Skocz do zawartości
Nerwica.com

jednostki aspoleczne


Lusesita Dolores

Rekomendowane odpowiedzi

na_leśnik, I trza uważać na straż leśną tudzież innych trolli 1.0

 

 

Jednostki aspołeczne to temat mi wyjątkowo bliski,ale nie dziś o tym,może za jakiś czas gdy łeb ostygnie i przestanie mi shitstormować w tej kwestii.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłam dzis w szkole. Na 14 osób tylko ja i jeszcze jedną dziewczyna nie gadamy z grupą. Nie potrafię. Nie przychodzę tam po to by się zaprzyjaźnić. Wole sie czegoś nauczyć.

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem skrajnie aspołeczny, od urodzenia do teraz nie miałem ani jednego kolegi i ani jednej koleżanki i nigdy nie czułem potrzeby, by w świecie rzeczywistym mieć. Jestem także w pewnym sensie antyspołeczny, nienawidzę ludzi i norm społecznych. Gdybym miał nadprzyrodzoną moc to w ramach zemsty, rozprawiłbym się z ludzkością, a następnie teleportowałbym się do całkiem innego wszechświata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem skrajnie aspołeczny, od urodzenia do teraz nie miałem ani jednego kolegi i ani jednej koleżanki i nigdy nie czułem potrzeby, by w świecie rzeczywistym mieć. Jestem także w pewnym sensie antyspołeczny, nienawidzę ludzi i norm społecznych. Gdybym miał nadprzyrodzoną moc to w ramach zemsty, rozprawiłbym się z ludzkością, a następnie teleportowałbym się do całkiem innego wszechświata.

W ciągu praktycznie 4 lat na forum natłukłeś 10 koła postów. To daje 2,5 koła postów na rok, potem 208 postów na miesiąc, kolejno 52 postów na tydzień, aby zatrzymać się na 6,9 posta na dzień. Staram się unikać wróżenia z fusów bo po każdym trzeba myć kubek (możecie to odczytać jako przenośnię) ale pierwsze co przychodzi mi do głowy to że jednak potrzebujesz towarzystwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam potrzebę kontaktów społecznych, ale na własnych zasadach. Znajomych zbytnio nie miałem. Oczywiście sympatii nie miałem. Nie czuję potrzeby bycia kochanym, mogę sobie nawet nie wyobrażać emocji bycia kochanym bądź niekochanym. Nie czuję potrzeby dostosowania się do innych. Mojej naturze "dobrze jest w swoim świecie".

F21, F42.2, F84.5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zobaczymy jak ja, jednostka aspołeczna odnajdzie się w sytuacji jak najbardziej społecznej, jaką jest terapia grupowa. Na razie jest bardzo źle, stres przedzawałowy. Niemniej pójdę tam i zobaczymy, jak będę w stanie funkcjonować na grupie... W każdym razie czarno to widzę, ale rzeczywistość może okazać się zgoła odmienna.

Wcześniej: Ramanujan, Robinho

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×