Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Mieszkanie już jest kupione, więc jeden problem z głowy.

Drugi - jest to niemalże pewne i nie jest to moim urojeniem - wskutek coraz większej automatyzacji i rozwoju przemysłu IT za dekadę, dwie bezrobocie może sięgać 50%. Co się wtedy stanie?

Bardzo proste, będzie tzw. transhumanistyczny basic income, czyli social dla wszystkich. Innego rozwiązania nie będzie i jest to niemożliwe. Przepowiadało to już bardzo duża liczba futurologów.

Jeżeli to by nie było prawdą, to i tak warunki życia się poprawiają wskutek rozwoju technologii, social będzie w Polsce większy tak czy siak, nawet jakbym miał nawrót schizofrenii to i tak leczenie będzie znacznie bardziej skuteczne, więc mógłbym pracować na magicznych super pigułkach dostępnych na receptę. Leki przeciwpsychotyczne siódmej generacji ;)

Akurat mógłbym rozwinąć ten post więcej, ale patrząc na to co oferuje nam świat, przyszłość nawet dla chronicznych schizofreników jest obiecująca.

 

Nie mam się czym przejmować. Przejmuję się tylko tym, że mógłby się stać jakiś wypadek w przeciągu najbliższych 5-20 lat który spowoduje zachwianie ekonomiczne mojej rodziny.

Also inwestuję swoje sprzęty w krypto, może historia bitcoina się powtórzy :D Na największym skoku miałem 1,5k zł za zwykłe kilka godzin roboty, niestety sprzedałem część krypto na skoku za 200zł, co było równowartością około 600-700zł z tej kwoty na skoku, a ja nawet nie kopałem na karcie graficznej tylko procesorach. Mam swoje patenty ;) Pewnie gdybym Rx480 uruchomił bym miał ~2-4k.

Niestety robiłem to tak, żeby dla babci rachunek za prąd nie był zbyt duży, lecz może w końcu zainwestuję i będę jej opłacał rachunki z renty.

 

Więc... Whatever.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolo jest pozytywnie zakręcony, wszystko opisał i ja mu uwierzylem, w jego świat bez pieniądza, i jest git :tel2:

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór Wszystkim!

 

Jak mija piąteczek?

 

Rano obudziłam się z myślą - nie wiem, czy mam śmiać się, czy płakać. Oj coś świat zmusza mnie do coraz to nowych rozkmin, tak jakby chciał mi co i rusz powiedzieć - no patrz, jaką Ci zrobię teraz niespodziankę, a teraz sobie z tym zostań i zgadnij, po co Ci to funduję. Jest dziwnie. :roll:

 

Dzień nie zapowiadał się, a zrobił się całkiem aktywny i z atrakcjami. Pogoda piękna. Wszystko wręcz mówiło - no rusz się, uśmiechnij się, zobacz jakie słońce specjalnie dla Ciebie jest załatwione. :smile:

 

Miłego weekendu Moi Drodzy!

 

Reghum, Wow... zazdroszczę takiego postrzegania świata. :105:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolo jest pozytywnie zakręcony, wszystko opisał i ja mu uwierzylem, w jego świat bez pieniądza, i jest git

 

xD

Nigdy nie wykluczyłem pieniądza nigdzie w swojej wypowiedzi. Właśnie pieniądz będzie funkcjonował jako basic income i dla bardziej ambitnych pracujących.

Był nawet eksperyment w Finlandii gdzie dawano pieniądze niepracującym po to, żeby zobaczyć czy będą pracować, ale nie wiem jak to działa ponieważ tam nie żyję:

https://finland.fi/wp-content/uploads/2018/01/infokainalo_EN-350x917.jpg

https://finland.fi/life-society/finlands-basic-income-may-boost-motivation-accept-work/

 

A co do mojej wizji, proszę:

Są już próby w innych państwach, tutaj znalazłem w wyszukiwarce USA:

https://www.reddit.com/r/Futurology/search?q=basic+income&sort=new&restrict_sr=on

Myliłem się, byłem z tą wizją do tyłu, myślałem że wszystko jest w przyszłości w kuli futurologów, a to już się zaczyna. No nawet nie będąc pewien swojej tezy znalazłem potwierdzenie że taka nasza przyszłość nas czeka. Daję max dwie dekady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będzie dobrze, choroba nie wyklucza Cię ze społeczeństwa, możesz pracować i żyć na lekach. Kto wie, może wymyślą kiedyś pigulaka na to. Może znajdą lek na raka? I ludzie przestaną umierać w mękach.

Jesteś młody, mądry chłopak jeszcze wszystko przed Tobą, Nie czarnowidź.

 

Ale ja mam remisję chorobową, tylko pozostały mi lekkie objawy typu problemy ze spaniem (kładę się ostatnio późno, coś koło 2-4), uczucie znużenia (w psychozie godziny leciały minutami, teraz lecą godzinami... czuję się w domu jakbym był w szkole), a nawet nie wiem czy choroba wróci, bo do końca nie wiadomo, czy nie miała u mnie podłoża czysto organicznego (bóle głowy, uraz okołoporodowy, parestezje), ale jednocześnie mogły być to objawy odstawienne zolafrenu.

 

Akurat w psychozie nie byłem w stanie normalnie funkcjonować, pamiętam jak wstałem o 10, nie spałem całą noc i poszedłem na uczelnię. Do dziś jestem wściekły na to, że moi rodzice ignorowali moją chorobę, a ja nie byłem w stanie załatwić sobie neurologa, a służba zdrowia na NFZ pozostawia wiele do życzenia. Wierzyłem w to że minie albo umrę z objawów, jednak minęło. Z tego co wiem (jeżeli przyczyną była kiła, zakażenie) to niektórzy przez ten "syfylis" umierali. Nadal spotykam się z wszelako pojętą ignorancją tego jak się czuję, co się ze mną dzieje. Przyzwyczaiłem się i zacząłem się nawet z tego śmiać, ot taka hebefrenia.

Czyste szaleństwo.

 

Jutro idę do psychologa odnośnie stażu na 13, muszę wstać o 11, chyba biorę hydroksyzynę w dawce 25mg, bo akurat śpię po niej ~13h, a jest całkiem dobra godzina na sen.

Trzymajcie kciuki. Więcej o chorobie nie będę pisał bo znów wprowadzę złą atmosferę :D Obiecuję!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kia_ sportage, Tak, pogoda dziś zachęcała do życia ... :smile:

Kochana znam dobrze bezsenność, ale nie mogę sobie wyobrazić stanu mojego umysłu, gdybym miała tą "atrakcję" na stałe. Martwię się o Ciebie.

 

Reghum, Nie wprowadzasz złej atmosfery, raczej frustrację, gdy wszyscy widzą, jak wkręcasz się w ten temat i nic nie można zrobić. ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z chemicznego punktu widzenia jest alkoholem (metabolizm w niemal połowie polega na enzymatycznym utlenieniu grupy alkoholowej -CH2OH na końcu wystającego bocznego łańcucha cząsteczki do grupy karboksylowej -COOH, co daje główny metabolit: cetyryzynę). Ma jedno centrum chiralności, a zatem dwa enancjomery; oba są biologicznie czynne.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Hydroksyzyna

 

Ej czemu po hydroksyzynie włączyła mi się głupawka, śmieję się sam do siebie i wgle jakoś dziwnie się czuję, nie tak jak zawsze XDDD Może ja się nią upiłem czy coś xD

Też takie objawy mieliście? Bo wziąłem 25mg w 1 i 2/5 tabletce (pokruszyłem śrubokrętem), więc pewnie jakieś 35mg. Nie chce mi się spać wcale a wcale. O co chodzi XD?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłem na koncerciku, gdzie kolo z kolem grali utwory Osieckiej, fajoowo byylo :great: ale teraz spać nie mogę wypiłem chyba z 4 pepsi przydała by się tu jakaś kobieta chętnie bym się pomigdalił, pieszczoty i czuły sex moze rozladowal by atmosfere.

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ej czemu po hydroksyzynie włączyła mi się głupawka, śmieję się sam do siebie i wgle jakoś dziwnie się czuję, nie tak jak zawsze XDDD Może ja się nią upiłem czy coś xD

Też takie objawy mieliście? Bo wziąłem 25mg w 1 i 2/5 tabletce (pokruszyłem śrubokrętem), więc pewnie jakieś 35mg. Nie chce mi się spać wcale a wcale. O co chodzi XD?

obstawiałabym śrubokręt :papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

neon, Choć uczynna bywam, to w tym względzie nie pomogę. ;)

 

Przynajmniej probowalas ;)

 

Dzisiaj wielki dzień. Nasi skoczkowie walczyć będą o nasze dobre ,nieco z szargane ostatnio lecze ze słusznych pobudek, imię. Ponoć ma być wiatr i loteriada, więc trzymajmy kciuki że nasi wylosuja krążki koloru złotego.

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

Siorb, siorb drugą kawę... Jest miło. :smile:

Raczej dziś czas domkowy, bo pogoda jakoś mnie nie porywa. Na porannym spacerze tylko oczyska wystawiłam, zakutana szalem niczym uliczny wojownik.

Zrobię sobie kolejne porządki, trzeba jakoś spożytkować wewnętrzny energetyczny klekot, żeby się nie rozbujał. ;)

 

Miłej soboty!

 

Ḍryāgan, Szpital już Ci się skończył w domu, dziewczyny zdrowe? Jak się trzymasz?

 

neon, Przyjemnych emocji sportowych więc życzę! :smile:

 

kia_ sportage, To co, dziabniesz ze mną kawkę Kochana? :smile:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kia_ sportage, Też się cieszę z Twojego towarzystwa. :yeah:

Ja mam gustowne golfiszcze i wełniane skarpety. :D Jak już zrobię swoje, to owinę się w koc i będziemy sobie tak dziś urzędować w naszych tipi. :D

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hey witajcie :papa:

Bylam na targu z eco jedzonkiem . Nabylam pysznego bundza i oscypki oraz warzywka do pomidorowej ktora wlasnie gotuje. Dokupilam jeszcze krokiety z jajkiem od babci Władzi :mrgreen: ( ponoc bardzo smaczne) za 3 zl sztuke , skoczylam jeszcze do marketu po kilka drobnostek i jestem juz w domu. Wszystko to sobie wiozlam w wozku zakupowym ( takim jak babcie woza tyle ,ze moj jest w pieknym fioletowym kolorze i ma duuuze kolka :D ) bo nie wolno mi dzwigac po tych zabiegach u osteopaty.

Teraz juz domowo. Cos poczytam , cos poogladam...

 

Testuje sobie przy okazji perfumki ktore dostalam w paczusi od [perfumowej kolezanki. Mam 10 zapachow odlanych w probaskach wiec troche do testowania jest. :105:

 

mirunia smaka narobilas ta kapustka :105: moze i ja w tygodniu upichce?

 

 

Milego dnia dla Was!

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyszlo na to , ze babcia Władzia ma jajka :lol::pirate: tak skonstruowałam zdanie.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ;)

 

platek rozy, hej :smile:

bundza

To bym zjadł :105: Jadłem w górach i mi smakował bardzo.

 

Hey , hey :papa:

 

Tak pyszny jest. Na targu wlasnie pani sprzedaje bundz z ziolami , wedzony i zwykly , bez dodatkow. Sa przepyszne. Nawet cenowo nie wychodza bardzo drogo bo ma po 30 zl na kilogram. Ja zazwyczaj kupuje taki kawalek za okolo 10 zl.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×