Skocz do zawartości
Nerwica.com

Fizyczne natręctwa - jak się pozbyć?


Neafia

Rekomendowane odpowiedzi

Pamiętam, że kiedyś nałogowo obgryzałam paznokcie i skórki - teraz też mi się to zdarza, ale już baaardzo rzadko, nawet czasami udaje mi się zapuścić długie, ładne paznokcie.

 

Od około 1,5 roku obgryzam policzki od wewnątrz i drapię skórę głowy do krwi (mam kilka małych ranek, które potem rozdrapuję do krwi, oczywiście mam długie włosy i mimo że są jasne to skutecznie to zakrywam i tego nie widać na szczęście) + rozdrapuję wszystkie małe rany gdzie tylko się da.

Nie wiem, dlaczego to robię. Nie wiem, czy mam nerwicę, w sumie to nieważne, ale zadaję to pytanie w tym dziale, ponieważ jest chyba najodpowiedniejszy.

To nie jest tak, że ja zawsze robię to nieświadomie. Ja po prostu mam takie uczucie, że... muszę? Później to boli, mam wyrzuty sumienia, ale nie mogę tego nie zrobić. Jakby coś mnie do tego zmuszało, tragedia. Niby są to rzeczy, o których wiem tylko ja, bo ich nie widać, ale chcę się tego pozbyć.

 

Do tego dochodzą natrętne myśli, ale nie o tym. Chodzi mi o te fizyczne rzeczy, jak wyżej.

Mieliście podobne natręctwa? Jak się ich pozbyliście?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Neafia, to zdecydowanie nerwica choć narazie wydaje się słaba :) To zawsze tak jest robimy coś albo myślimy coś a potem mamy z tego powodu wyrzuty sumienia

 

nerwica polega na tym że mamy wewnątrz jakiś stres spowodowany jakąś traumą, czymś czego w sobie nie lubimy. Coś nas wewnątrz dręczy to wywołuje stres. Stres zaś tworzy natrętne myśli albo czynności. Najczęściej zaczyna się w postaci obgryzania paznokci.

 

Kiedy zaczyna się to uczucie że musisz wykonać którąś z tych czynności, albo nachodzą dziwne myśli to tak naprawde nasz umysł wraca do źródła problemu (tylko nie jesteśmy tego świadomi, bo maskuje się w postaci natrętnych myśli albo czynności)

 

Dlatego jeśli nachodzą cię natrętne myśli zapytaj sama siebie dlaczego tak myślisz.

To samo jak czujesz że musisz przegryzać wargi zapytaj sama siebie dlaczego.

 

Jak ci mówiłem w tych momentach twój umysł wraca do źródła problemu dlatego trzeba w tym momencie zapytać siebie i poznać źródło problemu. Możliwe że nie od razu sobie odpowiesz, ale kiedy nachodzą myśli albo czynności pytaj sie i pytaj aż sama sobie odpowiesz. Kiedy sama sobie odpowiesz poczujesz wielkie poczucie ulgi, co oznacza że się z tego uwolnisz :)

 

 

Tylko najlepiej zadaj sobie takie pytania, tylko jak pojawiają się takie myśli bo wtedy pojawia się źródło problemów. Nie analizuj też tego za często bo to do paranoi może też doprowadzić.

 

Po prostu pojawiają się natrętne myśli zapytaj sama siebie "dlaczego tak myślisz?" i pytaj się tak aż sobie odpowiesz. Tak sam z czynnościami kiedy czujesz że musisz jakaś wykonać zapytaj siebie "dlaczego" pytaj się aż sobie odpowiesz. Kiedy ich nie ma nie wracaj do nich.

 

 

Spacery też bardzo pomagają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×