Skocz do zawartości
Nerwica.com

Za co lubicie lub nie swoich byłych?


Dalila_

Rekomendowane odpowiedzi

Okej. Widzę, że to jest to pytanie 🤔😃

 

Moich byłych... Oj, no nie lubię w większości. Tylko jednego z nich cenię i mamy kontakt do dzisiaj. Reszta to porażka. A jednego z nich nie cierpię i nawet teraz o nim myślę, to mam mdłości. Był fatalny. Udawał psychologa i w każdej rzeczy doszukiwał się u mnie problemów w dzieciństwie. Każda rzecz we mnie była zaburzona i koniecznie potrzebowałam długoletniej terapii. Nie widzjal we mnie człowieka tylko jakiegoś robota spełniającego jego zachcianki. Często mnie poniżał i był bardzo apodyktyczny. Nawet po zerwaniu napisał do mnie że mam z pewnością AIDS i żebym się zbadała i inne bzdety. Okropny typ. Jak i nim myślę to czuję gniew nawet w tym momencie. Tak bardzo mi zalazl za skórę. Koniec końców i tak mnie zdradził, czym zrobił mi przysługę. Potem dodał że jest terapeuta powiedział, że to moja wina i że jestem szmata 🥰

 

Inni byli są słabi ale nie pisze o nich, no bo nie ma o czym. Słabo ich zapamiętałam, a niektórzy to... Nie trzeba o nich mówić. 

 

Jeden jest okej. Nie było nam latwo, bo się kłóciliśmy. Jest jednak prawdziwy i bystry. Wrażliwy i mocny. Ma wady, ale lubię te wady. Mimo że się jedynie przyjaźnimy, to i tak doceniam tę znajomość. Inspiruje mnie w pewnych kwestiach. Ta znajomość trwa tyle lat, co o czymś świadczy. Jest między nami więź. Nierozerwalna chyba już. Ambicja, pracowitość, pomoc i autentyczność. Niezależność i pewność siebie. Ma to coś, co cenie w ludziach. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Sigrid napisał(a):

Każdy mój były to porażka. A porażkom zawdzięczam wszystko, co wiem. Teraz już wiem że więcej takiego błędu nie popełnię. Jestem mądrzejsza. 

Inni ludzie bardzo dużo nas wszystkich uczą... chcesz powiedzieć że nie będziesz już szukać? To jest spoko podejście jak umiesz być sam to jesteś silny

2 godziny temu, Żaba Monika napisał(a):

Pierwszego nie lubie za to, jak mnie traktowal, a drugiego lubie za to, jak mnie traktowal.

Tak mało... Jak traktowali Cię? Łatwo znajdziesz różnicę pewnie jak gry w tv kiedyś 

7 minut temu, Untermensch napisał(a):

Nie lubię mojej byłej za to, że przez 9 lat leciała tylko na samochód.

Mówiłeś. Jest to słabe ale myślę ciężko wytrzymać 9 lat z kimś kogo się nie znosi to chyba trochę Cię lubiła chociaż;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Morvena napisał(a):

A jednego z nich nie cierpię i nawet teraz o nim myślę, to mam mdłości. Był fatalny. Udawał psychologa i w każdej rzeczy doszukiwał się u mnie problemów w dzieciństwie

No najlepiej

2 godziny temu, Morvena napisał(a):

Okropny typ. Jak i nim myślę to czuję gniew nawet w tym momencie. Tak bardzo mi zalazl za skórę. Koniec końców i tak mnie zdradził, czym zrobił mi przysługę. Potem dodał że jest terapeuta powiedział, że to moja wina i że jestem szmata 🥰

Omg:O że niby Ty go zdradziłas albo jeszcze twoja wina. Przepraszam, zle emocje ci wywołałam. Totalny toksyk. Musiałaś się długo podnosić 

 

2 godziny temu, Morvena napisał(a):

 

Jeden jest okej. Nie było nam latwo, bo się kłóciliśmy. Jest jednak prawdziwy i bystry. Wrażliwy i mocny. Ma wady, ale lubię te wady. Mimo że się jedynie przyjaźnimy, to i tak doceniam tę znajomość. Inspiruje mnie w pewnych kwestiach. Ta znajomość trwa tyle lat, co o czymś świadczy. Jest między nami więź. Nierozerwalna chyba już. Ambicja, pracowitość, pomoc i autentyczność. Niezależność i pewność siebie. Ma to coś, co cenie w ludziach. 

Te cechy co wymieniłas to taki sigma. Czy to ten co robi muze? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Dalila_ napisał(a):

nni ludzie bardzo dużo nas wszystkich uczą... chcesz powiedzieć że nie będziesz już szukać? To jest spoko podejście jak umiesz być sam to jesteś silny

Wiesz, szukać nie będę, ale też nie będę się wzbraniać. W końcu to uczucia. Ale postanowiłam nie wchodzić w głębsze relacje. Nie jest mi to potrzebne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Tak mało... Jak traktowali Cię? Łatwo znajdziesz różnicę pewnie jak gry w tv kiedyś 

Pierwszy mnie zdradzal, traktowal jak wlasnosc, robil mi jazdy zazdrosci i staral sie ograniczac moje kontakty z kolegami, na koniec zostawil mnie dla innej twierdzac, ze to przez to jaka jestem.

Drugi byl zawsze spokojny, w dobrym humorze, nie klocilismy sie, byl pracowity, oszczedny, mily dla mnie, czuly, nigdy mnie nie krytykowal.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Pierwszy mnie zdradzal, traktowal jak wlasnosc, robil mi jazdy zazdrosci i staral sie ograniczac moje kontakty z kolegami, na koniec zostawil mnie dla innej twierdzac, ze to przez to jaka jestem.

To nie ten eks verinii? 😜 masakra że takie śmiecie potrafią komuś czas zabierać!😡

 

13 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Drugi byl zawsze spokojny, w dobrym humorze, nie klocilismy sie, byl pracowity, oszczedny, mily dla mnie, czuly, nigdy mnie nie krytykowal.

😊

Wiesz jak mu się teraz wiedzie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

43 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Omg:O że niby Ty go zdradziłas albo jeszcze twoja wina. Przepraszam, zle emocje ci wywołałam. Totalny toksyk. Musiałaś się długo podnosić 

 

Podnosić może nie, ale nadal jak mi się on przypomni to mam nerwa. To raczej nie mini 😂

 

43 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

cechy co wymieniłas to taki sigma. Czy to ten co robi muze? 

Tak, to typowy sigma. Dlatego go lubię. Tak, robi muze 😃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

To nie ten eks verinii? 😜 masakra że takie śmiecie potrafią komuś czas zabierać!😡

 

😊

Wiesz jak mu się teraz wiedzie?

Chyba dobrze, nie wiem, bo po slubie mnie zablokowal :D

Godzinę temu, Untermensch napisał(a):

Nie lubię mojej byłej za to, że przez 9 lat leciała tylko na samochód.

To co to byl za samochod??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

30 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Chyba dobrze, nie wiem, bo po slubie mnie zablokowal :D

To co to byl za samochod??

Jak się poznaliśmy to był Mercedes klasy E, później BMW serii 5. Jak obniżył mi się standard życia, to zamieniłem BMW na Peugeota Partnera i stwierdziła że nie spełnia jej standardów luksusu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwszego  lubiłam za to, że miał dobre serce i dobrze sie przy nim czułam, ale  czasami to co mówił sprawiało, że czułam się "gorsza" od niego i zostawił mnie, gdy byłam w nim zakochana.

 

Drugi starał się o mnie dbać, pomagać mi, dobrze odnajdywał się w różnych sytuacjach, był odważny, ale... czasami czułam się przytłoczona jego osobą. W późniejszej fazie relacji zdarzyło się, że był głuchy na moje "nie". Zamiast rozmawiać o możliwych problemach przekonywał, że wszystko będzie dobrze. Nie był ze mną do końca szczery. Z czasem straciłam poczucie bezpieczeństwa w tej relacji i nie chciałam już tego ratować, gdy on chciał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×