Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

33 minuty temu, Lilith napisał(a):

Co tam słychać? Kawa już wypita? 😃

Tak, wypita ☕😌

 

Dzisiaj mają wpaść dwie babki w sprawie orzeczenia o niepełnosprawności u mnie. Stresuje się 🥴

Ten, kto idzie własną drogą, rzadko spotyka innych.

empatia selektywna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Morvena napisał(a):

Tak, wypita ☕😌

 

Dzisiaj mają wpaść dwie babki w sprawie orzeczenia o niepełnosprawności u mnie. Stresuje się 🥴

Nie dziwię się. Przed przyznaniem świadczenia rehabilitacyjnego też się stresowałam. Najważniejsze, żeby mieć pełną dokumentację. U mnie to była cała książka, więc nie było czego podważać. Nie martw się. Będzie dobrze 🙂

Edytowane przez Lilith

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Lilith napisał(a):

Nie dziwię się. Przed przyznaniem świadczenia rehabilitacyjnego też się stresowałam. Najważniejsze, żeby mieć pełną dokumentację. I mnie to była cała książka, więc nie było czego podważać. Nie martw się. Będzie dobrze 🙂

Mam sporo dokumentów o hospitalizacjach i leczeniu. 🙃 Dzięki. Mysle, że będzie ok, ale człowiek i tak się lekko boi 🤯

 

 

Ten, kto idzie własną drogą, rzadko spotyka innych.

empatia selektywna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Morvena napisał(a):

Mam sporo dokumentów o hospitalizacjach i leczeniu. 🙃 Dzięki. Mysle, że będzie ok, ale człowiek i tak się lekko boi 🤯

 

 

To naturalne, że się boisz. Kontakty z orzecznikami nie należą do przyjemnych. Jeśli coś poszłoby nie tak, to zawsze możesz się odwołać. Mam jednak nadzieję, że nie będą robić problemów. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

59 minut temu, Lilith napisał(a):

To naturalne, że się boisz. Kontakty z orzecznikami nie należą do przyjemnych. Jeśli coś poszłoby nie tak, to zawsze możesz się odwołać. Mam jednak nadzieję, że nie będą robić problemów. 

Najgorzej, że nie wiem jak mam się zachowywać. Bo naturalnie mam skloność do uśmiechania się, nawet gdy czuję się źle. A to może być odebrane z aobjaw samopoczucia względnie dobrego. Nie wiem, czy udawać, czy jak... ech.

Ten, kto idzie własną drogą, rzadko spotyka innych.

empatia selektywna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

46 minut temu, Sigrid napisał(a):

Kurde, a ja wam  zazdroszczę, że pijecie alko. Abstrahując, że na lekach xDD

Hihi

46 minut temu, Sigrid napisał(a):

ja jak wypiję lampkę wina to jestem wstawiona.

Wiesz to w gruncie rzeczy lepiej w te stronę. Dużo nie potrzeba i to zobacz jaka jest oszczędność. A inni muszą wydawać hajs na więcej a ty elegancko lampeczke wina i bawisz się tak samo

:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

59 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Hihi

Wiesz to w gruncie rzeczy lepiej w te stronę. Dużo nie potrzeba i to zobacz jaka jest oszczędność. A inni muszą wydawać hajs na więcej a ty elegancko lampeczke wina i bawisz się tak samo

:D

E tam ja alko to tylko raz do roku do grilla 😁 

Niebo deszczem spływa i płacze.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, Sigrid napisał(a):

Kurde, a ja wam  zazdroszczę, że pijecie alko. Abstrahując, że na lekach xDD

ja jak wypiję lampkę wina to jestem wstawiona.

Mam podobnie z %. Piję kiljaveazy w roku i często jest to piwo na pół , z moją :D potrafię się jednym wstawić :D 

Leki + alko zawsze u mnie nie służyła mi taka rozrywka. Chyba muszę zejść z tabsów żeby zacząć pić :D Joke

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, brum.brum napisał(a):

Mam podobnie z %. Piję kiljaveazy w roku i często jest to piwo na pół , z moją :D potrafię się jednym wstawić :D 

Leki + alko zawsze u mnie nie służyła mi taka rozrywka. Chyba muszę zejść z tabsów żeby zacząć pić :D Joke

Jest to słuszna idea. Alko dobrze rozluźnia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Ja złapałem niezły uraz do alkoholu, i nie warto pić. Ludzie przez alkohol niszczą sobie życie, lądują w więzieniach. Nawet małe ilości są szkodliwe. Nie warto.

 

Lepiej sobie lodowaty prysznic wziąć, jeszcze lepiej rozluźnia. 

Jakoś nie potrafię dogadac się z alkoholikami. Mają coś w sobie odrzucającego. Już prędzej złapie kontakt z narkomanem.

Ten, kto idzie własną drogą, rzadko spotyka innych.

empatia selektywna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Morvena napisał(a):

Jakoś nie potrafię dogadac się z alkoholikami. Mają coś w sobie odrzucającego. Już prędzej złapie kontakt z narkomanem.

Ja kiedyś piłem i ćpałem, ale zauważyłem jaki alkohol jest beznadziejny, gdy pod wpływem % obrażałem przyjaciół albo poszedłem na miasto uchlany, myślałem, że jestem fajny, a raz w klubie dostałem opierdziel niezły, że co ja robię jak ja się zachowuję w ogóle, i to był już koniec, muszę przestać.

 

Teraz w ogóle boję się wypić nawet piwko, bo od tego się zaczyna. Potem się kupi kolejne i kolejne i tak człowiek znowu wpada w nałóg, a zanim z niego wyjdzie to znowu będzie płacz i depresja. 

Edytowane przez KochamBabkęBożą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×