Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kitsene

Co mi jest i jak działają leki?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Sprawa jest nieco krępująca, lecz strasznie mnie dręczy. 6lat temu moje objawy sie zaczęły wraz z zobaczeniem "ducha", cóż, nikt w nie nie wierzy tak samo jak ja wcześniej. Sytuacja mocno utknęła mi w pamięci. Przez ten długi czas, z dnia na dzień mam odczucia, że ktoś na mnie patrzy, ktoś jest obok mnie, zaraz mi coś zrobi, ogromny strach. Wraz z tym wielkie problemy ze snem. Od jakiegoś czasu gdy kłade sie spać, słysze śmiechy, szepty, tak jakby wiadomości leciały w tv a wszystko wyłączone. Głosy najbliższych, własne myśli i ten strach, że ta osoba która mnie obserwuje od sześciu lat sie odezwie. Nie moge być sama w domu, nawet w pokoju, jestem sparaliżowana, ciągle coś słysze.

 

Apropo leczenia to od 5 lat brałam leki na depresje oraz shizofrenie, lecz jak sie już polepszyło zaprzestałam ich brania. Wszystko zaczęło sie na nowo. Nie wiem czy to są objawy groźniejszej choroby, ale najbliźsi zasugerowali mi coś z tym zrobić. Nie bardzo chce powrócić do leków, chyba, że to będzie konieczne.

 

Następne pytanie: czy leki psychotropowie mają jakieś interakcje z innymi? Czy przy nich jakieś leki są mniej skuteczne bądź wcale?

Wole pierw zapytać niż sie tym zadręczać

Czekam na odpowiedzi :zonk:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja się nie znam na schizofrenii ale w tym przypadku leki chyba są konieczne. Lepiej żebyś poszła do lekarza bo to co opisujesz jest niepokojące. Ile czasu nie bierzesz już tych leków? Leki mogą wchodzić ze sobą w interakcje tylko zależy jakie z jakimi. Tutaj może niech się wypowie ktoś kto się zna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Apropo leczenia to od 5 lat brałam leki na depresje oraz shizofrenie, lecz jak sie już polepszyło zaprzestałam ich brania. Wszystko zaczęło sie na nowo. Nie wiem czy to są objawy groźniejszej choroby, ale najbliźsi zasugerowali mi coś z tym zrobić. Nie bardzo chce powrócić do leków, chyba, że to będzie konieczne.

 

Następne pytanie: czy leki psychotropowie mają jakieś interakcje z innymi? Czy przy nich jakieś leki są mniej skuteczne bądź wcale?

Wole pierw zapytać niż sie tym zadręczać

Czekam na odpowiedzi :zonk:

 

 

leki są konieczne, zwłaszcza przeciwpsychotyczne - skontaktuj się jak najszybciej z lekarzem psychiatrą

leki mają interakcję z innymi, ale nie wszystkimi - o tym najlepiej pogadać z psychiatrą, bo on zna te interakcje i rozwieje Twoje wątpliwości

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej ogólnie staram się unikać tematu schizofrenii (każdy nerwicowiec dobrze wie dlaczego) ale czytając Twój post i Twoje objawy zastanawiam się czy to nie nerwica.

 

Po pierwsze piszesz, że brałaś leki na schizo, a jednocześnie boisz się groźniejszej choroby (rozumiem przez to, że właśnie schizy się boisz)... Czy miałaś w ogóle stwierdzoną schizofrenię?

 

Po drugie - niezależnie od wszystkiego leki musisz brać, tym bardziej, że jak twierdzisz - było lepiej, co znaczy, że Ci pomagały. Ewentualnie możesz zmienić lekarza/leki/dawki.

 

Sprawa jest nieco krępująca, lecz strasznie mnie dręczy. 6lat temu moje objawy sie zaczęły wraz z zobaczeniem "ducha", cóż, nikt w nie nie wierzy tak samo jak ja wcześniej. Sytuacja mocno utknęła mi w pamięci.

 

Ducha tzn? Jakąś konkretną postać, którą dobrze widziałaś, czy tylko coś "kątem oka"?

 

Przez ten długi czas, z dnia na dzień mam odczucia, że ktoś na mnie patrzy, ktoś jest obok mnie, zaraz mi coś zrobi, ogromny strach. Wraz z tym wielkie problemy ze snem. Od jakiegoś czasu gdy kłade sie spać, słysze śmiechy, szepty, tak jakby wiadomości leciały w tv a wszystko wyłączone. Głosy najbliższych, własne myśli i ten strach, że ta osoba która mnie obserwuje od sześciu lat sie odezwie.

 

Te śmiechy, głosy i szepty słyszysz jak próbujesz zasnąć? Ja czasem przy zasypianiu wpadam właśnie w taki stan pól jawy- pół snu gdzie pojawiają się obrazy, głosy i choć nie pamiętam w tej chwili fachowej nazwy tego "zjawiska" to na 100% nie jest to objaw schizofrenii. W każdym razie wielu chorych na nerwicę tego doświadcza.

Ważne jest też to co piszesz, że masz "odczucie" i że "boisz się, że ten ktoś się odezwie" - gdyby to było coś naprawdę poważnego, to ten ktoś już by dawno do Ciebie mówił, a Ty nie pytałabyś się na forum, tylko z przekonaniem pisała, że masz kontakt z duchami ;)

 

To tylko takie ogólne spostrzeżenia, absolutnie nie chcę Ci niczego sugerować ale może to wcale nie schiza? Najważniejsze, to żebyś poszła do lekarza, po co masz się tak męczyć? Szkoda życia i zdrowia. Pozdrawiam i trzymam kciuki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zastanawiam się czy to nie nerwica.
Po przeczytaniu tematu było to pierwsze, co przyszło mi do głowy. Z pewnością bardziej skłaniałabym się ku zaburzeniom nerwicowym niż schizofrenii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×