Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Kokosszka

Jak żyć z brzydka twarza?

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

To się pośmiej jak Cię bawi cudze nieszczęście. Co to w ogóle za próba analizy mojego życia?  Dziwi mnie, że na forum nerwica.com pisze ktoś kto nie wie, czym są choroby psychiczne i jak bardzo rzutują na życie. Ale Twoim problemem jest Twój wygląd, więc o czym tu w ogóle rozmawiać. I po sposobie argumentacji stawiam, że jesteś bardzo młoda. Niech Ci Twój terapeuta powie: jest pani brzydka, ale nie użala się nad sobą pani, ważne jest pozytywne nastawienie.

Edytowane przez bezniczego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Kokosszka napisał:

 Może właśnie zawsze siedziałaś w kącie, małomówna dziewczyna która się boi słowem odezwać to później się nie dziw, że ludzie do ciebie nie garną. Tu chodzi o podejście do życia, pozytywne myślenie, radzenie sobie w grupie społecznej. A ty pewnie byłaś ta niewidzoczna bo nic nigdy nie wnosiłaś, tylko super stopnie i tyle a potem płacz do poduszki jak mam źle w życiu, no to coś z tym zrób a nie siedzisz i się użalasz. 

I właśnie sama sobie w dużej mierze odpowiedziałaś na wcześniejsze pytania/rozterki...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I przy okazji na pytanie, dlaczego ludzie Cię nie lubią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, bezniczego napisał:

To się pośmiej jak Cię bawi cudze nieszczęście. Co to w ogóle za próba analizy mojego życia?  Dziwi mnie, że na forum nerwica.com pisze ktoś kto nie wie, czym są choroby psychiczne i jak bardzo rzutują na życie. Ale Twoim problemem jest Twój wygląd, więc o czym tu w ogóle rozmawiać. I po sposobie argumentacji stawiam, że jesteś bardzo młoda. Niech Ci Twój terapeuta powie: jest pani brzydka, ale nie użala się nad sobą pani, ważne jest pozytywne nastawienie.

Napisałam dosadnie w czym może być problem. Nie powie mi tak bo może brzydka nie jestem A mam problem z samoocena?. Nie pomyślałaś o tym? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, bezniczego napisał:

I przy okazji na pytanie, dlaczego ludzie Cię nie lubią.

A co ja takiego napisałam tylko moje przypuszczenia w czym może być problem z twoim nastawieniem i nie radzeniem sobie w grupie społecznej. Dobra już nie bądź taka nadwraxliwa żeby się tak unosic przecież dobrze wiesz że Cię nie znam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, Załamaniec napisał:

Tylko że ty mnie nie znasz w życiu codziennym więc skąd możesz wiedzieć jak jest. Śmieszy mnie to bo po krótkiej odpowiedzi potraficie zrównać człowieka z ziemią. Napisałam dosadnie ale nie obraziłam tego użytkownika nie napisałam że jest życiowa cipa. Tylko że możliwe problem polega na tym że za mało jej przebojowsci w życiu. Nie wiem dlaczego jest taka aż nad to nadwrażliwa przecież jej nawet nie znam i to były przypuszczenie z mojej strony którego nie musi brać sobie do siebie. 

 

Mam 17 lat więc wiem o życiu tyle ile żyje nie będę nagle pisałam jak 30 latka bo emocjonalnie jestem nastolatka. To takie dziwnie że mam mniejsze doświadczenie w życiu jednak obserwujac swoje otoczenie ze szkoły zauważyłam że przebojowsci pewność siebie pewien spryt bardzo pomaga w życiu. No ale wy wolicie narzekać że jest tak źle ze nie macie szczęścia i chcecie umrzeć. 

Edytowane przez Kokosszka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko że ja nie mam stwierdzonych zaburzeń, żadnej choroby psychicznej. Chodzę do psychologa ale ona i psychiatra uważają że nie mam zachowań patologicznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, Kokosszka napisał:

Mam 17 lat więc wiem o życiu tyle ile żyje

Dzięki, tyle w temacie.

 

24 minuty temu, Kokosszka napisał:

Tylko że ty mnie nie znasz w życiu codziennym

I nie mam zamiaru, już wszystko jest jasne.

 

Polecam skupienie się na nauce i odstawieniu neta, a nie dawanie rad dorosłym ludziom po przejściach, bo nie masz pojęcia o życiu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Kokosszka napisał:

Nie wymiguj się że potrzebujesz dobrych genów aby osiągnąć sukces zawodowy bo aż mi się smiać chce jak to czytam. Być może nie jesteś charyzmatyczną osobą, pewną siebie. Może właśnie zawsze siedziałaś w kącie, małomówna dziewczyna która się boi słowem odezwać to później się nie dziw, że ludzie do ciebie nie garną. Tu chodzi o podejście do życia, pozytywne myślenie, radzenie sobie w grupie społecznej. A ty pewnie byłaś ta niewidzoczna bo nic nigdy nie wnosiłaś, tylko super stopnie i tyle a potem płacz do poduszki jak mam źle w życiu, no to coś z tym zrób a nie siedzisz i się użalasz.

hola hola, ale tak to my rozmawiać nie będziemy, przyszłaś na forum ze swoim problemem i nagle zaczęłaś obrażać i dołować innych stałych użytkowników, wręcz dawać im rady jak żyć? a ty, co sobą reprezentujesz taką postawą? piszesz, że ludzie cię nie lubią i unikają z tobą kontaktów, traktują jak powietrze, może mają rację - nie chcą zawierać znajomości z kimś kto zaraz ich obraża i poucza. Myślałaś kiedyś o tym, czy twój wygląd i to co powiedzą o tobie inni przysłonił tak ci obraz rzeczywistości, że odleciałaś? Piszesz też, że nie masz żadnego zaburzenia, to forum dla zaburzonych userów, którzy są, albo byli po ciężkich traumach życiowych, a ty nie zachowując za grosz taktu, piszesz to co ci przyniesie ślina na język, bo tobie jest tak cholernie źle na tym padole, że musisz dogryzać innym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, exodus! napisał:

hola hola, ale tak to my rozmawiać nie będziemy, przyszłaś na forum ze swoim problemem i nagle zaczęłaś obrażać i dołować innych stałych użytkowników, wręcz dawać im rady jak żyć? a ty, co sobą reprezentujesz taką postawą? piszesz, że ludzie cię nie lubią i unikają z tobą kontaktów, traktują jak powietrze, może mają rację - nie chcą zawierać znajomości z kimś kto zaraz ich obraża i poucza. Myślałaś kiedyś o tym, czy twój wygląd i to co powiedzą o tobie inni przysłonił tak ci obraz rzeczywistości, że odleciałaś? Piszesz też, że nie masz żadnego zaburzenia, to forum dla zaburzonych userów, którzy są, albo byli po ciężkich traumach życiowych, a ty nie zachowując za grosz taktu, piszesz to co ci przyniesie ślina na język, bo tobie jest tak cholernie źle na tym padole, że musisz dogryzać innym?

Wszyscy oceniają mnie po jednym poście nigdy ze mną nawet nie przebywając. Nie wiecie jak się zachowuje dla innych na codzień, ludzie różne rzeczy piszą w necie. Nie twierdzę ze się też znam na życiu ale po MOICH OBSERWACJACH Z MOJEGO OTOCZENIA wyniosłam że najlepiej powodzie się ludzia pewnym siebie i przebojowym, umiejacym sobie poradzić w grupie rówieśniczej. Więc dosadnie choć uważam że jesteś nieco przewrażliwieni napisałam użytkownicze że to w tym może być problem że zawsze stała z boku, nie dawała nic od siebie. Miała taki a nie inny charakter który poprzez pracę można zmienić jak się chce jeśli oczywiście jest się osoba po prostu tylko nieśmiała bez żadnych zaburzeń czy chorób psychicznych. Po prostu sobie tak czytam to forum i myślę kurde czemu jest tyle ludzi którzy tak narzekają na życie ciągle powtarzają że chcą umrzeć że mają dość zamiast wziąć się w garść zacząć brać choćby leki znaleźć kogoś kto nam odpowiada z charakteru i podjąć się leczenia psychoterapetycznego. A dużo razy widziałam że tacy ludzie nie chcą nawet iść się leczyć tylko narzekają chce umrzeć chce umrzeć nic nie robiąc. W sumie to chyba naturalne w stadzie wytrzymują tylko silni psychicznie ci słabi sami się zabijają bo nie umiałam przetrwać zbyt cienka psychike mają.

 

Ps zalamny mądry nie jesteś, tak po mnie jedziesz po jednym poście nigdy ze mną nie gadajac ładnie tak kogo oceniać bez postawnie nie wiesz jaką jestem w rzeczywiście Ale okej wkoncu to Ty nie umiesz sobie dac rady w życiu więc coś o tym świadczy. Kiedyś czytałam pewnien temat gdzie użytkownik pisał jakie życie jest piękne to też go wszyscy zbesztali że nie zna się na życiu oczywiście wszyscy co mają jakieś problemy psychiczne dla Was się tylko cierpi ale co z dobrze że jest grupa ludzi którzy umieją docenić życie i nie narzekają aż tak na nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To co tu robisz skoro tak łatwo  wziąć się w garść? Czego jeczysz na Forum  skoro to  takie łatwe? Oczekujesz rad? Po co? Pokazujesz, że wiesz lepiej. Po przeczytaniu Twoich wpisów,  a przede wszystkim po ich tonie włącza mi się alergia. Weź się w garść nie działa przy chorobie, a tych, których w bardziej wyszukany sposób okreslasz leniami i zyciowymi debilami leczą się od lat. Zrozum jedną rzecz, dzieciątko. Choroby na tle psychicznym są jak nowotwór i to w wielu przypadkach lekooporny. To choroba a nie wymysl, na ktory zadziała  weź się w garść.  Jeśli tego nie rozumiesz, to  Forum nie jest miejscem dla Ciebie. Spusc z tonu dziewczynko, bo wylecisz szybciej niż Ci się wydaje. Posprzataj najpierw bajzel na własnym podwórku zamiast w bezczelny sposób wytykac bałagan na cudzym. To Ty przyszłaś na Forum a nie Forum  do Ciebie, więc albo grasz według panujących tu zasad poszanowania problemów innych Użytkowników,  albo wypad z baru. I nie  radzę próbować wchodzić ze mną w polemikę, bo takowej nie będzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, Lilith napisał:

To co tu robisz skoro tak łatwo  wziąć się w garść? Czego jeczysz na Forum  skoro to  takie łatwe? Oczekujesz rad? Po co? Pokazujesz, że wiesz lepiej. Po przeczytaniu Twoich wpisów,  a przede wszystkim po ich tonie włącza mi się alergia. Weź się w garść nie działa przy chorobie, a tych, których w bardziej wyszukany sposób okreslasz leniami i zyciowymi debilami leczą się od lat. Zrozum jedną rzecz, dzieciątko. Choroby na tle psychicznym są jak nowotwór i to w wielu przypadkach lekooporny. To choroba a nie wymysl, na ktory zadziała  weź się w garść.  Jeśli tego nie rozumiesz, to  Forum nie jest miejscem dla Ciebie. Spusc z tonu dziewczynko, bo wylecisz szybciej niż Ci się wydaje. Posprzataj najpierw bajzel na własnym podwórku zamiast w bezczelny sposób wytykac bałagan na cudzym. To Ty przyszłaś na Forum a nie Forum  do Ciebie, więc albo grasz według panujących tu zasad poszanowania problemów innych Użytkowników,  albo wypad z baru. I nie  radzę próbować wchodzić ze mną w polemikę, bo takowej nie będzie. 

Szanuję innych ani razu ich nie powyzywałam jeśli aż tak to kontrolujesz to sama zobacz że to ktoś mnie obraził nazywając mnie zaburzonym nieogarem i niby to ta cała pomóc i kultura na forum nie wydaje mi się. Nie widzę w swoich postach nic obraźliwego więc tym bardziej nie wiem o co się czepiacie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O ton. Odbijasz piłeczkę i nie patrzysz na to czy piszesz z sensem. Tak naprawdę masz niewielką wiedzę o  zaburzeniach,  ale nie przeszkadza Ci to w rzucaniu najwiekszej durnoty, jaką można palnac w kierunku osób zmagajacych się z zaburzeniami: weź się w garść. Mówisz,  że Cię oceniamy, a tak naprawdę Cię nie znamy. A powiedz,  kto dał prawo Tobie oceniać innych i twierdzić, że się za siebie nie wezma, że im się nie chce, szukają wymówki,  nie chcą sobie pomoc? Skąd wiesz,  co taka osoba przeszła? A może padła ofiarą przemocy, ktoś ją boleśnie skrzywdził na całe życie i musi się dzień w dzień zmagać ze skutkami traumy? Pytam: kto Ci dał prawo,  żeby mówić takiej osobie,  żeby wzięła się w garść? Ludzie na tym Forum przeszli więcej niż jesteś w stanie sobie wyobrazić. Uważasz,  że jesteś w porządku? Oj nie. Daleko Ci do tego. Trochę samokrytyki, dziecko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem na ile to co piszesz jest prawdą, a na ile może być to twoja nieadekwatna do rzeczywistości ocena. Nawet jeżeli rzeczywiście masz jakieś mankamenty, to nie musi to od razu oznaczać, że każdy musi negatywnie odbierać twój wygląd. Nie każdy jest piękny, nie żyjemy w idealnym świecie. Poza tym wygląd to nie wszystko, jest wiele innych czynników, które mogą być interesujące dla płci przeciwnej. Poza tym zawsze można nad tym w jakiś sposób popracować, poprawiając swoją sylwetkę, dobierając odpowiednie dla swojej osoby ubrania. To robi różnicę, oczywiście genetyki nie oszukasz, ale to zawsze coś i to wcale nie tak mało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej siedzieć w domu 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Kokosszka napisał:

Nie twierdzę ze się też znam na życiu ale po MOICH OBSERWACJACH Z MOJEGO OTOCZENIA wyniosłam że najlepiej powodzie się ludzia pewnym siebie i przebojowym, umiejacym sobie poradzić w grupie rówieśniczej.

 To wie każdy kto nie jest opóźniony umysłowo, ale to że się to wie to nie gwarantuje przebojowości życiowej.  Wielu ludzi ma taki charakter że nigdy nie będzie przebojowym, ba nawet nie chce i takie mówienie że bądź przebojowy, towarzyski, wesoły tylko wkurza osoby która takie z natury nie są.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Lilith napisał:

O ton. Odbijasz piłeczkę i nie patrzysz na to czy piszesz z sensem. Tak naprawdę masz niewielką wiedzę o  zaburzeniach,  ale nie przeszkadza Ci to w rzucaniu najwiekszej durnoty, jaką można palnac w kierunku osób zmagajacych się z zaburzeniami: weź się w garść. Mówisz,  że Cię oceniamy, a tak naprawdę Cię nie znamy. A powiedz,  kto dał prawo Tobie oceniać innych i twierdzić, że się za siebie nie wezma, że im się nie chce, szukają wymówki,  nie chcą sobie pomoc? Skąd wiesz,  co taka osoba przeszła? A może padła ofiarą przemocy, ktoś ją boleśnie skrzywdził na całe życie i musi się dzień w dzień zmagać ze skutkami traumy? Pytam: kto Ci dał prawo,  żeby mówić takiej osobie,  żeby wzięła się w garść? Ludzie na tym Forum przeszli więcej niż jesteś w stanie sobie wyobrazić. Uważasz,  że jesteś w porządku? Oj nie. Daleko Ci do tego. Trochę samokrytyki, dziecko.

Uważam że jestem w porządku. Myślisz że jesteś taka dorosła, że musisz pisać dziecko. To wredne ;). Ale jak chcesz takim słownictwem się posługiwać to okej staruszko :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miało pokazać Twoją reakcję. W ten sposób poznaje się ludzi. A im dalej w las tym gorzej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith dokładnie tak, dyskusja jałowa, pisanie dla samego pisania, strata czasu!

EOT!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Nie wiem czy mogę to napisać w tym wątku ale miałam bardzo nieprzyjemna sytuację z koleżanką z klasy która na pewnej lekcji zapytała się mnie jaki by jej kolor włosów pasował ja odpowiedziałam że najlepiej dla mnie w blondzie a ona na to nie wiem czy w blondzie mam zielone oczy i potem zaczęła się przypatrować moimi i mega nie miło je komentować że nie wiadomo jaki to kolor że co to w ogóle jest jakiś zielony czy brązowy a na końcu dodała w ogóle masz dziwne bardzo oczy. Głupio mi się zrobiło bo to powiedziała przy chłopakach z klasy nigdy jej nic wrednego nie mówiłam wręcz przeciwnie czasami powiedziałam coś miłego. Nie wiem skąd taki komentarz który ma wydźwięk negatywny nigdy nie rozkiminiałam jakie mam oczy wiecie oczy jak oczy jak u wszystkich i nie rozumiem stwierdzenia dziwne bo nie mam ich ani nie  symetrycznych są normalne. Po co w ogóle sobie ta dopiekać jest dość gruba osoba i nawet przez gardło by nie przeszło żebym jej to powiedziała ale ciekawe czy by było jej miło jakbym powiedziała ale masz dziwna sylwetkę taki tłuszcz wylewajacy...

Edytowane przez Kokosszka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Kokosszka napisał:

Nie wiem czy mogę to napisać w tym wątku ale miałam bardzo nieprzyjemna sytuację z koleżanką z klasy która na pewnej lekcji zapytała się mnie jaki by jej kolor włosów pasował ja odpowiedziałam że najlepiej dla mnie w blondzie a ona na to nie wiem czy w blondzie mam zielone oczy i potem zaczęła się przypatrować moimi i mega nie miło je komentować że nie wiadomo jaki to kolor że co to w ogóle jest jakiś zielony czy brązowy a na końcu dodała w ogóle masz dziwne bardzo oczy

Nie powinnaś się takimi bzdetami przejmować, ja pewnie mam podobny kolor oczu co Ty, coś w stylu brudnej zieleni i nigdy bym nie pomyślał że można mieć z tym problem.  W życiu będziesz miała dużo poważniejsze problemy niż to że komuś się Twoje oczy nie podobają. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×