Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kolo1250

Charakterystyka osoby narażonej/dotkniętej nerwicą natręctw

Rekomendowane odpowiedzi

Typ psychologiczny, samoocena

osoby dotknięte, narażone:

-wysoka, niepewna(w największym stopniu),

-niska, niepewna.

Skąd?

Niejasny system nagród w przeszłości. Osoba, która osiągała sukcesy, ale nie była przekonana skąd one się biorą, nasilenie w przypadku w niepowodzeń życiowych i bardzo silnych stresów (długotrwałcyh, często wymaiginowanych). Choroba wiąże się z przypisywaniem nagród (sukcesów), kar (porażek) zdarzeniom przypadkowym i nie mającym żadnego związku z sytuacją, np. poukladaniem książek, umyciem rąk, wypraniem ubrań, wyborem żelu prysznicowego lub innej prozaicznej czynności, często w myśl zasady ukrycia braku własnych umiejętności. Reemisja w sytuacji utrwalenia własnej samooceny. Nasilenie w sytuacjach wyborów życiowych, często trudność dla osoby dotkniętej nn stanowi podjęcie najprostszych zyciowych decyzji i działań.

 

Wszędobylskie kary w postaci nieustannego prania i mycia rąk ( wprzypadku nn czystości), lub odmawiania magicznych zaklęć, liczb, powtarzania wkókłko tych samych czynności (nn religijna, metafizyczna, dotykowa) powodują depresję i uczucie beznadziejności oraz bezsilności. Chory nie ma siły ani chęci robienia czegokolwiek ponieważ na każdym kroku czeka go kara. Kontroluje swoje myśli i zachowania przez co wydaje się osobą nudna i nieprzyjemną z którą cięzko przebywać.

 

Leczenie

Zmiana diety wyeliminowanie nadmiarów cukrów oraz substancji wysokoprzetworzonych a przedewszystkim alkoholu, szczególnie piwa oraz substancji psychopobudzających (kawa).

 

Na siłe przez uniemożliwienie wykonywania czynności przymusowych (kompulsji) w sytuacji możności ich wykonania lub dopuszczeniu do świadomości myśli zakazanych (ruminacji). W leczeniu niezbędna jest silna wola i praca nad trwałością własnej samooceny oraz uświadomienie sobie co by się stało gdyby wyimaginowane obawy spełniły się. Budowanie sytuacji bezpieczeństwa i komfortu psychicznego i fizycznego.

Nie ma sensu leczenia doraźnych lęków ponieważ na ich miejsce pojawią się nowe. Może to pomóc jedynie ad hoc gdy goni czas.

 

Nn to choroba emocji do jej wyleczenia niezbędne jest podejści czysto rozumowe, gdzie kolor, cyfra nie ma znaczenia. Podobnie jak niepowodzenia życiowe, których osoba dotknięta tak bardzo się boi.

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:53 pm ]

Zapomniałem dodać:

Uprzedmiotowienie strachu, aby go opanować utożsamia się go z jakimś przedmiotem lub myślą czy piosenką, filmem, nazwą, cyfrą, liczbą. Ważne przy leczeniu jest oddzelenie tych dwoch rzeczy strachu jako uczucia i danej osoby, rzeczy, czy innego przedmiotu niefizycznego.

 

Nn daje poczucie kontroli nad własnym życiem, po wyleczeniu chory odczuwa niesamowitą ulgę i radość życia jednakże staje się bardziej "rozleniwiony" na początku.

 

Post jest autorski.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bardzo ciekawy post, piszcie co o tym myślicie? ja też miałam nn (natrętne myśli, "bieg myśli") i wiele rzeczy się zgadza moim przypadkiem.

 

myślicie że nn może być dziedziczna? mój tata alkoholik tez to miał kiedy miał depresję poalkoholowa po wszyciu esperalu, często mówił o tym "biegu myśli" a ja nie wiedziała o co mu choodzi... aż w końcu niespodziewanie dla siebie się dowiedziałam:(:)

 

tata już nie żyje więc i tak nie mogłam mu powiedziedzieć że wiem co go dręczyło... zresztą pózniej znowu zaczął pić i pewnie i tak nie wrócilibyśmy do tego tematu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

betty_boo, nerwica nie jest dziedziczna, jak dotąd tego nie udowodniono, ale dziecko wychowywane przez chorą osobę ma niestety z biegiem lat coraz większe szanse na to, ze zachoruje. Dlatego tak często się nad tym zastanawiamy, bo u większości z nas nietety ktoś w rodzinie ma zaburzenia.

 

Przyznam się, ze nie wiem jak to jest mieć natręctwa, ale staram się to zrozumieć, to musi być bardzo bardzo uciążliwe..... :-|

 

Zaś zgodzić się mogę w 100% z tym, że siedzenie w domu i rozmyślanie to najgorsze co można zrobić, lepiej nie mieć czasu na nic i być zajętym- wtedy mniejsze szanse na takie głupie myśli :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wszystko co jest w nas jest genetyczne i srodowiskowe

przy czym uwarunkowanie oznacza tendencje a nie wyrok bo znaczenie srodowiska jest wielkie

ja to rozumiem tak ze posiadajac cechy sprzyjajace powstawaniu nerwicy jestesmy bardziej narazeni na (subiektywnie) negatywny wplyw srodowiska i gdy faktycznie napotkamy dane czynniki srodowiskowe to takie polaczenie owocuje choroba

czyli zespol genow stanowi predyspozycje ale rozwoj choroby nastepuje tylko w okreslonych warunkach

btw sa juz jakies przeslanki ze za nn odpowiada jeden wariant genu o czym mozna troszke poczytac tutaj lub tutaj

kto wie moze niedlugo odkryja gen nerwicy :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super post tylko chciałbym, żebyś sprecyzował co trzeba zrobić by się tego wyzbyć, i po wyleczeniu w jakim sensie, się rozleniwiła? Czyli wg. Ciebie samoocena ma dużo do nn tak? Bo wg. mnie od dawna sądze, że to kłopoty z własną samooceną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

hmm...mam nn i ten post faktycznie sie do mnie odnosi, zmiennosc wlasnej samooceny, strach przed wydarzeniami zyciowymi...w 100% trafione!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

to i może nas za niedługo będą modyfikować i nn to będzie tylko karta z przeszłości... A póki co trzeba se radzić....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ktoś mi może podsumować to wszystko? Wiem, że sam mogę, ale nie potrafię mam tysiące myśli, nie mogę się skoncetrować nie wiem co tym myśleć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ehhhh jakbym czytała o samej sobie ;) Przez jakiś czas wydawało mi się, że sobie poradziłam. Cieszyłam się życiem i czułam tą opisaną ulgę. Jednak po ciężkiej sytuacji, która była dla mnie szokiem wszystko wróciło tzn. nie powtarzam tak jak kiedyś wielu czynności, chociaż zdarza mi się, że muszę włożyć kilka razy koszyk z przyprawami lub wsypać jakąś określoną liczbę łyżek czegoś tam, bo jak tego nie zrobię to coś się stanie haha :mrgreen: Jednak u mnie doszła do tego hipochondria. I wydaje mi się, że tym razem już czas skorzystać z pomocy psychoterapeuty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odpowie mi ktoś o co w tym chodzi?

 

-wysoka, niepewna(w największym stopniu),

-niska, niepewna.

 

co wysoka? co niska? nie czaje tego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ciekawie napisana charakterystyka, choć nieco chaotycznie i nieskładnie.

 

Skąd? Niejasny system nagród w przeszłości. Osoba, która osiągała sukcesy, ale nie była przekonana skąd one się biorą, nasilenie w przypadku w niepowodzeń życiowych i bardzo silnych stresów (długotrwałcyh, często wymaiginowanych).

Czy mógłbym prosić o wyjaśnienie czego dotyczy fragment zaczynający się od "nasilenie w przypadku w niepowodzeń życiowych" ?

(systemu nagród ? sukcesów ? objawów ?)

 

[Dodane po edycji:]

 

Ok, dopiero teraz zauważyłem, że to napisano 3 lata temu ... :roll:

A kolo1250 logował się podobnie dawno, więc chyba już nam nie odpowie... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×