Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

kosmostrada, dziękuję bardzo :D Leżę, oglądam różności w necie, czytam. Obiad mam wczorajszy, ale co tam, nie zaszkodzi.

Nastrój mam refleksyjny...

U mnie jest tak zimno, że Cziko nie chce chodzić, bo mu łapki marzną- -15oC na termometrze!

Zima po prostu!

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, A to u mnie bardzo przyjemnie, z menszem sobie łopatę prawie wyrywaliśmy, kto będzie odśnieżał. :D Pies ekstatyczny z radości, bo śnieg. Teraz się kazał na parapet wsadzić i wgapia się w lecące płatki śniegu.

To sobie Kochana leżakuj, wypoczywaj, dobrze że obiadek masz. Ja dziś zbyt zamulona na refleksyjność, ale energii mi dodaje ta piękność za oknem.

 

Mirunia - gdzie jesteś, proszę o relację pogodową u Ciebie! :D

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry! :papa::papa:

 

kosmostrada, jestem, jestem! U mnie też dzisiaj piękności za oknem, słońce, słońce i piękne zimowe obrazy.

Ale mrozisko duże, przed 10 było -15st. Szczypie po nosie i polikach, źle oddychać, bo zatyka oskrzela. Dobrze, że tylko 2x po 10min. wysunęłam nosa na dwór.

To masz dzisiaj krzepę Kosmo... chłopu łopatę wyrywać? :shock::lol:

Kosmuniu, to nie Wielkanoc zajączkowa :mrgreen: - to dowcipni Trzej Królowie- Tosinowe. :lol:

 

Chyba najlepiej będzie kurować się w łóżku z książką :?:

Chyba tak, najlepiej wygrzać.

 

Miłego popołudnia Wszystkim! :papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Hej wszystkim,

 

Purpurowy, nie możesz spać? Biorę kwetę xr i ciężko mi się podnieść z łóżka, mogłabym cały dzień spać. Rozbijam setkę na dwie pięćdziesiątki, jedną biorę wieczorem, a jedną rano. Czuję, że przysypiam już.

Cześć.

No niestety. Zwiększam sobie pomału dawkę hydroksyzyny. Dopóki nie trafię w odpowiednią, to mam każdy dzień wyjęty z życiorysu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

człowiek powinien mieć przycisk usypiający, kto wie, może kiedyś taki nam bedą nam instalować, bo ten problem jest naprawde dokuszliwy.

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

Pertraktuj, nigdy rozwiązania siłowe :nono: <żart>

Wiem że żart, wszak rozwiązaniami innymi niż siłowe jeszcze nic nigdy nie udało mi się osiągnąć. :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No widzicie, zawsze jakiś problem ze snem, ja z kolei ostatnio nie mogę się dobudzić, ciężko mi się z łóżka zwlec...

 

Byliśmy w ostatnim słoneczku na spacerze, chwilę nad morzem, masa ludzi, bo wolne, bo pogoda, bo cofka i połowy plaży nie ma, to się kłębiły ludziska. Ale są bursztyny. :smile:

Wyciągnęłam staruchy śniegowce. A już myślałam, że ich w tym roku nie użyję.

 

neon, Ja proszę o przycisk "go!". ;)

 

Carica Milica, postawmy na gorszy czas, ok? :smile: Przecież pewne wahania nastroju są absolutnie naturalne.

 

Purpurowy, No cóż, troszkę poeksperymentujesz pewnie, zanim znajdziesz złoty środek... :roll: Ale należy chyba się cieszyć, że możesz sobie na to pozwolić - nie musisz wstawać do roboty, dzieci uwagi nie wymagają...

A i wreszcie na gitarę się uda pójść, zobaczysz.

 

mirunia, Oj no to faktycznie też zimnica u Ciebie, trudno pospacerować... :bezradny: Ale przez okno ładnie. :smile:

 

tosia_j, Trzy króliki, świetne! :D Wybacz, że nie skumałam, ale mój poziom inteligencji przed południem jest słabiutki, żem tylko zwierzaki zanotowała.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Oj no to faktycznie też zimnica u Ciebie, trudno pospacerować... :bezradny: Ale przez okno ładnie. :smile:

W nocy u mnie ma być -23st. więc jutro chyba tylko przez okno będę podziwiać zimę. :shock:

 

Fajny miałaś spacer bursztynowy :D i taki inny widok plaży przez cofkę.

A ja się zdrzemnęłam po obiedzie, bo mi jakoś zimno się zrobiło i wskoczyłam pod kocyk, a tam :zzz: a teraz oglądam skoki z herbatką. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ḍryāgan, on moze tak o jerzym jerzyna, jak ja wczoraj o sobie "tosina"

 

Jak byłam mała, to nie wiedziałam co w czytance znaczyło "tosina". A znaczyło "należąca do Tosi". Tosina lalka, tosine warkocze, tosiny fartuszek...

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, ojej, to już lekka przesada. Albo wiosna, albo Syberia... :bezradny: Mam nadzieję, że u mnie tradycyjnie będzie cieplej, bo przecież z psem (w płaszczyku na misiu :smile: ) trzeba wyjść.

 

Młody wpadł z dwoma kolegami po sprzęt, jako potentat saneczkowy. Jedne są jeszcze moje porządne staruchy z oparciem, żeby ciągniętego zakutanego dziecka nie zgubić, tudzież w wieku późniejszym co by jadąca razem matka w połowie górki się nie omsknęła ( wóz rodzinny), drugie plastikowe, lekkie, poręczne, niezbyt szybkie ( ot taki młodzieżowy golf) i trzecie wypasione, wygodne, wyścigówy dla powiedzmy bardziej doświadczonego saneczkarza ( chyba sportowy mercedes ). :smile:

Jak się utrzyma śnieg też na sanki pójdę, a co. Pewnie nie będę miała siły zrobić więcej niż dwa podejścia na górę, ale i tak będzie frajda. W Austrii było super, wieczorem mały stok zamieniał się w tor saneczkowy i się podczepiało pod wyciąg. :105:

Ktoś pójdzie ze mną na sanki? :D

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, No cóż, troszkę poeksperymentujesz pewnie, zanim znajdziesz złoty środek... :roll: Ale należy chyba się cieszyć, że możesz sobie na to pozwolić - nie musisz wstawać do roboty, dzieci uwagi nie wymagają...

A i wreszcie na gitarę się uda pójść, zobaczysz.

Prawdę powiedziawszy to wolałbym raczej opcję taką jak każdy pełnowartościowy człowiek - praca / znajomi / rodzina itp. no ale to jest niestety niezależne nawet od moich problemów ze snem. :bezradny:

 

 

 

 

Wróciłem ze space... z frontu wschodniego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja się zdrzemnęłam po obiedzie, bo mi jakoś zimno się zrobiło i wskoczyłam pod kocyk, a tam :zzz: a teraz oglądam skoki z herbatką. :D

Ja byłam rano w kościele, potem troszkę sprzątałam i też kocygowałam :zzz:

 

Szkoda że sen nie jest osobą fizyczną. Wtedy dało by się go uregulować za pomocą pałki...

Możesz sobie zaaplikować ruską narkozę, albo poprosić jakiegoś dresa o pomoc. Bum, łup, ciul, dup.

 

Purpurowy, nie możesz spać? Biorę kwetę xr i ciężko mi się podnieść z łóżka, mogłabym cały dzień spać. Rozbijam setkę na dwie pięćdziesiątki, jedną biorę wieczorem, a jedną rano. Czuję, że przysypiam już.

A wiesz, że jak rozłupisz xr, to przerywasz powłoczkę i nie ma opóźnionego wchłaniania? Ja tak brałam jedną część wczesnym wieczorem, jedną przed snem.

 

Kto oglądał turniej Czterech Skoczni?

Jak nie oglądam, wtedy nasi mają lepsze wyniki.

 

Ktoś pójdzie ze mną na sanki? :D

A potem ulepimy bałwana :105:

 

Gniewam się na kolegę, bo odwołał granie w grę :evil:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby jeszcze Kot znalazł się na 3 miejscu, mielibyśmy Trzech Króli w Trzech Króli! :great: Super Puchar dla nas!

 

kosmostrada, jam chętna na saneczki z górki na pazurki, albo na prawdziwy kulig z pochodniami, bigosem i grzańcem!!!

Ho, ho, ho, byłam na takim ze 12 lat temu. Piękna trasa po leśnych traktach i polach, a ten bigos pamiętam do dziś. Powrót był bardzo wesolutki. :lol:

To się chyba ne wrati. :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×