Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
PanZając

Witam-jestem tzw. mizofobikiem

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Jestem tak zwanym mizofobikiem chociaż na ogół jest to diagnozowane jako nerwica natręctw. Ja jednak bym powiedział że jest to wstręt do brudu który zostawiają po sobie ludzie. Więc bardziej celnym określeniem będzie właśnie mizofobia.

Pisze żeby się dowiedzieć czy są może tutaj ludzie podobni do mnie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej myzofobikiem/ mysofobikiem. 'Misos' to nienawiść, a 'phobos' to lęk. Nieczystość/ brud to w starożytnej grece 'musos'. Zupełnie inne słowo. Źródła, które piszą o "mizofobii" (jak wikipedia) są błędne.

 

A wstręt (czyli właściwie nie lęk) do brudu, pozostawionego na dokładkę konkretnie przez ludzi, to byłoby już w ogóle coś innego. :pirate:

 

Faktycznie często uznaje się to za spektrum nerwicy natręctw/ OCD. Imho, jeżeli nie przybiera to chorobliwych rozmiarów i nie utrudnia jakoś bardzo funkcjonowania to jest to raczej normalne. Sporo osób nie lubi jak inni ludzie mu syfią pod nosem i zanieczyszczają środowisko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

elo ja tez jestem! brzydze sie wszystkiego co bylo dotykane przez ludzi i ich samych tez

 

powiedz cos wiecej jak to sie objawia/czym sie leczysz/od kiedy sie z tym musisz meczyc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A wstręt (czyli właściwie nie lęk) do brudu, pozostawionego na dokładkę konkretnie przez ludzi, to byłoby już w ogóle coś innego. :pirate:

 

Faktycznie często uznaje się to za spektrum nerwicy natręctw/ OCD. Imho, jeżeli nie przybiera to chorobliwych rozmiarów i nie utrudnia jakoś bardzo funkcjonowania to jest to raczej normalne. Sporo osób nie lubi jak inni ludzie mu syfią pod nosem i zanieczyszczają środowisko.

 

Może się źle wyraziłem, nie chodzi tylko o ludzi, tyle że to z ludźmi mam przeważnie do czynienia w końcu. Zwierzęta też, a w szczególności robale czy muszki są fatalne w końcu wiadomo po czym lubią łazić. W ten sposób lato może stać się udręką bo robactwo zaczyna po wszystkim chodzić i ja muszę to potem myć albo tego unikać, podobnie jak z rzeczami których dotykają ludzie.

 

Więc nie jest to zwykły pedantyzm i zasadniczo wpływa na to jak funkcjonuje.

I nie jestem pewien czy powinienem ze szczegółami opisywać jak myślę i dla czego uznaje coś za brudne, bo jeszcze ktoś kto to przeczyta i zacznie myśleć tak jak ja, będzie się tyko męczył. Pisze myśląc że ludzie podobni do mnie i tak zrozumieją. (może to naiwne)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
elo ja tez jestem! brzydze sie wszystkiego co bylo dotykane przez ludzi i ich samych tez

 

powiedz cos wiecej jak to sie objawia/czym sie leczysz/od kiedy sie z tym musisz meczyc

 

Zaczęło się chyba gdzieś tak w liceum czyli już dawno temu, a z wiekiem problem narastał.

Leczyłem się kiedyś, chodziłem do psychoterapeuty ale to niewiele dawało i miałem ogólne poczucie straty czasu.

Byłem nawet na lekach i one okazały się trochę bardziej skuteczne, ogólnie zacząłem się mniej przejmować wszystkim. Ale w końcu stwierdziłem że nie chce całe życie jechać na lekach i zmieniać sobie psychiki w taki sztuczny sposób, więc dałem sobie w końcu spokój z lekami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam i ja  to od już 5 lat , nienawidzę mojej germofobii , to bardzo uciążliwe, odbiera radość życia 😕

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×