Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

16 minut temu, Catriona napisał(a):

Raczej musisz poradzić się prawnika co dalej zrobić jeśli sprawa ma trafić na etap sądowy - tu nikt Ci nie odpowie.

Najpierw pewnie musze napisać odwołanie od decyzji. Wolałabym żeby mi ktoś w tym pomogl, bo wydaje mi sie że ktoś kto się na tym zna zrobi to lepiej. Nie wiem tylko do kogo się zgłosić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, bei napisał(a):

Najpierw pewnie musze napisać odwołanie od decyzji. Wolałabym żeby mi ktoś w tym pomogl, bo wydaje mi sie że ktoś kto się na tym zna zrobi to lepiej. Nie wiem tylko do kogo się zgłosić. 

Zawsze możesz najpierw spróbować darmowych porad prawnych - są dostępne w każdym średniej wielkości mieście czy tam powiecie. Jak tam Ci nie pomogą wystarczająco, to wtedy już niestety pewnie trzeba będzie zapłacić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, Verinia napisał(a):

kurde, moje umiejętności rozkręcania zabaw zniknęły wraz z odejściem hipomanii

 

Właśnie pożegnałam się imprezą mówiąc, że idę do siebie się polozyc, bo boli mnie glowa.

Trochę wymówka, ale poważnie, nie mam siły na tyle siedzenia z dziećmi.

 

Chociaż spoko mi się dziś gadało z H. Bardzo dojrzała jak na swój wiek i samoświadoma do tego mądra.

 

Także ogólnie na plus dziisaj w miarę, ale wyszłam z salonu i leżę oglądając nowy serial science fiction - "Soul Mates". może być dobry.

 

Także luuuuz. To tylko zwykły dzień tak naprawdę, ale popisać zawsze można.

Dla mnie tez zwykly dzień,no i w sumie glosnych nastolatek którym miala bym dziś służyć za animatorkę nie zniosła bym też 😇🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, cynthia napisał(a):

Bo pozory trzeba zachować 😛

192872_ja-w-sylwestra.jpg

Jestem sama, nie mam przed kim stwarzać teraz pozorów.

 

Kiedyś od jednej osoby usłyszałam, że ona nie rozumie tego, że wszyscy w Sylwestra się cieszą, że są starsi  i teraz też tego nie rozumiem z czego ludzie się cieszą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, bei napisał(a):

Jestem sama, nie mam przed kim stwarzać teraz pozorów.

 

Kiedyś od jednej osoby usłyszałam, że ona nie rozumie tego, że wszyscy w Sylwestra się cieszą, że są starsi  i teraz też tego nie rozumiem z czego ludzie się cieszą.

Zgadza się. Myślę że nie wszyscy 👋

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Zgadza się. Myślę że nie wszyscy 👋

Ja chyba się domyślam... chodzi o jakiś nowy początek i wiarę w to, ze nowy rok będzie lepszy. 

Nie jestem ani trochę za tym podejściem bo moje jest zupełnie inne. Na zasadzie że nowy rok nie będzie lepszy, nie będzie gorszy, będzie taki sam lub może i cięższy. To jak go dana osoba przeżyje zależy tylko od niej, ale kluczowym pytaniem jest "czego się nauczyłeś. czy doceniasz to co masz? czy uczysz się na swoich błędach i wyciągasz wnioski?" - o to chodzi w tej grze, a nie żywienie złudnej nadziei, że coś "samo" magicznie się zmieni wraz ze zmianą daty 🤷‍♀️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja Sylwestra spędziłam samotnie, oglądałam telewizję, o północy zeszłam do mamy i Nowy Rok powitałam z mamą i z bratem pijąc szampana Piccolo truskawkowego, zrobiłam zdjęcia choinkom na dworze, bo ładnie wyglądały całe w śniegu, w ogóle był ładny, śnieżny krajobraz na dworzu 😍

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Catriona napisał(a):

Ja chyba się domyślam... chodzi o jakiś nowy początek i wiarę w to, ze nowy rok będzie lepszy. 

Nie jestem ani trochę za tym podejściem bo moje jest zupełnie inne. Na zasadzie że nowy rok nie będzie lepszy, nie będzie gorszy, będzie taki sam lub może i cięższy. To jak go dana osoba przeżyje zależy tylko od niej, ale kluczowym pytaniem jest "czego się nauczyłeś. czy doceniasz to co masz? czy uczysz się na swoich błędach i wyciągasz wnioski?" - o to chodzi w tej grze, a nie żywienie złudnej nadziei, że coś "samo" magicznie się zmieni wraz ze zmianą daty 🤷‍♀️

Źle zrozumiałaś, bo napisałam jak debil. Ja się zgadzam z tą panią od bei. I z Tobą też się zgadzam, ja nie oczekuje nic, marzeń tralala też nie mam. Trzeba nie spuszczac gardy i być gotowym na nowy cios. Zawsze

Edytowane przez Dalila_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, MicMic napisał(a):

Xddd

Jak zdarta płyta, ale Ci to mocno wbili do głowy. No chyba, że nie masz jeszcze 30tki, to ok, możesz jeszcze w takie rzeczy wierzyć, choć w sumie nie którzy wcześniej dojrzewają hmm. 

Pewnie chodziło jej jaką ktoś przyjmie postawę wobec wyzwaniom i przeciwnościom. Wątpię że chodziło jej że los czy przypadek na nas nie ma wplywu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, MicMic napisał(a):

Może, ja od siebie wymagam precyzji wypowiedzi, więc tego samego wymagam od innych, tym bardziej że Catriona wydaje się inteligentna. Więc albo lenistwo, albo zła wola. Albo ma dokładnie na myśli to, co napisała, co jest zdaniem fałszywym. 

Przestań pisać te twoje twoje :D nikt nie jest leniwy ani zły. Inteligentna jest, To wszyscy wiedzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, MicMic napisał(a):

Może, ja od siebie wymagam precyzji wypowiedzi, więc tego samego wymagam od innych[...]Więc albo lenistwo, albo zła wola.

📢 Hej wszyscy, musimy się dostosować do MicMic pisząc posty, bo jeśli czegoś nie zrozumie albo mamy inne zdanie, to oznacza, że mamy złą wolę 📢 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@MicMic Nic nie zniekształciłem. Po prostu się czepiasz i często komuś dopowiadasz, a jak ktoś pokazuje Twoje, jak to nazwałeś "zniekształcenia" to stosujesz cały czas tą samą zagrywkę jak poniżej na screenie.

Po co zaczynasz swoje wywody jak z góry uważasz, że dyskusja jest bez sensu? Pytam serio a nie po to żeby się przyczepić dla samego przyczepienia.

Zwykła koleżeńska uwaga, że wymagasz czegoś a sam nie widzisz, że może sam coś nie tak robisz w oczach innych

 

01012025_1.thumb.jpg.0c878995da75e858ab1dcbc6e21d0de3.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

Pewnie chodziło jej jaką ktoś przyjmie postawę wobec wyzwaniom i przeciwnościom. Wątpię że chodziło jej że los czy przypadek na nas nie ma wplywu

Dokładnie o to mi chodziło @MicMic.
Każdy prędzej lub później mierzy się z podobnymi problemami, ale albo siedzisz bezczynnie i czekasz aż "samo" się coś zmieni, albo grasz kartami jakie masz i robisz to co możesz na dany moment, żeby poprawić swoją sytuację. Czy zawsze się udaje? Oczywiście że nie. Ale jeśli coś robisz masz szansę 50/50, albo się uda albo nie. Nie robiąc nic, na pewno się nie uda. Wybór należy już do każdej osoby indywidualnie🤷‍♀️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, MicMic napisał(a):

I co ten screen ma pokazywać? Że jak rozpoznam, że nie ma sensu dyskutować, to to piszę i wielokrotnie to miało miejsce na tym forum? No owszem, tak było, ale co w związku z tym? Czego to dowodzi?

Też nie widzę sensu w dyskutowaniu jak ktoś nie ma na to ochoty. Ale gdy widzę, że to właśnie ta osoba, która nie chce dalej dyskutować robi zaczepki, i to (w moim odczuciu) bezpodstawne (bo jak widać wyżej tylko Ty inaczej zrozumiałeś wypowiedź Catriony) no to czemu mam też milczeć. 

 

Nie chodzi o to czy masz zdanie takie albo inne, bo do tego każdy ma prawo. Tylko jeśli piszesz, że wymagasz precyzji wypowiedzi, gdy sam czegoś nie zrozumiałeś, to nie jest nasz problem tylko Twój. I tylko to chciałem przekazać w moim pierwszym poście. A forma jakiej użyłem to cóż. Twoja forma wypowiedzi też często mi się nie podoba, ale jakoś też muszę to przeboleć. Skoro jesteśmy na forum i każdy może się wypowiadać to jaki jest sens w odpowiadaniu, że się nie będzie tracić czasu na odpowiadanie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, MicMic napisał(a):

Znasz znaczenie słowa 'tylko'? Ile osób przebadałeś? Bo to chyba to jest problem. 

Czyli tak podsumowując naszą krótką wymianę zdań*

 

W idealnym świecie**, każdy Użytkownik***, kto pisze na tym forum**** powinien precyzyjnie wypowiadać***** się w zgodzie z logiką******

 

* liczącą 6 postów na stronie 369 wątku dzienne wrony i nocne darki czynne 24h na dobę

** w rozumieniu forum nerwica.com w oczach MicMic

*** użytkownik forum nerwica.com z uprawnieniami do wypowiadania się

**** forum internetowe pod adresem URL: https://www.nerwica.com

***** "wypowiadać" nie dotyczy mówienia z użyciem aparatu gębowego a jest przenośnią zdania "pisać publiczne posty"

****** a i tak się do czegoś dojebiesz bo nie rozmawiasz z profesorami filozofii, prawa, matematyki itp. tylko z ludźmi którzy mają własne problemy i chcą po prostu pogadać na różne tematy. Rozłóżmy teraz mój post na czynniki pierwsze ile błędów logicznych, stylistycznych i w rozumowaniu tu zrobiłem

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×