Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
rozi28

KONIEC Z TĄ CHOLERĄ :)))

Rekomendowane odpowiedzi

Słuchajcie tak mnie dzisiaj naszło bo dostałam link od koleżanki że ktoś jest w potrzebie http://www.krzysztofhorn.com/kasia/ i przeczytałam to i pomyślałam czemu my tak notorycznie wsłuchujemy sie w siebie wyszukujemy tylko setki chorób i ta cholerna nerwica nas wykańcza.

A obok ktoś naprawdę walczy o życie , o dzieci o cały świat.

wiem jedno napewno ta zakichana choroba uwrazliwia nas i też wiem drugie musimy jak najwięcej dawaś innym, światu bo tylko to nadaje sens życiu.kochać, kochać i jeszcze raz kochać !!!! a nerwica niech spada nie będziemy za nią tesknić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej;)

rozi, badzo bysmy wszyscy chcilei sie jak najszybciej wylecz, to zalezy od charakteru, samozaparcia, poziomu "choroby". Ja coraz czescie walcze, al e tez mam tak, ze juz nie daje rady, wiecie, jakiies to trudne...pozdrawiam;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozi28- super to brzmi, ale.. tej cholerze nie da się wytłumaczyć, żeby sobie poszła. Też tak sobie tłumaczyłam i rozglądałam się po świecie: ten chory, ten okradziony, ten nieszczęśliwy dużo bardziej niż ja- nic nie daje. Doprowadziłam się do stanu skrajnej "nieużywalności"- dobrze, że wpadłam na pomysł żeby pójść do psychiatry i psychologa. Teraz robię sobie jakieś przyjemności i rozglądam się za weselszymi ludźmi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wszystko fajnie, "nerwica niech spada".

no ale jak to zrobic?? czlowiek bierze tony prochow, chodzi do psychoterapelty po to by wysluchiwac rzeczy tak naprawde oczywistych, i co z tego? dzis czuje, ze zyje, ze jest wszystko ok i po nerwiy sladu niema, a jutro cos gdzies mnie zakluje i juz cala sie trzese, ze umre i zostawie male dzieci.

wpatrzec sie w klopoty i potrzeby innych to niezly pomysl, ale na mnie niedziala, wrecz przeciwnie, na krzywde ludzka reaguje tak, ze wszystko przezywam podwojnie, a zwlaszcza na krzywde dzieci, a potem jeszcze gorzej sie czuje.

w sumie teraz, gdy minelo juz tyle czasu odkad nerwica pojawila sie w moim zyciu, wiem, ze bedzie juz ze mna na zawsze, moze czasem sobie pojdzie grzecznie spac, ale kiedys sie obudzi, zeby znowu mnie powykanczac.

ale fajnie, ze komus takie myslenie i nastawienie pomaga, warto probowac wszystkiego, wiec z mojej strony POWODZENIA!!

pozdrawiam serdecznie

lidzia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mi też czesto wmawiano - ''popatrz na tych biednych ludzi, bezdomnych, na tych nieuleczalnie chorych, umierajacych , niepełnosprawnych, itd...'' no i czesto sobie myśle ze moze rzeczywiscie, ale za chwile i tak czuje sie do dupy i nie obchodzi mnie krzywda innych! to okropne bo kiedys bylam bardzo na takie rzeczy wrazliwa a teraz ta CHOLERA tak opetala ze tylko o niej sie mysli! ale trzeba walczyc! Sabinko masz racje to duzo zalezy od nas ale i pomoc tez jest potrzebna!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×