Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

7 minut temu, Melodiaa napisał(a):

Psychoza to stan chorobowy i branie słów innych przez pryzmat choroby jest chyba mało poważne. Trzeba potrafic to rozdzielić i wymiar słów. Oczywiście, ktoś kto nie otarł sie o psychoze nie wiem czym ona jest dla samego chorego. A zrozumienie bywa kluczowe po obu stronach.

Co jest gorsze od człowieka w psychozie. Człowiek bez psychozy zachowujący się wobec kogoś podobnie.

 No oczywiście że tak. Zaburzenia osobowości to zdecydowanie jest gorsze. I często nie do zmiany schematy zachowań takich osób 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdj sobie dodałam dobrej jakości A się dodaje złej jakości oo oo

11 minut temu, brum.brum napisał(a):

inaczej to zrozumialem. Aż poszukam po pracy to zdanie. A może @Doktor Indor rozwinął by swoją myśl ? Byłoby spoko 😉 

No racja bo zaraz będę mieć ochrzan że przeinaczam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

 No oczywiście że tak. Zaburzenia osobowości to zdecydowanie jest gorsze. I często nie do zmiany schematy zachowań takich osób 

Ani jedno ani drugie nie jest dobre. Ale tak, osobę psychotyczną możesz ustawić lekami, a ogarnięcie zaburzeń osobowości to lata pracy – choć też leki mogą w ograniczonym zakresie pomóc, gdy psychika szaleje (np. ustabilizować trochę bordera, co oczywiście samego bordera nie wyleczy, bo to jest część osobowości – można najwyżej nauczyć się z tym żyć).

 

Godzinę temu, brum.brum napisał(a):

inaczej to zrozumialem. Aż poszukam po pracy to zdanie. A może @Doktor Indor rozwinął by swoją myśl ? Byłoby spoko 😉 

Tylko tu chyba nie bardzo jest co rozwijać. Siedzę sobie w Internecie w różnych miejscach, niektóre są skupione wokół zaburzeń, inne wokół hobby czy tematów zupełnie niezwiązanych z zaburzeniami, i takie mam odczucie – osoby w różny sposób zaburzone (nie mówię tylko o psychozach czy schizofrenii, także o zaburzeniach osobowości, ale też np. o tych wszystkich samozwańczych „empatach” i ogólnie o osobach ze środowisk w jakiś sposób skupiających się na emocjach) są – mówię to ogólnie, nie o poszczególnych jednostkach – najmniej dojrzałe, najbardziej egoistyczne i najbardziej okrutne, a często im bardziej ktoś uważa się za „empatę”, tym bardziej okrutny jest. Nie wiem z czego to wynika, ale taką mam obserwację.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, Dalila_ napisał(a):

🤔🤔 no ja mówiłam że jestem empatyczna

Gdy empata jest krzywdzony, jego wrażliwość sprawia, że ból jest odczuwany znacznie głębiej i bardziej wielowymiarowo niż u przeciętnej osoby. Empaci często absorbują negatywne emocje sprawcy, co prowadzi do drastycznego wyczerpania psychicznego i fizycznego. 

Edytowane przez Melodiaa

Powracam z piekła...

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, Dalila_ napisał(a):

🤔🤔 no ja mówiłam że jestem empatyczna

Tak, ty zdecydowanie wpisujesz się w ten schemat. Czekam aż pojawi się oficjalna diagnoza EDD (Empath Delusional Disorder).

Edytowane przez Doktor Indor

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Doktor Indor napisał(a):

Tak, ty zdecydowanie wpisujesz się w ten schemat. Czekam aż pojawi się oficjalna diagnoza EDD (Empath Delusional Disorder).

A potrafisz podać powód czy tak sobie gadasz ?

1 godzinę temu, Melodiaa napisał(a):

Gdy empata jest krzywdzony, jego wrażliwość sprawia, że ból jest odczuwany znacznie głębiej i bardziej wielowymiarowo niż u przeciętnej osoby. Empaci często absorbują negatywne emocje sprawcy, co prowadzi do drastycznego wyczerpania psychicznego i fizycznego. 

Dzięki. Ale indykowi chyba chodziło o pseudoempatów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Dzięki. Ale indykowi chyba chodziło o pseudoempatów

Nie wiem ale to ogólne spostrzeżenie z mojej strony. 

Powracam z piekła...

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Doktor Indor napisał(a):

najmniej dojrzałe, najbardziej egoistyczne...

Wysoki egocentryzm (egocentryzm, nie egoizm) to cecha charakterystyczna osób z zaburzeniami lękowymi itp., jest to mechanizm obronny.

Edytowane przez Grouchy

💙🧡💛  す  I am naff and a dweeb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

30 minut temu, Dalila_ napisał(a):

A potrafisz podać powód czy tak sobie gadasz ?

Nie chce mi się.

 

30 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Dzięki. Ale indykowi chyba chodziło o pseudoempatów

Normalny empata nie rozgłasza wszem i wobec jaki to on empatyczny jest.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znowu przespałam sobotę, czułam się taka zmęczona.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomylilam sie i  wzięłam rano Anafralin który zażywam przed snem. Ostatnio jak tak zrobiłam to poszłam spać, a ja przecież pracuje dzisiaj. To będzie ciekawy dzień... .

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, shadow_no napisał(a):

niefajnie fajnie niefajnie fajnie niefajnie fajnie

teraz fajnie

A ja już tydzień zalegam w łóżku.

Choroba mnie uwaliła i nadszarpnęła moją odporność. Ty już zdrowy?

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Lusesita Dolores napisał(a):

A ja już tydzień zalegam w łóżku.

Choroba mnie uwaliła i nadszarpnęła moją odporność. Ty już zdrowy?

Łooo ale tydzień w łóżku tak dosłownie? Ja jestem tak zdrowy w 80% ale ten katar mi się bardzo długo utrzymywał. Dziś niby już luz ale taki osłabiony jeszcze trochę. Leżałem tak cały to 1 dzień tylko. Co to za paskudztwo dawno czegoś takiego nie miałem :o 

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×