Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wolisz przebywać wśród ludzi, czy cenisz bardziej ciszę i samotność?


Morvena

Rekomendowane odpowiedzi

2 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

A u staruszków to już w ogóle zapotrzebowanie wybywa że się modlą i modlą :D

Ja się chyba z 10 lat nie modliłem, albo 15 :D Nie liczę tego :D Skoro modlitwy nic mi nie dawały, to po co to robić :D 

Wątpliwa jest skuteczność modlitw, albo ja nie umiem poprawnie tego robić :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, digital extasy napisał(a):

Ja się chyba z 10 lat nie modliłem, albo 15 :D Nie liczę tego :D Skoro modlitwy nic mi nie dawały, to po co to robić :D 

Wątpliwa jest skuteczność modlitw, albo ja nie umiem poprawnie tego robić :D 

Ale Ty chyba jeszcze nie jesteś starcem :D oni się już pewnie nie zastanawiają nad skutecznością 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem skrajnym introwertykiem, lubię ciszę i samotność. Psycholog zdiagnozował u mnie osobowość unikającą. Wśród ludzi jestem cicha i nieśmiała, nigdy nie wiem co powiedzieć, nigdy nie miałam zbyt wielu przyjaciół, w podstawówce miałam jedną koleżankę a później to już zero przyjaciół. Zawsze chodziłam sama do kina i na basen, co prawda mam jeszcze rodzinę, ale oni są osobami, które nie chcą ze mną chodzić do kina czy na basen.

 

Edytowane przez alone05

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tak normalnie jestem introwertykiem. Spotkania z ludźmi zawsze na dłuższą metę mnie męczą. Z ludźmi, których uwielbiam, też. I potem zaszywam się w domu żeby odpocząć. W depresji jest to jeszcze bardziej pogłębione. A w hipomanii- cóż, dusza towarzystwa. Zupełnie jakbym nie była sobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cenie sobie ciszę, ale czy samotność to nie wiem, samotność mi się niekoniecznie dobrze kojarzy. Mam naturę introwertyczki, mogę długo przebywać sama i będzie mi z tym dobrze. Potrzebuje dużo czasu dla siebie. Jeśli chodzi o relacje to dobrze czuje się tylko w tych formalnych gdzie mogę założyć maskę profesjonalisty i w tych bliskich, gdy komuś naprawdę ufam. Nie odnajduje się w luźnych, towarzyskich relacjach.

 

W dniu 4.04.2026 o 11:14, digital extasy napisał(a):

Ja się chyba z 10 lat nie modliłem, albo 15 :D Nie liczę tego :D Skoro modlitwy nic mi nie dawały, to po co to robić :D 

Wątpliwa jest skuteczność modlitw, albo ja nie umiem poprawnie tego robić :D 

Mi dają. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×