Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

@Melodiaa nie rozumiem tego demonizowania DC. Tam się nic nie dzieje, jeśli jest jakaś „drama” to raczej wynikająca z naszych zaburzeń/pogorszenia choroby. 
Za to ja wgl nie wiedziałam, że tu się tak wiele dzieje w oftopiku 😅 zwykle nawet tu nie zaglądałam. Ale odkąd jestem na DC, kilka osób się podzieliło ze mną różnymi doświadczeniami i mam wrażenie że tu na forum na wierzchu wszystko jest łagodzone przez opóźniony czas odpowiedzi (i moderację) ale to co się dzieje na privie i u ludzi w głowach nie zawsze jest dobre - ja się w każdym razie czułam źle po przeczytaniu niektórych historii…

DC jest pod tym względem bardziej dynamiczne (choć na priv pewnie też dużo się dzieje). W sensie jak jest konflikt to zwykle wychodzi on od razu.

Zresztą ta cała historia to jak

@Doktor Indor pisze - gdyby @MicMic przeprosił to by nie było sprawy. I moim zdaniem tam w zasadzie nikt nie miał złych intencji, po prostu nieporozumienie zaszło za daleko. Mi jako autyście zresztą trudno też się odnaleźć w sytuacji fakty vs. normy społeczne, dlatego też jasno napisałam że nie podoba mi się ani cenzura określonych słów niekierowanych bezpośrednio do nikogo z intencją obrażenia, ani odpisywanie w stylu „zablokuję Cię bo mogę”. I na to Zakoleon odpowiedział najlepiej: róbta co chceta 😊

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie, czy można tu mieć trochę spokoju? Nie mam czasu na Wasze przepychanki, bo pracuję. Widzę, że zrobiła się awantura i zaczęły się wzajemne docinki. Nawet jeśli to temat offtopowy, to nadal obowiązuje kultura i szacunek. Proszę: stop z obrażaniem się, wycieczkami osobistymi i nakręcaniem emocji. A jeśli emocje biorą górę, zróbcie krok w tył i wróćcie później. Forum ma pomagać, a nie dolewać oliwy do ognia.

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, MicMic napisał(a):

To po co wchodzisz w te dyskusje? Po co się włączyłaś jako pierwsza? Hmmm

Bo nie lubię jak sobie ktoś mną mordę wyciera. 🙂

Do czasu aż nie wymieniłeś mnie osobiście, zwisała mi ta dyskusja dokumentnie. 

Edytowane przez linka

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Melodiaa napisał(a):

Zawsze będzie tak, że niektórym patrzy się na ręce a innym przez palce. I nie istnieje w pełni sprawiedliwa administracja. To całkiem obiektywna opinia. 

Ja w życiu bym nie chciała być adminem - okropna robota 😅

Jakby nie było, to wymaga jednak pewnej umiejętności nie brania rzeczy do siebie i oparcia się pokusie „jak się ze mną nie zgadzasz to Cię uciszę” 😉 nie wiem czy ja bym miała cierpliwość. 
Ale np ciekawe, że nie widziałam żeby któryś z chłopaków adminów się odpalił na DC jak do tej pory - i naprawdę nie chcę iść w stronę bias na płeć, to tylko takie spostrzeżenie. To może wynikać z wielu przyczyn przecież. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@minou widzę, że dramy z discorda tutaj wychodzą. Nie oceniam.  Mam szczególny stosunek do DC i nigdy tego nie kryłam. Może nie wszyscy wiedzą. Nie wiem co się tam dzieje i w zasadzie do końca mnie to nie interesuje. Nie widzę potrzeby aby o tym tutaj rozmawiać. Cóż są to dwa światy, które się wzajemnie przenikają obecnie. W zasadzie dla nas tutaj to nowość. Choć dla mnie niekoniecznie ogólnie. Trochę szkoda, że jest sporo konfliktów między ludźmi. Do niedawna miałam pod tym względem bardzo dobre mniemanie bo raczej nie lubię aferek. Jestem tu z przerwami ponad dekadę. Zawsze były spięcia ale teraz jakieś apogeum mam wrażenie. W sumie też nie jestem bez winy ale to już inna historia. 

Powracam z piekła...

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Melodiaa napisał(a):

@minou widzę, że dramy z discorda tutaj wychodzą. Nie oceniam.  Mam szczególny stosunek do DC i nigdy tego nie kryłam. Może nie wszyscy wiedzą. Nie wiem co się tam dzieje i w zasadzie do końca mnie to nie interesuje. Nie widzę potrzeby aby o tym tutaj rozmawiać. Cóż są to dwa światy, które się wzajemnie przenikają obecnie. W zasadzie dla nas tutaj to nowość. Choć dla mnie niekoniecznie ogólnie. Trochę szkoda, że jest sporo konfliktów między ludźmi. Do niedawna miałam pod tym względem bardzo dobre mniemanie bo raczej nie lubię aferek. Jestem tu z przerwami ponad dekadę. Zawsze były spięcia ale teraz jakieś apogeum mam wrażenie. W sumie też nie jestem bez winy ale to już inna historia. 

Też tu jestem z 10 lat i nawet nie wiedziałam że są jakieś dramy 🤷‍♀️ 

No nic, ja wracam na DC ☺️

Tylko się tutaj nie pozabijajcie 🥺 po co wgl? 😳

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, MicMic napisał(a):

Ja tak nie uważam. W pełni sprawiedliwa może nie istnieje, bo problem sprawiedliwości to materiał na kilka seminariów na wydziale filozofii. Co nie znaczy, że mamy akceptować i nie piętnować jak coś się źle dzieje. 

Zawsze ktoś będzie miał coś przeciwko i podważał z użytkowników. Nie jest to wymierzone w Ciebie. I oczywiście, że każdy może wyrazić zdanie. To nic złego. Sama to robię i robiłam z każdej strony. Mam na to wyrobiony też pogląd. 

4 minuty temu, minou napisał(a):

Też tu jestem z 10 lat i nawet nie wiedziałam że są jakieś dramy 🤷‍♀️ 

No nic, ja wracam na DC ☺️

Tylko się tutaj nie pozabijajcie 🥺 po co wgl? 😳

Mnie nie pytaj. Gdybym była w ekipie już dawno poszło by w spam. A tak jest to co mamy obecnie. Każdy chce się wypowiedzieć. I oczywiście to odgrzewany kotlet. 

 

Edytowane przez Melodiaa

Powracam z piekła...

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, MicMic napisał(a):

Dokładnie, dlatego cały czas piszę o hipokryzji. Na dc non stop były dyskusje i żarciki o podtekście seksualnym. Słowo ruchać pojawiało się tam miliony razy. Ale nie każdy może go jak widać uzywać.

To może ja to wyprostuje. 

Nie miałam problemu z żartami seksualnymi, dyskusjami na ten temat. Jeśli takie słowo padnie raz na 100 wiadomości to spoko. Natomiast 65% używania słowa "ruchanie" na DC było Twoje. Nie sprawdzałam odmian tego określenia. Możliwe, że Ty tego nie widzisz, ale na prawde nagminnie go używasz. Poprosiłam Cie jedynie, a w sumie zapytałam, czy mógłbyś używać innego. Odpalił Cie mój komentarz jak ja to odbieram, spoko. Przeprosiłam Cie za niego. Ty nadal uważasz, że zostałeś bardzo niesprawiedliwie potraktowany. Napisałam do Ciebie, chciałam zapytać czy wracasz, ale nie... na peawde uważasz, że to tak dużo poprosić kogoś żeby nie używał danego określenia? Zwłaszcza, że napisałam że dla mnie jest mocnym triggerem. 

Twoje własne oczekiwania ranią cię bardziej niż cokolwiek innego. 

 

Dbanie o siebie jest największym wyrazem dbania o najbliższych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, minou napisał(a):

Ja w życiu bym nie chciała być adminem - okropna robota 😅

Jakby nie było, to wymaga jednak pewnej umiejętności nie brania rzeczy do siebie i oparcia się pokusie „jak się ze mną nie zgadzasz to Cię uciszę” 😉 nie wiem czy ja bym miała cierpliwość. 
Ale np ciekawe, że nie widziałam żeby któryś z chłopaków adminów się odpalił na DC jak do tej pory - i naprawdę nie chcę iść w stronę bias na płeć, to tylko takie spostrzeżenie. To może wynikać z wielu przyczyn przecież. 

Robota jak robota. Ma swoje plusy i minusy. Jako mod czy też admin nigdy nie myślałam kategoriami nadużywania władzy. Po pierwsze użytkownik nie musi się zgadzać aby dostać upomnienie czy też jakąś karę wg regulaminu. Może mieć co do tego opinię własną oczywiście. Dlatego znajomość regulaminu pomaga każdemu (użytkownikom czy też osobom z ekipy). Pomaga też trochę wiedzy z psychologii. I w 80-90% wypadków to działa. Mogę pisać tylko za siebie bo starałam się zawsze zachować obiektywizm aby nikt nie poczuł, że jest źle traktowany tylko wziął odpowiedzialność za swoje zachowanie. Jednak jesteś narażony na to, że i tak wszyscy nie będą zadowoleni :D  To przychodzi z automatu. Inaczej patrzysz jako użytkownik a inaczej jako osoba z funkcją bo masz trochę więcej władzy nad innymi a to odpowiedzialność prócz jakiś przywilejów. A władza w nie odpowiednich rękach szkodzi. Dlatego moralność ma duże znaczenie. To osobiste moje zdanie.

Edytowane przez Melodiaa

Powracam z piekła...

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, MicMic napisał(a):

Nie poprosiłaś, Twój komentarz był atakujący, to jest oczywiste. Nie było tam nic o Tobie. Nie było o tym co tobie to robi, jak, ale z tym czujesz etc. I dobrze to wiesz. Był to obraźliwy komentarz, oceniający mało refleksyjny itp. To są podstawy komunikacji. Potem odwróciłaś kota ogonem, że możesz mnie przeprosić, ale nie za to, co powiedziałaś. Nie przyznałaś się, że zrobiłaś coś nie tak, tylko próbujesz zwalić winę na to, jak ja to odebrałem, żeby wyszło, że to niby ja jestem 'przewrazliwiony'. Potem, mimo że w żaden sposób nie obaliłaś mojej argumentacji, skorzystałaś z tego, z czego mogłaś. Podburzania reszty grupy (vide linka), a na koniec ze swoich przywilejów jako administratora. Nie rób więc z siebie niewiniątka. Twoje przeprosiny są dla mnie nieszczere. Do tego nie musiałabyś przeprosić mnie również za to, co powyżej - nadużycie władzy - i to publicznie, na dc - tam, gdzie mnie znieważyłaś.

Nie mam nic ci więcej do powodzenia, bo bym się już powtarzał.

Zastanów się dlaczego tak łatwo umykają Ci różne istotne rzeczy jak się odpalisz. Nadałeś temu swoje narrację. Słowa są tylko słowami, a w sieci dodatkowo zniekształcone. 

Widzisz- nie zrozumiałeś nic jak dotąd. 

To teraz najprościej jak się da- hamuj swój język w wypowiedziach i nie używaj obraźliwych epitetów do innych userow. 

Twoje własne oczekiwania ranią cię bardziej niż cokolwiek innego. 

 

Dbanie o siebie jest największym wyrazem dbania o najbliższych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolejna osoba mowi o nieszczerych przeprosinach.

Ja jako że zawsze reaguje jak widzę coś złego, to jakbym nie zareagowała to by się indor na mnie nie obraził. I szkoda, ale ja no taka jestem że reaguje i nie ważne że ktoś jest moim psiapsi czy kimś. 

Nie chodzi o kierunek studiów @MicMicto nadal wiedza naukowa, a można być mądrym praktycznie i życiowo i nawet mądrzejszym od najlepiej wykształconego. Tak myślę.

Żeby nie było kłótni to Dryagan powinien dostać wszechmogącą władze 😁 jest taki achhh

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Żeby nie było kłótni to Dryagan powinien dostać wszechmogącą władze 😁 jest taki achhh

Uważam, że jego postawa jest imponująca i to nie wynika tylko z sympatii. Naprawdę mogę powiedzieć, że jest w porządku. Mimo szeregu obowiązków stara się dawać forum to co najlepsze. Jest bardzo odpowiedzialny a jego postawa godna naśladowania. 

Powracam z piekła...

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

40 minut temu, alone05 napisał(a):

Dzisiaj jest 13 lutego, Międzynarodowy Dzień Kochania Siebie. Ja dzisiaj świętuję 😍 Ja nie lubię kłótni, nie jestem konfliktową osobą.

Jak świętujesz? 

 

Kłótnie nie są takie zle, gdy ludziom na sobie zależy i się szanują nawzajem. Jak ma sie przypadek osób które mają wywalone na to jak wygląda ich relacja lub chociaż jedna z nich tak ma, to nie ma chęci żeby kłótnia doprowadziła do czegoś pozytywnego.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, MicMic napisał(a):

Ale jeśli tak, to kultura i klasa (cokolwiek to znaczy dla ciebie), o której była mowa na dc, nakazują nie zbywać milczeniem, tylko grzecznie, wprost komuś to napisać.

Czasem dochodzi się do takiego momentu, że już szkoda „szczempić” ryja. Brak odpowiedzi też jest odpowiedzią.

 

Ja już nie chcę nic więcej pisać, bo znowu będzie, że indyk ludzi w dupska podszczypuje, ale mam jedną sugestię m.in. dla brum.brum – pytając o Discorda nie sugeruj się proszę opiniami innych ludzi, którzy czują się pokrzywdzeni (czy słusznie czy niesłusznie to już nie chcę oceniać, ale z tego co wiem nic nie było usuwane, więc można sobie na Discordzie prześledzić), tylko jak jesteś ciekawy, to zajrzyj i wyrób sobie opinię sam.

Edytowane przez Doktor Indor

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, MicMic napisał(a):

Owszem, od pewnego momentu się pewne rzeczy ignoruje. Ale to nie ten przypadek. 

Może dla linki to był właśnie ten przypadek. Już pomijając, że czasem zwyczajnie nie ma się czasu żeby na wszystko odpisywać. Ja czasem wpadnę na Discorda tylko na chwilę, zerknę, odpiszę paroma zdaniami i lecę dalej do tego, co akurat robię. Choć to pewnie nie ten przypadek.

 

Generalnie to, co piszesz, jest strasznie niesprawiedliwe – rozumiem, że poczułeś się dotknięty i urażony, ale ja znam linkę spokojnie ponad 15 lat (20 jeszcze nie będzie, ale 18-19 spokojnie) i uważam ją za jedną z najsympatyczniejszych osób tutaj. Illi zresztą też (choć znam krócej).

Tamtej sytuacji obraz też mam zupełnie inny, oglądając ją z zewnątrz, ale to już zostało powiedziane. Masz prawo do swoich odczuć i swoich triggerów (tak jak Illi ma prawo do swoich!), ale obrażanie przez to innych jest słabe.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i chociaż jakiś optymistyczny akcent, ale kochanie siebie - nie oznacza nienawiści do wszystkich pozostałych. 

Każdy ma tu swoje racje i swoje emocje, ale mam wrażenie, że czasem recepta jest jednak jedna: nie odbierać wszystkiego jak wielkiej obrazy majestatu. Też nie jestem święty – są na Forum osoby, które potrafią mnie konkretnie wkurzyć (nie będę robić wycieczek personalnych), ale staram się ze wszystkich sił tego nie pokazywać. Bo serio: po co nam te kłótnie i udowadnianie, że „moja racja jest najmojsza”? I tak nikt nikogo nie przekona, a już na pewno nie adwersarza. Za to łatwo jest nakręcić konflikt o pierdołę w wielkie halo, bo w nerwach pada coraz więcej niepotrzebnych słów i potem już trudno zawrócić. No właśnie: po co?

To jest Forum czy Discord. Ma służyć pomocy, rozmowie, rozrywce i trochę oddechowi – a nie dokładaniu sobie nerwów. Jeśli coś zaczyna iskrzyć, to czasem najlepsze, co można zrobić, to odpuścić, przewinąć albo obrócić sytuację w żart. Zanim poleci riposta, warto się zatrzymać i pomyśleć: „czy to mi w ogóle jest potrzebne?”, „co chcę tym udowodnić i komu”?

Proszę, wróćmy do normalnej rozmowy. Dzięki za uwagę

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam z meliską 🙂

 

Szkoda, że nie kawka ale niestety nie mogę 🙃

 

A u mnie w kwietniu będziemy z lekarzem wdrażali jakiś kolejny lek na dwubiegunówkę. Nie wiem dokładnie jaki, ale chyba memantyna. Jest stosowana "off-label" razem z lamotryginą, którą też stosuje. Do tego abilify, i klozapol - a to cholerstwo dalej jest, spoooro mniej ale męczy dalej 😅

Edytowane przez Hooded Spirit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×