Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jak się ubieracie


alone05

Rekomendowane odpowiedzi

Mam nadwrażliwość dotykową, więc głównym kryterium w doborze ubrań jest dla mnie po prostu komfort noszenia i przyjazność dla skóry. Moje ciuszki [przynajmniej te noszone najbliżej ciała] muszą być odpowiednie miękkie / delikatne oraz nie krępować mi ruchów - wszelkie polary, futerka, aksamity i zwiewne materie oraz obszerne* fasony, w które można się zawinąć i wtulić lub które spływają miękko po sylwetce zdecydowanie najmilej widziane. Dodatkowo żaden z łaszków nie może mieć na sobie żadnego [nawet dekoracyjnego] guzika, a spodnie uznaję jedynie o kroju dzwonów i w czarnym kolorze 🙂 

 

Ogólnie nie przejmuję się zbytnio wiecznie zmiennymi trendami i ważne jest dla mnie jedynie to, by nie wyglądać rzeczywiście jak postać sprzed kilku dekad. Nie stronię również od oryginalnych i naprawdę rzadko widywanych rodzajów ubrań [poncho, mitenki, getry (ocieplacze na łydki) - dwa ostatnie stanowiące mój absolutny must wear na chłodniejszą połowę roku]. Jak nietrudno się domyślić moje specyficzne wymagania i upodobania potrafią okazać się nader problematyczne przy zakupach, dlatego gdy już uda mi się upolować całkowicie satysfakcjonujący mnie ciuszek kupuję zwykle kilka sztuk od razu.

 

* bądź dla odmiany bardzo dopasowane

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Noszę przeważnie zwykłe koszulki, różnych kolorów, czasem z nadrukami, czasem bez.

Ogólnie, kieruję się przede wszystkim własną wygodą.

Przy temperaturze od 10 stopni w dół noszę spodnie z polarem, a przy wyższej temperaturze albo szarawary (czerwone), albo zwykłe dżinsy. Szarawary to mój ulubiony rodzaj spodni. Ogólnie, jak dla mnie: im szersze i luźniejsze, tym lepiej. No, chyba że do jeżdżenia na rowerze - wtedy nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lubie ciekawe ubrania, nieoczywiste fasony, glownie czarny/stonowane kolory, ale tez trochę szaleństw w stylu roz, czerwony czy pomarańczowy. Lubie śmieszne kiecki w stylu lat 80, ale mam tez bardziej klasyczne.
Lubie buty, mam ich trochę, jestem stonoga.

styl raczej w stronę luźnego niz sztywnego, caly rok lacznie z zima chodze w adidasach;)

bardzo zwracam uwagę na materiały, poliestru sie u mnie nie uświadczy ;) 

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dawniej głównie na czarno. A teraz głównie na szaro. Bo wszędzie kocie włosy, to mniej widać. 

Ale ogólnie to trochę tęsknie za czasami młodości i szerokimi spodniami, szerokimi bluzami z kapturem i ogólnie kulturą h-h. Najlepiej się chyba czułem w takich szerokich workach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, shadow_no napisał(a):

Dawniej głównie na czarno. A teraz głównie na szaro. Bo wszędzie kocie włosy, to mniej widać. 

Ale ogólnie to trochę tęsknie za czasami młodości i szerokimi spodniami, szerokimi bluzami z kapturem i ogólnie kulturą h-h. Najlepiej się chyba czułem w takich szerokich workach

To czemu już nie nosisz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak idę do biura to jeansy i w miarę elegancka koszula w jaskrawych kolorach.

 

Na co dzień dres, bo mi tak wygodniej, do tego jakaś oczojebna, kolorowa koszulka i bluza z nadrukiem (na jednej mam nadruk swojego kota z podpisem, kasjerki często w sklepie zagadują o tę bluzę). Do tego kurtka, też oczojebna. Chyba że jest ciepło, to wtedy nie.

 

Adidasy też oczojebne. Kolory różne, obecnie noszę czerwone, jak się zużyją to pewnie kupię niebieskie.

 

Czapka z daszkiem też w różnych jaskrawych kolorach, a latem okulary przeciwsłoneczne, te już nie oczojebne.

 

Tak jak kiedyś podobała mi się w sumie tylko czerń tak teraz jest odwrotnie, im bardziej kolorowo i pstrokato tym lepiej.

 

A że dla niektórych to może być creepy… mi się wydaje, że ja nie wyglądam na swój wiek. Dałbym sobie 30 parę. Ale to już nie mnie oceniać. Na pewno jak schudłem to odeszło mi z 10 lat, bo pysk młodziej wygląda.

 

Koleżanka mówiła, że mi już nie wypada chodzić w takich jaskrawych koszulach. Ale mi się podobają. A to mi się mają podobać.

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×