Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nerwica a palenie papierosów!


Krzychu

Rekomendowane odpowiedzi

Już pare razy byłem na forum także nie jestem tu zupełnie nowy.

Z nerwicą borykam sie od wielu lat praktycznie od wieku dojrzewania dziś mam 39. Nie znaczy to że w całym tym życiu nie było tez dobrych chwil, ale stany depresyjne i lęki towarzyszą mi często. Chciałem tylko dodac ,że profesjonalne leczenie tzn. psychiatra i psychoterapia dopiero od około 10 miesięcy. Lepiej późno niz wcale.

Praktycznie temat palenia towarzyszy mi od 16 roku zycia, na poczatku mi to smakowało ale w sumie czuje sie źle z palenuiem a pomimo to ciężko mi jest rzucić. Co najdziwniejsze w mojej wyobraźni moje nerwicowe schorzenia somatyczne tez mi się wydaje ze sa od palenia. niestety nie umiem zerwac z tym paskudnym nalogiem. Miałem przerwy , poł roku nawet kiedys dwa lata i znowu od jakiegos czasu pale!

Czy to ze nie moge rzucic jest objawem nerwicy , slabego charakteru czy czegos innego. Chce prowadzic zdrowe zycie mysle ze wtedy i nerwica bedzie łatwiejsza do zniesienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam odwrotnie. Na samą myśl, że nie mam fajek dostaję ataku!! Kiedyś była taka sytuacja, że byłam w odwiedziny u dziadka w szpitalu. Nie miałam przy sobie żadnych fajek i od rana nie paliłam. W pewnym momencie pomyślałam, że mam ochotę zapalić, jednak przypomniałam sobie, że nie mam przy sobie papierosków. Matko!! cuda wianki mi sie działy... walenie serca itp. Wylądowałam w koncu sama u lekarza w tym szpitalu, gdzie przyjechałam w odwiedziny :D Lekarz mnie zbadał, nic nie poradził, ekg ok. tylko przepisał hydroxizinum. Nogi jak z waty, itp. Wyszłam przed szpital i poprosiłam obcą mi kobitkę o papieroska. Poczęstowała mnie, wypaliłam i odrazu lepiej się poczułam :lol:

wiem, że to idiotyczne................ :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×