Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Przeglądając katalog sukienek w Sieci nie mogłam się długo zdecydować bo szukałam tej idealnej. W końcu minęły 2 godziny i w desperacji kupiłam taką workowatą, zasłaniającą wszystkie kobiece kształty, która mi się nie podobała, no ale uznałam że i tak będę wyglądać beznadziejnie, po co więcej szukać.

 

Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt że uświadomiłam sobie że zakup którego dokonałam był na przekór sobie. Mimo że sukienka ładna, ja poczułam jakiegoś rodzaju poniżenie. Coś na zasadzie że nie jestem warta tej sukienki, a następnie miałam mdłości i wpadłam w rozpacz i kwik. Coś na zasadzie nie zasługuje na kawałek materiału, i tak będę w niej beznadziejnie wyglądać, takie uczucie ckliwości i wstrętu. 

Problem w tym że ja wiem że jestem atrakcyjna i ładna jako dziewczyna, wiele osób mi to mówiło. Mam wiele plusów. Tylko nie czuje tego totalnie. Po prostu mam jakiś rodzaj poniżenia na punkcie niezasługiwania na bycie kobietą? Tak jakby bycie kobietą mi się nie należało? Jakby inne kobiety miały kobiecość, tą energię, a ja jestem tego pozbawiona. Jakbym stale była dziewczynką i nie mogła przeskoczyć mentalnie tego progu bycia kobietą. Jakbym dojrzała fizycznie, a mentalnie pozostała dziewczynką. Czasami nawet tak się zachowuje. Zatrzymałam się gdzieś w wieku 16 lat.

 

Pójdę do salonu zrobić paznokcie i mam dziwne poczucie że robię coś złego, jakbym się sama karciła za to że w ogóle je maluje i że nie wypada mi? Bo takie rzeczy tylko dla kobiet? Potem dochodzę do wniosku że mam 30 lat i to nic złego. Jakbym nie zasługiwała się ładnie ubrać, jakby we wszystkim wyglądała beznadziejnie.. Kupuje więc ubrania nie dlatego że mi się podobają, tylko często byle co, bo i tak to nie ma znaczenia. 

Co robić? 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chodzę w spódnicach. Jak mam założyć sukienkę i rajstopy to mnie aż przekręca na samą myśl. Wstydzę się własnej kobiecości. I też mam poczucie, że na nic nie zasługuje. I zdarza mi się kupić ubrania, których nigdy na siebie nie założę. Zachowuję się jak ofiara gwałtu, chociaż nic mnie takiego nie spotkało. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, KarinaMarina napisał:

Pójdę do salonu zrobić paznokcie i mam dziwne poczucie że robię coś złego, jakbym się sama karciła za to że w ogóle je maluje i że nie wypada mi? Bo takie rzeczy tylko dla kobiet? Potem dochodzę do wniosku że mam 30 lat i to nic złego. Jakbym nie zasługiwała się ładnie ubrać, jakby we wszystkim wyglądała beznadziejnie..

 

Hej. Współczuję, że tak się ze sobą czujesz... mogę powiedzieć, że mam podobnie, ale trochę pomaga mi terapia, więc już nie jest tak źle. Od czasu do czasu biorę też jakąś książkę o wewnętrznym dziecku i daję sobie czas na przemyślenia, przerobienie ćwiczeń (aktualnie moja ulubiona to "Odkryj swoje wewnętrzne dziecko" Stefanie Stahl).

Jakiś czas temu byłam na weekendzie dla kobiet i czuję, że czas poświęcony na skupienie się na tej części mojej osoby był mega ważny i potrzebny.

Masz jakieś wyobrażenie, skąd u Ciebie taki stosunek do swojej kobiecości?
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, KarinaMarina napisał:

 

Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt że uświadomiłam sobie że zakup którego dokonałam był na przekór sobie.  

 

 

Pewnie już o tym wspominałem ale podobny wniosek mi się nasunął . W przeważającej większości , od dziecka jesteśmy uczeni , żeby nie robić zgodnie ze swoimi potrzebami ale wg oczekiwań zewnętrznych , na początku rodziców , później nauczycieli . Wielką sztuką jest zrozumieć , że ten czas minął , te zasady już nas nie dotyczą , nie musimy się dostosowywać i możemy zacząć żyć wg własnych potrzeb . To jakby takie nowe narodzenie świadomości , która nie jest już dzieckiem a jest świadomym dorosłym . 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×