Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Witam mierze się od kilku dni z problemem z którym nie jestem w stanie sobie poradzić i powoduje u mnie dyskomfort i lęk. Mam 17 lat i na co dzień jestem nieśmiałą i zamkniętą w sobie osobą.  . Kilka dni temu poznałem w internecie dziewczynę która twierdziła że ma 17 lat pisała ze bardzo chce się jej uprawiać seks wysłała mi kilka nagich zdjęć. Po sposobie pisania myślałem że jest dzieckiem więc chciałem się upewnić ze ma faktycznie 17 i spytałem ją do jakiej chodzi szkoły ona odpowiedziała że do technikum gastronomicznego. stwierdziłem że wszystko jest ok i masturbowałem się do jej zdjęcia. Na drugi dzień wkręciłem sobie ze na pewno jest jeszcze dzieckiem i jestem pedofilem. Wpadłem w lęk i chciałem sobie udowodnić ze jest inaczej. Bałem się że po tym jak masturbowałem się do jej zdjęcia będą mnie podniecać dzieci. Spowodowane jest to natretnymi myślami z którymi mierze się już od pół roku i zrozumiałem to dopiero potem. Jednak pojawił się drugi problem który przyćmił ten pierwszy i jest chyba poważniejszy ponieważ z powodu pisania z tą osobą narodził się we mnie dziwny sadyzm i chęć zrobienia jej krzywdy. Mam te myśli kiedy widzę jakies małe dziecko albo jakieś zwierzę nie wiem dlaczego. Mam świadomość że jest to złe ale nadal mam taką chęć którą nie mogę. Jeszcze kilka dni temu wszystko było normalnie ale przez kontakt z tą dziewczyną przypomniały mi się te dziwne uczucia. przypomniałem sobie też sytuację z dzieciństwa kiedy miałem 11, 12 lat miałem kotkę i wtedy też miałem z nią te dziwne sadystyczne  chęci. Pamiętam że przez to targałem ją za ogon rzucałem i znecalem się nad nią nie wiem z jakiego powodu być może ponieważ chciałem się wtedy wyżyć.  Wiem że to nie było odpowiednie i jest mi wstyd że mogłem coś takiego zrobić. Czytałem w internecie o zoosadyzmie czyli podniecienia seksualnego wywołane znęcaniem się nad zwierzętami. Wpadłem w lęk i panikę boję się że mogę mieć tą chorobę. Wczoraj w nocy słyszałem miałczenie kota wyobraziłem sobie ze cierpi i przypomnialo mi się te dziwne uczucie sadyzmu sprawdziłem czy coś się stanie z moim penisem poczułem ciepło myślałem że dostaje erekcji i wpadłem w panikę zacząłem płakać ze jestem na to chory. Bo skoro mam te uczucie sadyzmu to i musi pojawić się w związku z tym podniecenie. Dzisiaj podczas masturbacji natrętnie pojawiła się w mojej głowie ta kotka boję się że przez takie myślenie może narodzić się u mnie jakas parafilia. Gdy widzę jakąś dziewczynę pojawia mi się w mojej głowie obraz kota gdy panikowałem ze mogę być pedofilem w każdej dziewczynie widziałem obraz dziecka. Odczuwam uczucie zrobienia komuś krzywdy małym dzieciom osobom bezbronnym i zwierzętom mimo że wiem że to nieodpowiednie. Przeczytałem ze mogą się z tym wiązać seksualne rzeczy i wpadłem przez to w panikę. Ostatnio odczuwałem taki lęk i dyskomfort gdy nachodziły mnie natrętne myśli pół roku temu ale po poczytaniu w internecie kilku rad zrozumiałem że nie jest to nic złego i już w miarę udało mi się to wyleczyc ale rozumiem że te uczucie sadyzmu jest znacznie poważniejsze. Jestem znerwicowany i boję się że na widok kota zwierzęcia może pojawić się u mnie podniecenie, mogę dostać erekcji. Prosiłbym o rady jak to wyleczyć i czym jest to spowodowane. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idź do psychiatry! ;) Najwięcej Ci pomoże. Nie wszystko ma swoje powody, tak jest i juz. Będzie dobrze 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Psychoterapeuta psychodynamiczny/ psychoanalityczny zapewne powiedziałby Tobie, że ta chęć zrobienia temu komuś krzywdy i uczucie nienawiści do niego to "wyprojektowana" nienawiść do samego siebie i autoagresywne myśli... pewnie przez to zdarzenie z pisaniem do dziewczyny z powodu którego masz poczucie winy na wypadek jeśli te przypuszczenia miałyby pokrycie w rzeczywistości. Może poczułeś odrazę do samego siebie i w taki sposób za pomocą projekcji dajesz upust tym emocjom. Widzę że masz tendencję do automatycznego snucia czarnych scenariuszy i wiele lęku że któreś z wyobrażeń mogłoby się spełnić. Odnoszę wrażenie że bardzo dużo czytasz ale- z jakiegoś powodu- o rzeczach o których boisz się myśleć bo widzisz że automatycznie się nakręcasz i wpadasz w panikę na zasadzie "błędnego koła". Przypisujesz sobie wiele opisanych przeczytanych problemów. Sam napisałeś że masz 'natrętne myśli'- tak nazwałeś swoje wyobrażenia a to oznacza że zdajesz sobie sprawę z ich irracjonalności i niedorzeczności. To że opisujesz szczegółowo ten problem i prosisz o pomoc najwyraźniej oznacza że nie chcesz realizować swoich wyobrażeń czy scenariuszy. Wiem, że te myśli i wyobrażenia przychodzą automatycznie a lęk, że mogłyby stać się rzeczywiste jest, mimo obecnego równolegle Twojego racjonalnego przeświadczenia, że to- tylko natrętne myśli- tylko obrazy i scenki które pojawiają się w Twojej głowie jak niechciane reklamy w telewizji. Może zapełnij pozostały czas czymś co nie pozwoli Ci dopuszczać do siebie tych myśli, zajmie Twoją głowę. Może sport- bieganie w chwilach niepokoju? Potrzeba Ci endorfin i hormonów szczęścia aby te napady paniki Ci nie dokuczały a natrętne myśli nie nachodziły. W przeciwieństwie do depresji na OCD antydepresanty chyba zawsze działają. Ale aby nie doświadczyć nawrotu po odstawieniu tabletek pomocne byłyby sesje u psychologa- psychoterapeuty. A i ta sytuacja z dziewczyną a dziećmi; kotem i podnieceniem- także nie ma pokrycia w rzeczywistości- to tylko dobry scenariusz do amerykańskiej komedii w którym scenarzysta nie uwzględnił praw behawioryzmu- bodziec nagradzający żeby był skojarzony z daną reakcją/ czynnością musiałby pojawić się bezpośrednio po niej- od razu! w tamtej chwili! a nie przed nią a poza tym Twój odczuwany w tamtym momencie lęk- oraz w każdej następnej chwili gdy wspominasz te sytuacje- raczej nie spowoduje że poczujesz pożądanie na myśl o kotach a tym bardziej nie uogólni się na inne zwierzęta. Pewnie i zwierzęta i małe dzieci kojarzą się Tobie z bezbronnością i podatnością na niebezpieczeństwa a raczej nie bezpośrednio z podnieceniem- to tylko Twój lęk- lęk że mogłoby tak być ale preferencje seksualne chyba nie zmieniają się tak szybko - zapytaj seksuologa jeśli chcesz się upewnić czy to dobrze interpretujesz... żeby być pedofilem trzeba mieć jeszcze osobowość psychopatyczną a z Twojej wiadomości ewidentnie wynika że masz w sobie wiele lęku i poczucia winy a to wyklucza takie zaburzenie osobowości. To co łączy te elementy wyobrażonych scenariuszy to pojawiający się lęk i panika w każdym z tych obrazów- w każdej z tych sytuacji.  Czytałam że czasem bardzo łatwo jest pomylić silny lęk z podnieceniem a szczególnie u płci męskiej. Działa to bardzo podobnie w męskim organizmie i to nie same wyobrażenia przekładają się na podniecenie a jedynie reakcja fizjologiczna- odczuwane podobnie w ciele- strach i pożądanie... w tym przypadku zlewają się ze sobą, skupiasz się na nich i ich oczekujesz i się pojawiają i przypominają Ci o sytuacji z dziewczyną i z całą resztą Twoich kolejnych myśli (wg mnie).
Popieram poradę Dajl'y warto by zakończyć te napady paniki i pożegnać się z natrętnymi myślami i wyobrażeniami- to bardzo częste zaburzenie i pewnie łatwe do przezwyciężenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedy myślę o tym że kiedyś targałem tą kotkę i się nad nią znęcałem pojawia się u mnie jakaś dziwna satysfakcja mimo że wiem że to nieodpowiednie i już nigdy bym czegoś takiego nie zrobił. Pamiętam że odczuwałem to chyba kiedyś w dzieciństwie. Kiedy się dowiedziałem że może za tym stać jakiś podtekst seksualny to spanikowałem czasami wracam do tych sadystycznych myśli i sprawdzam czy dostanę erekcji. Teraz boję się masturbować bo obawiam się że pojawią się w mojej głowie te wszystkie sadystyczne myśli o kocie podczas orgazmu i będę miał parafilie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta dziewczyna raczej mi przypomniała te sadystyczne chęci. Kiedy myślę o tym że kiedyś targałem tą kotkę i się nad nią znęcałem pojawia się u mnie jakaś dziwna satysfakcja mimo że wiem że to nieodpowiednie i już nigdy bym czegoś takiego nie zrobił. Pamiętam że odczuwałem to chyba kiedyś w dzieciństwie. Kiedy się dowiedziałem że może za tym stać jakiś podtekst seksualny to spanikowałem czasami wracam do tych sadystycznych myśli i sprawdzam czy dostanę erekcji. Teraz boję się masturbować bo obawiam się że pojawią się w mojej głowie te wszystkie sadystyczne myśli o kocie podczas orgazmu i będę miał parafilie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×