Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
net555

Moja depresja moja samotność

Rekomendowane odpowiedzi

Chyba od zawsze czułem się samotny, choć miałem i okresy szczęścia... Samotność zawsze wpędzała mnie w depresję. Po wyjeździe na studia spotkałem dziewczynę, z którą połączyła mnie przyjaźń. Odmieniło to mnie całkowicie. Stałem się bardziej otwarty, miałem chęci do rozwijania zainteresowań, pokonałem lęki. Pewne cechy charakteru nadal we mnie tkwiły i raczej nie zawierałem innych przyjaźni, co najwyżej znajomości. Niestety nic nie trwa wiecznie jeśli chodzi o ludzi, znowu boleśnie się o tym przekonałem :( Coś się wypaliło, ona zamieszkała z nowopoznanymi studentkami pod wpływem których ograniczyła kontakt nie tylko ze mną, ale i z pozostałymi ludźmi, których znała wcześniej. Znów pojawił się strach, ból, samotność... od paru miesięcy utrzymujemy kontakt jedynie przez sms, czasem pogadamy, praktycznie nie mogę doprosić się o spotkanie jakiekolwiek. Jak odzyskać przyjaźń? :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, że dam szansę, zresztą daję je zawsze każdemu kto był częścią mojego życia. Tylko pytania jaką drogę obrać? Kiedy pokazywałem, że mi zależy to czułem się izolowany. Może powinienem raczej pozwolić za sobą zatęsknić? Pokazać, że też mam swoje życie, jakie jest takie jest, ale jest ;)

 

Masz dobre przeczucia, ta moja przyjaciółka ma trochę neurotyczny charakter, też swoje przeszła... spotkaliśmy się jako dwie samotności i było dobrze, może czuła się samotna, ale robiłem wszystko żeby tak nie było. Z drugiej strony jestem tylko człowiekiem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie żyje na tym świecie długo, ale nauczyłem się o ludziach tego, że szukają dla siebie towarzystwa w którym czuja sie mocniejsi. Zerwalem kilka przyjazni z powodu tego ze nie spodobalem sie nowym kolegom moich "przyjaciol'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli przyjaźnią może obdarzyć silny osobę słabą? A kiedy ta poczyni postępy na lepsze jest skreślana?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czyli przyjaźnią może obdarzyć silny osobę słabą?

Taka przyjaźn wynika z inicjatywy osoby slabszej. Pare razy zdarzylo mi sie zaobserwowac jak osoba cicha i zamknieta w sobie(jak ja) pod wplywem bardziej odwaznej i bezczelnej stawala sie taka jak ona. I traktuje dawnych przyjaciol z wyzszoscia. Oczywiscie nie kazdy jest w stanie zmieniec osobowosc ale zdaza sie to bardzo czesto.

A kiedy ta poczyni postępy na lepsze jest skreślana?

Jesli o to ci chodzi ja nie skrelilem zadnego przyjaciela. To oni mnie - bo pozostalem soba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesli o to ci chodzi ja nie skrelilem zadnego przyjaciela. To oni mnie - bo pozostalem soba

 

No to chyba mam podobnie... :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×