Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Figlid

Dziwny strach przed ciążą

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, znowu. Nie było mnie tu od 2014, nawet też od czerwca. Obecnie jestem na etapie kursu na prawo jazdy i oczekiwania na odbiór dowodu osobistego, chyba znany etap w życiu. Jeśli chodzi o zdrowie psychiczne to jest między dobrze a stabilnie, ludzie zaczęli mnie zapraszać, ja zaczęłam wychodzić na rower (po 20parę kilometrów :mrgreen: ), zajmuję się swoją pasją i takie tam.

 

Mam też, powiedzmy, partnera. Ja mam [bez miesiąca] lat 18, on na jesieni kończy 34. Wygląda młodziej, naprawdę, naprawdę go lubię. Nie mogę nazwać dokładnie tego uczucia, ale jest pozytywne. Znamy się już od roku.

 

Dostaję takich dziwnych schiz, że mogę być w ciąży. Racjonalnie przecież wiem, że mam okres i że od strzału na twarz czy do buzi w ciążę się nie zajdzie. Ale to jest jakaś dziwna obawa. Do tego lekko jak się nażrę za dużo to za dużo uwagi przykuwam do swojego brzucha. Panicznie się boję pójścia na USG, nawet na zwyczajne badanie (mam trochę problemów fizjologicznych).

 

To nie jest ciąża urojona, to jest po prostu irracjonalna obawa. Ma ktoś tak też?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawdę mówiąc nie chciałbym mieć dziewczyny starszej od siebie, ale różnica 16 lat w związku to przesada, a zwłaszcza w przypadku gdy Ty dopiero wchodzisz w dorosłe życie. Jeśli się kochacie to dlaczego tak bardzo boisz się ciąży. Tak czy inaczej lepiej pójść do lekarza i przekonać się jak jest na prawdę niż gryźć paznokcie i żyć w niepewności. Tak samo jak z jakąś chorobą, gdy ma się podejrzenia to się idzie do lekarza, a nie rozmyśla czy to czy tamto. Chociaż kobietą nie jestem to Twój lęk może być słuszny, ponieważ może chciałabyś spędzać czas jeszcze w inny sposób niż zajmowanie się rodziną. Poza tym porozmawiaj ze swoim partnerem na temat swoich obaw co do ciąży i zobacz jak zareaguje, bo według mnie nie jesteś dla niego osobą, którą kocha, a d*i*k*. Wybacz, ale nie wiem jak można osobie którą się kocha zrobić strzał do buzi, to obrzydliwe i brak szacunku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wybacz, ale nie wiem jak można osobie którą się kocha zrobić strzał do buzi, to obrzydliwe i brak szacunku.

 

Brakiem szacunku jest uważanie, że wszyscy powinni mieć identyczne życie seksualne. Jeśli obie strony się na to zgadzają i wszystko jest ok, to super.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, nie jest super. Nie każda w domu publicznym by ci nawet na to pozwoliła. Jak traktuje ją w ten sposób to trzeba współczuć przyszłeś samotnej matce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Czy istnieje zaburzenie, które polega na tym, że mężczyzna boi się zajść w ciążę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szrama, zrozum, że jeśli osoby zaangażowane to lubią i sprawia im to przyjemność, to nie ma w tym absolutnie nic złego. Nie każdy lubi seks w pozycji misjonarskiej ze zgaszonym światłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Prawdę mówiąc nie chciałbym mieć dziewczyny starszej od siebie, ale różnica 16 lat w związku to przesada,

Napisałeś coś bezsensownego. To nie ja jestem starsza. Musiałabym się związać z 2-latkiem, ale sorry, pedofilia mnie brzydzi. Są osoby, które mają w związku i większą różnicę wieku... 33-latek to nie 60-latek.

 

Uczucia temu nie przeczą. Wręcz przeciwnie, sprawiają, że nie czujesz się tym upokorzony (bo jakby to zrobił ktoś obcy, to bym się czuła). Mamy więcej planów. Nie traktuje mnie jak dziwkę, uznaje słowo nie, nie jest nachalny, znamy się od roku. Różnica wieku w NICZYM nie przeszkadza. To nie jest starszy pan z łysą pałą.

 

Eh, dupa zabolała i wątek się zagubił. Raz nie do, tylko na buzię (tym razem :v), wszystko niżej i częściowo dywan. On uważa, że to jest takie strasznie dominujące i nie chciał, ja chciałam (co nie zmienia faktu, że satysfakcja jest obustronna). Chcę też masę innych rzeczy, na które pewnie "nie każda w domu publicznym by sobie pozwoliła". Oczywiście on też.

 

bo według mnie nie jesteś dla niego osobą, którą kocha, a d*i*k*.

Aha, dlatego wydaje kasę na pociąg i żarcie i szlaja się po mieście oglądając zabytki i idzie na spacer do lasu? Taniej prostytutka wyjdzie, i mniej zachodu...

 

Jak traktuje ją w ten sposób to trzeba współczuć przyszłeś samotnej matce.

OK, co się w tym wątku się dzieje? :shock: Raz, że gość CHCE dzieci, więc raczej by się cieszył. ( a ja nie zamierzam zostawać niczyją matką i żoną, oboje szukamy kogoś jeszcze i się na to zgadzamy ) Dwa, że póki co na dziecko się nie zanosi, więc matką (tym samym samotną matką) nie zostanę.

 

Brakiem szacunku jest uważanie, że wszyscy powinni mieć identyczne życie seksualne. Jeśli obie strony się na to zgadzają i wszystko jest ok, to super.

Zgadzam się w 100%. Dla jednego jest upokarzające pokazanie się całkowicie nago w pełnym świetle, dla niektórych w ogóle seks poza koniecznością rozrodu jest upokarzający (ale o turboreligijnych świrach to nie ten temat).

 

Czy istnieje zaburzenie, które polega na tym, że mężczyzna boi się zajść w ciążę?

Poza zespołem kuwady chyba nie, ale to jest tylko u mężczyzn, których partnerki czekają na narodziny dziecka i którzy zaczynają odczuwać u siebie objawy ciąży.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie będę się o nic kłócił ani swoich mądrości przedstawiał, przekonasz się za parę lat lub wcześniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brzmisz jak stary dziadek. Albo moi rodzice wypowiadający się o mojej edukacji. I bez związku z pytaniem w 1. poście. Zresztą po twojej wypowiedzi w innym temacie "Pewnie rodzice przesyłają jej pieniądze, nie musisz obrażać, że ma sponsora." widać stosunek do seksu, jakby to jakaś obraza była mieć sponsora. A czym się różni sponsoring od sytuacji, gdy masz bogatego męża i żyjesz na jego koszt? Może dzieci tak sobie zacząć sobie cisnąć?

 

Zresztą z twoich postów wynika, że byłeś odrzucany, więc sugeruję projekcję - "Mnie było chujowo, to tobie też będzie". Ponieważ, cytuję "Wiem jak to jest bo niejeden internetowy kontakt przerodził się w rzeczywisty, a osoba sprawiająca wrażenie szlachetnej i wartościowej okazała się wielkim śmieciem.".

 

To, że tobie się zwaliło, nie znaczy, że każdemu musi. Przyjmując założenie, że zawsze było więc i będzie beznadziejnie, raczej nie ma szans na poprawę. Ludzie nie lubią za typami epatującymi komunikatem: "jestem przegrywem".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W pierwszym akapicie miało być: *zacząć. (nie mogę już edytować)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Szrama potrzebuje maści na ból d*py :D Młodsza dziewczyna to wspaniała sprawa. Dodaje energii, wigoru, pobudza do życia. Tylko facet musi mieć silny charakter, bo go "koledzy" i różni "życzliwi" utopią w łyżce wody, że mu się lepiej od nich powodzi. Tak właśnie, lepiej, bo młodsza dziewczyna jest sygnałem, że facet naprawdę ma w sobie coś więcej, niż pozostali. Zawiść to okropna cecha charakteru :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Młodsza dziewczyna to wspaniała sprawa. Dodaje energii, wigoru, pobudza do życia.

Według mojego fwb to właśnie lubi młode osoby, ponieważ te w jego wieku najczęściej są już zdziadziałe (mimo że ~30parę lat to nie 80...) i gadają najchętniej o pracy, rodzinie i totalnie niczym się nie interesują. Dla człowieka z pasją to jest nudne. Ja go zresztą rozumiem (ale za wiele nie mogę akurat na tym forum pisać o sobie, chyba, że ktoś chce PW).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Szrama potrzebuje maści na ból d*py :D

Nie potrzebuję, napisałem co miałem napisać na podstawie tego co obserwuję w życiu codziennym oraz zwykłej logiki i nie będę się więcej rozpisywać więc na hcuj drążysz temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie podrywaj. Jeden FWB na razie wystarczy :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Szrama potrzebuje maści na ból d*py :D Młodsza dziewczyna to wspaniała sprawa. Dodaje energii, wigoru, pobudza do życia. Tylko facet musi mieć silny charakter, bo go "koledzy" i różni "życzliwi" utopią w łyżce wody, że mu się lepiej od nich powodzi. Tak właśnie, lepiej, bo młodsza dziewczyna jest sygnałem, że facet naprawdę ma w sobie coś więcej, niż pozostali. Zawiść to okropna cecha charakteru :(

Najbardziej zawiści są ci,co wiedzą że w życiu im się nie polepszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cześć, znowu. Nie było mnie tu od 2014, nawet też od czerwca. Obecnie jestem na etapie kursu na prawo jazdy i oczekiwania na odbiór dowodu osobistego, chyba znany etap w życiu. Jeśli chodzi o zdrowie psychiczne to jest między dobrze a stabilnie, ludzie zaczęli mnie zapraszać, ja zaczęłam wychodzić na rower (po 20parę kilometrów :mrgreen: ), zajmuję się swoją pasją i takie tam.

 

Mam też, powiedzmy, partnera. Ja mam [bez miesiąca] lat 18, on na jesieni kończy 34. Wygląda młodziej, naprawdę, naprawdę go lubię. Nie mogę nazwać dokładnie tego uczucia, ale jest pozytywne. Znamy się już od roku.

 

Dostaję takich dziwnych schiz, że mogę być w ciąży. Racjonalnie przecież wiem, że mam okres i że od strzału na twarz czy do buzi w ciążę się nie zajdzie. Ale to jest jakaś dziwna obawa. Do tego lekko jak się nażrę za dużo to za dużo uwagi przykuwam do swojego brzucha. Panicznie się boję pójścia na USG, nawet na zwyczajne badanie (mam trochę problemów fizjologicznych).

 

To nie jest ciąża urojona, to jest po prostu irracjonalna obawa. Ma ktoś tak też?

Jak dla mnie z tego wynika, że po prostu nie jesteś gotowa na to co robisz! Przystopuj trochę i nie zaczynaj bawić się w taki rzeczy dopóki nie będziesz pewna, że to z tą osobą chcesz być. Tylko nabawisz się przykrego kojarzenia przyjemności z obawą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakbym chciała odpowiedź na taki poziomie to bym poszła na forum katolickie. Boisz się ciąży to nie uprawiaj seksu? Czyli przy krwawieniu dziąseł przy myciu zębów należy nie myć zębów, a jeśli boisz się wpaść pod auto jadąc rowerem to nie jeździj rowerem?

 

Ale ty wiesz, że są osoby które chcą spędzić ze sobą całe życie, ale bez dzieci, a jest masa innych opcji, niż klasyczny stosunek? Mnie chodzi o irracjonalny lęk, kiedy technicznie NIE DA się zajść w ciążę, ale masz dziwny lęk przed tym, że coś się przeniosło na rękach, mimo że je pieczołowicie oboje czyścicie.

 

Nie zrozumiałaś chyba, o co mi chodziło. O sytuację którą można by porównać do lęku przed uderzeniem w ciebie auta podczas gdy ty siedzisz w domu. Zaznaczyłam gdzieś tam, że to irracjonalne.

 

Ja żyję w stanie ciągłego napięcia, lęku i niepewności, więc każda przyjemność może mi się źle kojarzyć, o to się martwić nie musisz :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kobiety też wolą mężczyzn młodych a

Nie starych dziadów zgorzkniałych ,rozlazłych

Zrzędliwych powyżej 30 ,wiecznie niezadowo-

-lonych ,narzekających,

A to tak też z obserwacji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×