Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

Tak. Pringlesy kupiłam raz w życiu (w sumie to niedawno) na promocji 1+1 gratis w Aldi. Wyszły po ok 5 zł. Chciałam spróbować, ale szczerze nie urzekły mnie, były takie mączne.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, bei napisał(a):

No i wyszlam z trzema paczkami. Była promocja 2+1 gratis wiec głupio było nie wziąć.

Oczywiście, że tak 😎 Wiadomo chipsy to zło ale trzeba czasem sobie dogodzić. 

Powracam z piekła...

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

44 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

Ja mam, bo myslalam ze mam ochotę i mi nie smakują 😩 czyżby koniec uzależnienia od czipsów był bliski …

To nie takie proste, już to przerabialam. Moje ulubione to solone. Kiedyś trafiły mi sie przedolone... i nic. Dzisiaj o tym my myślałam że zawsze można spróbować inny smak, innego producenta itd. Moim jedynym ratunkiem było odzwyczajenie sie od nich, wtedy tak mnie do nich nie ciągnęło, ale potem spróbowałam i znowu co jakiś czas mam ochotę, ale staram sie ograniczać.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, bei napisał(a):

To nie takie proste, już to przerabialam. Moje ulubione to solone. Kiedyś trafiły mi sie przedolone... i nic. Dzisiaj o tym my myślałam że zawsze można spróbować inny smak, innego producenta itd. Moim jedynym ratunkiem było odzwyczajenie sie od nich, wtedy tak mnie do nich nie ciągnęło, ale potem spróbowałam i znowu co jakiś czas mam ochotę, ale staram sie ograniczać.

Ooo też uwielbiam solone i jadłam chyba wszystkie rodzaje 😆

Powracam z piekła...

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, bei napisał(a):

To nie takie proste, już to przerabialam. Moje ulubione to solone. Kiedyś trafiły mi sie przedolone... i nic. Dzisiaj o tym my myślałam że zawsze można spróbować inny smak, innego producenta itd. Moim jedynym ratunkiem było odzwyczajenie sie od nich, wtedy tak mnie do nich nie ciągnęło, ale potem spróbowałam i znowu co jakiś czas mam ochotę, ale staram sie ograniczać.

😃

ja już doszłam do tego etapu, ze tylko ze 3 na krzyż smaki/firmy jem, wiec już prosta droga do znudzenia nimi 😃 łudzę sie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

😃

ja już doszłam do tego etapu, ze tylko ze 3 na krzyż smaki/firmy jem, wiec już prosta droga do znudzenia nimi 😃 łudzę sie 

Zawsze są orzeszki albo nachosy :(

 

Edytowane przez Melodiaa

Powracam z piekła...

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, Melodiaa napisał(a):

Zawsze są orzeszki albo nachosy :(

 

Orzeszków nie Lubie aż tak ani nachosow na szczęście 😀

 

6 minut temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

A ja dzisiaj wyjadłam dziecku popcorn, bo nie powiedziało, że mamy wspólną michę 🤦🏻‍♀️

Wyrodna…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

34 minuty temu, Raccoon napisał(a):

@Doktor Indor Tak to jest że prawda boli innych najbardziej i trzeba klepać po pleckach bo inaczej jesteś zły i niedobry, cóż poradzisz 😄

Już się przyzwyczaiłem :D

 

21 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Co ty się go czepiasz?Znowu zaczynasz?

Nie wszyscy tobie maja sie podlizywac.

Wraca to co było. I to się już nie zmieni, a przynajmniej ja w żadne zmiany nie wierzę. Chyba po prostu trzeba być mądrzejszym i zacząć ignorować pewne, nazwijmy to, zjawiska na forum.

 

Ogólnie to szkoda strzępić dzioba. Zaraz fani porobią donosiki i admini, dorośli ludzie, znów będą sprowadzeni do roli przedszkolanki. Nie róbmy im tego, bądźmy od nich mądrzejsi, a każdy opinię na temat pewnych zjawisk i tak wyrobi sobie sam.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Verinia napisał(a):

@Doktor Indor tak się składa, że zauważyłam, że bardzo ci przeszkadza ci moja i obecność.

A skąd.

 

9 minut temu, Verinia napisał(a):

No właśnie o niczym. Niech sobie piszą. To nie mój problem. Jestem spokojna.  💗🧙‍♀️

To akurat prawda – odbija się od ciebie to, co piszą inni, jeśli nie pasuje to do twojego filtra. Ale może to i lepiej? Tak jest chyba łatwiej żyć. Nie wiem tylko jeszcze, czy zazdroszczę, czy nie.

 

10 minut temu, Verinia napisał(a):

A Lucy jest niewidzialna dla mnie 🙃

Dlaczego tak o niej mówisz? To nie jest zbyt miłe.

 

10 minut temu, Verinia napisał(a):

Dopiero życzył mi zdrowia.

Ja ci nadal, bardzo szczerze, życzę, żebyś wyzdrowiała, a przynajmniej żeby twoje zdrowie się polepszyło, bo skorzystasz na tym i ty, i wszyscy inni.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moi Drodzy, proszę o wyhamowanie, bo ostatnio w kilku wątkach robi się łańcuszek osobistych przepychanek. Zamiast rozmowy o temacie mamy dogryzanie sobie nawzajem, wyciąganie starych rzeczy i przenoszenie spięć z jednego miejsca w drugie. Jeśli ktoś Was drażni albo macie z kimś na pieńku – po prostu przestańcie wchodzić w jego tematy, odpowiadać na jego posty, dajcie ignora. Nie cytujcie, nie odpowiadajcie „bo muszę sprostować”, nie łaźcie za sobą po kolejnych tematach. To tylko napędza konflikt i wszystkim odbiera chęć do pisania. Sprawy osobiste załatwiajcie poza wątkami, najlepiej prywatnie. A jeśli nie da się dogadać – to tym bardziej lepiej odpuścić i dać sobie wzajemnie przestrzeń. Forum ma służyć wsparciu i spokojnej rozmowie, a nie regularnym starciom.

Bardzo proszę nie ignorować mojej prośby – bo na razie jestem spokojny, ale coraz bardziej mnie to zaczyna wyprowadzać z równowagi. Dzięki.

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spać mi sie chce. 

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Melodiaa napisał(a):

Mnie też. Czas na drzemkę :zzz:

Nie moge 😔. Kolejna kawa...

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×