Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
hardwax

Anhedonia SSRI

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry.

 

Wydaje się, że SSRI dokładają się do anhedonii tj., jeśli działają, to człowiek jest trochę na 0 (w układzie -1, 0, +1). Ani się bardzo nie martwi, ani nie jest w stanie się cieszyć. Czy jest jakiś lek (brany zamiast albo razem SSRI), który komuś z was pomógł? Tzn. dał odczuwać jakąś "głębszą" radość, w ogóle poprawił "paletę" uczuć itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć , SSRI są to leki które POWINNY pomóc osobie chore na depresję. Powinny- nie znaczy pomogą. Może bierzesz za krótko- należy brać minimum 3 miesiące żeby podczuć ulge...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moj maz bierze sertraline od pół roku, na początku pomagała 50 potem dołączył do niej amfetaminę i bardzo słabo działała. Po detoksie dostał odrazu w ciagu miesiąca 150 zaczol miec zmienne nastroje jak w chorobie dwubiegunowej. Zaczol byc lekko agresywny pewny siebie aż za chwilami raz euforia widać ze tryska szczęściem a raz depresja. Ma ciagle bóle głowy i ostatnio jeszcze mu sie pisk w uszach pojawił wieczorami poza tym ma jakby objawy zespołu serotoninowego. Od 2 dni lata w skowronkach i ma pisk w uszach. Jesteśmy umówieni do psychiatry ale chciałam zapytać czy ktos tez tak miał? I co to moze oznaczać? Chorobę 2 biegunowa czy objawy prawidłowe moze i teraz można juz z niej schodzić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem ale pustkę to ja mam po neuroleptykach a te gów,niane ssri w ogóle nie działają na mnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja po ssri byłam zombie. Anhedonia totalna, zupełnie jak w głębokiej depresji tyle tylko, że przy ssri anhedonie wywołał nadmiar szczęścia(mamtowdupizmu) a w depresji anhedonie wywoływał nadmiar smutku. Po 3 miesiącach brania odstawiłam lek. Efekt "wejścia" leku miałam po 3 dniach brania więc te magiczne x miesięcy by poczuć działanie leku to żadna reguła. Z odstawieniem miałam tak samo, 3 dni i było po sztucznym szczęściu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×