Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Mam 17 lat .Kiedy miałam 15 lat bardzo mocno sie napiłam i nie wiedziałam co robie .Było to na imprezie ze znajomymi wszyscy poszli spac a ja zostalam i podszedl do mnie pewien pan znalam go (dorosły facet ok.40 pare lat )i powiedział ,ze odprowadzi mnie do lozka .Polozyl sie kolomnie a potem zaczol dotykac mnie po calym ciele .Nie wiedziałam co mam powiedziec bałam sie powiedziec nie .Zaczol mnie calowac po miejscach intymnych a wkoncu sam sie rozebral na szczescie w ostatniej chwili do niczego nie doszło .Było jeszcze pare takich sytuacji .Po roku była bardzo podobna sytuacja tylko o pare lat mlodszym od tamtego facetem .Bylam tak samo pijana .Nie dawno tez takie same sytuacje miały miejsce. W wakacje z chłopakiem w moim wieku na ognisku .Tanczylismy razem a potem ja poszlam do lazienki a on za mna wszedl i nie chiał mnie puscic zaczol mnie rozbierac mowilam mu ,ze nie chcem ale na poczatku nie chciał mnie puscic dopiero potem po kolejnej prozbie wypuscil mnie. I ostatnia taka sytuacja miala mniejsce teraz w sylwestra .Bylo swietnie bawilam sie ze znajomymi .W koncu przyszedl o wiele starszy kolega mojej kolezanki .Siedzielismy w pokoju .Moje kolezanki wyszly a ja zostalam z nim sama i jeszcze z jednym kolego ,ktory spal .Tamten to wykorzystał i najpierw mnie zabawiał zartami az w koncu jego reka wyladowala pod moja bluzka a potem pod majtkami .I to byl dla mnie przełom wybiegłam z tego pokoju i rozryczałam sie i wtedy powiedziałam to pierwszym osoba i one doradzily mi ,ze mam wlasnie wejsc na to forum i o tym napisac ,bo nie umiem sobie z tym poradzic .Najbardziej nachodzi to mnie wtedy gdy nie mam zadnego zajecia ... moze te wszystkie sytuacje to moja wina moze prowokuje tych facetow jakos ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

...może nie pij po prostu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

asmutnaa17, zadbaj o to, żeby nie powtórzyło się to ponownie. Nie doprowadzaj się do takiego stanu, żebyś mogła w ramach otumanienia po alkoholu dać się komuś wykorzystać.

To co było powinnaś potraktować jako solidną lekcję tego, co może się stać kiedy 'stracisz głowę' w ramach zabawy. Całe szczęście nie doszło do niczego więcej. Wtedy prawdopodobnie napisała byś ten temat w dziale PTSD, chociaż i tak myślę, że w jakimś stopniu stres pourazowy Cię dotyczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak to jest jak się nierozsądnie wybiera towarzystwo...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
...może nie pij po prostu?

 

 

 

Chcialabym nie pic .I od wakacji do sylwestra nie piłam.Ale teraz mam ochote zapic to wszystko!Mam wrazenie ,ze jestem jakas "brudna" , "zuzyta ".Ciezko mi jest nawet w lustro spojrzec ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A gdzie są rodzice? Nie widza ze ich nastoletnie dziecko chleje do nieprzytomnosci?

Problem nie lezy w facetach tylko w Tobie i w twoim podejsciu do alkoholu :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A gdzie są rodzice? Nie widza ze ich nastoletnie dziecko chleje do nieprzytomnosci?

Problem nie lezy w facetach tylko w Tobie i w twoim podejsciu do alkoholu :P

 

 

 

nie rodzce nie widza tego poniewaz ja na codzien nie pije ...

nie uciekam z lekcji ,po lekcjach mam swoje hobby ,na codzien jestem grzeczna...

A pije wtedy kiedy mowie ,ze wychodze do kolezanki na noc....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ach ta dzisiejsza młodzież...

 

Wiesz co, Smutna.. Jak miałam 15lat też mi sie zdarzyło powiedzieć mamie że idę do kumpeli na noc a u niej piłyśmy. Ale nie było tam żadnych facetów... Wg mnie sama jesteś sobie winna.

 

Nie pij bo jesteś za młoda i jak widać podatna na uzależnienie skoro już Cie ciągnie i szanuj się troszeczkę, bo takie zachowanie nie świadczy o Tobie najlepiej, przykro mi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myslę ze powstrzymanie się od alkocholu to najlepsze co mozesz zrobic ale jesli nekają Cię te wspomnienia to wybierz sie do psychologa. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

asmutnaa17, hmm tamte sytuacje mogą spowodować ptsd (zespół stresu pourazowego). Ale nie jest normalnym, że pijesz - to też problem. Z oboma warto udać się do specjalisty...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
asmutnaa17, hmm tamte sytuacje mogą spowodować ptsd (zespół stresu pourazowego). Ale nie jest normalnym, że pijesz - to też problem. Z oboma warto udać się do specjalisty...

 

 

 

Nie wiem czy specjalista to najlepszy pomysl

Kiedys uczeszczalam bo mialam problemy dosc powazne i powiem Ci ,ze czulam sie o wiele gorzej i mialam wrazenie ,ze sama sobie pomoglam w jakims stopniu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Takie zachowania, jakie opisałaś nie są normalne. Myślę, że warto się tym fachowo zająć - tym bardziej, że zaczynasz myśleć, iż sama prowokujesz takie sytuacje i nadal powtarzasz ten schemat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mówisz że specjalista to nie jest najlepszy pomysł, nie wiem, ale picie w takich ilościach jest sto razy gorsze. Ci faceci o których mówisz nie są normalni, ale takim zachowaniem na pewno sobie nie pomożesz. Zmień towarzystwo i przestań pić te Twoje koleżanki też nie są bez winy ktoś tych durni jednak zaprasza. Zastanów się z kim i gdzie idziesz sie bawić chyba że wolisz poczekać aż zostaniesz zgwałcona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mówisz że specjalista to nie jest najlepszy pomysł, nie wiem, ale picie w takich ilościach jest sto razy gorsze. Ci faceci o których mówisz nie są normalni, ale takim zachowaniem na pewno sobie nie pomożesz. Zmień towarzystwo i przestań pić te Twoje koleżanki też nie są bez winy ktoś tych durni jednak zaprasza. Zastanów się z kim i gdzie idziesz sie bawić chyba że wolisz poczekać aż zostaniesz zgwałcona.

 

 

 

 

 

Tak wiem powinnam zmienic towarzystwo i staram sie to zrobic .Odnalazlam juz paru fajnych znajomych gdzie tylko z nimi staram sie spedzac czas ... i to oni byli ze mna w sylwestra ,ale nie mogli nic zrobic bo poszli do innego pokoju nie mieli jak mi pomoc .. dopiero pozniej jak mi sie udalo od niego uciec to pobieglam do nich a one go wywalily ... i one naprawde nie sa zle ... owszem wczesniejsze towarzystwo nie bylo dobre...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie zwalaj winy na towarzystwo bo problem tkwi w Tobie i proponuję wybrać się do psychologa i przede wszystkim przestać PIĆ.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie zwalaj winy na towarzystwo bo problem tkwi w Tobie i proponuję wybrać się do psychologa i przede wszystkim przestać PIĆ.

 

 

 

 

jakbys przeczytala wszystko od poczatku to bys zauwazyla ,ze nie zganiam winy na towarzystwo...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

asmutnaa17, nieprzejmuj się, magdalenabmw słynie tu z tego, że pisze po kilka razy to samo, tylko w różnej formie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

1)nie baw się w 'niesprawdzonym' towarzystwie,staraj się trzymać z ludźmi, którym ufasz

2) pijesz=stajesz się łatwiejsza

widzisz związek?

 

jeśli już tak bardzo chcesz pić, to pij może z samymi koleżankami, bezpieczniej jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To dobrze że zmieniasz towarzystwo postaraj sie nie pić bez tego też można się dobrze bawić. Nie obwiniaj tylko siebie za to co się stało, pijana czy nie nikt bez Twojej zgody nie ma prawa Cię dotknąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

asmutnaa17, skoro tego typu sytuacje zdarzyły Ci się kilkukrotnie, pomyśl, co mogłabyś zrobić, aby im zapobiec. Wyciągnij z nich wnioski. Powinnaś zdawać sobie sprawę z konsekwencji, jakie mogą się pojawić, gdy pijesz i tracisz kontrolę. Może warto się zastanowić zanim sięgniesz po następny kieliszek?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
asmutnaa17, nieprzejmuj się, magdalenabmw słynie tu z tego, że pisze po kilka razy to samo, tylko w różnej formie ;)

 

 

Skoro do kogoś nie dociera to trzeba.

p.s. Znana? Wow, a jestem juz na Pudelku?

 

 

Smutna- pijesz, a faceci to wykorzystują. Pijana kobieta to łatwa kobieta, a pijana nastolatka to już wogóle....

Szanuj sie dziewczyno to nie bedziesz mieć takich problemów.

15lat, alkohol, imprezy, faceci po 40.... Gdzie są rodzice pytam sie?

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

asmutnaa17, przede wszystkim 1) sprawa nie pij tyle, musisz sie upijac by sie dobrze bawic? 2) nie zostawaj na sam z facetami kiedy jestes pijana, to latwa sytuacja do wykorzystania 3) zastanow sie co sie z Toba dzieje, bo wiadomo ze dotastanie nie jest latwe, ale chyba masz jakis problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magdalenabmw, nie wspomnę już o tym jak to Ty "szalałaś" z facetami koło 30tki zanim poznałaś swojego obecnego mężczyznę ;)

 

a co do autorki, to oczywiście najlepiej nie pić tym bardziej że masz dopiero 15 lat a jak już pić to z umiarem. no i unikać towarzystwa facetów koło 40, dla mnie to już w ogóle jakaś paranoja.

 

Chociaż z drugiej strony wiem, że niektóre dziewczyny przyciągają starszych facetów. Ja tak mam, mimo, że mam obrzydzenie do starych dziadów to i tak mnie zaczepiają (na trzeźwo)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie brak ojca (choćby tylko emocjonalny), klasyka gatunku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×