Skocz do zawartości
Nerwica.com

jak to jest?wyjaśnijcie


bękart

Rekomendowane odpowiedzi

Jak to jest, że całe życie ludzi z zewnątrz byli dla mnie skrajnie okrutni, pokazywali mi że nie jestem niczego wart że do nich nie należę zrobili mi tyle krzywdy że już prawdopodobnie sobie w życiu nie poradzę, jak to jest że naturalne reakcje które teraz odczuwam czyli nienawiść chęć zemsty , mordu

również lęk wszystko to nadal mi szkodzi nadal każe innym powtarzać to co robili mi przez całe życie

czyli np w tym momencie poniżać mnie i odrzucać. Dlaczego im gorzej tym gorzej?

Gdzie w tym jakiś sens gdzie ten niby bóg który to tak pięknie wymyślił? Wybaczcie ale sram na taką sprawiedliwość. W najmniejszym stopniu nie jestem odpowiedzialny za własne niepowodzenie a już zawsze będę traktowany jak trędowaty.

 

Na przykład skoro rodzice mnie tłukli i gwałcili i odrzucali dlaczego teraz każdy to ma prawo robić jak oni to rozpoznają ja pytam dlaczego zawsze będę podczłowiekiem w tym społeczeństwie?

Ale nie jężeli chcę odpowiedzieć zemstą i agresją to ja jestem nie w porządku to ja mam kolejny problem z którym się muszę uporać JA to muszę zrobić zamiast wszystkich którzy mnie krzywdzili prez lata. I nie mam prawa nikogo skrzywdzić przecierz. Wszyscy tylko zawsze będą umywać ręce i dziwić się jak to ja mogę sobie nie radzić. Będę dostawał rady typu "idź do psychiatry, masz problem" od spoglądających z góry ludzi ze swojego kolorowego świata. A ja chcę jednego albo dwóch rzeczy

ZEMSTY MORDU i KOŃCA i ROZPIERDUCHY.

 

Ale oczywiście naturalną reakcją społeczeństwa jest pozbycie się niebezpieczeństwa z mojej strony więc do więzienia szpitala albo na krzesła chama , chama który pierwszy kamienia jednak nie rzucił.

Dlaczego jestem jeden przeciwko reszcie? Jak było mnie krzywdzić to nie byłem sam kiedy trzeba mi pomóc to jestem sam.

 

Po co mam się leczyć załóżmy żę za 5 lat(tak na prawdę oczywiście będzie wielokrotnie dłużej ale zakłądam najpoyślniejszzy scenariusz) wyleczę się nic mnie nie będzie bolało nie będę miał lęków

będę się uśmiechał do ludzi którzy itak nie będą chcieli mieć nic wspólnego z podludziem. dostyanę marnie płatną pracę bo objawy psychosomatyczne już prawdopodobnie nieodwracalne odbiły się drastycznie an mojej formie fizycznej i umysłowej. Wszystkie niespełnine marzenia będą mnie męczyć.

Acha nie spytałem czy ja mam prawo do marzeń, myślę żę mam. Samotny zacznę życie w wieku 30 lat na równi z niedorozwiniętym dzieckiem pytanie co robić? Po co wogóle się leczyć ?

Acha zapomniełem że i tak nikt mi nie odpowie jesteście tacy beznadziejni

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście że nie jestem podludziem ale tak jest najwygodniej dla innych, bo mogę czasem powiedzieć coś niewygodnego dlatego jestem niedorozwiniętym umysłowo imbecylem przecierz. Przecierz to nieprawda co mówię nikt mi nic złego nie zrobił. Pstryk nie udało mi się niczego zmienić bo do siedzi zbyt głeboko.

 

-- 30 wrz 2012, 02:24 --

 

Inni zasługują na krzywdę z przeprowadzonych przeze mnie badań 20/20 sprawdzonych osób

 

-- 30 wrz 2012, 02:34 --

 

To ja dzisiaj nie śpię kolejnej nocy a wszyscy sk***** ktorzy mi robili rzeczy po prostu jakby przekazali zło i smacznie sobie śpią. Taka jest sprawiedlwość.

 

-- 30 wrz 2012, 02:37 --

 

Dlaczego nasz kochany bóg nie dał na rzeczywiście działających form obrony tylko taką która jest gorsza od samej krzywdy bo trwa lata? Bóg dopier**** skrzywdzonym a pomaga krzywdzącym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bękart, skąd wiesz?zmiana nastawienia do siebie i świata to mało?

 

-- 30 wrz 2012, 03:31 --

 

Skoro jesteśmy beznadziejni czemu założyłes wątek?by otrzymać wsparcie od beznadziejnych osób?po co Ci ono?

MASZ PRAWO DO MARZEŃ,leczysz się po to by zmienić niezadawalającą sytuacje w Twoim życiu na lepszą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bękart, nie ma takiego gatunku jak podludzie. Każdy ma prawo do szczęścia, marzeń i leczenia. Piszesz, że bliscy zrobili Ci krzywdę ale jakbyś poczytał ludzi na forum to mało kto nie został skrzywdzony. Też miałam ochotę się zemścić i wiesz co? Jak przyszło co do czego i miałam okazję to ta chęć odwróciła się przeciwko mnie - wyrzuty sumienia i zwykłe ludzkie odruchy. Wszystkich tu piszących spotkała krzywda, zostali zranieni i się leczą. Terapia działa tylko wtedy jak chcesz żeby działała. Bo na terapii trzeba ciężko pracować, a Ty jak zrozumiałam nie chcesz bo to Ty zostałeś skrzywdzony i dlaczego to Ty masz pracować nad sobą? No właśnie to tak nie działa. Ty dla siebie jestes najwazniejszy i to Ty chcesz zmian na lepsze ale niestety nikt za Ciebie tego nie zrobi i nawet jeśli zemsta by Ci się powiodła to nadal nic to nie zmieni w Twoim samopoczuciu i Twoim życiu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

.Karą za to co zrobili jest odpowiedzialność a jeżeli jej unikną to twoja wina i tyle .
nigdy w życiu! Chyba nigdy nie byłeś skrzywdzony skoro tak myślisz. Człowiek poniżany, gwałcony myśli żeby uciec i się schować, ma lęki i mnóstwo zahamowań. A Ty mu jeszcze dowalasz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przez rok karmiłem dobrego wilka i szczerze wierzyłem w wasz punkt widzenia ale już nie.

wyrzutów sumienia bym nemiał ale jest to choroba którą mi zaszczepiono ze strachu przed zemstą.

Nauczono mnie być bitym i nie odpowiadać. Teraz to właśnie to tzw "dobro" jest moi największym problemem nie mogę iść ani w jedną ani w drugą stronę a sam nad niczym nie panuję. To dobro nie pozwalało mi odpowiadać zresztą pewnie nie odpowiadałem również dlatego że miałem roczek potem miłem 5 latek a potem miałem 15 i nic nie pamiętałem.

 

-- 30 wrz 2012, 12:18 --

 

.Karą za to co zrobili jest odpowiedzialność a jeżeli jej unikną to twoja wina i tyle .
nigdy w życiu! Chyba nigdy nie byłeś skrzywdzony skoro tak myślisz. Człowiek poniżany, gwałcony myśli żeby uciec i się schować, ma lęki i mnóstwo zahamowań. A Ty mu jeszcze dowalasz.

 

No jasne wina małeo dziecka że dorośli się nad nim znęcali no włąśnie o tym mówiłem jeszcze ja wszystkiego winien jestem smutno mi za tą odpowiedź. Jaka niby spawiedliwość ?

Niestety ale ni da się jej wymierzyć inaczej niż "domowymi " metodami. Policja?

Niestety to nie działa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

terapią zdziałam z kolei tak mało że mnie to nie zadowala

Zdzialasz tyle ile sam bedziesz chcial. Mnie terapia zadowala i to bardzo. Wole zaczac od zera w wieku 30 lat (jak piszesz na rowni z niedorozwinietym dzieckiem) ale w wieku 40 lat bede juz zyla normalnie, a nawet smie twierdzic, ze bede bardziej zdrowsza niz ludzie w tym samym wieku, nie majacy wgladu w siebie i nie pracujacy nad soba.

Juz teraz jestem z siebie dumna za to co osiagnelam. Nie mialam zadnego wsparcia w zyciu od nikogo, nadal nie mam. Mam tylko moja psychoterapeutke, ktorej rola jest zupelnie inna. Aha zapomnialam, jedyne co pomagalo mi przetrwac i nadal po czesci pomaga, to leki.

Ale mimo wszystko napawam sie duma i satysfakcja. Nikt mi w dupe nie wchodzil, nie przytulal, nie mowil, ze kocha, nie wspieral, nie towarzyszyl, nie dawal niczego, no poza bolem i cierpieniem oczywiscie.

Jak chcesz byc kaleka to badz, wybor nalezy do Ciebie. Nawet z ciezkich zaburzen i zranien da sie wyjsc, ale trzeba chciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bękart, nie przejmuj się wypowiedzią agonisty, on jest właśnie przykładem człowieka sfrustrowanego, skrzywdzonego który nie szuka zmiany w sobie tylko woli "dokopać" innym żeby przez chwilę poczuć satysfakcję, ulgę ale jak już pisałam to jest tylko chwilowe i złudne. Zmianę należy zacząc od siebie. Jasne że nie jesteś niczemu winien! Jesteś ofiarą ale możesz zacząć pracę nad sobą uwierz że to działa musisz w to tylko uwierzyć!

Ludzie Cię traktują tak jak Ty traktujesz siebie. Jak sobie pozwolisz na traktowanie. Jak zaczniesz nad sobą pracować zmienisz stosunek do samego siebie i tym samym nie pozwolisz na takie traktowanie przez innych ludzi - pamiętaj o tym :!:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jakoś ciągle nie mogę pogodzić się ze stratą. Brałem leki i pomagały na ból głowy i bezsenność potem poszedłem na akupunkturę i mogłem leki odstawić nie powiem żeby było dobrze ale cośtam spałem i bóle były do wytrzymania.

 

Nie mogę się z tym pogodzić że muszę być staruszkiem biorącym leki w wieku 25 lat z bolącymi plecami

kolanami itd... . Moim hobby była piłka nożna i w ogóle lubiłem ruch teraz nie mogę tego robić bo wszstko zaczęło mnie boleć i chyba już nie chcę tego co dalej ma mi życue do zaoferowania nie ma rzecy które chciałbym robić. Zostaje umysł ale jest w równie kiepskim stanie , nic nie zapamiętuję

a jak zdaję sobię sprawę jaki kiedyś był sprawny a z czym teraz muszę się pogodzić to robi mi się niedobrze od razu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wszstko zaczęło mnie boleć i chyba już nie chcę tego co dalej ma mi życue do zaoferowania nie ma rzecy które chciałbym robić. Zostaje umysł ale jest w równie kiepskim stanie , nic nie zapamiętuję

a jak zdaję sobię sprawę jaki kiedyś był sprawny a z czym teraz muszę się pogodzić to robi mi się niedobrze od razu

Nie musisz się z tym godzić! No zobacz ile osób Ci pisze że można to zmienić! Wcale nie musisz być staruszkiem w ciele 25 latka. Większośc z nas tak się czuła i piszemy z własnego doświadczenia - że można jak się chce!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kaja 123 POWIERZCHOWNIE OCENIASZ MNIE .Każdy krzywdzony powinien działać w kierunku pociągnięcia do odpowiedzialności winnych.Nie dla dokopania ale dla dania nauczki sprawcy aby więcej tego nie robił.Nie ma lepszej drogi uczenia sprawcy ,perswazja dziala na dzieci ale starsi są już zbyt cwani aby perswazja podzialala. Idąc twoim tokiem rozumowania po co karać złodzieja czy gwałciciela kiedy zamiast policji sądów i więzień kase na ich działalność można przeznaczyć na terapię ofiar.Tylko czy to powstrzyma sprawców ? Amoże to jest wyjście sprawcy się nasycą przemocą a ofiary i tak poradzą sobie z własnymi lękami słabościami i stresem.No perfekt rozwiązanie.Wilk syty i owca cała.O to ci chodzi chyba nie .

 

-- 30 wrz 2012, 13:30 --

 

Ludzie Cię traktują tak jak Ty traktujesz siebie. Jak sobie pozwolisz na traktowanie. Jak zaczniesz nad sobą pracować zmienisz stosunek do samego siebie i tym samym nie pozwolisz na takie traktowanie przez innych ludzi - pamiętaj o tym
Kaja tylko czy to nie wiąże się ze stresem taka walka z innymi? Tam gdzie walczy się tam można oberwać a jak stresy wpływają na nerwicowców to wiadomo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziecko nie ma świadomości ale gdy już dorośnie i osiągnie świadomość może w taki czy inny sposób dać nauczke sprawcy i to niekoniecznie wchodząc w konflikt z prawem .Candy to co ma zrobic dziecko gdy jest jeszcze dzieckiem położyć się bezradnie ? Tak na marginesie kobiety wiele lat temu walczyły o prawo do głosowania w wyborach aby mieć wpływ na tworzenie prawa i okazuje się że popełniły błąd .Dzieci nie mają praw wyborczych a nikt nie tworzy ustaw przeciwko dzieciom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie Cię traktują tak jak Ty traktujesz siebie. Jak sobie pozwolisz na traktowanie. Jak zaczniesz nad sobą pracować zmienisz stosunek do samego siebie i tym samym nie pozwolisz na takie traktowanie przez innych ludzi - pamiętaj o tym
Kaja tylko czy to nie wiąże się ze stresem taka walka z innymi? Tam gdzie walczy się tam można oberwać a jak stresy wpływają na nerwicowców to wiadomo.

Jaka walka i z kim bo nie mam pojęcia?

 

Nie zgodzę sie z Tobą co do

Idąc twoim tokiem rozumowania po co karać złodzieja czy gwałciciela kiedy zamiast policji sądów i więzień kase na ich działalność można przeznaczyć na terapię ofiar.Tylko czy to powstrzyma sprawców ? Amoże to jest wyjście sprawcy się nasycą przemocą a ofiary i tak poradzą sobie z własnymi lękami słabościami i stresem.No perfekt rozwiązanie.Wilk syty i owca cała.O to ci chodzi chyba nie .
autor wątku był krzywdzony jako dziecko i nic na to nie mógł poradzić. Co według Ciebie miał zrobić hmmm? teraz narosła w nim frustracja i co ma z tym zrobić hmmm? zgłosić na policję, powiedzieć sąsiadom??? Moze jedynie pomóc sobie poprzez pracę nad własnymi lękami. A Ty wszystko uogólniasz ale taki już jesteś :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdy autor wątku postawi się osobom go wykorzystującym cokolwiek to znaczy spotka się z jakimis represjami więc i temu musi się przeciwstawic aby robić to co zamierza a to oznacza walkę .W walce jak to w walce można oberwać a to a koleji żle wpływa na czlowieka gdyż częste tego typu sytuacje powodują że zaczynamy kojarzyć walkę z czymś nieprzyjemnym ,a więc chcemy tego uniknąć to z koleji ośmiela przeciwnika i dokopie nam jeszcze gorzej .Więc gdy tak się dzieje ludzie wymyślili cos takiego jak prawo i organy do jego przestrzegania powołane .Inną sprawa jest jak one działają.Sam mam problem z taką sytuacja że wychowywany laniem za przewinienia zacząłem kojarzyć gniew osób znaczących z czymś zagrażającym a to spowodowało unikanie i uległość wobec takich osób a także tłumienie własnego gniewu.To doprowadza do depresji z której bez wsparcia farmakologicznego nie można wyjść gdyż nie mamy na tyle siły aby zacząć walkę o własne prawa.Dopiero świadomość takiego mechanizmu prowadzi do zrozumienia iż walczyc należy do zwyciestwa albo poddać się zupełnie w ówczas dopiero uwalniamy się od konfliktu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

agonista, Ty walczysz rozumię tak? Ale z czym? Bo co do bękarta, to on ma lęki, jest zamkniety w sobie i ma mnóstwo frustracji, złości którą kieruje na siebie. Moim rozwiązaniem jest wizyta u specjalisty bo sam sobie nie poradzi raczej. A z kim miałby niby walczyć teraz to nie mam pojęcia.

 

-- 30 wrz 2012, 13:18 --

 

Gdy autor wątku postawi się osobom go wykorzystującym cokolwiek to znaczy spotka się z jakimis represjami więc i temu musi się przeciwstawic aby robić to co zamierza a to oznacza walkę ..

Jeśli dobrze rozumię to Ty nawołujesz do tej walki a nie ja ?

 

-- 30 wrz 2012, 13:20 --

 

Ci co krzywdzili moga odpowiedzieć za to co robili tylko że gdzie byleś żeby pociągnąć ich do odpowiedzialności .Oni gdy ty tak zrobisz pociągną ciebie .Karą za to co zrobili jest odpowiedzialność a jeżeli jej unikną to twoja wina i tyle
to Twoje słowa więc?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×