Skocz do zawartości
Nerwica.com

Problem z imieniem mojego synka


Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry. Proszę o poradę, bo nie wiem co mam robić. 4 miesiące temu urodziłam drugiego synka. Przez pół ciąży próbowaliśmy dogadać się z mężem, co do jego imienia. Mąż odrzucał mój typ, ja jego, w końcu wybraliśmy imię, które chciał nasz starszy syn. Dodam, że gdy podjęliśmy taką decyzję to imię mi odpowiadało, poczułam wtedy ulgę, że wszyscy są zadowoleni. Wszystko było dobrze do dnia porodu. Gdy urodziłam i poraz pierwszy powiedziałam, jak ma na imię nasz synek, poczułam obcość do tego imienia. Po głowie chodziło mi moje wymarzone imię z czasów ciąży, ale nie chciałam zaczynać tego tematu od nowa i myślałam, że to tylko jakieś chwilowe odczucia. Teraz sytuacja wygląda tak, że mąż zgodził się nawet na zmianę imienia na moje ulubione, a ja od kilku miesięcy nie wiem co mam zrobić. Jest mi łatwiej zwracać się do synka nadanym imieniem. Jednak gdy tylko słyszę jakieś negatywne komentarze na jego temat (jest to imię popularne i nie jakieś dziwne) to bardzo mnie bolą. Dodatkowo, gdy ktoś zwraca się do mojego synka po imieniu, czuję taką dziwną obcość jakby to nie było jego imię, zwłaszcza formę oficjalną. Gdy patrzę na synka, często wydaje mi się, że to imię do niego pasuje.

Dodam, że cierpię na derealizację i natrętne myśli od dłuższego czasu i nie wiem, czy to uczucie obcości do imienia synka to też objaw derealizacji, czy faktycznie to imię nie pasuje mojemu synkowi. Nie potrafię myśleć o niczym innym, a imię z takiego, które mi się podobało stało się takim, że gdy je słyszę czuję lęk i wydaje mi się najgorsze na świecie 😔😔😔 Powiedzcie, co o tym myślicie, bo ja już nie daję rady 😔😔😔

Edytowane przez lenkag
Błąd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, lenkag napisał(a):

Jednak gdy tylko słyszę jakieś negatywne komentarze na jego temat (jest to imię popularne i nie jakieś dziwne) to bardzo mnie bolą. Dodatkowo, gdy ktoś zwraca się do mojego synka po imieniu, czuję taką dziwną obcość jakby to nie było jego imię, zwłaszcza formę oficjalną. Gdy patrzę na synka, często wydaje mi się, że to imię do niego pasuje.

A jakbyś słyszała negatywne komentarze na temat innego imienia które zostałoby nadane to by cię nie bolało? Ludzie gadaja różne głupoty. 

Dlaczego to imię do niego nie pasuje? Do kogo według Ciebie pasuje imię Mikołaj?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno byłoby mi przykro, gdybym słyszała komentarze na temat imienia, które mi się w 100% podobało, gdy byłam jeszcze w ciąży, ale pewnie bym się tak nimi nie przejmowała, bo bym miała pewność, że to imię mi się podoba, a to jest najważniejsze, bo dziecko jest moje, a nie innych. Ale wybrane imię było imieniem kompromisowym, ciężko mi się do niego przyzwyczaić i dlatego każdy negatywny komentarz boli mnie dużo bardziej. Gdy patrzę na swojego synka, nie raz wydaje mi się, że dziwnie mi się do niego zwracać po imieniu. Zdrobnienia imienia wydają mi się ładne i często myślę, że do niego pasują. Imię Mikołaj w formie oficjalnej wydaje mi się zbyt poważne jak dla takiego maluszka. Zrobiła się z tego obsesja, bo ciągle o tym myślę. Do tego niektórzy komentują, że to imię kojarzy się ze św. Mikołajem i mimo że ja wcześniej nie miałam takich skojarzeń, teraz wydaje mi się tak dziwnie mówić tak do dziecka, czy do dorosłego. Myślę często o zmianie imienia na imię Kornel (moje wymarzone z czasów ciąży), ale później patrzę na synka i myślę sobie, że on jest moim Mikołajkiem, że z wyglądu i z charakteru pasuje mu to imię i to imię jest jego, mąż i starszy syn są z niego zadowoleni, a tylko ja coś wymyślam i tak w kółko. Czuję się jakby ta sytuacja była bez dobrego wyjścia 😔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wybierałam imiona dla wszystkich dzieci, po za najmłodszą córka. Nikt w domu nie chciał imienia które mi się bardzo podobało. Chciałam by miała na imię Anastazja. W końcu miałam już dość kłótni, i imię wybrały dzieci. Dodam tylko że moje dzieci dostawały dosyć nietypowe imiona. Na drugie imię dałam jej takie jak ja chciałam. Przyzwyczaiłam się już do jej imienia, chociaż jest ostatnio dosyć pospolite 🤪a ja zawsze wybierałam takie których było mało. Niestety w czasie porodu doszło do komplikacji i to dosyć poważnych, i uwierz mi że dzisiaj mogła by mieć nawet na imię Kunegunda i mimo wszystko bym bardzo kochała ją bo jestem szczęśliwa z tego że mimo wszystko przeżyła. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli historia podobna do mojej, bo ja także stawiałam na imiona rzadko spotykane. Starszy syn dostał imię, z którym u nikogo się nie spotkałam, bo chciałam, żeby to imię kojarzyło mi się tylko z nim. Tym razem chciałam, żeby było podobnie i znalazłam takie imię (dodam, że to nie są imiona dziwne, czy ośmieszające). Niestety mąż nie zgodził się na to imię, a ja mu uległam. Wszystko by było dobrze, gdyby nie to, że nerwica uczepiła się tego tematu i tuż po porodzie pojawiła się obcość do tego imienia, później wydawało mi się, że to imię nie pasuje do mojego dziecka, a teraz wydaje mi się, że pasuje, ale i tak nie mogę się do niego przyzwyczaić i jest dla mnie obce. Do tego dochodzi lęk, zrobiła się z tego fobia. A na moje wymarzone imię (mimo, że zgodził się na to mąż) ciężko mi teraz je zmienić, bo mam wrażenie jakbym ze swojego synka robiła kogoś innego. Błędne nerwicowe koło...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, lenkag napisał(a):

Na pewno byłoby mi przykro, gdybym słyszała komentarze na temat imienia, które mi się w 100% podobało, gdy byłam jeszcze w ciąży, ale pewnie bym się tak nimi nie przejmowała, bo bym miała pewność, że to imię mi się podoba, a to jest najważniejsze, bo dziecko jest moje, a nie innych. Ale wybrane imię było imieniem kompromisowym, ciężko mi się do niego przyzwyczaić i dlatego każdy negatywny komentarz boli mnie dużo bardziej. Gdy patrzę na swojego synka, nie raz wydaje mi się, że dziwnie mi się do niego zwracać po imieniu. Zdrobnienia imienia wydają mi się ładne i często myślę, że do niego pasują. Imię Mikołaj w formie oficjalnej wydaje mi się zbyt poważne jak dla takiego maluszka. Zrobiła się z tego obsesja, bo ciągle o tym myślę. Do tego niektórzy komentują, że to imię kojarzy się ze św. Mikołajem i mimo że ja wcześniej nie miałam takich skojarzeń, teraz wydaje mi się tak dziwnie mówić tak do dziecka, czy do dorosłego. Myślę często o zmianie imienia na imię Kornel (moje wymarzone z czasów ciąży), ale później patrzę na synka i myślę sobie, że on jest moim Mikołajkiem, że z wyglądu i z charakteru pasuje mu to imię i to imię jest jego, mąż i starszy syn są z niego zadowoleni, a tylko ja coś wymyślam i tak w kółko. Czuję się jakby ta sytuacja była bez dobrego wyjścia 😔

Mój stary miał mieć na imię Mirosław, ale w 56r wszyscy byli najebani w kościele i zapomnieli i ksiądz sam wybrał Krzysztof. Weź się za leczenie zaburzeń i imię będzie jak talala. Kornel dla chłopaka to słabo bo byłby kojarzony i utożsamiany z Kornelią, a Mikołaj kojarzy się z chojnym i obdarowującym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 godzin temu, lenkag napisał(a):

Zrobiła się z tego obsesja, bo ciągle o tym myślę. Do tego niektórzy komentują, że to imię kojarzy się ze św. Mikołajem i mimo że ja wcześniej nie miałam takich skojarzeń, teraz wydaje mi się tak dziwnie mówić tak do dziecka, czy do dorosłego.

Czyli ogólnie imię pozytywnie się kojarzy. Postać św. Mikołaja chyba każdy lubi. Poza tym sama zauważasz, że twoje obawy mają związek z nerwicą, równie dobrze mogłaby się pojawić wątpliwości co do innego imienia.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

50 minut temu, ala1983 napisał(a):

Niezaleznie od zaburzen ciezarnej, rodzacej itp. moim zdaniem decydujacy wplyw na imie wlasnego dziecka powinna miec jednak matka.

Moja mama ulegla presji i posluchala sie swojej siostry. Do dzisiaj tego zaluje.

Hmmm, no ja jednak myślę, że ojciec też ma coś do powiedzenia w tej kwestii. Znaczy rodzice dziecka powinni o tym decydować wspólnie. A tak w ogóle ... mam na imię Mikołaj 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

54 minuty temu, Dryagan napisał(a):

Hmmm, no ja jednak myślę, że ojciec też ma coś do powiedzenia w tej kwestii. Znaczy rodzice dziecka powinni o tym decydować wspólnie. A tak w ogóle ... mam na imię Mikołaj 🙂 

Ja też tak uważałam, że imię dla dziecka powinno zostać zaakceptowane przez obojga rodziców, chociaż teraz wiem, że mąż bez problemu przyzwyczaiłby się do każdego imienia i dlatego żałuję, że nie przeforsowałam tego, które chciałam. I jak podoba Ci się imię Mikołaj? Mi zawsze się podobało i kojarzyło z fajnymi chłopakami, a teraz gdy dotyczy to mojego synka mam szereg wątpliwości...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój syn ma na imię Mikołaj jak wybieraliśmy to imię (11 lat temu) był to trochę taki kompromis pomiędzy tym, że każde praktycznie męskie z kimś się kojarzyło i to najczęściej mało fajnie ;) a Mikołaj był dla nas wolny od skojarzeń 🙂 co do pełnej wersji to rzadko się tak do syna zwracamy raczej Miki albo Misiek ;) w każdym bądź razie o ile na początku jakoś to imię średnio mi leżało o tyle z biegiem czasu nie wyobrażam sobie aby Mikołaj mógł nosić jakieś inne imię ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na początku Mikołaj dziwnie brzmi, ale tak w sumie po czasie nawet spoko 🙂 mi się kojarzy z Przygodami Mikołajka 


Mi się podobają imiona standardowe i z tego co wiem, są dalej ogólnie popularne typu Miłosz, Szymon, Krzysztof, Kuba, Tomasz, Paweł..

 

Znam osoby o takich imieninach i dobrze mi się kojarzą 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 25.08.2023 o 22:53, Dryagan napisał(a):

Hmmm, no ja jednak myślę, że ojciec też ma coś do powiedzenia w tej kwestii. Znaczy rodzice dziecka powinni o tym decydować wspólnie. A tak w ogóle ... mam na imię Mikołaj 🙂 

 

Tak, tylko ze ja mowie o sytuacji, kiedy rodzice nie moga się dogadać w kwestii nadania imienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, ala1983 napisał(a):

 

Tak, tylko ze ja mowie o sytuacji, kiedy rodzice nie moga się dogadać w kwestii nadania imienia.

No to ja rozumiem, że postronne osoby niekoniecznie, ale chyba ojciec ma takie same prawa co matka - jeśli są razem, to razem takie rzeczy powinni ustalać wspólnie - pójść na jakiś kompromis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 27.08.2023 o 20:21, Dryagan napisał(a):

No to ja rozumiem, że postronne osoby niekoniecznie, ale chyba ojciec ma takie same prawa co matka - jeśli są razem, to razem takie rzeczy powinni ustalać wspólnie - pójść na jakiś kompromis

Czasami kompromis nie jest możliwy i ktoś musi ustąpić. Ale to może kiedyś takie czasy były, że ojcu dziecka aż tak nie zależało.

Ale może się mylę, co ja tam wiem, matka nie jestem a się udzielam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×