Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Purpurowy
Purpurowy, z jaką dokładnością podałeś. xD

Bardzo łatwo mi zapamiętać tą datę, bo od tamtego dnia, ani dobrze nie spałem, ani się dobrze nie czułem i w ogóle jest to dzień tak negatywny że nigdy o nim nie zapomnę. :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, a co się wydarzyło tamtego dnia? Jeżeli chcesz powiedzieć.

Napiszę Ci na PW, bo jak napiszę publicznie to znowu rozpęta się gównoburza. W każdym razie wczoraj rodzice przy głowologu przyznali że było tak jak ja mówię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O obudziliście się... :D

 

Nawet poszukiwany Nieboszczyk zalinkował tradycyjnie. ;)

 

Purpurowy, I oby tak dalej z tym spaniem! :great:

 

Carica Milica, Ot taki leniwy dzień... :bezradny:

 

Ḍryāgan, Jak tam niedziela, nie jesteś u swojej damy?

 

na_leśnik, Jakiś jęzor klimatyczny Cię dosięgnął, bo nawet u mnie nie jest zimno. :shock:

 

mirunia - gdzie jesteś, co u Ciebie dzisiaj?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Carica Milica, ja ich znam z poprzedniego projektu. Generalnie jedno wielkie chlanie, bójki i rozróby. Ostatnio jak z jednym z nich mieszkałem, to pobił jakiegoś bozi ducha winnego studencine na kempingu (a nie przepraszam, on tylko trzymał, kolega bił...). Człowiek wyjeżdża z Polski żeby uciec od doświadczeń DDD i trochę zarobić a tu nabija DDA experiance. Suma patologii widać musi się zgadzać.

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ḍryāgan, Dobrze, że chociaż na wieczór wpadniesz.

 

na_leśnik, ech, to nie fajnie... :bezradny:

 

Carica Milica, Naładowałam wczoraj baterie. ;)

 

Wyszłam na ogródek, trochę chwastów wyrwałam i wróciłam mokra... Duchota okropna, pokropiło, a mogłoby tak pierdyknąć burzą oczyszczająco... :P

Zbieram się do pieczenia brownie. Jest to wyzwanie, bo do kompletu duchoty trzeba włączyć piekarnik... :roll:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, kosmostrada, może i ja spróbuję z tymi owocami? I tak chwilowo nic szczególnego się nie dzieje.

 

Wiecie jakie mam teraz marzenie? Żeby się móc starać o rękę księcia, triumfując nad innymi kandydatkami. Pokonać je wieloma talentami i głębokim oddaniem oddaniem w konkurencjach typu kto zje najwięcej czekolady

Kocham Cię za takie wpisy :D

 

tosia_j, chyba nie umyli, bo coś zbyt cicho siedzą ;)

 

To może książę też pokocha :105:

 

Ja mam krem czekoladowy Wedla, b. podobny do Nutelli albo nawet nieco lepszy, bogatszy skład.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boszsz ale jest mi gorąco, stoję cały czas przy garach... Dziś na obiad makaron z sosem kurkowym, a na deser brownie ( wspaniałe mi wyszło, takie wytrawne, wszak na 70 % czekoladzie :105: ) i bita śmietana z jagodami.

Miał być grill, to bym miała z głowy, bo to monsz obsługuje, ale coś mnie wzięło na gotowanie. Więc hamburgery będą albo na późną kolację, albo jutro.

Cieszę się z tego pichcenia, choć jestem złachana.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry :D

Tak mogę powiedzieć, bo Syn już po operacji. Już skutki odczuwalne, czyli zniknęło odrętwienie nogi :yeah

 

kosmostrada, ja też w kuchni, choć upał nie daje za wygraną. Trochę się zachmurzyło, w oddali słychać nadchodząca burzę, oby...

Muffinki jagodowe w piecyku, jeszcze zrobię ciastka kokosowe-to dla Wnuczka i Synowej-jest w ciąży, więc trzeba coś lekkostrawnego zawieźć :D Mam zamiar jeszcze udusić dla Nich pierś z kurczaka, robię taką z jabłkiem-jest soczysta.

 

Dzisiaj mam późniejszy obiad, robię kotlety ziemniaczano-pieczarkowe, znalazłam fajny przepis...

I tak niedziela mija...

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×