Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalone precle z pieprzem i ziemniakami


lily was here

Rekomendowane odpowiedzi

Ja myślę że Carycy chodzi o przeklikiwanie między tematami, nie stronami w jednym temacie.

Ale najwygodniej chyba kliknąć tam u góry pod tytułem Szalone precle masz datę i by Lily was here w off topic (drobnym druczkiem) i klikasz w to właśnie off topić to w tym jest odnośnik niewidoczny.

Ale ona pyta o coś innego, chyba chce przeglądać tematy nie z głównego od topicu ale z przycisku pod tematami też takie strzalki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Malowany_ale tutaj nie stracisz dużo czasu bo tu oaza spokoju, nikt dużo nie naklikiwuje :D ale jak tobie się podoba

Ale dzisiaj fajna pogoda mniam ale w cieniu

@Elciaaja wiem że zawsze trudno uwierzyć w to dla jakiego osobnika się kiedyś głowę tracilo :D znamznamy to aha 

@lily was heremówiłam że malowany fajny nie trójkąt, bo trójkąt to nie wiem nigdy nie miałam choć raz miałam taki pomysł ale już chyba wyrosłam z takich pomysłów xd

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki, wzajemnie. Ja jutro ślub z Zosią i kupiła dla nas nowe mieszkanie. :D Jedno łóżko. Jutro będziemy się bawić. Taka żona to skarb. Mam nadzieję, że tego nie spieprzę.

 

A ja dalej głodówka, mocno już zeszczuplałem, brzuch mi zszedł, ale to jeszcze nie to. :P

Babcia już, żebym coś zjadł oczywiście, ale mi się podoba stan niejedzenia. :D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, KochamElcie napisał(a):

A ja dalej głodówka, mocno już zeszczuplałem, brzuch mi zszedł, ale to jeszcze nie to. :P

Babcia już, żebym coś zjadł oczywiście, ale mi się podoba stan niejedzenia. :D

I masz jeszcze energię? Spożywasz jakiekolwiek kalorie? Soki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, KochamElcie napisał(a):

Dzięki, wzajemnie. Ja jutro ślub z Zosią i kupiła dla nas nowe mieszkanie. :D Jedno łóżko. Jutro będziemy się bawić. Taka żona to skarb. Mam nadzieję, że tego nie spieprzę.

 

A ja dalej głodówka, mocno już zeszczuplałem, brzuch mi zszedł, ale to jeszcze nie to. :P

Babcia już, żebym coś zjadł oczywiście, ale mi się podoba stan niejedzenia. :D

 

Mam nadzieję, że nie wodne 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, czarna rzodkiew napisał(a):
 
 

I masz jeszcze energię? Spożywasz jakiekolwiek kalorie? Soki?

Syrop z drzew indonezyjskich i drzew klonowych z Kanady piję z wodą i pieprz cayenne + cytryny.

 

Właśnie wlazłem na wagę, i no jest przesada na maxa, bo 99 kg przy 185 cm wzrostu to jest o wiele za dużo ;/ Moja normalna waga przez lata to było 80-85kg. Muszę schudnąć i to sporo. W lustrze się nie poznaję, jakiś szeroki jestem 😕 

Nie wiem ile ważyłem po przylocie do Polski.

 

Ogólnie muszę zrzucić z 15 kg. Babcia już gada, że będę lżej jadł i mniejsze porcje, a ja no no zobaczymy. 😕 Muszę się głodzić, nie ma żartów. Dla mnie 100 kg to nie jest normalna waga. 

1 minutę temu, Malowany_ napisał(a):
 
 

Mam nadzieję, że nie wodne 

Ale w to gierce łóżko :P i domek :D 

 

 

Syropu mi chyba niestety do wtorku nie starczy.

 

Ja nie wiem co mam robić, żeby nie tyć, co babka gotuje to mam wyrzucać do kosza i awantura czy co... Nie jestem zadowolony z mojej wagi. 

 

Ciasta smażone kotlety wszystko tłuste. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szkoda, że na spotkanie z Dalilą taki upasiony przylazłem i spuchnięty na mordzie i w ogóle Xd. Może się kiedyś ogarnę i jeszcze będę spoko wyglądał, bo na razie czuje się słabo.

 

Energii mam, ale chodzić mi się nigdzie kompletnie nie chce. Po tym skaleczeniu stopy zasiedziałem się w domu i nagle przytyłem i się odzwyczaiłem od chodzenia trochę. Może jak zrzucę trochę kg, to mi się zachce cokolwiek robić, bo na razie to mi się dobrze siedzi w domu i gra w gry, ale wychodzić gdziekolwiek mi się średnio chce 😕 Weź no 100 kg na nogach dźwigaj i łaź 20km. 

 

To ja 3 dzień już nie jem i 100kg, to ja nie chce wiedzieć ile ważyłem tydzień temu albo dwa tygodnie temu, bo wtedy bałem się w ogóle wejść na wagę. :P 

 

Ale no cieszę się, że sobie chociaż mogę w domu posiedzieć i pograć w gierki, bo teraz głodówka, to taki śpiący nie jestem, bo co zjem, to zaraz do spania muszę, bo człowiek ospały się po jedzeniu robi, a teraz przynajmniej taki śpiący nie jestem, bo nie jem :P 

Dalila mi mówiła, że 5 kg, żebym schudnął i styka, ale to za mało, ja niestety powinienem drastyczna głodówka i odchudzanie, z 10-15kg i powrócić do dawnej wagi chciałbym. Może powinienem się zacząć modlić, żeby mi się udało. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może jutro z rana albo pojutrze będzie mi się chciało iść nad ranem do lasu, powinienem tak codziennie z rana sobie iść, ale co się budzę, to mi się nie chce nigdy i to jest właśnie błąd, ale co poradze, że człowiek przytył Xd. Może będzie lepiej kiedyś. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A najgorsze, że teraz dostałem kieszonkowe, to na spacery mógłbym mieć i sobie iść na wycieczki, to ja wydałem na premium do gier i monster energetyki xdd. Ale mam przynajmniej teraz 50 dni premium w Tibia z góry, więc jak dostanę następnym razem hajs, to sobie będę mógł gdzieś iść.

 

Ale babki myślą, że hajs mam cały czas, bo siedzi w domu, a ja nie chce nawet mówić, że to na gry idzie i komputer, bo znowu będzie marudzenie :D Więc sam jestem sobie winien! 

 

Zosia jak się dowie, że tak się spasłem, to chyba rozwód będzie chciała wziąć ze mną :P Jej też nie mogę powiedzieć :D 


Ciekawe czy przetrwamy ze sobą tydzień albo chociaż dwa dni.:P Jeśli tak, to potem pójdzie z górki raczej. Byle do świąt :D 

Edytowane przez KochamElcie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, KochamElcie napisał(a):

Myślałem, że ważę może 85 kg albo 90 kg, a tu 3 dni bez jedzenia i 99 kg, no ekstra :D Jestem teraz załamany i czuję złą energię :P 

Można jeść i chudnąć. Nie ma co się katować fifi. Mogłem jednak kupić sobie orzeszki, co ja teraz będę przekąszal.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Malowany_ napisał(a):
 
 

Można jeść i chudnąć. Nie ma co się katować fifi. Mogłem jednak kupić sobie orzeszki, co ja teraz będę przekąszal.

U mnie nic takiego nie można raczej. Mnie to babki katują żarciem :D

 

Tak mnie katują, że 3 dni bez jedzenia a ja 0 głodu czuję. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta dostałem trochę hajsu od babć, to ja zamiast na spacer i na picie, to znowu na premium wydałem, a wcześniej na kasę w grze, ale teraz już gierkę mam spokojnie premium, a potem urodziny i kasę dostanę, ale no jak mnie babki karmią tuczącym żarciem, to potem są efekty 😕 

 

Teraz przynajmniej mam syrop i głodówkę, to mam wymówkę, żeby się odpier.. ode mnie.

 

Z drugiej strony fajnie mi się teraz siedzi z babcią pod jednym dachem i gra w gierki i słucha muzyki, trochę sobie mogę odpocząć psychicznie, bo w Anglii to tak za bardzo nie mam gdzie pograć sobie w spokoju. :P Jedynie w pubie albo u matki, a u niej to różnie jest. ;) 

 

Dlatego tam tyle chodzę i sauny pływalnie, bo co innego może robić bezdomny z namiotu, bo na pewno nie grać w gierki :D Jakoś trzeba zabić czas. 

Ale trochę się stęskniłem za Tibią, bo dawno nie grałem, a kiedyś ciupałem dużo, to sobie powbijam levele, a potem w przyszłości wrócę i dalej będę grać.

 

 

Edytowane przez KochamElcie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hahah, ja w to grałem czasami w podstawówce albo w gimbazie, ale jak miałem 18 lat i rentę ze szkoły, to ciupałem w to codziennie pół roku, dopóki się renta nie skończyła, i fajnie było. Kilka miesięcy później oszalałem i wylądowałem w wariatkowie xD

 

Spoko ludzie, fajna atmosfera na serwerze i przygody :P Wtedy była, bo dzisiaj to się często wyzywają Polacy, taka zrypana atmosfera, ale gierka nadal ta sama, a Zosia też od dawna w to gra i pisała mi, że teraz też będzie fajnie, jak kiedyś. :D Zobaczymy czy nam się uda przeżyć pierwszy tydzień lub dwa razem. :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×