Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00


scrat

Rekomendowane odpowiedzi

wieslawpas, Cześć. Poszłam spac bardzo wcześnie. :P

Tak to już jest w niedziele. Nienawidzę tego dnia. :evil:

"Na pewno czułeś kiedyś wielki strach
Że oto mija twój najlepszy czas
Bezradność zniosła cię na drugi plan
Czekanie sprawia, że gorzknieje cała słodycz w nas.."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość SmutnaTęcza

Hej wieczorem.

 

Nadal nic nie zrobiłam (no ale nieważne), a czwartek będzie najgorszym dniem, który nie powinien był nigdy nadejść. :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie to dzień bez życia. Całkowity zastój we wszystkim. :evil: Do tego jak dochodzi ch** nastrój to..

"Na pewno czułeś kiedyś wielki strach
Że oto mija twój najlepszy czas
Bezradność zniosła cię na drugi plan
Czekanie sprawia, że gorzknieje cała słodycz w nas.."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja średnio lubiłem niedziele, bo wtedy musiałem odrabiać wszystkie prace domowe, które zostały na ten dzień.

Ale swego czasu czułem się odświętnie w ten dzień i w sumie to był taki wyjątkowy czas.

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myrcella, nie wiem czemu ale u mnie w każdą niedzielę przewagę ma melancholijny nastrój.. :shock:

"Na pewno czułeś kiedyś wielki strach
Że oto mija twój najlepszy czas
Bezradność zniosła cię na drugi plan
Czekanie sprawia, że gorzknieje cała słodycz w nas.."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do niedziel, jakoś nigdy szczególnie ich nie lubiłem. Ulice zawsze wydają mi się takie puste w ten dzień. No i też włącza mi się melancholijny nastrój :(

Pray to your god, open your heart

Whatever you do, don't be afraid of the dark

Cover your eyes, the devil's inside.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do niedziel, jakoś nigdy szczególnie ich nie lubiłem. Ulice zawsze wydają mi się takie puste w ten dzień. No i też włącza mi się melancholijny nastrój :(

 

Identycznie jak u mnie..

"Na pewno czułeś kiedyś wielki strach
Że oto mija twój najlepszy czas
Bezradność zniosła cię na drugi plan
Czekanie sprawia, że gorzknieje cała słodycz w nas.."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kij tam z pustymi ulicami, dla mnie niedziela to zawsze czas przed poniedziałkiem, który wiąże się z pracą, szkołą, obowiązkami, niepotrzebne skreślić. Wtedy wszyscy kacują, lenią się, nadganiają zaległości na najbliższy tydzień. Inaczej: mam świadomość, że po niedzieli czeka mnie zapierdollo przez 5 dni. Melancholia? Ok, ale raczej w związku z tym, że w weekend tyle miało być zrobionego i jak zwykle nic nie zostało w efekcie zrobione.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ból dupy mam dopiero wieczorem, kiedy biję się z myślami. Iść wcześniej spać i zajebiście zacząć tydzień? Wiesz, jak w reklamach, ludzie wstają, przeciągają się, miny kota srającego na pustyni i te sprawy. Albo siedzieć, robić co lubię i miauczeć z rana, że "już pora wstać, wyruszyć z domu, w pracy dzisiaj umrzeć chcę"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×