Skocz do zawartości
Nerwica.com

Psychoterapia


mayflower

Rekomendowane odpowiedzi

no pojawia się wszystko o czym piszesz

a nawet obsesja

jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

 

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no ja staram się nie zwracać uwagi, "nie widzieć" pacjenta która wchodzi lub wychodzi z gabinetu.

bo ta osoba ma sama problem nie wiadomo z czym więc nie potrzebne jej jakieś dodatkowe obciążenie czyjąś zazdrością ?

chwilę później patrzę już tylko na to co mam patrzeć i zamykam się w moim sanktuarium gabinecie.

 

Ja mam rodzeństwo, i nauczyłam się w życiu nie zazdrościć i się dzielić. Bardzo często w życiu ustępowałam.

Tylko czasem życie mnie strasznie wkurwia.

jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

 

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aaa nie chce mi się o tym pisać bo nie umiem i mnie to strasznie zdenerwuje.

 

-- 23 gru 2014, 18:08 --

 

sorki :) wyskoczyłam jak filip z konopi po czym piszę że jednak nic ciekawego nie napiszę ;)

jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

 

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oj znam te uczucia, u mnie występuje ogromna zazdrość o terapeutę i innych pacjentów, ale może to dlatego, że ja z kolei jestem jedynaczką i zawsze dostawałam to co chciałam i z nikim nie musiałam się niczym dzielić.

"Nawoływanie się w ciemności nie przynosi światła" E. Fromm

"Nikt nie może nigdzie dojść jeśli skądś nie odszedł" J. Updike

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zazulka mysle , ze nie musi sie pojawiac , jesli nie mialas nigdy problemu z zazdrościa , ale niby z drugiej strony ta osoba jest powiernikiem i kims na kształt przyjaciela wiec teoretycznie o kogos waznego jakas umiarkowana zazdrosc zawsze powinna byc, a ja chyba bardziej jestem bezuczuciowa po prostu dlatego u mnie tego nie ma ;)

 

-- 24 gru 2014, 21:46 --

 

Choc widze te spojrzenia osob wychodzacych przede mna z gabinetu i czuje sie wtedy jakbym im kogos odbierała;p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja terapeutka jest bardzo dobrą osobą

 

ale kiedyś jak inna pacjentka wychodziła a ja wtedy miałam wejść to tak się na mnie terapeutka popatrzyła jakbym miała skrzywdzić tą inną pacjentkę.

więc tak się na mnie popatrzyła mówiąc w myślach "ani mi się waż"

 

a ja jej w myślach odpowiedziałam "a gdzież bym śmiała"

jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

 

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

stara :>

w sumie jestem zazdrosna że ta pinda wciąż do niej regularnie chodzi. jak ona k*%$^ śmie :>

i skąd ona ma k%&* na to kase.

myślałam że ona już dawno skończy a się dalej włóczy za moją terapeutką.

no przecież ileż można :>

 

;-)

jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

 

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oj znam te uczucia, u mnie występuje ogromna zazdrość o terapeutę i innych pacjentów, ale może to dlatego, że ja z kolei jestem jedynaczką i zawsze dostawałam to co chciałam i z nikim nie musiałam się niczym dzielić.
Ja też jestem jedynaczką, ale nigdy niczego nie dostawałam. Wręcz przeciwnie - zawsze dawano mi do zrozumienia, że nic mi się nie należy. Więc może terapeuta na wyłączność też mi się nie należy :)

Escitalopram 10mg

Sulpiryd 50mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale ciekawie poporównywać ;-) i posłuchać co tam za ścianą piszczy ;-)

jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

 

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chodze 2 razy w tygodniu i niedawno przenioslam sie na inna godzine w jednym dniu.Przede mna niema nikogo , ale za mna jest dziewczyna w moim wieku i jak wychodze od 4 tygodni przed nia to mam wrazenie ze chce wstac i do mnie podejsc , nie wiem co by bylo gdyby tak sie stalo czy bym miowila o tym terapeucie w ogole ;p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a podsłuchiwaliście kiedyś jak lekarz lub terapeuta rozmawia przez tal ? booooże jakie to ciekawe !!!!!!

jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

 

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi sie wszystko należy

 

ja zazdrościłem swojej terapeutce że miała ładne nogi... :why:

 

wołabym byc gejem albo coś bo już nie wytrzymam umysłowo z tym wszystkim po trochu mnie to wykańcza już osobiście tak uważam, nie wiem może lek inny jakiś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SinnerInHeaven, Często patrzę na terapeutki pod kątem fizyczności :105: i wzdycham :105:

kobiety już takie są że są do podziwania. wiecznie na teledyskach, reklamach, wysmarowane mazidłami żeby się święciły, wypinające to i owo.

Takie czasy, kult ciała, urody, seksualności. Jak się tak to widzi codziennie to się nasiąka.

jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

 

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×