Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Victorius17

Czołem!

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Witajcie :) ! Z tej strony wariat Victorius :) ! Osobowość dyssocjalna, paranoja (wydaje mi się że ludzie oceniają moją osobę), zaburzenia depresyjne. Przyjmuję setaloft i fluanxol od 2,5 tygodnia :) . Było lepiej, teraz jest cholernie źle. Nie miałem prób samobójczych, chociaż takie myśli często mi towarzyszą. Przez kilka LAT korzystałem z psychoforum (linku nie będę podawał) pod tym samym nickiem. Obecnie mam tam bana na własną prośbę (można powiedzieć że byłem od tego uzależniony, ponadto obrażałem innych użytkowników :oops: ) Mam 25 lat i nadal nie mam dziewczyny. Mam skrajnie niską samoocenę. Jakbym zobaczył samego siebie na ulicy to zabiłbym bez skrupułów.

 

Mam nadzieję, że ciepło mnie przyjmiecie w tej społeczności :) .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vitam

Czemu byś się zabił bez skrupułów na ulicy widząc?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Vitam

Czemu byś się zabił bez skrupułów na ulicy widząc?

Nienawidzę siebie za wszystko co złego jest we mnie. Nie powinienem żyć. Szkoda że zamiast mnie, nie ocalało jakieś niewinne dziecko, które miało potencjał by osiągnąć w przyszłości coś wielkiego. Jestem śmieciem. Boję się wielu rzeczy. Facet powinien być pewny siebie, stanowczy. Ja natomiast jestem nic nie wartym gó...wie....nkiem. Mam słabo płatną pracę której nie lubię, nigdy nie miałem dziewczyny i nigdy nie będę miał, bo nie jestem w stanie zapewnić jej poczucia bezpieczeństwa, ani też realnego bezpieczeństwa. Śmieć. Na śmierć!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gdyby nagle cie dopadł nowotwór złośliwy płuc objawiający się stałym ostrym punktowym bólem a rok pózniej miał być podobne bóle w skroni to byś docenił co ci zostało.co tam gowniano płatna praca i przebojowość.nie stawiaj sobie tak wysoko poprzeczki że marzy ci się samica alfa typu rabczewska bo z boku będą sie z ciebie śmiali.no a po drugie każdy śmieć kilkaset lat po przeleżeniu w ziemi jest dla każdego archeologa skarbem i kończy w muzeum historii naturalnej.nie na śmietnisku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Rozumiem o co Ci chodzi nieboszczyk, jednak ciężko jest żyć z niektórymi problemami, które mnie dręczą. Cholernie chciałbym wybić się z syfu w jakim jestem, jednak wszystko sprowadza się do tego uczucia w głowie, że "wszystko i tak nie ma sensu, bo nic się nie zmieni". Tego nie mogę się pozbyć na stałe. Może moja psychiatra mi pomoże. Chcę zmieniać się na lepsze, uczyć się, jednak ciężko jest nauczyć się czegokolwiek kiedy człowiek nie może się skupić i ma rozbiegane myśli. Wywołuje to we mnie ogromną frustrację. Ciężko jest również kiedy nie ma się kasy na niektóre rzeczy takie jak np. samochód, który poszerzyłby moje działania o miasto wojewódzkie. Możesz odebrać to jako wymówki, że dla chcącego nic trudnego, jednak jest we mnie masa lęków.... k...urczę... jak to wszystko się ze sobą wiąże...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Victorius17, samochód?a jak złamiesz kręgosłup to będziesz dziękował bogu co niedziele za wózek że możesz wyjechać z domu do sklepu i że nie zamieniasz sie w śmierdzącą zarobaczoną zamkniętą zgniliznę tylko budzisz sie co rano bez obawy pogorszenia.tylko głupi nastolatek się rzuca że niema w kogo spuścić z krzyża z wiekiem człowiek stabilnieje i podchodzi do sprawy filozoficznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

nieboszczyk, szklanka do połowy pełna co? Ja widzę ją do połowy pustą. Jest w moim życiu źle i chcę coś zmienić. Twoje podejście mi osobiście nie odpowiada i nie stosuję go. Musiałbym ulec zupełnej stagnacji. Ja rozumiem, że są ludzie którzy mają w życiu przesrane i cieszą się z tego co mają. Tak długo jak mam ręce, nogi i głowę, chcę ulepszać co się tylko da. Po to istniejemy, by stawać się lepszymi na miarę naszych możliwości i jeśli uda mi się zmienić z pieprzonego kawałka kupy, w normalnego, znającego swoją wartość faceta, to będzie dla mnie ogromny sukces. Czy to jest według Ciebie złe?

autodestrukcja2, dzięki :) . W tej chwili mam doła, ale we wtorek zapewne będę się widział z moją psychiatrą więc może coś się zmieni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kto Ci zdiagnozował tę osobowość dyssocjalną?

Ty jesteś tylko bierno-agresywny.

 

Cześć i czołem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Kto Ci zdiagnozował tę osobowość dyssocjalną?

Ty jesteś tylko bierno-agresywny.

 

Cześć i czołem.

 

Moja psychiatra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Victorius17, witam Cię ciepło w tej społeczności. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

siema,

 

powodzenia i na pohybel wszystkim! :pirate:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Jak długo ją znasz?

2,5 tygodnia, a jutro idę znowu. Jeśli coś się nie zgadza to może ja przekręciłem nazwę zaburzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×