Skocz do zawartości
Nerwica.com

PREGABALINA (Egzysta, Linefor, Lyrica, Naxalgan, Pragiola, Preato, Pregabalin Accord/Mylan/ Pfizer/ Sandoz/ Sandoz GmbH/ STADA/ Zentiva, Pregamid, Tabagine)


tekla67

Czy pregabalina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

232 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy pregabalina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      166
    • Nie
      47
    • Zaszkodziła
      22


Rekomendowane odpowiedzi

4 minuty temu, Nieznany24 napisał(a):

O poradę przy odstawianiu benzo polecam wizytę u specjalisty który powinien ustalić plan redukcji. W moim przypadku Pregabalina uratowała mi życie. Odstawianie oksazepamu okazało się największym koszmarem życia. Wtedy mój lekarz dołączył Pregabaline i to był strzał w dziesiątkę. W dużym stopniu redukowała bardzo nieprzyjemne objawy odstawienne benzo. Obecnie mija 13 miesięcy bez oksazepamu i na tą chwilę jestem na bardzo niskiej dawce pregabaliny której skutecznie zmniejszam dawki bez większych negatywnych fajerwerków. Dawka pręgi na tą chwilę to 50mg.

 

Taaaa....

Mój lekarz psychiatra ustalił plan redukcji.

Co drugi dzień brać połówkę afobamu aż w końcu zejść do połówki codziennie.

Ech...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, Nieznany24 napisał(a):

Skoro wpadłaś w uzależnienie od benzo i pani doktor nie potrafi To je pomóc to myślę że osobiście bym nie zwlekał ze zmianą lekarza. 

Na razie zastosuje wytyczne mojej pani doktor. Co drugi dzień 0,5 mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy mógłby ktoś napiać takie top leków przeciwlękowych ? Czy pregaba jest na równi w tej kwesti z paro ? Bo na moje najmocniejsze lęki musze się wspomagać benzo . Wiem , że zależy też od dawki..  Czy działa coś jak alprazolam ?

Edytowane przez Jarek.jarecki88

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 26.12.2025 o 14:44, Jarek.jarecki88 napisał(a):

Czy mógłby ktoś napiać takie top leków przeciwlękowych ? Czy pregaba jest na równi w tej kwesti z paro ? Bo na moje najmocniejsze lęki musze się wspomagać benzo . Wiem , że zależy też od dawki..  Czy działa coś jak alprazolam ?

Prega działa bardzo dobrze na lęki, mi poprawia nawet nastrój i dodaje energii, ale przekleństwo tego leku to tolerka - szybko przychodzi i trzeba podwyższać dawki aż do maksymalnej i lek przestaje działać. Są osoby, którzy nie maja tolerki ale to może 1% jak czytam wszystkie wątki tutaj. Na reddit są sposoby na tolerke, brany np 5 dni w tyg i w weekend wash out receptorów itp, ja tak stosuję i o dziwo moge potwierdzić , ze to sie sprawdza jak na razie. Tylko w weekend cierpie okrutnie i sa to dni stracone ale cos za coś. W najgorszym wypadku wspomagam sie wtedy benzo aby jakos przetrwać te dwa dni

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 26.12.2025 o 14:44, Jarek.jarecki88 napisał(a):

Czy mógłby ktoś napiać takie top leków przeciwlękowych ?

1. Paroksetyna - ale wejście na nią bywa ciężkie, nawet bardzo. Może na początku jeszcze bardziej nasilić lęki, jak się to przetrwa to później dla mnie bezkonkurencyjna. Nie uzależnia, umiejętne zejście z niej też nie powoduje problemów (np. przy pomocy innego, dłużej działającego SSRI).
2. Pregabalina - ale tu no właśnie, większość pisze o tolerancji rosnącej, ja u siebie tego nie zaobserwowałam, przez 2 lata brałam stała dawkę 200mg i było ok. Odstawiłam taką dawkę z dnia na dzień też bez problemów (samo odstawienie było bez problemów, ale ja byłam przypadkiem jednym na kilkanaście tysięcy gdzie sama pregabalina spowodowała problemy). Jendak tu jak się przegina ze stosowaniem i dawkami odstawienie może być bolesne.
3. Buspiron - najsłabszy, ale na niektórych działa, jednak sam producent tu zaznacza, że to jest raczej do krótkotrwałego stosowania, nie przez to że uzależnia czy coś, ale przez to, że szybko się "wypala". Ja go brałam dosyć długo (na pewno ponad rok) ale o działaniu p/lękowym się nie wypowiadam, bo u mnie lekarz go włączył bardziej jako stabilizator, nie miałam w tamtym czasie lęków typowych. Odstawiłam bo był przez jakiś czas niedostępny nigdzie i no siłą rzeczy się odstawił - też bezproblemowo.

Czy coś z tego będzie działało typowo jak alprazolam i kasowało lęki w max 1h? Nie. Takich leków, które nie uzależniają nie ma. 

Z tym, że ja jestem raczej wyjątkiem jeśli chodzi o branie benzo, tolerancję i jego odstawianie, bo ja mogę brać alprazolam kilka miesięcy codziennie, bez zwiększania dawek, i odstawić z dnia na dzień bez problemów. Nie raz dostawałam od lekarza i alprazolam o przedłużonym  uwalnianiu i zwykły równocześnie do stosowania na co dzień jako lek na stałe - u niewielu osób takie "leczenie" przejdzie nazwijmy to bez echa w postaci późniejszych problemów z odstawieniem do 0. Dlatego w moim przypadku lekarz miał o wiele luźniejsze podejście do "restrykcji" przy stosowaniu takich leków, bo wiedział, że ja się nie uzależniam tak łatwo.

Edytowane przez Catriona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

37 minut temu, Catriona napisał(a):

1. Paroksetyna - ale wejście na nią bywa ciężkie, nawet bardzo. Może na początku jeszcze bardziej nasilić lęki, jak się to przetrwa to później dla mnie bezkonkurencyjna. Nie uzależnia, umiejętne zejście z niej też nie powoduje problemów (np. przy pomocy innego, dłużej działającego SSRI).
2. Pregabalina - ale tu no właśnie, większość pisze o tolerancji rosnącej, ja u siebie tego nie zaobserwowałam, przez 2 lata brałam stała dawkę 200mg i było ok. Odstawiłam taką dawkę z dnia na dzień też bez problemów (samo odstawienie było bez problemów, ale ja byłam przypadkiem jednym na kilkanaście tysięcy gdzie sama pregabalina spowodowała problemy). Jendak tu jak się przegina ze stosowaniem i dawkami odstawienie może być bolesne.
3. Buspiron - najsłabszy, ale na niektórych działa, jednak sam producent tu zaznacza, że to jest raczej do krótkotrwałego stosowania, nie przez to że uzależnia czy coś, ale przez to, że szybko się "wypala". Ja go brałam dosyć długo (na pewno ponad rok) ale o działaniu p/lękowym się nie wypowiadam, bo u mnie lekarz go włączył bardziej jako stabilizator, nie miałam w tamtym czasie lęków typowych. Odstawiłam bo był przez jakiś czas niedostępny nigdzie i no siłą rzeczy się odstawił - też bezproblemowo.

Czy coś z tego będzie działało typowo jak alprazolam i kasowało lęki w max 1h? Nie. Takich leków, które nie uzależniają nie ma. 

Z tym, że ja jestem raczej wyjątkiem jeśli chodzi o branie benzo, tolerancję i jego odstawianie, bo ja mogę brać alprazolam kilka miesięcy codziennie, bez zwiększania dawek, i odstawić z dnia na dzień bez problemów. Nie raz dostawałam od lekarza i alprazolam o przedłużonym  uwalnianiu i zwykły równocześnie do stosowania na co dzień jako lek na stałe - u niewielu osób takie "leczenie" przejdzie nazwijmy to bez echa w postaci późniejszych problemów z odstawieniem do 0. Dlatego w moim przypadku lekarz miał o wiele luźniejsze podejście do "restrykcji" przy stosowaniu takich leków, bo wiedział, że ja się nie uzależniam tak łatwo.

Ja też nie chce zwiększać dawki pregabaliny . A czy słyszałaś o  takim leku jak doksepin ? Bo niby też dobry na lęki, ale każdy lekarz odradza bo niby dużo skutków ubocznych. A odnośnie ssri to tak mam problem z wejściem na nie.

Edytowane przez Jarek.jarecki88

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Jarek.jarecki88 nie brałam nigdy doksepiny, bo ja się raczej z tymi starymi lekami nie lubię, plus on działa na noradrenalinę a z takimi lekami się jeszcze bardziej nie lubię 🤷‍♀️ kolejnym p/wskazaniem do jego zastosowania u mnie jest to, że może działać kardiotoksycznie. 
Żeby nie było, nie mam nic do TLPD a tym jest doksepina, bo to są ogólnie dobre leki, ale no niestety dają skutki uboczne i tu mi raczej ogólnie bliżej do opinii Twojego lekarza, że to może niewypalić.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Catriona napisał(a):

@Jarek.jarecki88 nie brałam nigdy doksepiny, bo ja się raczej z tymi starymi lekami nie lubię, plus on działa na noradrenalinę a z takimi lekami się jeszcze bardziej nie lubię 🤷‍♀️ kolejnym p/wskazaniem do jego zastosowania u mnie jest to, że może działać kardiotoksycznie. 
Żeby nie było, nie mam nic do TLPD a tym jest doksepina, bo to są ogólnie dobre leki, ale no niestety dają skutki uboczne i tu mi raczej ogólnie bliżej do opinii Twojego lekarza, że to może niewypalić.
 

No właśnie na każdego co innego . Pregabalina na mnie w sumie też żadnych skutków ubocznych no troche osłabiony wzrok , rozdęty brzuch ale to nie są skutki uboczne ciężkie dla mnie. Jednak ssri np taka sertralina,escitalopram, citalopram powodują biegunki i jest to strasznie frustrujące . Tlpd niby znane z zaparć i innych np. Suchości w ustach niby ogromnej nigdy nie próbowałem.

No tylko opipramol ale on jest łagodny jak dla mnie nawet max dawka 300 mg . Słyszałem , że mirta niby jest taka kojąca , ale też nie próbowałem. Lekarz ostatnio coś wspominał o fluoksetynie żeby pomogła też przy depresji ... Moja dawka pregabaliny to 150mg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 28.12.2025 o 15:30, Jarek.jarecki88 napisał(a):

No właśnie na każdego co innego . Pregabalina na mnie w sumie też żadnych skutków ubocznych no troche osłabiony wzrok , rozdęty brzuch ale to nie są skutki uboczne ciężkie dla mnie. Jednak ssri np taka sertralina,escitalopram, citalopram powodują biegunki i jest to strasznie frustrujące . Tlpd niby znane z zaparć i innych np. Suchości w ustach niby ogromnej nigdy nie próbowałem.

No tylko opipramol ale on jest łagodny jak dla mnie nawet max dawka 300 mg . Słyszałem , że mirta niby jest taka kojąca , ale też nie próbowałem. Lekarz ostatnio coś wspominał o fluoksetynie żeby pomogła też przy depresji ... Moja dawka pregabaliny to 150mg.

 

Ja też mam problem z osłabionym wzrokiem, ale jestem na dawce 2x300 :"D

Dla mnie pregabalina to cud świata, który uratował mi życie.

Niestety droga jaką musiałem przejść, żeby ją w końcu dostać to jest po prostu masakra. Mój poprzedni psychiatra BARDZO nie chciał abym jej spróbował, bo ma dużo efektów ubocznych jednocześnie polecając sertralinę i es/citalopramy, które zamiast mi pomóc trwale mi zaszkodziły (anhedonia seksualna, zombiactwo - skutki uboczne sertraliny z którymi borykam się do dziś, chociaż mijają lata od kiedy z niej zszedłem).  Co tak naprawdę sprawia, że pregabalina jest tak znienawidzona przez psychiatrię i ludzi? Ma jakieś permamentne skutki uboczne jak SSRI? I te pytania zadaję, bo serio jestem ciekawy dlaczego jest tak dużo dobrych leków, które mogą pomóc pacjentowi z nerwicą, a i tak na pierwszy rzut psychiatra woli podać SSRI i modlić się, że pacjent  nimi nie wykastruje i nie zmieni w bezdusznego robota? 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pregabalina to wg mnie dobry lek, gdy ma się fobię społeczną. Działa trochę jak wódeczka, a nawet lepiej.

Co do depresji, też pomaga, a przynajmniej mnie nakręca. FLupentiksol się u mnie sprawdził w dawce 1,5mg dziennie i escitalopram 10 m g. Nie wiem który z leków pokonał u mnie depresję i lęki. Moza oba i ogólna mieszanka leków, które biorę obecnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, Transparency napisał(a):

 

Ja też mam problem z osłabionym wzrokiem, ale jestem na dawce 2x300 :"D

Dla mnie pregabalina to cud świata, który uratował mi życie.

Niestety droga jaką musiałem przejść, żeby ją w końcu dostać to jest po prostu masakra. Mój poprzedni psychiatra BARDZO nie chciał abym jej spróbował, bo ma dużo efektów ubocznych jednocześnie polecając sertralinę i es/citalopramy, które zamiast mi pomóc trwale mi zaszkodziły (anhedonia seksualna, zombiactwo - skutki uboczne sertraliny z którymi borykam się do dziś, chociaż mijają lata od kiedy z niej zszedłem).  Co tak naprawdę sprawia, że pregabalina jest tak znienawidzona przez psychiatrię i ludzi? Ma jakieś permamentne skutki uboczne jak SSRI? I te pytania zadaję, bo serio jestem ciekawy dlaczego jest tak dużo dobrych leków, które mogą pomóc pacjentowi z nerwicą, a i tak na pierwszy rzut psychiatra woli podać SSRI i modlić się, że pacjent  nimi nie wykastruje i nie zmieni w bezdusznego robota? 🙂

Ja mam sporawe problemy z pamięcią i nie wiem czy to nie przez prege, biorę 5 lat, 600 mg od roku plus? Nie wiem, czas też dla mnie inaczej plynie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Verinia napisał(a):

Pregabalina to wg mnie dobry lek, gdy ma się fobię społeczną. Działa trochę jak wódeczka, a nawet lepiej.

Co do depresji, też pomaga, a przynajmniej mnie nakręca. FLupentiksol się u mnie sprawdził w dawce 1,5mg dziennie i escitalopram 10 m g. Nie wiem który z leków pokonał u mnie depresję i lęki. Moza oba i ogólna mieszanka leków, które biorę obecnie.

Haha, to prawda. Prega zmieniła totalnie moje życie towarzyskie i to oczywiście na plus. 🙂

Ale ja jestem grupą docelową bo niestety z fobią społeczną również się zmagam.

 

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Ja mam sporawe problemy z pamięcią i nie wiem czy to nie przez prege, biorę 5 lat, 600 mg od roku plus? Nie wiem, czas też dla mnie inaczej plynie

O pamięć krótką chodzi? "Kurczę, po co ja tu przyszedłem?" "Kurczę, po co ja otworzyłem tę lodówkę?" "Kurczę, co ja miałem teraz robić?" U mnie kiedyś też coś takiego było, ale na szczęście tylko przejściowo - gdy wskakiwałem właśnie na 600mg/dzień i trwało może z miesiąc. A co do czasu - sprecyzujesz trochę? Bo jestem ciekawy 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Nieznany24 napisał(a):

Większość osób na Pregabalinie zgłasza problemy  z pamięcią i ze wzrokiem. Będąc na wysokiej dawce miałem problemy z widzeniem z bliska a moja pamięć leżała i kwiczała. W moim przypadku to już prawie przeszłość. 

Bo odstawiłes? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Transparency napisał(a):

Haha, to prawda. Prega zmieniła totalnie moje życie towarzyskie i to oczywiście na plus. 🙂

Ale ja jestem grupą docelową bo niestety z fobią społeczną również się zmagam.

 

O pamięć krótką chodzi? "Kurczę, po co ja tu przyszedłem?" "Kurczę, po co ja otworzyłem tę lodówkę?" "Kurczę, co ja miałem teraz robić?" U mnie kiedyś też coś takiego było, ale na szczęście tylko przejściowo - gdy wskakiwałem właśnie na 600mg/dzień i trwało może z miesiąc. A co do czasu - sprecyzujesz trochę? Bo jestem ciekawy 🙂 

Niestety i długo i krótkoterminowa chyba. Chodzi o to że np coś było 3 miesiące temu a ja czuje że 1.5 roku minęło. Coś było 2 lata temu a dla mnie jak 5. Też każdy dzień jest taki sam, mam trudność z przypomnieniem sobie wczoraj.

A tak poza tym okej, nie mam Alzheimera, wiem gdzie iść i która godzina

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Niestety i długo i krótkoterminowa chyba. Chodzi o to że np coś było 3 miesiące temu a ja czuje że 1.5 roku minęło. Coś było 2 lata temu a dla mnie jak 5. Też każdy dzień jest taki sam, mam trudność z przypomnieniem sobie wczoraj.

A tak poza tym okej, nie mam Alzheimera, wiem gdzie iść i która godzina

Ja tak mam już od długiego czasu. Wydaje mi się, że możesz mieć rację i Prega coś tam się do tego przyczynia, ale w moim przypadku to raczej zmiana sposobu postrzegania świata. Ja przez jakiś czas miałem taki okres, gdzie walczyłem z natrętnymi myślami typu "z dnia na dzień robię się coraz starszy", "muszę osiągnąć to i tamto bo inaczej będę do tyłu względem moich rówieśników". Potem jakoś udało mi się takie myśli odgonić i zrozumiałem, że muszę żyć swoim tempem. Zmierzając do sedna - zauważyłem po swoich znajomych i po sobie, że ludzie w pewnym etapie swojego życia stają przed wyborem czy chcą dalej uczestniczyć w wyścigu szczurów czy wypadają z niego, wrzucają na luz i żyją po swojemu. I ci pierwsi właśnie narzekają na szybko upływający czas, a Ci drudzy właśnie na wolno. Może jesteś tym drugim rodzajem po prostu i to nie jest kwestia pregabaliny tylko Twojego mentalu. A i mając na myśli "wrzucać na luz" chodzi mi o luzackie podejście do życia, a nie luzackie chlanie do zarwania taśmy co weekend, bo wiadomo, że tym ludziom akurat czas to najszybciej leci :

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Verinia napisał(a):

Pregabalina to wg mnie dobry lek, gdy ma się fobię społeczną. Działa trochę jak wódeczka, a nawet lepiej.

Co do depresji, też pomaga, a przynajmniej mnie nakręca. FLupentiksol się u mnie sprawdził w dawce 1,5mg dziennie i escitalopram 10 m g. Nie wiem który z leków pokonał u mnie depresję i lęki. Moza oba i ogólna mieszanka leków, które biorę obecnie.

jak długo bierzez prege i jaka dawka? ona taki efekt super ma wódeczki ale to mija i przestaje działac jak się bierze ciągiem

Godzinę temu, Transparency napisał(a):

Haha, to prawda. Prega zmieniła totalnie moje życie towarzyskie i to oczywiście na plus. 🙂

Ale ja jestem grupą docelową bo niestety z fobią społeczną również się zmagam.

 

O pamięć krótką chodzi? "Kurczę, po co ja tu przyszedłem?" "Kurczę, po co ja otworzyłem tę lodówkę?" "Kurczę, co ja miałem teraz robić?" U mnie kiedyś też coś takiego było, ale na szczęście tylko przejściowo - gdy wskakiwałem właśnie na 600mg/dzień i trwało może z miesiąc. A co do czasu - sprecyzujesz trochę? Bo jestem ciekawy 🙂 

a jak długo bierzesz prege i w jakiej dawce? efekt nie zanikał z czasem? 

Godzinę temu, Nieznany24 napisał(a):

Większość osób na Pregabalinie zgłasza problemy  z pamięcią i ze wzrokiem. Będąc na wysokiej dawce miałem problemy z widzeniem z bliska a moja pamięć leżała i kwiczała. W moim przypadku to już prawie przeszłość. 

zgadzam sie ale zauważ , że wszyscy co o tym wspominają brali / biora duże dawki 600mg, na niskich dawkach nie zauważyłem żadnego problemu ze wzrokiem czy pamiecią 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, AnnoDomino34 napisał(a):

jak długo bierzez prege i jaka dawka? ona taki efekt super ma wódeczki ale to mija i przestaje działac jak się bierze ciągiem

a jak długo bierzesz prege i w jakiej dawce? efekt nie zanikał z czasem? 

zgadzam sie ale zauważ , że wszyscy co o tym wspominają brali / biora duże dawki 600mg, na niskich dawkach nie zauważyłem żadnego problemu ze wzrokiem czy pamiecią 

Mnie te objawy dopadły od 75mg w górę. Będąc na 450 to było totalne odrealnienie do tego te objawy o których mówimy i jeszcze problemy z wysłowieniem. Ale wiesz jak to jest, każdy z nas inaczej na leki reaguje. Ja jestem Pregabalinie bardzo wdzięczny bo szczerze mogę powiedzieć że uratowała mi życie no ale przyszedł czas żeby się z nią pożegnać na zawsze. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×