Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Anomka

Przezywanie trudnych chwil i motywacja

Rekomendowane odpowiedzi

Jak motywujecie sie do dzialania w trudnych lub zwyklych chwilach, zachecacie, uspokajacie, pomagacie w jakikolwiek sposob zeby jakos to szlo itp? Bardzo by mi sie przydalo cos takiego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wciaz mam nadzieje, ze ktos cos napisze, cokolwiek, nawet cos, co moze wydawac sie glupota ale moze  do czegos zainspiruje 😛 Tego wlasnie szukam. Gdybym mogla poprawilabym wczesniejsza wypowiedz zeby byla bardziej przyjazna 😛

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmmm. Ciekawy temat. Ale może postaraj się bardziej sprecyzować, o jakie dokładnie typy sytuacji ci chodzi. Co rozumiesz przez "trudne lub zwykłe chwile"? Bo motywacja to temat rzeka 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się po prostu zmuszam i już. Podobno do sportu dobrą motywacją jest chociaż ubranie się. I już można się chwalić w myślach "brawo, ubrałaś się!" i jak nie ma się siły na trening, to może chociaż trochę pomachać ręką albo nogą... i jakoś to idzie 🙂

 

Innym moim powiedzeniem wewnętrznym jest "jak nie wiesz, co ze sobą zrobić, to zrób pranie". I pomaga. Zawsze jest coś do wyprania. A hałasująca pralka przypomina mi że hej, podjęłam jakąś aktywność, jestem świetna :P 

 

Ostatnio w jednym serialu widziałam, jak kolega bohaterki, w momencie jej napadu lęku, pokazuje zdjęcia psów w perukach. Więc no, jak mi smutno, to oglądam koty. Albo chomiki. I jakośtak mniej smutno wtedy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@wTymTygodniu specjalnie na twoje zyczenie podam jakis przyklad ;) Te "trudne chwile" to kiedy nas cos zdoluje, zdenerwuje, zacznie odbierac sily itp, a te "zwykle chwile" to kiedy ziewamy rano, mamy lenia, nie wiemy co robic dzisiaj, nie jestesmy do konca przekonani czy bedziemy cos robic itp. Czyli te pierwsze to trudniejsze zyciowe stany, momenty oraz niektore nasze forumowe przypadlosci, a drugie to takie zwykle, spokojne sytuacje ale po prostu przydaloby sie to pchnac do przodu 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najczęściej motywuję się przez określanie celów odległych w czasie. Gdy chcę być zmotywowany na przykład do pracy to zakładam sobie cel który osiągnę w przyszłości, staram się tworzyć coś większego co powstaje stopniowo dzięki tym mniejszym krokom do których się chcę zmotywować. Jeśli chodzi o prozaiczne czynności które do niczego większego nie prowadzą takie jak np. sprzątanie/gotowanie to motywuję się szybkim efektem. Wyobrażam sobie jak smaczny będzie obiad, cieszę się z wysprzątanego pokoju 🙂 Zwracam uwagę również na efekty a nie tylko na pracę jaką muszę wykonać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×