Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

10 minut temu, Szczebiotka napisał(a):

Ha ha tak. A co tam wrzucę siebie na chwilę, co prawda trochę odbiega od rzeczywistości ale czego się spodziewać po sztucznej inteligencj

Na normalnych zdjęciach wyglądasz jeszcze bardziej urodziwie. ;*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, cynthia napisał(a):

Na normalnych zdjęciach wyglądasz jeszcze bardziej urodziwie. ;*

Dziękuję 🖤

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry

Potrzebuje kawy i zapałek żeby włożyć w oczy 🤪😅 

 

 

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich z kawą i papierosem.

Od samego rana jestem zdenerwowana. Miałam jechać do psychiatry, ale zadzwonili, że go nie ma i przełożyli mi wizytę na 30 listopada... no załamałam się. Ale oddzwoniliśmy do przychodzi i na szczęście znalazło się miejsce wcześniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, spidi napisał(a):

Witam po małej przerwie :D

Udusze cię kiedyś 😏 

23 minuty temu, 94. napisał(a):

A ja zaraz wyjeżdżam na rozmowę kwali, w końcu będę coś znaczył w społeczeństwie, bo czuję się jak bezrobotny bezużyteczny śmieć.

Daj znać co i jak. Powodzenia 

20 minut temu, spidi napisał(a):

A ja jutro odbieram skierowanie od rodzinnego na 7 tygodniowy odwyk od alko 

Znowu 🙆 

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, 94. napisał(a):

Hmmm, teraz w takiej sytuacji chyba powinienem jakoś to "świętować", nie? Pamiętam że kiedyś takich sytuacjach otwierałem szampana, szedłem kupić sobie jakiś fajny obiad i ogólnie się cieszyłem. Teraz chyba też powinienem celebrować, nie?

A tak? Kto ma Ci odpowiedzieć czy powinieneś świętować? 

"LUDŹMI WŁADA CHEMIA, TEN KTO ZAWŁADNIE CHEMIĄ, ZAWŁADNIE LUDŹMI" P. A.:) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, 94. napisał(a):

Hmmm, teraz w takiej sytuacji chyba powinienem jakoś to "świętować", nie? Pamiętam że kiedyś takich sytuacjach otwierałem szampana, szedłem kupić sobie jakiś fajny obiad i ogólnie się cieszyłem. Teraz chyba też powinienem celebrować, nie?

Jeśli się cieszysz, że dostałeś pracę, to świętuj. Zawsze to jakaś okazja. Szybko poszło... Czyli w Polsce nie ma bezrobocia, zawsze się jakąś robotę znajdzie jak się chce. Powodzenia!

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@94. absolutnie masz rację - jest to jakiś zarobek, a teraz spokojnie możesz szukać lepszej pracy. Nie powinieneś się czuć jak bezużyteczny, spory kawałek czasu z tych 6 tygodni spędziłeś w szpitalu. Czyli Twoja absencja jest usprawiedliwiona. Nawet gdybyś miał wtedy pracę - nie chodziłbyś do niej, a po szpitalu miałbyś jeszcze zwolnienie

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, 94. napisał(a):

"zapraszamy w poniedziałek do pracy na 8:00"

Gratuluję! Szybko poszło🤨 

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, 94. napisał(a):

 

Bo to tylko praca w sklepie internetowym, a dokładnie w magazynie sklepu, pakowanie rzeczy i obsługa zamówień to nie jest nic trudnego, a poza tym to jest praca na zadupiu, więc też nie każdy chce pracować w takim miejscu jak nie ma własnego transportu. 

No tak. Ale mimo wszystko fajnie że tak poszło. Zawsze to jakaś praca.

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, 94. napisał(a):

popijam drugiego monstera

Nie lepiej i zdrowiej kawę pić? 

 

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, 94. napisał(a):

 

Co zrobić, żeby mi smakowała? 

Nie wiem😅 mi smakuje zawsze. Ale fakt nie każda.

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, 94. napisał(a):

 Szukam wiadomości o samobójcach z tego okresu i mam wrażenie, że to moja wina, że nie żyją.

Ty naprawdę chyba nie masz prawdziwych problemów, że sobie szukasz takich wydumanych.

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Dryagan napisał(a):

Ty naprawdę chyba nie masz prawdziwych problemów, że sobie szukasz takich wydumanych.

Co nie? Też bym chciała mieć tylko takie problemy 🤪

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, spidi napisał(a):

Co Wy wiecie o prawdziwych sądowych problemach....

Każdy wie tyle na ile sobie zapracował... 

Twoje własne oczekiwania ranią cię bardziej niż cokolwiek innego. 

 

Dbanie o siebie jest największym wyrazem dbania o najbliższych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@94. przynajmniej dzisiaj kawę stawiasz a nie tylko energetyk 🙂 

Dzień dobry wszystkim - dla tych, co pracują - piąteczek!!!! jeszcze tylko kilka godzin w  pracy i weekend. 

Niech Moc będzie z Wami wszystkimi i dobry humor!

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×