Skocz do zawartości
Nerwica.com

WENLAFAKSYNA (Alventa, Exyven, Efectin ER, Efevelon SR, Faxigen XL, Faxolet ER, Lafactin, Oriven, Prefaxine, Symfaxin ER, Velaxin ER, Venlafaxine Aurovitas/ Bluefish XL, Venlectine)


Miss Worldwide

Ankieta  

5 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      3
    • Nie
      1
    • Zaszkodziła
      1


Rekomendowane odpowiedzi

10 minut temu, krzysztof6 napisał(a):

Tak btw jak nie mam energii w ciągu dnia to po wenli nie mam jej nadal. Już sam nie wiem, czy to nerwica tak ze mnie wysysa energię (takie jest moje główne podejrzenie) czy coś innego. Co można zbadać tanim kosztem co może wpływać na wieczne zmęczenie? 

A co jeszcze towarzyszy temu brakowi energii? Bo ja też tak mam ale choruję też na SLE, łącznie biorę po 20 prochów i lekarze mówią, że ten brak energii jest normalny... Może też masz jakąś inną chorobę, która na razie nie jest bardzo aktywna i nawet nie wiesz, że ją masz? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, DeadInside94 napisał(a):

A co jeszcze towarzyszy temu brakowi energii? Bo ja też tak mam ale choruję też na SLE, łącznie biorę po 20 prochów i lekarze mówią, że ten brak energii jest normalny... Może też masz jakąś inną chorobę, która na razie nie jest bardzo aktywna i nawet nie wiesz, że ją masz? 

Wątpię bo żadnych innych objawów nie mam w sumie. Męczę się z lękami od 20 lat tak mniej więcej więc organizm już chyba ma dość 😀 dopiero rok temu zacząłem próbować leków, tak to tylko suple itp. Miałem teraz badania do pracy i morfologia idealna, mocz lekko za lekki ale to pewnie od wody której piję dużo. 

Ciekawe czy jest jakiś lek który mógłby mi pomóc. Mam tak jakby GAD plus ciągła nerwowość, od rana w trybie fight or flight. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, krzysztof6 napisał(a):

Wątpię bo żadnych innych objawów nie mam w sumie. Męczę się z lękami od 20 lat tak mniej więcej więc organizm już chyba ma dość 😀 dopiero rok temu zacząłem próbować leków, tak to tylko suple itp. Miałem teraz badania do pracy i morfologia idealna, mocz lekko za lekki ale to pewnie od wody której piję dużo. 

Ciekawe czy jest jakiś lek który mógłby mi pomóc. Mam tak jakby GAD plus ciągła nerwowość, od rana w trybie fight or flight. 

Duloksetyna jest tez wskazana przy lęku uogólnionym 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, krzysztof6 napisał(a):

Nie czuję nic. Nic się nie zmienia w kwestii lęków czy fobii. Pewnie spróbuję tej sertralina, ale wydaje mi się, że SSRI czy SNRI po prostu na mnie nie działają. Jaka jest inna alternatywa? 

 

Tak btw jak nie mam energii w ciągu dnia to po wenli nie mam jej nadal. Już sam nie wiem, czy to nerwica tak ze mnie wysysa energię (takie jest moje główne podejrzenie) czy coś innego. Co można zbadać tanim kosztem co może wpływać na wieczne zmęczenie? 

Duloksetyna nieee. 

Sertralina jakoś jej działanie bardzo nie różniło się od wenlafaksyny, brak działania na lęk. (U mnie)

Paroksetyna za to bardzo dobrze tłumiła lęki, nerwicę, stres itp. 

Pregabalina brana codziennie? Ona też może zamulać po jakimś czasie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, krzysztof6 napisał(a):

Nie czuję nic. Nic się nie zmienia w kwestii lęków czy fobii. Pewnie spróbuję tej sertralina, ale wydaje mi się, że SSRI czy SNRI po prostu na mnie nie działają. Jaka jest inna alternatywa? 

 

Tak btw jak nie mam energii w ciągu dnia to po wenli nie mam jej nadal. Już sam nie wiem, czy to nerwica tak ze mnie wysysa energię (takie jest moje główne podejrzenie) czy coś innego. Co można zbadać tanim kosztem co może wpływać na wieczne zmęczenie? 

Ja czekałem około 6 tyg na efekt wenli brałem 3-4 tyg 150mg potem 225mg i dopiero po 6 tyg jak zaskoczyło na grubo, byłem pełny energii motywacja dopamina a ja mam ogromny problem z energia i z rana zawsze jestem niewyspany i przemęczony, wyciszyła też lęki do 0, miałem ogromną chęć do życia ogólnie mega efekt ale dopiero po tak długim czasie wcześniej 0 efektu ale byłem cierpliwy i wierzyłem że zadziała 

Edytowane przez lessgo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, daammk1 napisał(a):

Duloksetyna nieee. 

Sertralina jakoś jej działanie bardzo nie różniło się od wenlafaksyny, brak działania na lęk. (U mnie)

Paroksetyna za to bardzo dobrze tłumiła lęki, nerwicę, stres itp. 

Pregabalina brana codziennie? Ona też może zamulać po jakimś czasie.

Paro 0 efektu, brałem 40mg przez 2 miesiące. Z dulo nie będę kombinował bo jest podoba do wenli. Dam sobie jeszcze ze 2-3 tygodnie i ewentualnie ta sertralina. 

Pregabaline brałem w tamtym miesiącu przez 3 tygodnie i póki co najlepszy lek na moje dolegliwości jaki brałem. Teraz znów od soboty biorę 450mg na dzień. 

 

Teraz, lessgo napisał(a):

Ja czekałem około 6 tyg na efekt wenli brałem 3-4 tyg 150mg potem 225mg i dopiero po 6 tyg jak zaskoczyło na grubo, byłem pełny energii motywacja dopamina chęć do życia ogólnie mega efekt ale dopiero po tak długim czasie wcześniej 0 efektu ale byłem cierpliwy i wierzyłem że zadziała 

I tutaj coś pozytywnego. Być może warto poczekać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej

Czy na kogos z was wenlafaksyna również działała BARDZO sedujaco ? Biore obecnie 75 mg na dobe rano. W ciagu dnia odczuwam okropna sennosc i zamulenie. Raczej nie powinno to wygladac w ten sposob jesli lek ma komponente noradrenergiczna. Znalazłem informacje, ze wenlafaksyna wywoluje sedacje czesciej niz sertralina czy escitalopram co nie jest oczywiste wlasnie ze wzgledu na aktywnosc na noradrenaline

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, Patryko napisał(a):

Hej

Czy na kogos z was wenlafaksyna również działała BARDZO sedujaco ? Biore obecnie 75 mg na dobe rano. W ciagu dnia odczuwam okropna sennosc i zamulenie. Raczej nie powinno to wygladac w ten sposob jesli lek ma komponente noradrenergiczna. Znalazłem informacje, ze wenlafaksyna wywoluje sedacje czesciej niz sertralina czy escitalopram co nie jest oczywiste wlasnie ze wzgledu na aktywnosc na noradrenaline

Podobno od 150mg dopiero działa na noradrenaline ale z mojej obserwacji to z 200+ dopiero jakoś znacząco wpłynie na ten układ, chwile byłem nawet na 300 ale to było zbyt mocne pobudzenie i zostałem na 225mg

Edytowane przez lessgo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, lessgo napisał(a):

Podobno od 150mg dopiero działa na noradrenaline ale z mojej obserwacji to z 200+ dopiero jakoś znacząco wpłynie na ten układ, chwile byłem nawet na 300 ale to było zbyt mocne pobudzenie i zostałem na 225mg

Dzialanie na net obserwuje sie przy 75 mg a mimo wszystko dziala bardziej sedujaco niz escitalopram czy sertralina. Zastanawiam sie czy to moja przewrotna reakcja czy ten lek tak dziala w nizszych dawkach ale paradoksanie to uspokojenie nasila lęk i dysocjacje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, Patryko napisał(a):

Dzialanie na net obserwuje sie przy 75 mg a mimo wszystko dziala bardziej sedujaco niz escitalopram czy sertralina. Zastanawiam sie czy to moja przewrotna reakcja czy ten lek tak dziala w nizszych dawkach ale paradoksanie to uspokojenie nasila lęk i dysocjacje.

Nie prawda ze od 75 no chyba ze u jakiś specjalnych wrazliwcow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Grouchy napisał(a):

Mnie 75 wystarcza. Nie mam głębszych dołków na tej dawce.

Właśnie zastanawiam się czy to kwestia bardziej indywidualna ? Mam wrazenie ze te 75 mg wenli dziala na mnie (niestety) jak hydroksyzyna. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Patryko napisał(a):

Właśnie zastanawiam się czy to kwestia bardziej indywidualna ? Mam wrazenie ze te 75 mg wenli dziala na mnie (niestety) jak hydroksyzyna. 

Ja zszedłem z 225 i nie widzę różnicy z tym, że ja dodatkowo jeszcze mam pregabalinę 300 i fluanxol. A od niedawna także Oribion 150.

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Grouchy napisał(a):

Ja zszedłem z 225 i nie widzę różnicy z tym, że ja dodatkowo jeszcze mam pregabalinę 300 i fluanxol. A od niedawna także Oribion 150.

Zapytam z czystej ciekawosci. Czy dodanie bupropionu nie nie nasililo u ciebie dzialan niepozadanych ? Jednak bupropion istotnie hamuje metabolizm wenli i flupentyksolu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Patryko napisał(a):

Zapytam z czystej ciekawosci. Czy dodanie bupropionu nie nie nasililo u ciebie dzialan niepozadanych ? Jednak bupropion istotnie hamuje metabolizm wenli i flupentyksolu

Biorę niespełna 2 tygodnie tak, że jeszcze nie działa na swoim docelowym poziomie. Ogólnie przez te 2 tygodnie czuję się dobrze. Nie mam większych lęków ani jakichś depresyjnych rozkmin.

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 3.04.2026 o 15:46, daammk1 napisał(a):

Za wcześnie powiedziałem że lek działa. Kilka fajnych dni a teraz jakiś zjazd. Senność, zupełny brak energii. Dziwne. 300 mg

300mg to juz mocne zalanie serotonina jak paroksetyna.. czasem przebija sie ona przez noradrenaline za mocno i jest ta sedacja, u mnie 375 i nawet 450 mg powodowało sennośc i brak energii , paradoks 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 godzin temu, AnnoDomino34 napisał(a):

300mg to juz mocne zalanie serotonina jak paroksetyna.. czasem przebija sie ona przez noradrenaline za mocno i jest ta sedacja, u mnie 375 i nawet 450 mg powodowało sennośc i brak energii , paradoks 🙂

Dobrze wiedzieć:) Czyli więcej nie znaczy lepiej w tym przypadku. Chociaż serotoniny też za bardzo nie czuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie 262,5 to było za dużo (fizycznie masa uboków), zszedłem do 225, ale nastrój to sinusoida. 
Co Wam się najlepiej sprawdzało jako augumentacja do wenli pod kątem nerwicy i depresji?
Nie mam problemów ze snem, więc nie wiem czy iść w mirte, bo ona mnie mocno zamula. 
Rozważam trazadon, ale on też zamula. 
W obwodzie pramolan, bardzo popularny w niemczech, można brać z wenlą ponoć. 
Podzielcie się Waszymi doświadczeniami plis. Te 3 rzeczy chciałbym przegadać z lekarzem. Zastanawiam się, czy może jest coś jeszcze, co mógłbym zaproponować. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Samniewiem napisał(a):

Nie mam problemów ze snem, więc nie wiem czy iść w mirte, bo ona mnie mocno zamula. 
Rozważam trazadon, ale on też zamula. 

Heh co prawda ja na paroksetynie ale też chce coś włączyć dodatkowego na uboki szczególnie związane z PSSD i ogólnym zamuleniem. Trochę energii brakuje w ciągu dnia czasami. I też się zastanawiam. Niby tranzodon mógłby być ok ale też nie mam problemów ze spaniem a on raczej do spanka. Ale u mnie chyba wygrywa póki co bupropion jako propozycja. 

Ty rozważałes to? Chociaż przy SNRI nie wiem czy to nie za dużo hmmm

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, shadow_no napisał(a):

Heh co prawda ja na paroksetynie ale też chce coś włączyć dodatkowego na uboki szczególnie związane z PSSD i ogólnym zamuleniem. Trochę energii brakuje w ciągu dnia czasami. I też się zastanawiam. Niby tranzodon mógłby być ok ale też nie mam problemów ze spaniem a on raczej do spanka. Ale u mnie chyba wygrywa póki co bupropion jako propozycja. 

Ty rozważałes to? Chociaż przy SNRI nie wiem czy to nie za dużo hmmm

bupropion i wenla to NI sie kumuluje może być ciezko..  pramolan - rzadko stosowany u nas? ponoc słaby lek.

 

Mirta i trazodon - tak usypiacze ale w dawkach niskich w wysokich mają potencjał własnie Aktywizujący, choć wiadomo nie u wszystkich 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 godzin temu, shadow_no napisał(a):

Heh co prawda ja na paroksetynie ale też chce coś włączyć dodatkowego na uboki szczególnie związane z PSSD i ogólnym zamuleniem. Trochę energii brakuje w ciągu dnia czasami. I też się zastanawiam. Niby tranzodon mógłby być ok ale też nie mam problemów ze spaniem a on raczej do spanka. Ale u mnie chyba wygrywa póki co bupropion jako propozycja. 

Ty rozważałes to? Chociaż przy SNRI nie wiem czy to nie za dużo hmmm



Boje się, że Buprio mi podbije OCD. U mnie pewnie się skończy na trazadonie, chociaż już próbowany w przeszłości dla razy, ale odstawiany przez zamulenie kolejnego dnia. 
Spróbuje tym razem rzeczywiscie może dojść do wyższej dawki, mój lekarz mówił, że on od 100mg juz coś tam działa przeciwnepresyjne, a najbardziej usypiają te wysokie dawki. 
Chociaż to california rocket fuel też trochę korci spróbować, ale pamiętam, że mirta mnie masakrowała całkowicie i to na 2 dni. 

Edytowane przez Samniewiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×