Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
mambałaga

nawrót depresji w trakcie leczenia

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Was,

Czy jest możliwy nawrót depresji w trakcie leczenia??

Od stycznia biorę escitalopramum 15mg . Po ok miesiącu zaczęłam zauważać poprawę, po 2 miesiącach poczułam, że to jest to :) było mi naprawdę dobrze, zaczęłam odczuwać radość, dostrzegałam przyjemność z małych rzeczy, przestałam być nerwowa i skończyły się wybuchy złości, zamiast lęku czułam obojętność. Od kilku dni (lub dłużej) mam nawrót złego nastroju kompletnie bez powodu. Nie doszły mi żadne nowe problemy, nie wydarzyło się nic złego, a ja mam wrażenie, że powoli wracam do stanu sprzed leczenia. Codziennie wstaje z bólem głowy, włączyło mi się "niechciejstwo" i brak mobilizacji do zrobienia czegokolwiek. Nie mogę się uczyć, nie umiem się skoncentrować i znowu wszystko zaczynam widzieć na czarno. Myślałam, że skoro leki wyraźnie mi pomogły nie ma opcji, żeby nagle przestały pomagać :( Bardzo proszę o pomoc, może ktoś miał podobną sytuację :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mambałaga, w trakcie leczenia mogą zdarzyć się tzw. gorsze dni, gorsze samopoczucie. To nie jest nic dziwnego. Przecież nawet ludzie zdrowi, niecierpiący na depresję czy nerwicę, miewają gorszy nastrój. Chandra jednak mija i wszystko wraca do normy. Postaraj się przeczekać te gorsze dni, działaj wbrew braku motywacji i nie myśl tak intensywnie, że choroba na pewno wróci. Myśl pozytywnie, że leczenie Ci pomoże. Kiedy samopoczucie wyraźnie będzie się pogarszało przez co najmniej dwa tygodnie, skonsultuj się ze swoim lekarzem. Pozdrawiam i życzę powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie słuchaj Pani "ekspert", bo ona nie pisze o depresji tylko o chwilowym spadku nastroju, czyli właśnie chandrze. Uczciwie rzecz biorąc to nie powie Ci nawet o tym psychiatra, ale niestety to zdarza się, działanie leku po prostu może zacząć się osłabiać aż dojdzie do jego zaniku. Sama jestem najlepszym tego przykładem, gdy przyjmowałam lek, który bardzo dobrze działał, w moim życiu nic zlego się nie działo, wręcz przeciwnie - układało się i nastąpił bardzo silny nawrót. W dziale "Leki" pisały też o tym inne osoby. Nie mówi się o tym, ponieważ nie wiadomo dlaczego tak się dzieje. Pewnie będziesz musiała zmienić lek, który zadziała, a może nie, może za jakiś czas znów zareagujesz na ten lek tak samo, gdy receptory się wyregulują. Kolejnym takim tematem tabu jest właśnie nawrót depresji nawet silniejszy niż przed rozpoczęciem leczenia po odstawieniu leku. Mózg to jedna wielka skomplikowana zupa chemiczna i na wiele pytań dotyczących jego działania wciąż nie znaleziono odpowiedzi. Bądź przygotowana na wmawianie Ci różnych zaburzeń osobowości i uczęszczanie na terapię, jest to tkz. diagnoza zastępcza.

 

A co do tego escitalopramu to można go zwiększyć do max 20 mg na dobę, więc możesz poprosić lekarza aby zwiększył.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam podobnie :-|

Leczę się od marca, a od ok.2 tygodniu temu znowu mam totalny dół :( Tak jakby lek wogóle na mnie nie działał.

Teraz byłam na wizycie u psychiatry i podwyższyła mi dawkę. Ale chyba jest jeszcze gorzej. Może mózg musi się przyzwyczaić do większej dawki. Sama nie wiem. Zaczyna mnie wykańczać to leczenie. Czasami rzeczywiście jest tak, że czuje się gorzej niż przed leczeniem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję wam za odpowiedzi :) Poczekam jeszcze trochę i tak teraz nie mam wizyty w najbliższym czasie. Co do chwilowego pogorszenia nastroju, nie wydaje mi się, że to jest to. Miałam już w czasie leczenia takie spadki, ale dobrze wiem, że każdy człowiek tak ma i nie zwracałam na to uwagi. Leczenie na pewno przyjmuję pozytywnie, bo nie spodziewałam się aż takiej poprawy po lekach i jestem świadoma, że zadziałały bardzo dobrze. Wiecie jak miło jest tak bez powodu w końcu uśmiechnąć się sama do siebie? ;) Ale teraz jest inaczej. No cóż pożyjemy zobaczymy.

Arminn niestety nie znam się jeszcze na tyle, aby coś poradzić :( U mnie na pewno nie jest gorzej niż przed leczeniem, ale mam wrażenie, że stopniowo się do tego zbliżam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×