Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość SinnerInHeaven

Strach przed ciemnością

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Czy jest ktoś na forum kto bał się ciemności i teraz się nie boi. Jestem już w podeszłym wieku(24 lata) i nadal się boję, może nie tyle boję co czuje jakiś dziwny niepokój jak jest ciemno. Nie jest to jakiś paraliżujący strach czy fobia ale rodzaj napięcia. Czy ktoś też tak ma? I oczywiście pytam na prawdę serio :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

boisz się ciemności, czy swojej wyobraźni po zgaszeniu światła? cale życie towarzyszy Ci ten lęk?

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

No raczej swojej wyobraźni najgorzej jest tuż po zgaszeniu światła potem lęk mija, co też może wynikać z tego że oczy przyzwyczajają się do ciemności i zaczyna się widzieć. Ale lęk towarzyszy mi od zawsze raz w życiu miałem epizod schizofreniczny jak byłem bardzo mały słyszałem głos który krzyczał coś już nie pamiętam co ale później był spokój. Nie sądzę żebym tego się bał. W ogóle chodzę spięty i może to po prostu kumuluje się w nocy i nie ma większego związku z ciemnością. A może boje się że zobaczę ducha, i piszę serio bo gdy miewam koszmary to występują w nich jakieś zjawy nigdy potwory. Ale tez rzadko miewam koszmary tzn. raz w miesiącu to max absolutny. A w sumie ostatnim razem jeszcze rzadziej. Ale gdybym tak na żywo na jawie zobaczył ducha to nie wiem co bym zrobił. Chciałbym żeby moja dziewczyna mnie wyśmiała z tego powodu byłoby mi lżej. Coś na zasadzie: "Ty głupku duchy nie istnieją!".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

SinnerInHeaven, koniecznie musi to być Twoja dziewczyna?

Duchy nie istnieją, ale można je widzieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

nieboszczyk, niebo, nie strasz kolegi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Duchy nie istnieją, ale można je widzieć.

 

To tak naprawdę nie ma znaczenia czy to jest prawdziwe czy jest to wytwór mojej wyobraźni. Ważne że to mnie przeraża w jakimś stopniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ciemnosc naturalnie przeraża człowieka, nie widac zagrozeń, dla człowieka pierwotnego w jaskiniach wystawionego na trudne warunki ciemnosc niosła zagrozenie,

cywilizacja sie rozwinęła a lek pzostał w naszych umysłach i tyle, tez sie boje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie wydaje mi się żeby lęk był naturalny-pierwotny ja np. nie zasnąłbym sam w dużym domu w nocy. Ani nie poszedł do lasu. Ale z kimś to już bym zrobił spokojnie. Także coś jest nie tak. Skoro jedna osoba magicznie czyni mnie może nie tyle odważnym tylko bardziej racjonalnym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W podeszłym wieku? ;)

Też odczuwam lęk przed ciemnością, głównie ze względu na natręctwa na tle religijnym (obawy przed zjawiskami paranormalnymi). Przeważnie śpię przy włączonym radio.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SinnerInHeaven,

bo podswiadomie lekjuz sie zmniejsza, czujesz ,ze masz wsparcie i idziesz z kims do tego lasu w nocy, tak to własnie jest

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też mam lęk przed ciemnością, ale gdy tylko przykryję się kołdrą, lęk zazwyczaj znika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

mark123, u mnie podobnie. Nie zasnę jeśli nie przykryję łba kołdrą. Cholernie się boję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
duchów nie ma.może być osobowość która zostaje po kimś kto zmarł.
Kto Ci to powiedział? ;)
Duchy nie istnieją, ale można je widzieć
Udowodnij. :smile:

 

 

najgorzej jest tuż po zgaszeniu światła
W pierwszej kolejności to chyba następuje bezwarunkowa koncentracja na adaptacji do widzenia skotopowego, a dopiero potem człowiek uruchamia wyobraźnię inicjującą lęk/panikę. :P

 

 

Ogrom ludzi boi się wyobrażeń o tym, co może skrywać mrok. Ów lęk najczęściej dodatkowo potęguje naturalny instynkt przetrwania, cisza oraz wdrukowane w mózg obrazy( z horrorów, z mrocznych opowieści, z programów naukowych o zjawiskach paranormalnych, z książek itd......nawet muzyka o odpowiedniej częstotliwości dźwięków, czy iluzje optyczne mogą tak zniekształcić przekaz w neuronach, że człowiek przez pewien czas nie będzie radził sobie ze swoimi odczuciami, czy w gorszych przypadkach nawet omamami ). Ludzie bardzo często samoistnie/mechanicznie deformują widziany przez siebie mroczny byt nawet o tym nie wiedząc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

EmInQu, a Ty udowodnij, że duchy istnieją, o. Nie mam dowodów na to, że nie istnieją, ale jednego widziałam 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
EmInQu, jednego widziałam 8)

Piszesz, że duchów nie ma, ale jednego widziałaś? :mrgreen: Nie ogarniam. :mrgreen::P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Duchy, jako istoty z innych rzeczywistości, mogą istnieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Pluszowa, widziałaś, naprawdę? A możesz opowiedzieć jak to było czy to zbyt osobiste?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

SinnerInHeaven, widziałam, ale nie jako człowieka, tylko granatową zjawę. Miałam wrażenie, że doświadczam podobnych emocji, jak on przed śmiercią. Był to "duch" samobójcy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Pluszowa, Nie była to postać ludzka? Znaczy bez twarzy, nóg itp? I co bałaś się? Albo raczej jak bardzo się bałaś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

SinnerInHeaven, kształt człowieka, ale jednokolorowy i jakby z mgły. Nie byłam przerażona, zastanawiałam się co zrobić, żeby odszedł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Pluszowa, i co jak to sobie tłumaczysz? wyobraźnia? zjawisko paranormalne? Zazdroszczę tego że nie byłaś przerażona bo ja bym no nie wiem nie chce pisać co bym zrobił bo nie wiem... pewnie uciekał albo totalny paraliż. I co zrobiłaś żeby znikł? Obstawiam że nic i sam rozpłynął się w powietrzu. Ale teraz na serio: widziałaś tego ducha czy mnie wrabiasz? :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

SinnerInHeaven, widziałam i czułam jego smutek i samotność. Siedział obok mnie na łóżku z opuszczoną głową. Chyba chciał, żebym poznała przyczynę jego śmierci.

 

tzn.wiem, że sama go stworzyłam. Poczytaj o tulpach (duch co prawda nie był tulpą) zanim zaczniesz się bać swojej wyobraźni.Aha, Ty już się boisz... :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×