Skocz do zawartości
Nerwica.com

Znudzenie ludźmi / Chandra?


gość123456789

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Nie wiedziałem, pod jaką kategorię podpiąć moje problemy. Pierwszy to znudzenie ludźmi. Znam parę osób, z którymi przyjemnie mi się rozmawia. Natomiast reszta mojego środowiska jest dla mnie...męcząca. Pod względem komunikacji. Nudzi mnie, męczy rozmowa z nimi. Muszę nerwowo szukać tematu do konwersacji, która i tak się nie klei. no i teraz się głowię: czy to ze mną coś jest nie tak? Zbyt dużo wymagam od ludzi, jestem zbyt dumny? Czy mam po prostu taki charakter i jestem skazany na niewielu znajomych, których bardzo lubię i będę mieć prze.... do końca życia w moim otoczeniu, uchodząc za osobę zimna, niekomunikatywną?

Druga sprawa: od paru tygodni niektórzy zwracają mi uwagę, że coś ze mną nie tak, jestem cały czas pochmurny, zmęczony. Sam się tak czuje. Tyle, że znowu pojawiają się myśli, że czuję się tak przez całe życie, nie przypominam sobie, żebym przedtem czuł się niby lepiej, moje przygnębienie uznaję za stan normalny i innym nie chciałem do pewnego czasu wierzyć. Nie wiem jak się z tego otrząsnąć, być bardziej energiczną osobą. To chyba nie jest depresja, nie mysśę o śmierci, jakie wszystko jest beznadziejne. Ja...po prostu nie myślę o niczym. Dni przelatują mi przez palce, jestem obojętny. I nie mam jakby siły z tego wychodzić, pozbierać się, zacząć coś robić .Ten stan odrętwienia jest straszny. Jak mam się podnieść, skoro nie mam motywacji?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam wrazenie,ze to moj post.

Znuzenie ludzmi? Na kazdym kroku potwierdzam ta szerzaca sie epidemie ludzkosci-Obojetnosc.

Ja ta nerwice nie chce na nikogo zwalac ale chyba dostalam od tych ludzi.Ile to mozna ich zabawiac ?

Nie , tak,niewiem,moze,chyba-oto slownictwo mojego srodowiska!

Gdybym nie miala siostry ...To chyba poszlabym do zakonu ,przynajmniej wsluchiwalabym sie w swieta cisze a nie przebywala wsrod milczacych ...

Mam dwie kolezanki(z ktorej jedna to wloszka!) i jednego kolege,gdy ich widze to zmartwychwtaje.Nagle mam przeplyw energii!

Gosc,ty masz brak energii od braku energii twojego srodowiska.Powiedz mi kto ma Ci ja dawac?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gość123456789,

 

Czasami nie mamy wpływu na to jakich ludzi mamy wokół siebie.Niestety. Dobrze by było gdyby odpowiadało nam ich towarzystwo. Albo trzeba zacząc otaczać się ludźmi, którzy wnoszą coś do naszego życia, są weseli, rozmowni......zalezy od upodobania. Czasamijest tak,że to co nam przeszkadza u innych...to tak naprawdeprzeszkadza nam u samych siebie. Warto nad tym się zastanowić.

Teraźniejsza aura wnosi przeciązenie.....przesilenie wiosenne daje się we znaki.

 

Nie otaczasz się wampirami energetycznymi? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×