Skocz do zawartości
Nerwica.com

psychiatra wzywajacy pogotowie


Rekomendowane odpowiedzi

Byłam dzis u mojego psychiatry

Pani doktor wezwala pogotowie na kobiete ktora byla przede mna

Bo miala mysli samobojcze

Jak ja mam teraz zaufac jej skoro moze wezwac karetke

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 600mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 0,5mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak, może.

Ty też możesz.

 

Chociaż dla mnie to marnowanie czasu karetki, która może komuś ratować życie.

Zwykły transport chorych wystarczyłby ale pewnie mnóstwo czasu by się na to czekało ;/

Poddaję się nie mam siły na walkę...

Zazdroszczę ludziom szczęścia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo się cieszę, że temat został wyjęty z kosza. Miałam nawet o to prosić, bo uważam, że jest jak najbardziej na miejscu na naszym foro !

 

-- 31 gru 2014, 14:31 --

 

Follow_, do alkoholików też wzywają :bezradny: Każde życie powinno się traktować tak samo.

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kiedyś byłam świadkiem jak do ośrodka interwencji przyjechało pogotowie po dziewczynę. jak ktoś jest w bardzo złym stanie, to czemu miałoby się go zostawić bez opieki? Ahma, co Cię tak bardzo przeraziło w tym zdarzeniu?

auf der verzweifelten Suche nach meinem wahren Selbst...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Arasha, alkoholik wieziony na odwyk?

czy pijany zabrany z ulicy?

to coś innego wg. mnie...

jeśli pijany to ok, wg mnie trzeba pomóc i ogarnąć sytuację bo jeśli nie jest chory to krzywdę może sobie zrobić...

 

Jeśli chodzi o przewożenie osób z ośrodka do szpitala psychiatrycznego nie będacych w stanie załamania np. jakiejś psychozy etc jednak "tylko" (daję w cudzysłowiu, bo dla to też poważny stan) do myśli samobójczych... to jednak transport chorych wystarczy.

Sama wzywałam karetkę do dziewczyny, która próbowała się rzucić pod samochód. Wraz z jakimś kolesiem ją przytrzymaliśmy by nie zrobiła tego ponownie. Pogotowie ją zabrało z ulicy... myślę że w takim wypadku interwencja karetki jest uzasadniona. Rozumiesz o co mi chodzi?

Poddaję się nie mam siły na walkę...

Zazdroszczę ludziom szczęścia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Follow_, chodziło mi o to, że czasami jest klika zgłoszeń do osób będących pod wpływem i potem brakuje karetki dla naprawdę potrzebujących.

 

Lekarka ma chyba prawo podjąć taką decyzję ... widocznie wedle jej obserwacji sytuacja zagrażała w jakimś stopniu życiu dziewczyny.

A transport, o którym wspominasz, też nie tak łatwo załatwić i może dana osoba zostać potem obciążona jego kosztami, jeżeli ktoś stwierdzi, że nie było wystarczających przesłanek :bezradny:

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Follow_, na system wiele nie poradzimy :bezradny: A Ty jednak nie pojechałaś do tej Łodzi na Sylwka, bo wiem, że planowałaś początkowo ?

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na dodatek notowała same głiupoty bo prawdy bałem się powiedzieć

 

No, ale to chyba nie jej wina?

Płód jest własnością całego społeczeństwa. Ci, którzy próbują nie mieć dzieci, są dezerterami i naruszają prawo narodu do ciągłości.

 

~Nicolae Ceaușescu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ahma a gdyby nie wezwała pogotowia a pacjentka popełniłaby samobójstwo? Byłaby nagonka na lekarza, że nie zareagował , nie przeciwdziałał itp itd

Miesiąc temu u mnie na terapii pacjent miał załamanie i takie myśli. Też go nie chcieli puścić, proponowali oddział. Skończyło się na doraźnej mega dawce jakiegoś leku.

Lekarz ma obowiązek zareagować.

Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zalatana23, jak ja chodziłam na terapię grupową parę lat temu, to mieliśmy podobną sytuację. Jeden chłopak przez większość spotkań w ogóle się nie odzywał i siedział ze spuszczoną głową. Pewnego dnia przyznał się, że pojechał na akademiki i chciał skakać, ale zrezygnował. Też go zatrzymali na oddziale.

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, ale gdybym nie czuł się jak na przesłuchaniu to mógłbym normalnie porozmawiać.

 

 

 

 

 

 

 

Poszukaj psychoterapeuty z certyfikatem Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Taki Certyfikat mają tylko doswiadczeni psychoterapeuci i są nieliczni. Nie latwo taki certyfikat zdobyc... U takiej osoby bedziesz miec wieksze prawdopodobienstwo ze potraktuje Cie serio, i nie zrobi Cie w wała. Hej!

Na NFZ - w Poradni Zdrowia Psychicznego tacy Psychoterapeuci takze przyjmują. Poszukaj dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lekarz wzywa karetkę i co? Ja bym na miejscu tej pacjentki spaliła się ze wstydu.

Dlaczego spaliłabyś się ze wstydu? :shock: Może ta osoba nie miała nikogo bliskiego i przyszła właśnie do lekarze błagać o pomoc, bo już nie ma sił? To jest powód do wstydu?

______________

Wellbutrin XR 150 mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do mnie mama wzywała pogotowie jak miałam atak i strasznie się tego wstydziłam. Karetka jest do ratowania życia, a nie jeżdżenia do czubków.

 

Ale bzdury opowiadasz na maxa, dziewczyno ogarnij się :mrgreen:

"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobra...

Zabieraja Cie karetką do tego szpitala...a ile tam zostajesz??

Bo mnie też chciała raz Lekarka wysłać ale uciekłam z gabinetu. Byłam w manii.

Mówiłam, że chce żyć bez Ciebie: Nie chciałam!

Mówiłam, że Cie nie kocham: Kochałam!

Mówiłam, że dam sobie rady: Nie dałam!

Mówiłam, że zapomnę: Kłamałam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zabieraja Cie karetką do tego szpitala...a ile tam zostajesz??

To zależy co powie psychiatra, który Cię w szpitalu przyjmie. Może stwierdzić, że nic Ci nie jest i puści do domu a może stwierdzić, że zagrażasz życiu swoim lub innym i zamknie na kilka tygodni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×