Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
weronika

KWETIAPINA(Seroquel,Ketrel,Kwetaplex,Kventiax,Ketipinor)

Czy kwetiapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

132 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy kwetiapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      94
    • Nie
      29
    • Zaszkodziła
      22


Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Wlasnie tez tak slyszalam,ze jest w pelni refundowany tylko tylko przy schizofrenii,a jest to lek nowej generacji,wiec pewnie tani nie jest.

To samo jest z solianem ,tez jest strasznie drogi,ale na pewno aktywizuje,niestety nie stac mnie

Fluanxolu sie boje,ale tez zapytam lekarza,co mysli o tych neuroleptykach przy zahamowaniu psychoruchowym wiadomo nie bede brala neurol. jak cukierkow,ale tylko wtedy jesli nic innego nie pomoze to wtedy moze akurat neurol.pomoga,choc te skutki uboczne sa przerazajace(np.dyskinezy pozne)koszmar.

 

[Dodane po edycji:]

 

Wiem,ze np.moze byc tak,ze nie wystapia te skutki uboczne(dyskinezy,depresja,tycie,przymus patrzenia w gore),ale ,co bedzie jak wystapia,chyba umarlabym ze strachu,balabym sie,ze mimo odstawienia leku te objawy(np.dyskinezy i przymus patrzenia w gore)mam na mysli neurol.starej generacji(fluanxol,tisercin,sulpiryd),bo podobno solian i ketrel juz niesie za soba mniejsze ryzyko tych objawow.dla mnie neurol.to ostatecznosc,ale czasem moga pomoc,jesli ktos sie tych objawow nie boi albo o nich po prostu nie wie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tymi objawami ubocznymi jest tak, ze w ulotce pisza o wszystkim, lacznie z lysieniem i rakiem. Moim zdaniem czkawka odbija sie tu system amerykanski- producenci chca sie jak najlepiej zabezpieczyc przed procesami i ewentualnymi wyplatami odszkodowan.

 

Moja rada to leczyc sie, a ulotek nie czytac i w necie nie siedziec.

 

Bralam mase lekow, a naprawde wstretne objawy uboczne (mam na mysli takie nie do zniesienia) mialam jedynie przy Efectinie.

Zaden neuroleptyk nie wywolal u mnie nawet cienia tego, czego tak sie boisz, dlatego dla mnie sa to leki bezpieczne.

Dyskinezy przy malych dawkach nie wystepuja niemal wcale, tak samo jak czynnosci przymusowe. Wszystkie te problemy dotykaja raczej ludzi chorych na schizofrenie, ktorzy biora konskie dawki lekow.

 

Jeszcze raz sprawdza sie moje przekonanie: zbyt rozlegla wiedza na temat leczenia u osoby chorej, moze jedynie wplynac negatywnie na jej terapie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Masz 100 procent racji,ze czytanie ulotek i przeszukiwanie netu na temat lekow na pewno do niczego dobrego nie prowadzi,,a tylko sie nakrecamy.O ile nie czytam juz ulotek to niestety czytam sporo o lekach w necie i niestety na jedno wychodzi,ale osobiscie bardzo trudno mi sie powstrzymac przed czytaniem:(

A co do tego,ze zawsze pisza wszystkie objawy ub.zeby nie placic odszkodowania to tez sie z Toba zgadzam,to samo mowil mi lekarz

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

kurde macie racje dziewczyny!

ja jak byłamnieświadoma wszelkich objawów ubocznych odstawiennych itp...byłam zdrowsza-ale cóż jestem uzależniona od czytania netu szczególnie tego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Grubcia ja biorę jednocześnie antydepresanty i ketrel czy też Loquen (zamiennie). Ketrel i Loquen to te same lekarstwa pod różnymi nazwami. Anafranilu biorę 225mg a Loquenu już 100mg.Na początku brałem sam anafranil i powodował on u mnie senność. Dodatek Loquenu wzmógł tą senność jeszcze bardziej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja biorę Ketrel 25 po jednej tabletce rano i wieczorem.

 

Wieczorem i tak zasypiam więc nie czuję co się dzieje. RAno jak wezmę to po ok godzinie zaczynam czuć się jak pijana. Po jakimś czasie to przechodzi.

Ale jak się siedzi w pracy to to trochę dziwny stan, muszę się pilnować zeby nie chlapnąć czegoś. Język mi się plącze.

 

Oprócz tego jestem senna, ale z tego co ustaliliśmy wczoraj z psycholozką to jest to mój wypracowany mechanizm na walkę z nerwami. Od kiedy pamiętam zawsze każdy stres przesypiałam. Teraz przesypiać po prostu nie mam jak i stąd ta moja ciągła senność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Systematycznie wzrasta pozycja leków przeciwpsychotycznych II generacji w terapii depresji (...) Zachęcające wyniki dotyczą m.in. klozapiny, olanzapiny, kwetiapiny, które u części leczonych mogą wykazywać wpływ przeciwdepresyjny. Cecha ta może się okazać bardzo przydatna w terapii depresji lekoopornych, m.in. u chorych dwubiegunowych i u osób z przebiegiem rapid cycling.

Wciąż nieliczne badania z randomizacją wskazują na możliwość potencjalizacji efektu terapeutycznego niektórych leków przeciwdepresyjnych II generacji. Do takich użytecznych, ale wymagających dalszych badań weryfikacyjnych należą połączenia: fluoksetyna + olanzapina, fluwoksamina + risperidon (przyśpieszanie efektu terapeutycznego), citalopram + kwetiapina, citalopram + risperidon, sertralina + ziprazidon, SSRI (różne) + aripiprazol."

 

Może w tym leży przyszłość leczenia depresji?

 

[Dodane po edycji:]

 

Karen, te objawy uboczne powinny wkrótce minąć. Ile płacisz za Ketrel?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z tym lekiem? Mam go zacząć brać ca 2 dni czyli po 5 ciu dniach brania pramolanu i spamilanu. Niby na nerwice w małych dawkach- info od lekarza... a w ulotce na schizofrenie... :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też zaczęłam brać ketrel po około 5 dniach po odstawieniu pramolanu i też właśnie na nerwicę.

Do ketrelu dostałam mirzaten. Biorę ten zestaw 3 tydzień.

 

Ketrel rano i wieczorem.

Jak wezmę rano to po około 30 minutach mam "odlot". Czuję sie jak pijana i senna. Ale wypijam kawę i przechodzi.

Wieczorem z mirzatenem - odlot po 15 minutach i budzę się rano. ALe wypoczęta i czuję się całkiem dobrze.

Objawy nerwicy - pomału ustępują. Ale to też zależy od dnia i tego co w danym dniu się dzieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeden z najgorzej działających leków na mnie.

Miałem po nim straszne napady agresji!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

włączyłam ketrel pod nazwą kventiax brałam 2 dni i KONIEC nigdy więcej, po 10 minutach padałam na łózko, plątał mi się język jak w jakimś upojeniu alkoholowym do tego strsznie intensywnie biło mi serce, po 7h snu ledwo się budziłam i nie umiałam trafić do wc. Aha przy tym leku zauważyłam wzmożona ilość wydalania moczu.

Po 16 h snu byłam nadal nieprzytomna- masakra jakaś i agresja tez mi się ujawniła- wqrzał mnie nawet włosek na swetrze czego wcześniej nie miałam.

Zobaczę co lekarz powie w czwartek na kontroli

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy Ketrel zaczął wam od razu działać? Ja wziąłem na razie 2. tabletki i jak była derealizacja, tak jest nadal. Proszę o pomoc czy trzeba zaczekać czy od razu pomaga?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mnie również, tak jak Annę R. ketrel miał usypiać... No cóż, drogi jak cholera, a skutków żadnych, ani ubocznych, ani tych pożądanych. Po dwóch tabletkach mogłam tańczyć, zero senności.... :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karen- za Ketrel zapłaciłaś 15 zł? Masz refundację na schizofrenie? Ja niedługo pójdę pod most, bo biore Ketrel trzy lata i płacę grubo ponad stówę za opakowanie.

 

Propo usypiania- szczerze nie pamięam jak było zanim. Czy byłam sennsiejsza? Nie wiem. Raczej nie. Ketrel nie jest neuroleptykiem tak beznadziejnym jak te starej generacji, podobno ma działanie lekko pobudzające, ale... sorry, większość neuroleptyków (i nie tylko, antydepresanty sie wyłamują jak zauważyłam) od razu po zażyciu powodują lekki zjazd. moja współlokatorka bierze leki stricte padaczkowe (na epilepsję). Jak sobie "zaćpamy" tak mamy godzinkę na zebranie się do spania, bo potem już leżymy i nie idzie sie ruszyć.

 

Btw. Ketrel to jest bomba. Zauważyłam jak brakło mi czasem tabletek. Nie ma mowy o spaniu, czuję się jakby myśli przyspieszyły mi dziesięciokrotnie (bardzo kreatywny stan, nie powiem :D), a po trzech dniach to zupełnie odległy kosmos, wszystko jest zupełnie inne (szok po odstawieniu). Mnie to kiedyś ostro przeraziło, bo doszło do mnie z czym mam do czynienia. Szczerze? z leków robiłam sobie jaja, bo IMHO i-tak-nie-działały.

 

Macie tak, że jak opóźnicie wzięcie dawki to ciśnienie leci w górę i jest maksymalne pobudzenie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, nie mam refundacji. Płacę po niecałe 15 zł za opakowanie Ketrel 25.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biorę 250 rano i 350 mg wieczorem. Jestem senny,otępiały i nie mam siły praktycznie na nic. Inna sprawa,że jestem w tej chwili hospitalizowany na Sobieskiego. Z drugiej strony mam 17 lat i małą masę ciała. Podobno po ok.miesiącu wszystkie niepożądane objawy mają zniknąć i poprawa kondycji psychicznej również ma być zauważalna.

Pozdrawiam. Ketrelowa wróżka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Witam, od jutra mam zacząć brac kwetiapinę (pod nazwą nantarid) 100mg dziennie. Diagnoza: borderline, depresja, bulimia. Czy ktoś ma podobne doświadczenie życiowe? Czy branie tego w ogóle ma sens? Wcześniej rok jechałam na fluoksetynie, potem przez 12 tyg w szpitalu na sertralinie, chlorprotiksenie, depakine a dziś lekarz stwiewrdził ze jestem lekooporna i dał mi to.

Czy powinnam zgłosić sie do ogólnego czy wolno mi to brac skoro mam b. niskie cisnienie i leukpenie a na ulotce napisane jest ze to na to wpływa? Mimo wszsytko nie chce się wykończyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Czy ktoś miał styczność z tym lekiem? Macie jakieś doświadczenia w jego stosowaniu?

Od dzisiaj mam zacząć go brać i się zastanawiam czego się mam spodziewać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to jest ta sama substancja czynna co w ketrelu - poczytaj sobie o tym leku na forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

dzięki!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie wiem co jak na kogo działa ale ketrel na sen był genialny. Co prawda bralem go tylko ( może aż) 2 razy, zwalał z nóg, rano się obudziłem jak nowo narodzony pełny energi. Co do dłuższego działania terapeutycznego się nie wypowiem, bo nie mam żadnych schorzeń na które działa ten lek...Ale jako środek naseeny był dobry. Tylko podobno był to efekt pierwszej tabletki jak lekarz powiedział. Z dnia na dzień by coraz mniej usypiał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

pierwsza noc po kwetiapinie (Kwetaplex) minęła całkiem normalnie. budziłam się, zasypiałam. co prawda przytrafiło mi się jedno nieprzyjemne przebudzenie w środku nocy, gdy obudziłam się z kołdrą odkopaną do kostek, trzęsąc się z zimna. nawet gdy się przykryłam, nie umiałam się rozgrzać i leżałam cała zmarznięta, trzęsąc się i kuląc. w mieszkaniu mam bardzo ciepło, więc jestem trochę zaskoczona tym nagłym zamarznięciem. udało mi się wreszcie zasnąć, i obudziłam się pięć minut przed budzikiem.

czuję się dobrze, tzn. całkiem normalnie. chyba jeszcze nie czuję efektów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ketrel to bardzo dobry lek, na problemy ze snem wystarczy 100mg i senność następuje w ok. 30 minut, na pozostałe poważniejsze zaburzenia psychiczne trzeba już 200-300mg, lub więcej w zależności od schorzenia jakie się ma, no i trzeba brać pod uwagę podatność na dany lek, bo nie każdemu może pomóć dana dawka, jeśli dany organizm jest "oporny". Napewno trzeba trochę czasu aby zaobserwować korzyści lub niekorzyści po przyjmowaniu danego leku, ok miesiąca wystarczy aby "wprowadzić" lek i móc zauważyć efekty (mam na myśli Ketrel). Osobiście przyjmuje Ketrel 100mg i jestem zadowolony, nie mam problemu z zasypianiem, ani wybudzaniem się w czasie snu. Niebawem poprosze lekarza o zwiększenie dawki do 200mg, aby bardziej zadziałał w przypadku pozostałych dolegliwości, tj. stany lekowe, drażliwość, nerwowość. Wcześniej przyjmowałem Citronil 40mg, ale nie zauważyłem specjalnych efektów, poza tym że dużo wydawałem na Citronil. Ostatnio lekarz dodał do mojej kuracji Ketrel i zmniejszył Citronil do 20mg, jeśli będzie wszystko ok, to przejde całkiem na Ketrel 200mg. Korzystniej będzie i finansowo i jeśli chodzi o efekty działania. Poza tym Citronil i Ketrel mają podobne zastosowanie-działanie, co można wyczytać w ulotkach i w necie, więć nie ma sensu brać Citronilu i płacić za niego dużo, skoro można brać Ketrel i też pomoże, i za darmo. Mi pomaga, dlatego właśnie wpadłem na taki pomysł, aby stopniowo zmniejszyć Citronil i zastąpić go Ketrelem skoro ma podobne w większość właściwości jak Citronil.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ostatnio za Ketrel 25 mg/30 tabletek płaciłam 2,30 zł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×