MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy mianseryna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
71
60%

Nie
28
24%

Zaszkodziła
19
16%

 
Liczba głosów : 118

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez Luxor 06 lip 2017, 18:22
artur1978 napisał(a):Depresja nieleczona mija najczesciej w 2 lata, leczona czasami nie mija nigdy ;)


To nie katar, akurat mija równo 2 lata odkąd brałem ostatni SSRI i depresja wcale nie mija :) A wręcz się pogarsza i stała się przewlekła. Przez ten czas moją walką jest ruch, ćwiczenia i praca, była też psychoterapia, pozwala mi to przetrwać, ale wcale mi się nie podoba mój stan, a wręcz samopoczucie jest bardzo mierne.

artur1978 napisał(a):a tutaj fluoksetyna nie bije nawet placebo i lampy ze swiatlem


Nie brałem fluoksetyny, ale jeśli chodzi o SSRI to po prostu trzeba trafić, nie zgodzę się z tym że są to leki tylko do leczenie lęków. Sertralina bardzo skutecznie poprawiła mi samopoczucie i to co najmniej 3-4 razy kiedy do niej wracałem. Jestem za stary lis, żeby nie odróżnić placebo od efektu przeciwdepresyjnego. Właściwie jak sobie przypominam to przeżyłem wtedy kawał dobrego życia.

Stany depresyjne wracają - nie twierdzę, że SSRI są w stanie wyleczyć nas z depresji, ale dobrze dobrane poprawiają samopoczucie. Natomiast wyleczyły mnie całkowicie z lęków. Miałem solidne ataki paniki i już pierwsza kuracja w 2006 roku mnie z nich wyleczyła i nie wracają do tej pory.
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
24 sty 2015, 23:01

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez artur1978 07 lip 2017, 11:26
Luxor napisał(a):
artur1978 napisał(a):Depresja nieleczona mija najczesciej w 2 lata, leczona czasami nie mija nigdy ;)


To nie katar, akurat mija równo 2 lata odkąd brałem ostatni SSRI i depresja wcale nie mija :) A wręcz się pogarsza i stała się przewlekła. Przez ten czas moją walką jest ruch, ćwiczenia i praca, była też psychoterapia, pozwala mi to przetrwać, ale wcale mi się nie podoba mój stan, a wręcz samopoczucie jest bardzo mierne.

artur1978 napisał(a):a tutaj fluoksetyna nie bije nawet placebo i lampy ze swiatlem


Nie brałem fluoksetyny, ale jeśli chodzi o SSRI to po prostu trzeba trafić, nie zgodzę się z tym że są to leki tylko do leczenie lęków. Sertralina bardzo skutecznie poprawiła mi samopoczucie i to co najmniej 3-4 razy kiedy do niej wracałem. Jestem za stary lis, żeby nie odróżnić placebo od efektu przeciwdepresyjnego. Właściwie jak sobie przypominam to przeżyłem wtedy kawał dobrego życia.

Stany depresyjne wracają - nie twierdzę, że SSRI są w stanie wyleczyć nas z depresji, ale dobrze dobrane poprawiają samopoczucie. Natomiast wyleczyły mnie całkowicie z lęków. Miałem solidne ataki paniki i już pierwsza kuracja w 2006 roku mnie z nich wyleczyła i nie wracają do tej pory.


Przy lekach zawsze jest mowa o statystyce, jednostkowe doswiadczenia nic nie wnosza.

Tutaj kazdy rekomenduje i radzi na podstawie wlasnych doswiadczen co jest bzdura bo przy farmakologii n=1 nic nie znaczy.
Nie mowie ze tobie cos nie pomoglo czy nie pomoze, faktem jest ze w badaniach ludzie ktorzy dostawali cukier mieli lepsza odpowiedz niz ci co dostawali fluksetyne(ale czesc tych co dostawala flukosetyne tez miala odpowiedz)

Zreszta twoje doswiadczenie powtierdza to co napisalem, w przypadkow zaburzen lekowych (ataki paniki) SSRI okazaly sie skuteczne, w przypadku depresji juz niekoniecznie.

W nauce oddziela sie osobiste doswiadczenia od zrozumienia ogolnych zasad rzadzacych pewnym zjawiskiem, wiem ze to trudne jak jest sie chorym, ale wtedy latwiej jest pewne rzeczy zaakceptowac.
Offline
Posty
679
Dołączył(a)
26 sty 2015, 13:19

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

Avatar użytkownika
przez czarny_prorok 07 lip 2017, 12:18
też macie po tym ogromną senność w ciągu dnia?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
05 lut 2017, 01:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

Avatar użytkownika
przez Grabarz666 07 lip 2017, 15:00
artur1978 napisał(a):Szkoda, ze nie piszesz jak producenci esci,sertraliny czy mirtazapiny kantowali na etapie rejestracji i upubliczniali tez tylko te wyniki, ktore im pasowaly.

Poruszony został wątek agomelatyny, więc wypowiedziałem się konkretnie na ten temat.
Jeśli podasz mi rzetelne źródła o oszukiwaniu w przypadku tych wymienionych leków, to możemy dyskutować, póki co są to dla mnie nic nie znaczące słowa.
Sam z resztą przytoczyłem w jednym ze swoich postów oszustwo podczas rejestracji paroksetyny (Paxil) w USA, więc nie wierzę ślepo w całkowitą skuteczność leków i obiektywności raczej mi nie brakuje.
To, że tobie nie pomagają escytalopram, sertralina czy mirtazapina, to nie wina koncernów farmaceutycznych tylko twoja.

artur1978 napisał(a):Nie mowiac juz o tym, ze przy rejestracji na poczatku lat 2000 odpowiedz placebo byla znacznie nizsza niz teraz i obecnei wiekszosc klasycznych lekow na rynku nawet nie mialaby skutecznosci wyzszej niz placebo.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18303940/

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14974002/

Badania to jeszcze trzeba umieć interpretować. Z w/w badań wcale nie wynika, że skuteczność placebo spada wraz upływem czasu (nie mam na myśli czasu leczenia danym lekiem), tak jak piszesz. A jedynie:
- z pierwszego z nich wynika, że różnice skuteczności p/depresyjnej pomiędzy placebo, a lekiem rosną wraz ze wzrostem nasilenia depresji.
- z drugiego wynika, że różnica pomiędzy skuteczności pomiędzy placebo a lekiem, nie jest duża sugerując, że efekt braku zaślepienia próby mógł mieć wpływ na wynik tej analizy, to wszystko.
Tak więc nie wymyślaj wyników i nie interpretuj ich na potrzeby udowodnienia w dyskusji, że masz rację.
Poza tym ukazuje się coraz więcej badań, więc ocena skuteczności leków przeciwdepresyjnych jest coraz bardziej dokładna. Wcześniej badań było mniej więc, efekt p/depresyjny leków był trudniejszy do oszacowania, proste.

Miałaby? A co ty badania robiłeś, że wiesz jaka byłaby skuteczność względem placebo w przyszłości? Jasnowidz się znalazł...

artur1978 napisał(a):a jesli chodzi o mianse i mirte to oczywiste jest ze jesli uzywa sie skali HDRS to poprawa jakosci snu i apetytu skutkowac bedzie poprawa na "skali" objawow depresyjnych, ale to wcale nie oznacza skutecznosci poprawy nastroju ( a o to glownei chodzi).

Sam Hamilton stwierdził, że:
That his scale should not be used as a diagnostic instrument.

Są jeszcze inne skale, jak tak bardzo nie podoba ci się HDRS, patrz odpowiedź poniżej.

artur1978 napisał(a):Taka sama skutecznosc mozna uzyskac dzieki benzo albo antypsychotykom. Jesli sie wglebic w wyniki to widac ,ze wplyw na nastroj jest znikomy a czesto nawet wystepuje dysforia (ambitni znajda sobie zrodla)

Dlaczego więc nie leczy się depresji głównie benzodiazepinami i antypsychotykami(w monoterapii)? Co to za różnica dla koncernów, przecież i tak zarabiałyby sprzedając leki.

Employment of the HDRS is another issue as it contains items nonspecific to depression, e.g. six items relate to sleep. These items are likely to respond to nonspecific sedative effects associated with many antidepressants; thus, improvement in baseline score may reflect nonspecific effects and not necessarily changes in mood. Further, substances such as methylphenidate, benzodiazepines and antipsychotics have antidepressant effects suggesting that improvement is not due to unique actions of antidepressants [Khan et al. 2002]. It seems more logical t!

Medycyna to nie nauka ścisła, gdzie da się zawsze jednoznacznie ilościowo opisać wynik badania, tym bardziej ekstrapolując wynik z badanej grupy na ogół społeczeństwa. Dlatego lekarze podczas farmakoterapii konkretnego pacjenta stosują indywidualne leczenie, a wyniki badań dają im ogólne pojęcie o konkretnym leku.
Poza skalą HDR istnieją inne (z lenistwa posłużę się wikipedią):

Beck Depression Inventory (BDI)
Beck Hopelessness Scale
Centre for Epidemiological Studies - Depression Scale (CES-D)
Center for Epidemiological Studies Depression Scale for Children (CES-DC)
Edinburgh Postnatal Depression Scale (EPDS)
Geriatric Depression Scale (GDS)
Hamilton Rating Scale for Depression (HAM-D)
Hospital Anxiety and Depression Scale
Kutcher Adolescent Depression Scale (KADS)
Major Depression Inventory (MDI)
Montgomery-Åsberg Depression Rating Scale (MADRS)
Mood and Feelings Questionnaire (MFQ)
Weinberg Screen Affective Scale (WSAS)
Zung Self-Rating Depression Scale

jest więc w czym wybierać, a to, że stosuje się HDRS, to już jest wybór autorów badania.

artur1978 napisał(a):Podobnie w przypadku testow lekow do trzeciej fazy nie dopuszcza sie pacjentow z myslami samobojczymi,lekiem i i dystymia lub podejrzeniem bipolarnosci co powoduje ze 78% pacjentow odpada i testy sa prowadzone tylko na 22% WYBRANYCH z tych ktorzy przystapili w ogole do testow.

Tutaj widac jak dobierali probe zeby citalopram chociaz troche byl lepszy od placebo.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19339358/

Chyba kompletnie nie znasz j. angielskiego. Z powyższej publikacji wynika, że dobór grup pacjentów do III fazy badań pod względem skuteczności p/depresyjnej danego leku (na podstawie badania STAR*D) nie był reprezentatywny ponieważ nie uwzględniał u pacjentów takich czynników jak:
- historia uzależnienia od danej substancji w rodzinie
- próby samobójczej
- współistniejących zaburzeń lękowych
- atypowych symptomów depresji
Skro ocenia się lek pod względem skuteczności w MDD, a nie np. w BP, to trudno, żeby dobierano pacjentów z BP, ponieważ skuteczność (lub jej brak) leku może być niemiarodajna, także dobór pacjentów ma logiczne uzasadnienie.
A nie tak jak napisałeś, że firma farmaceutyczna dopasowywała sobie pacjentów do badania, żeby udowodnić skuteczność cytalopramu.

artur1978 napisał(a):Generalnie koncerny leca w /cenzura/ i kazdy kto wierzy ze klamie jeden koncern a inne nie jest naiwny jak dziecko.

Nigdzie nie twierdziłem, że kłamie tylko Servier, a reszta koncernów nie.

artur1978 napisał(a):Depresja nieleczona mija najczesciej w 2 lata, leczona czasami nie mija nigdy ;)

Sam to wymyśliłeś? :lol:

artur1978 napisał(a):a tutaj fluoksetyna nie bije nawet placebo i lampy ze swiatlem xD
Jak rejestrowano fluo odpowiedz placebo byla na poziomie 15% a teraz jest 30% bo kazdy slyszla o lekach i wie ze maja dzialac wiec oczekiwanai duzo wieksze
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26580307

Posługujesz się artefaktami badań, gdzie na podstawie jednego badania wnioskujesz o skuteczności p/depresyjnej danego leku, robisz to celowo, żeby potwierdzić swoją tezę, co gorsze mylnie interpretujesz wyniki badań próbując zmienić znaczenie ich wyników. Żeby używać rzetelnych danych wypadałoby przytaczać metaanalizy badań przeprowadzane na dużych kohortach, a nie jedno badanie przeprowadzone na, tylko, 122 pacjentach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1477
Dołączył(a)
12 cze 2015, 15:40
Lokalizacja
naukowy.eu

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

przez artur1978 07 lip 2017, 18:10
To, że tobie nie pomagają escytalopram, sertralina czy mirtazapina, to nie wina koncernów farmaceutycznych tylko twoja.


Nigdzie nie napisalem, ze mi nie pomagaja lub ze mi pomagaja. Gdyby nawet mi nie pomagaly to jaka w tym bylaby moja "wina"?
Zagladam tu po kilku latach i nadal widze twoje niedojrzale wypowiedzi, osobiste ataki i probe dyskutowania z pozycji autorytetu, ktorym nie jestes.
Sprzedawanie czopkow na zatwardzenie w aptece nie robi z Ciebie specjalisty psychiatrii.
Raczej pokazuje to jak niepewna i slaba psychicznie musisz byc osoba, kazda opinai inna niz twoja powoduje agresje i reakcje obronna.


Badania to jeszcze trzeba umieć interpretować. Z w/w badań wcale nie wynika, że skuteczność placebo spada wraz upływem czasu (nie mam na myśli czasu leczenia danym lekiem), tak jak piszesz. A jedynie:
- z pierwszego z nich wynika, że różnice skuteczności p/depresyjnej pomiędzy placebo, a lekiem rosną wraz ze wzrostem nasilenia depresji.
- z drugiego wynika, że różnica pomiędzy skuteczności pomiędzy placebo a lekiem, nie jest duża sugerując, że efekt braku zaślepienia próby mógł mieć wpływ na wynik tej analizy, to wszystko.
Tak więc nie wymyślaj wyników i nie interpretuj ich na potrzeby udowodnienia w dyskusji, że masz rację.
Poza tym ukazuje się coraz więcej badań, więc ocena skuteczności leków przeciwdepresyjnych jest coraz bardziej dokładna. Wcześniej badań było mniej więc, efekt p/depresyjny leków był trudniejszy do oszacowania, proste.

Miałaby? A co ty badania robiłeś, że wiesz jaka byłaby skuteczność względem placebo w przyszłości? Jasnowidz się znalazł...


Tak,podalem wyniki przykladowego badania dla fluoksetyny robionego przez niezalezne placowki i wedlug nowoczesnych standardow gdzie odpowiedz byla slabsza niz placebo (nie mowiac o lapmie UV). Tak wiec twoj sarkazm jest znowu nietrafiony i niepotrzebny, zacznij czytac ze zrozumieniem albo nie marnuj mojego czasu.


Sam Hamilton stwierdził, że:
That his scale should not be used as a diagnostic instrument.
Są jeszcze inne skale, jak tak bardzo nie podoba ci się HDRS, patrz odpowiedź poniżej.


Bez zwiazku z meritum mojej wypowiedzi.




Medycyna to nie nauka ścisła, gdzie da się zawsze jednoznacznie ilościowo opisać wynik badania, tym bardziej ekstrapolując wynik z badanej grupy na ogół społeczeństwa. Dlatego lekarze podczas farmakoterapii konkretnego pacjenta stosują indywidualne leczenie, a wyniki badań dają im ogólne pojęcie o konkretnym leku.
Poza skalą HDR istnieją inne (z lenistwa posłużę się wikipedią):

Beck Depression Inventory (BDI)
Beck Hopelessness Scale
Centre for Epidemiological Studies - Depression Scale (CES-D)
Center for Epidemiological Studies Depression Scale for Children (CES-DC)
Edinburgh Postnatal Depression Scale (EPDS)
Geriatric Depression Scale (GDS)
Hamilton Rating Scale for Depression (HAM-D)
Hospital Anxiety and Depression Scale
Kutcher Adolescent Depression Scale (KADS)
Major Depression Inventory (MDI)
Montgomery-Åsberg Depression Rating Scale (MADRS)
Mood and Feelings Questionnaire (MFQ)
Weinberg Screen Affective Scale (WSAS)
Zung Self-Rating Depression Scale

jest więc w czym wybierać, a to, że stosuje się HDRS, to już jest wybór autorów badania.


O jakze rzadki przyklad zrozumienia i wglebienia sie w subtelne niuanse statystyki. Nie wiem po co mi cytujesz inne skale, nikt Cie o to nie prosil. Krytyka dotyczy konkretnej skali, ktora byla uzywana dla konkretnych lekow. Zupelnie bez sensu jest twoj komentarz, to ze sa inne nie ma zadnego zwiazku z meritum mojej wypowiedzi (ponownie).


Chyba kompletnie nie znasz j. angielskiego. Z powyższej publikacji wynika, że dobór grup pacjentów do III fazy badań pod względem skuteczności p/depresyjnej danego leku (na podstawie badania STAR*D) nie był reprezentatywny ponieważ nie uwzględniał u pacjentów takich czynników jak:
- historia uzależnienia od danej substancji w rodzinie
- próby samobójczej
- współistniejących zaburzeń lękowych
- atypowych symptomów depresji
Skro ocenia się lek pod względem skuteczności w MDD, a nie np. w BP, to trudno, żeby dobierano pacjentów z BP, ponieważ skuteczność (lub jej brak) leku może być niemiarodajna, także dobór pacjentów ma logiczne uzasadnienie.
A nie tak jak napisałeś, że firma farmaceutyczna dopasowywała sobie pacjentów do badania, żeby udowodnić skuteczność cytalopramu.


Kolejny argument ad hominem tym zabawniejszy, ze sam nie rozumiesz tego tekstu. Wedlug Ciebie w MDD nei wystepuja mysli samobojcze i napady lekowe? Podobnie wylaczanie tych z lekko nasilonymi objawami (gdzie nieskutecznosc SSRI jest powszechnie znana).
Jaka wartosc ma takie badanie gdzie tak naprawde lek wykazuje umiarkowana skutecznosc na ekstremalnie "podrasowanej" probie nie majacej nic wspolnego z faktyczna populacja na ktorej lek bedzie stosowany?



Nigdzie nie twierdziłem, że kłamie tylko Servier, a reszta koncernów nie.

Powolujesz sie na roznice w skutecznosci a jak sie przyjrzec dokladniej to ta skutecznosc jest oparta na takich samych slabych przeslankach, wiec de facto to wlasnie twierdziles.

Sam to wymyśliłeś? :lol:

Kiedys juz dyskutowalismy na ten temat i dostales zrodlo (sam Stahl) ale jak widze wolno sie uczysz (albo wcale sie nie uczysz )


Posługujesz się artefaktami badań, gdzie na podstawie jednego badania wnioskujesz o skuteczności p/depresyjnej danego leku, robisz to celowo, żeby potwierdzić swoją tezę, co gorsze mylnie interpretujesz wyniki badań próbując zmienić znaczenie ich wyników. Żeby używać rzetelnych danych wypadałoby przytaczać metaanalizy badań przeprowadzane na dużych kohortach, a nie jedno badanie przeprowadzone na, tylko, 122 pacjentach
[/quote]

Bzdura, metaanalizy maja to do siebie, ze jesli badania na ktorych sie opiera maja swoje slabosci to metaanaliza bedzie te slabosci powielac.
Dlatego wazna jest jakosc badan i dostepnosc do WSZYSTKICH informacji a nie tylko tych ktore sa udostepniane przez koncerny przy rejestracji lekow. Patrz przyklad agomelatyny,ktory podales.

Poza tym opieranie sie tylko na metaanalizach uniemozliwia de facto postep czy krytyczny wglad w wyniki, bo trend w zmianei wynikow musialby trwac dosc dlugo.

Jelsi na przyklad jest duze zainteresowanie nowym lekiem i wychodzi duzo badan sponsorowanych przez producenta z pozytywnymi wynikami to wiele lat pozniej potrzeba zeby niezalezne osrodki z mneijszym finansowaniem dostarczyly wystarczajacel ilosci obiektywnych badan stwierdzajacych co innego. Tym bardzije ze nikt nie ma juz pozniej finansowej motywacji do przeprowadzania takiej liczby badan.


A co do skutecznosci benzo,metylofenidatu czy ritalinu w leczeniu depresji to glowna przeszkoda jest stygmatyzacja potencjału uzalezniajacego danej subtancji a nie jej skutecznosc mierzona zmianami ktorejs ze skal.
Zreszta w przypadku opioidow juz sie to zmienia
http://www.psychiatrictimes.com/major-d ... t/page/0/2

Uzywanie stymulantow w depresji bylo i jest uznawane poza Polska (szczegolnei w USA), sam Stahl o tym pisze. Tutaj kilka przykladow. To ze Ty jestes ograniczony do dwoch lekow,ktore na Ciebie dzialaja nie oznacza, ze kazdy powinien byc, proponuje troche popracowac nad horyzontem myslowym.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3181580/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23810360
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19594481
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16974196
Offline
Posty
679
Dołączył(a)
26 sty 2015, 13:19

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

Avatar użytkownika
przez ernest00 07 lip 2017, 18:23
A na przykład różne odmiany konopi pomagają zwalczyć depresję ze znacznie większym skutkiem niż jakikolwiek lek antydepresyjny. Już nie wspominając o innych chorobach na które konopie pomagają. A koncerny farmaceutyczne i alkoholowe lobbują legalizację marihuany wkładając w to ogromne pieniądze. Dlaczego? Właśnie dlatego, że pewnie nikt by już nie brał w takich ilościach, albo wcale leków przeciwdepresyjnych czy przeciwbólowych a szczególnie przeciwpadaczkowych. To skończyło by się upadłością takich firm pompujących w nas tą chemię. I nikt by już tego gówna nie badał bo i po co? Duża ilość leków powinna być wyrzucona ze spisu leków. A być co najwyżej określana jako "dopalacze" albo substancje szkodliwe bądź trujące.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
09 lut 2011, 16:48
Lokalizacja
wszechświat

MIANSERYNA (Lerivon,Deprexolet,Mianserin,Miansec,Norserin)

Avatar użytkownika
przez dr. Psycho Trepens 28 lip 2017, 21:44
Ale ze mnie głupiec, myślałem, że Mianseryna najmocniej działa na histaminę a jednak okazuje się że Doksepina działa 4x mocniej,
co sprawia, że zamiast truć się 20mg Mianseryny na sen, wystarczy mi mikro dawka Doksepiny, dodatkowo będę mógł odstawić Amitryptylinę.

-- 31 lip 2017, 21:16 --

Czy Amitryptylina będzie lepiej pobudzać jak Mianseryna w dawce 60mg ?

Paroksetyna - 100mg
Doksepina - 20mg
Alprazolam - 0,5mg
--------------------
Posty
563
Dołączył(a)
15 kwi 2015, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Sweety666 i 32 gości

Przeskocz do