Skocz do zawartości
Nerwica.com

PAROKSETYNA (Arketis, ParoGen, Paroxetine Aurovitas, Paroxinor, Paxtin, Rexetin, Seroxat, Xetanor)


Ania

Rekomendowane odpowiedzi

4 godziny temu, Jarek.jarecki88 napisał(a):

To bardzo fajnie , że masz wsparcie u partnerki . To dużo daje.  A czy te bardzo obniżone libido to masz na myśli całkowity brak ochoty na seks ? Bo ja np po pregablinie mam całkowity zanik i muszę to odstawić bo nie da rady tak żyć. A czy jakieś inne skutki uboczne paroksetyny odczuwasz ? Słyszałem że, niby też duża senność,uspokojenie to prawda?

Całkowity brak, tak że muszę się jakoś z tym chyba pogodzić. Nie ukrywam, że to trudne bo mam dopiero 36 lat. Cholernie uspokaja (osobiście lubię ten spokój) i z czasem mogłem spać 24/7...ale poprosiłem swojego lekarza o dodanie małej dawki bupropionu, który to niweluje. Z innych skutków ubocznych, to tragiczna potliwość i problemy z gazami ( duża częstotliwość 🤣 ).

No i jakoś to życie leci. Cholernie ciężko jest, ale idzie wytrzymać.

Edytowane przez Skitu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Skitu napisał(a):

Całkowity brak, tak że muszę się jakoś z tym chyba pogodzić. Nie ukrywam, że to trudne bo mam dopiero 36 lat. Cholernie uspokaja (osobiście lubię ten spokój) i z czasem mogłem spać 24/7...ale poprosiłem swojego lekarza o dodanie małej dawki bupropionu, który to niweluje. Z innych skutków ubocznych, to tragiczna potliwość i problemy z gazami ( duża częstotliwość 🤣 ).

No i jakoś to życie leci. Cholernie ciężko jest, ale idzie wytrzymać.

A dolegliwości jelitowe ? Np biegunki ? U mnie na każdym ssri to niestety jest . Ale nawet na tym forum można zobaczyć, ile stron jest o paroksetynie, więc też o czymś to świadczy.  Dużo osób mowi też ,o bardzo ciężkim odstawieniu tego leku ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, Jarek.jarecki88 napisał(a):

A dolegliwości jelitowe ? Np biegunki ? U mnie na każdym ssri to niestety jest . Ale nawet na tym forum można zobaczyć, ile stron jest o paroksetynie, więc też o czymś to świadczy.  Dużo osób mowi też ,o bardzo ciężkim odstawieniu tego leku ...

Biegunki nigdy nie miałem po paroksetynie, tylko jak już wspominałem, mam okrutne gazy.

Możliwe, że masz wrażliwe jelita, co do tych substancji i tak się dzieje. Są suplementy diety, które w tym zakresie pomagają. 

A co do odstawienia, to faktycznie, jest koszmar. W moim przypadku, dla mnie najgorsze były "prądy" które są nieprzyjemne.

W przyszłości jak będę chciał to odstawic - w co wątpię - to będę to robić baaaardzo powoli.

Edytowane przez Skitu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Skitu napisał(a):

Biegunki nigdy nie miałem po paroksetynie, tylko jak już wspominałem, mam okrutne gazy.

Możliwe, że masz wrażliwe jelita, co do tych substancji i tak się dzieje. Są suplementy diety, które w tym zakresie pomagają. 

A co do odstawienia, to faktycznie, jest koszmar. W moim przypadku, dla mnie najgorsze były "prądy" które są nieprzyjemne.

W przyszłości jak będę chciał to odstawic - w co wątpię - to będę to robić baaaardzo powoli.

Tak mam wrażliwe niestety . Dlatego pierwsze tygodnie na ssri są nie do ogarnięcia, tylko w domu siedzieć wtedy bo strach gdzieś wyjść, a pojechać to nawet nie mówię.  A te prądy jak wyglądają? Ja słyszałem , że podczas ruszania głową się odczuwa tak ?

Edytowane przez Jarek.jarecki88

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

52 minuty temu, acherontia styx napisał(a):

Z 40mg na 20mg od razu, została dołączona sertralina 50mg. Miesiąc lub dwa byłam na zestawie sertralina + paroksetyna po czym paroksetyna z dnia na dzień wyleciała. Po prostu odstawiłam z 20mg do 0.
To jest standardowy sposób schodzenia z paroksetyny, przy pomocy innego SSRI o dłuższym okresie półtrwania. Większość lekarzy używa w tym celu fluoksetyny, ale u mnie fluo była poza konkursem.

53 minuty temu, acherontia styx napisał(a):

Z 40mg na 20mg od razu, została dołączona sertralina 50mg. Miesiąc lub dwa byłam na zestawie sertralina + paroksetyna po czym paroksetyna z dnia na dzień wyleciała. Po prostu odstawiłam z 20mg do 0.
To jest standardowy sposób schodzenia z paroksetyny, przy pomocy innego SSRI o dłuższym okresie półtrwania. Większość lekarzy używa w tym celu fluoksetyny, ale u mnie fluo była poza konkursem.

A czy pomogło coś? Zaleczyło ? Czy wszystko wróciło po odstawieniu ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 godzin temu, Jarek.jarecki88 napisał(a):

Tak mam wrażliwe niestety . Dlatego pierwsze tygodnie na ssri są nie do ogarnięcia, tylko w domu siedzieć wtedy bo strach gdzieś wyjść, a pojechać to nawet nie mówię.  A te prądy jak wyglądają? Ja słyszałem , że podczas ruszania głową się odczuwa tak ?

Dokładnie tak. A jak wyglądają, ciężko to opisać, nie potrafię  🤣

 

15 godzin temu, acherontia styx napisał(a):

Nie ma się co nastawiać. Ja odstawiałam paroksetynę zupełnie bezboleśnie, a brałam 2 lata 40mg.

Tylko pozazdrościć. Ja już po 17 latach, uzależniłem się psychicznie od paro. Teraz, gdybym miał odstawić lek, to nie samo brak substancji w organizmie będzie mi doskwierać, a bardziej psychicznie będę cierpiał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Skitu napisał(a):

Dokładnie tak. A jak wyglądają, ciężko to opisać, nie potrafię  🤣

 

Tylko pozazdrościć. Ja już po 17 latach, uzależniłem się psychicznie od paro. Teraz, gdybym miał odstawić lek, to nie samo brak substancji w organizmie będzie mi doskwierać, a bardziej psychicznie będę cierpiał.

Hehe 🙂 dokładniej chodziło mi czy da się z tymi prądami funkcjonować czy trzeba zamknąć się w domu ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 2.02.2025 o 12:03, qba napisał(a):

Mordo ja na paroxetynie jestem już 20 lat. Odstawiałem ja z 5 razy ale deprecha i stany lękowe wracały za każdym razem. I zawsze wchodziłem na paro od początku. Za każdym razem musiałem brać większe dawki i dłużej się rozkręcała. Co do dni w kratkę - spokojnie. Mi lekarz powiedział że wychodzenie z depresji i stanów lekowych to sinusoida. Parę dni lepiej potem gorzej potem znów lepiej. Te lepsze dni mają z czasem przechodzić w tygodnie a potem już raczej tylko dobrze. Daj lękowi działać odpowiednio długo, zwłaszcza jeśli już masz tak że pojawiają się dni lepsze. Myślę że to znak że paro się rozkręca. Ja obecnie po 6 latach stałe na leku miałem nawrót i dołączona mi liryce i mirtazepine. Po miesiącu jest ok. Wróciłem do pracy. Także powodzenia mam nadzieję że paro Ci się rozkręci na dobre

Sam już nie wiem... Jestem 4rty miesiąc na Paro... I caly czas w kratę parę dni dobrych,  potem tydzień gorszy... co prawda ten gorszy to nie tak ciężko jak na początku, po prostu chodzę lekko poddenerwowany...

 

Czy po takim czasie nie powinno być jednak juz bardziej stabilnie?? Poprzednio tez czekałem z 3-4 miesiące ale jak już załapało to nie było gorszych dni...

 

Do tego czytam tu ze komuś dzialanje tego leku słabnie..a ja biorę go już drugi raz..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cześć witam, po kilku dobrych miesiącach ;)

mam pytanie, mianowicie jak sami wiecie zaczął się okres grypowy i chorobowy, chyba i mnie coś zaczyna dopadać, aaaale niejednokrotnie spotkałam się już z tym, że w ulotce leków przeciwgorączkowych, przeciwkaszlowych, przeciwbólowych itd, było napisane żeby nie łączyć ich z paroksetyną.. zagadałam z farmaceutką w aptece, która stwierdziła że faktycznie jest to lek którego się z wieloma innymi nie powinno łączyć i że mam dość ograniczony wybór 🫠

jak sobie pomagacie przy gorszym samopoczuciu, typu ból głowy/gardła/kaszel.. ? mieliście kiedyś faktycznie jakieś nieprzyjemne skutki interakcji leków z paroksetyną?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 godzin temu, tizziano napisał(a):

Sam już nie wiem... Jestem 4rty miesiąc na Paro... I caly czas w kratę parę dni dobrych,  potem tydzień gorszy... co prawda ten gorszy to nie tak ciężko jak na początku, po prostu chodzę lekko poddenerwowany...

 

Czy po takim czasie nie powinno być jednak juz bardziej stabilnie?? Poprzednio tez czekałem z 3-4 miesiące ale jak już załapało to nie było gorszych dni...

 

Do tego czytam tu ze komuś dzialanje tego leku słabnie..a ja biorę go już drugi raz..

Ja tak mam i widzę, że po latach brania paro, to nie jest już to samo. Brak mi tej pewności siebie i tego wewnętrznego spokoju. Chyba, że po prostu, moje zaburzenie się pogłębia i lek już nie radzi sobie z tym. 

Po dwu letniej przerwie od paro, wróciłem do niego i faktycznie dluuuuugo się wkręca i jest bardzo niestabilnie. Od pierwszej dawki minął już rok, a ja nadal mam gorsze dni, lekki niepokój, poddenerwowanie, choć już nie tak jak przez pierwsze pół roku. Modlę się tylko, by paroksetyna dała rady, aż do mojej emerytury 😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, tizziano napisał(a):

I jak u Ciebie? myślisz ze jeszcze po 4 miesiącach PAroklsetyna może sobie robić takie bujawki?? poprzednio chyba takich nie miałem już w tym czasie..

Ciężko powiedzieć. Teoretycznie pełne działanie paroksetyny powinno ujawnić się po około 3 miesiącach ale to tylko teoria bo w praktyce może być zupełnie inaczej. Obecnie mija 6 miesięcy od pierwszej dawki i moje samopoczucie poprawia się z każdym tygodniem jednak nadal mam huśtawki na nastroju. Najgorsze są poranki bo potrzebuje około 2 godzin na rozbudzenie się i poprawę mojej koordynacji ruchowej. Moje lęki a raczej obawa zdarzają się sporadycznie. Na ten moment moim problemem są bóle, zawroty głowy i cholerne szumy i świerszcze w uszach. Zmagam się z tym od około 2 miesięcy. Wizyta u laryngolog potwierdziła tylko że nie powinienem  ich mieć a jednak. Biorę 4 różne leki i być może to jest przyczyna. Coś kojarzę że one pojawiły się po włączeniu pramolanu. Na dzisiejszej wizycie z moją fantastyczną panią psychiatrą oboje stwierdziliśmy że odstawiamy całkowicie pramolan. Oby to był trafiony ruch bo te dźwięki w uszach doprowadzają do szaleństwa. One są ze mną od rana do samego wieczora więc ile można to znosić.  A co u Ciebie. Czy masz jakieś inne objawy oprócz huśtawki nastroju?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Nieznany24 napisał(a):

Ciężko powiedzieć. Teoretycznie pełne działanie paroksetyny powinno ujawnić się po około 3 miesiącach ale to tylko teoria bo w praktyce może być zupełnie inaczej. Obecnie mija 6 miesięcy od pierwszej dawki i moje samopoczucie poprawia się z każdym tygodniem jednak nadal mam huśtawki na nastroju. Najgorsze są poranki bo potrzebuje około 2 godzin na rozbudzenie się i poprawę mojej koordynacji ruchowej. Moje lęki a raczej obawa zdarzają się sporadycznie. Na ten moment moim problemem są bóle, zawroty głowy i cholerne szumy i świerszcze w uszach. Zmagam się z tym od około 2 miesięcy. Wizyta u laryngolog potwierdziła tylko że nie powinienem  ich mieć a jednak. Biorę 4 różne leki i być może to jest przyczyna. Coś kojarzę że one pojawiły się po włączeniu pramolanu. Na dzisiejszej wizycie z moją fantastyczną panią psychiatrą oboje stwierdziliśmy że odstawiamy całkowicie pramolan. Oby to był trafiony ruch bo te dźwięki w uszach doprowadzają do szaleństwa. One są ze mną od rana do samego wieczora więc ile można to znosić.  A co u Ciebie. Czy masz jakieś inne objawy oprócz huśtawki nastroju?

Nie mama problemów z nastrojem bo nie mam depresji. Bardziej choruje na GAD, więc wraca mi co jakiś czas zdenerwowanie i niepokój.. somatów i napadów paniki nie miewam... może coś w tym jest że za drugim razem PAroksetyna rozkręca się jeszcze dłużej..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 21.02.2025 o 12:53, tizziano napisał(a):

No nic chyba jednak trzeba kochać do lekarza bo nie jest za dobrze..a to już 4miesiace na paroksetynie.. tylko że zmieniać tez nie bardzo bo na co? Jak wiekszosc przerobiona. Może ten fevarin..

Też mam taki problem skakanka po tych lekach a jak wracam do starych leków to inaczej działa.  Już drugi lekarz nie poleca fluwoksaminy o , której mówisz. Mówią o senności niby dużej , ale jak się nie spróbuję to się nie dowie.  Może,  ktoś inny kto próbował się wypowie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, zew napisał(a):

Mam kryzys w związku z przyjmowaniem paroksetyny. Lek mi pomaga na lęki, bardzo to doceniam, ale w maju będzie rok jak przyjmuje Parogen i z każdym kolejnym miesiącem jest coraz gorzej z chęciami do zrobienia czegokolwiek i sennością. Mam wywalone na wszystko. Szkoda, że sertralina się u mnie wcześniej nie sprawdziła, bo niestety nie pomagała na lęk, a wręcz go podkręcała, za to miałem więcej chęci do życia na co dzień. Na pewno  leki będę musiał brać dłużej niż rok, to już mam ustalone z lekarzem, ale może za jakiś czas uda się zmienić na coś lżejszego, bo może nie będę już potrzebował tak silnego ssri. Może się łudzę, że tak będzie, ale trzymam się tej myśli. 

Tak o tej senności słyszy się bardzo często. Czyli musisz się zmuszać do każdej czynności , pracy,  wyjścia gdzieś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, zew napisał(a):

Dokładnie tak. Czasem się muszę wręcz doczołgać gdziekolwiek. 

Serio aż tak ? A jaka dawka ? Ja ten lek próbowałem 12 lat temu i pamiętam,  że miał bardzo ciężkie wejście . Poty nocne , nasilenia lęku , właśnie duża senność widoczna dla ludzi obok i efekt nic mi się nie chce . A najgorszy skutek uboczny to całkowity brak orgazmu co jest bardzo frustrujące. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 23.02.2025 o 18:44, zew napisał(a):

Dokładnie tak. Czasem się muszę wręcz doczołgać gdziekolwiek. 

paroksetyna blokuje wyrzut dopaminy w korze przedczołowej, jesli brałes lek przez rok, to mózg obnizył produkcje dopaminy bo SSRI ją hamowały - efektem jest to co opisujesz.

u mnie odstawienie paroksetyny odblokowało dopaminę, i wróciły mi emocje, motywacja, a na tym leku zmuszałem się do prostych czynności

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, AnnoDomino34 napisał(a):

paroksetyna blokuje wyrzut dopaminy w korze przedczołowej, jesli brałes lek przez rok, to mózg obnizył produkcje dopaminy bo SSRI ją hamowały - efektem jest to co opisujesz.

u mnie odstawienie paroksetyny odblokowało dopaminę, i wróciły mi emocje, motywacja, a na tym leku zmuszałem się do prostych czynności

Ale bardzo polecana na lęki jednak jest. Czasem trzeba wybrać co się bardziej opłaca niestety . Jak lęki rujnują życie to wtedy chyba nie ma wyboru a w życiu różnie bywa ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 14.02.2025 o 14:53, Jarek.jarecki88 napisał(a):

Aż tak źle? Czy mogłbyś powiedzieć dlaczego nie wytrzymałeś?Też się zastanawiam nad tym lekiem . Odstawienie leków a potem nawrót objawów,  psychoterapia nie wiele dawała.  Mój główny problem to lęk antycypacyjny głównie na dalszych wyjazdach autem , autobusem nie wspomnę,  że nie będzie wc, że nie zdąże.... I nie wiem już czy pogodzić się z braniem leków do końca życia.... 😞

 

Jakbym wiedziała, że tak to wygląda, w życiu bym się nie zdecydowała na odstawienie.  Miliony ludzi całymi latami żyje na różnych lekach i żyją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

46 minut temu, zburzony napisał(a):

Ja biorę leki od 20 paru lat, od kiedy wenlafaksyna mi pierwszy raz naprawdę pomogła wiedziałem że będę łykał tabletki nawet i do końca życia, nie miałem i nie mam z tym problemu, wszystko byle nie wrócić do stanu sprzed brania leków.

Właśnie o to chodzi jak się poczuje , że jest lepiej to tak właśnie jest. A jakieś skutki uboczne stałe na wenlafaksynie ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×