Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00


scrat

Rekomendowane odpowiedzi

Monar,

Farewell,powodzenia na nowej drodze życia,niech los ci sprzyja i prowadzi jak najlepiej.

 

 

virgo21, To dobrze.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korba, witam ;)

-Where'd you go, psycho boy?

-I felt like destroying something beautiful.

 

odkąd tańczę na skrzydłach, miarowych tchnień

krążą baśnie o krzywdach, jałowych ziem

płyną ze spróchniałych ust, wrzeźbionych w kostury

druidów ze zmurszałych gór, wrzecion przetkanych w umysł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pannaAlicja, a możeeeeee tak herbatka!

-Where'd you go, psycho boy?

-I felt like destroying something beautiful.

 

odkąd tańczę na skrzydłach, miarowych tchnień

krążą baśnie o krzywdach, jałowych ziem

płyną ze spróchniałych ust, wrzeźbionych w kostury

druidów ze zmurszałych gór, wrzecion przetkanych w umysł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siddhi, Też usuwasz konto?

No nic,nie mi kogokolwiek powstrzymywać, ale powodzenia w tym bagnie zwanym życiem,niech ci się wiedzie.

Żegnaj.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie pojednanie dzisiaj... Z przyjacielem, którego prawie straciłam... Mam nadzieję że nic jeszcze nie stracone

http://nieproszony-gosc.blog.onet.pl/ - mój blog o NN w moim życiu. Zapraszam

 

'Kiedy życie daje ci cytryny, nie rób lemoniady! Wścieknij się! "Nie chcę twoich głupich cytryn!"'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jakieś przesilenie zimowe czy co?

Albo chorują albo robią harikiri wirtualne...

 

-- 05 sty 2013, 01:33 --

 

carola, zazdroszczę. do mnie ktoś postanowił się nie odzywać i nie odzywa się od... 20 dni? jakoś tak będzie. a ja jak debil czekam.

Życie nie jest problemem do rozwiązania...

jest realnością, którą warto doświadczać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pannaAlicja, nie odzywaliśmy się jakieś 50 dni... virgo21, trzymaj się, będzie lepiej :)

http://nieproszony-gosc.blog.onet.pl/ - mój blog o NN w moim życiu. Zapraszam

 

'Kiedy życie daje ci cytryny, nie rób lemoniady! Wścieknij się! "Nie chcę twoich głupich cytryn!"'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×