Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co dzisiaj zjadłeś?


Gość Kataklizm

Rekomendowane odpowiedzi

12 minut temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

U mnie dziś to samo plus surówka z selera, marchwi i jabłka plus kompocik gruszkowy.

A ogórek jaki? Ja robię pół na pół majonez i jogurt grecki.

Z ogorkiem kiszonym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Barszcz biały, zapiekane, kanapkę, chipsy, wafelki, jakieś podrobione delicje, napiłam się cappuccino, piwa pomarańczowego, zjadłam cytrynowy kisiel i mandarynkę . 

 

 

Edytowane przez You know nothing, Jon Snow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wróciłem dziś do robienia zielonych smoothie.

Dzisiaj mleko roślinne + kiwi + banan + musli + pestki dyni

 

Ale poniżej wklejam ściągę z jakiej korzystam. Można sobie miksować do woli też z mrożonkami typu szpinak itp. Jak ktoś ma w proszku np. białko, ashwaganda, guarane, kurkume itp. to też idealne też żeby pomiksować razem codziennie coś trochę innego.

 

I polecam blender taki ręczny a nie kielichowy jak na obrazku. Bo na szybciocha można umyć i nie tracić czasu żeby regularnie sobie robić

 

jak przygotować pyszny zdrowy zielony koktajl

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spaghetti po bolońsku :D 

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, shadow_no napisał(a):

Wróciłem dziś do robienia zielonych smoothie.

Dzisiaj mleko roślinne + kiwi + banan + musli + pestki dyni

 

Ale poniżej wklejam ściągę z jakiej korzystam. Można sobie miksować do woli też z mrożonkami typu szpinak itp. Jak ktoś ma w proszku np. białko, ashwaganda, guarane, kurkume itp. to też idealne też żeby pomiksować razem codziennie coś trochę innego.

 

I polecam blender taki ręczny a nie kielichowy jak na obrazku. Bo na szybciocha można umyć i nie tracić czasu żeby regularnie sobie robić

 

jak przygotować pyszny zdrowy zielony koktajl

Do zielonego smooothie można też dodawać liście rzodkiewki, mają wyższą zawartość witamin i minerałów niż sam korzeń.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, ironella napisał(a):

Do zielonego smooothie można też dodawać liście rzodkiewki, mają wyższą zawartość witamin i minerałów niż sam korzeń.

Zawsze się cykam zjeść coś czego normalnie się nie jada. Ale jest szansa, że zanim wypije to co przygotuje to już zapomnę co tam było

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, ironella napisał(a):

Do zielonego smooothie można też dodawać liście rzodkiewki, mają wyższą zawartość witamin i minerałów niż sam korzeń.

Jadłam kiedyś zupę z takich liści:) była dobra smakowała trochę jak szczawiowa 

A ja dziś se zjadłam rano kanapkę z serem, na obiad zupę fasolowa i tiramisu a na kolacje kiełbaski. Nuda 😅

a żaba dodaje jeszcze picie, więc 2 kawy, wodę, herbatę earl grey, herbatę zielona a teraz miętę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 godzin temu, shadow_no napisał(a):

Zawsze się cykam zjeść coś czego normalnie się nie jada. Ale jest szansa, że zanim wypije to co przygotuje to już zapomnę co tam było

Nie ma się czego bać, jak te liście są tylko w charakterze dodatku to pewnie nawet nie poczujesz smaku.😄

 

6 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Ciekawe z tymi liśćmi rzodkiewki, nigdy nie próbowałam. Normalnie takie duże się je?

Nie wiem czy o tym samym mówimy, bo rzodkiewka czerwona ma małe liście które można dodawać do sałatek, kanapek etc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

54 minuty temu, ironella napisał(a):

Nie ma się czego bać, jak te liście są tylko w charakterze dodatku to pewnie nawet nie poczujesz smaku.😄

 

Nie wiem czy o tym samym mówimy, bo rzodkiewka czerwona ma małe liście które można dodawać do sałatek, kanapek etc.

Źle się wyraziłam, miałam na myśli, że wyrośnięte, a nie jakieś kiełki. W sumie to dawno nie widziałam rzodkiewki z liśćmi, jak się tak zastanowię 🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Żaba Monika napisał(a):

Źle się wyraziłam, miałam na myśli, że wyrośnięte, a nie jakieś kiełki. W sumie to dawno nie widziałam rzodkiewki z liśćmi, jak się tak zastanowię 🤔

U nas najczęściej rzodkiewki są sprzedawane w pęczkach z liśćmi ja od kiedy się dowiedziałam, że liście są zdrowe to zużywam je do smoothie zamiast wyrzucać. 😛

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Catriona napisał(a):

czasami z ferrytyną nie chodzi o żelazo co o zwiększenie podaży białka w diecie. Można ewentualnie laktoferyne suplementować i sprawdzić czy to coś podniesie.

Mi pomogło żelazo, a koleżance po drodze jakies celiakie powychodziły,

wiec pewnie cos z wchłanianiem. Ale dzieki przekaże ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Żaba Monika napisał(a):

Źle się wyraziłam, miałam na myśli, że wyrośnięte, a nie jakieś kiełki. W sumie to dawno nie widziałam rzodkiewki z liśćmi, jak się tak zastanowię 🤔

Nie, nie kiełki chodzi o zwykle

liście;)

 

a w temacie na śniadanie banan tylko, bo zaspalam, na obiad kotlety z dorsza, ziemniaki i surówka, lizak 😝 na kolacje nie wiem, bo nic mi sie nie chce robić, dopiero wracam do domu a czeka mnie jeszcze sprzątanie w łazience bo miałam wczoraj lekka powodz.

 

Do picia woda i 3 kawusie.

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Catriona napisał(a):

Z ferrytyną jest ogólnie ten problem, że ją ciężko trwale podnieść. A norma laboratoryjna to już w ogóle żart, bo to co laboratorium uznaje za normę w 90% przypadków jest za niskim poziomem. Przyjmuje się, że poziom powinien być zbliżony do naszej masy ciała.
Sama walczę z niską ferrytyną, z tym że u mnie są powody dla których ona ucieka i nie są to problemy z wchłanianiem co treningi i właśnie endokrynolog poza suplementacją żelaza (ja akurat brałam lek, nie suplement) kazał mi zwiększyć ilość białka w diecie skoro na samym żelazie nie rośnie💁‍♀️

Tak dokładnie, ja miałam taka sytuacje, już nie pamietam czy byłam w pseudo normie, czy na czerwono, ale było to bardzo nisko, w kazdym razie za mało. Udało mi sie podbić (i właśnie podbilam nawet na wyższy wynik niz waga poczatkowo 😛nie znałam tej zasady. Teraz trochę mniej już, ale wciąż grubo ponad to co miałam na poczatku).
i 2 lata jest ok , ale cały czas to biorę i teraz jeden rabin mowi, nie brać już i probowac dieta a drugi , zeby suplementowac stale skoro mam takie problemy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Catriona napisał(a):

@Krejzi1 stale bym żelaza raczej nie suplementowała, bo co z tego że ferrytyne trzymasz w normie jak zaraz skończysz z jatrogenną hemochromatozą. Ja przeważnie dostawałam na 3 miesiące i później przerwa. 

O rany. Nie wiem co to znaczy, ale nie brzmi dobrze:p 3 rabinów mówiło brać, jeden nie braść 😛 ja tego dieta nie podbije, nie ma szans.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×