Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
LINA

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Rekomendowane odpowiedzi

@leniek644 ja mialam mrowienia glowy kiedys. Twarzy nie, ale oczywiscie to moze byc od nerwicy. Kiedys gdzies juz z takim objawem sie spotkalam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@inesdekn znam to uczucie niestety dziala to tak, ze dopóki nadajemy jakiemuś objawowi wartosc czyli przyjmujemy sie nim to on trwa. Kiedys przestajemy sie nim przejomowac mija.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@nerwa no to zdrówko głogiem! 🙂 Byłbym przeszczęśliwy gdyby Ci choć trochę pomogło tak jak mi się zdawało, że mi pomogło

@leniek644 ja miałem kiedyś pół twarzy zdrętwiałej, uczucie napięcia skóry głowy , w tym czoła, najdziwniejszy somat to bylo marszczenie nosa - jak u atakującego psa 🙂 miałem też wiele razy fascykulacje na całym ciele. 

@inesdekn to połączenie reakcji na ciepło-zimno też bym spokojnie pod nerwicę podciągnął. U mnie w czasie nerwicy występuje ewidentna nieadekwatność reakcji na bodziec. I tak dla przykładu: gdy dotknie mnie w szyję róg poduszki to wydaje mi się przez ułamek sekundy, że chodzi po mnie coś dużego, jak kot albo kuna 🤣 mam zupełnie inny prog odporności na ból, a sam ból wydaje się bardziej tępy, zimny, inny niż normalnie. Ale najbardziej spaczone to mam same reakcje na bodźce - momentalnie przechodzi mnie strach po wyzwoleniu bodźca, taki zupełnie irracjonalny, jak by mnie ktoś przestraszył zza rogu, ale jakoś inaczej, bez paniki, ale z takim bardziej paraliżem na ułamek sekundy. Przepraszam, ale nie potrafię tego opisać, jest po prostu inaczej. To samo opisują tu wszyscy ze światłem, albo półkami w sklepach - w czasie nerwicy drażnią zmysły, falują, mienią się, powodują zawroty, mdłości. Ja zimno i ciepło odczuwam te inaczej w nerwicy, czasem mam przez chwilę problem z rozróżnieniem czy to ciepło czy zimno. Oprócz przeczulicy mam niedoczulice (hehe, fajne terminy) na przedniej części ud. Takie wrażenie jak czasem nogi zmarzną 🙂 mialem przeczulice opuszków palców, czułem kłucie jak czegoś dotykałem, jakbym miał w palcach małe drzazgi (nawet ich szukałem). No i miałem kiedyś pieczenie piszczeli, jak od ognia. 

O parestezjach typu drętwienie czy mrowienie to mógłbym osobny wątek założyć . W nerwicy reakcje są kompletnie popi#przone , wszystko jest jakby bardziej impulsowe. Nie wiem . Ja tak mam, zawsze przy nerwicach miałem. Jak sobie kiedyś w ostrej depresji rozwaliłem palec u nogi, to czułem na początku straszny ból, ale po kilku sekundach już tylko strużki krwi czułem, bólu w ogóle, tylko odrętwienie. Nie dość, że krwawilem jak ranne zwierze, byłem w depresji to jeszcze wpadłem w panikę, że nie mam czucia. Nerwica jest nawet , zabawna z perspektywy czasu, ale w ogóle nie uczy nas na przyszłość i ciągle nas i tak straszy tym samym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Pholler napisał:

@nerwa no to zdrówko głogiem! 🙂 Byłbym przeszczęśliwy gdyby Ci choć trochę pomogło tak jak mi się zdawało, że mi pomogło

@leniek644 ja miałem kiedyś pół twarzy zdrętwiałej, uczucie napięcia skóry głowy , w tym czoła, najdziwniejszy somat to bylo marszczenie nosa - jak u atakującego psa 🙂 miałem też wiele razy fascykulacje na całym ciele. 

@inesdekn to połączenie reakcji na ciepło-zimno też bym spokojnie pod nerwicę podciągnął. U mnie w czasie nerwicy występuje ewidentna nieadekwatność reakcji na bodziec. I tak dla przykładu: gdy dotknie mnie w szyję róg poduszki to wydaje mi się przez ułamek sekundy, że chodzi po mnie coś dużego, jak kot albo kuna 🤣 mam zupełnie inny prog odporności na ból, a sam ból wydaje się bardziej tępy, zimny, inny niż normalnie. Ale najbardziej spaczone to mam same reakcje na bodźce - momentalnie przechodzi mnie strach po wyzwoleniu bodźca, taki zupełnie irracjonalny, jak by mnie ktoś przestraszył zza rogu, ale jakoś inaczej, bez paniki, ale z takim bardziej paraliżem na ułamek sekundy. Przepraszam, ale nie potrafię tego opisać, jest po prostu inaczej. To samo opisują tu wszyscy ze światłem, albo półkami w sklepach - w czasie nerwicy drażnią zmysły, falują, mienią się, powodują zawroty, mdłości. Ja zimno i ciepło odczuwam te inaczej w nerwicy, czasem mam przez chwilę problem z rozróżnieniem czy to ciepło czy zimno. Oprócz przeczulicy mam niedoczulice (hehe, fajne terminy) na przedniej części ud. Takie wrażenie jak czasem nogi zmarzną 🙂 mialem przeczulice opuszków palców, czułem kłucie jak czegoś dotykałem, jakbym miał w palcach małe drzazgi (nawet ich szukałem). No i miałem kiedyś pieczenie piszczeli, jak od ognia. 

O parestezjach typu drętwienie czy mrowienie to mógłbym osobny wątek założyć . W nerwicy reakcje są kompletnie popi#przone , wszystko jest jakby bardziej impulsowe. Nie wiem . Ja tak mam, zawsze przy nerwicach miałem. Jak sobie kiedyś w ostrej depresji rozwaliłem palec u nogi, to czułem na początku straszny ból, ale po kilku sekundach już tylko strużki krwi czułem, bólu w ogóle, tylko odrętwienie. Nie dość, że krwawilem jak ranne zwierze, byłem w depresji to jeszcze wpadłem w panikę, że nie mam czucia. Nerwica jest nawet , zabawna z perspektywy czasu, ale w ogóle nie uczy nas na przyszłość i ciągle nas i tak straszy tym samym.

@Pholler dzieki za podpowiedź w poście o szukaniu w google i tym"automatycznym potwierdzeniu" nigdy o tym nie myślałam w ten sposób, ale tak faktycznie jest

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, inesdekn napisał:

@Pholler dzieki za podpowiedź w poście o szukaniu w google i tym"automatycznym potwierdzeniu" nigdy o tym nie myślałam w ten sposób, ale tak faktycznie jest

 

Wiem, że tak jest, bo sam sobie zrobiłem wiele razy krzywdę w umysł tym sposobem. 🙂

 

Ja nie wiem co dzis mam sobie za chorobę przypisać. Złapałem wczoraj przeziębienie, nie mam temperatury, suchy kaszel lekkie pobolewanie gardła. Wziąłem jakiś syrop przeciwkaszlowy i poszedłem spać. W nocy wszystko się rozpierdykało: intensywny, duszący kaszel, mokry, przełyk i płuca - dziwne jakby spazmy, takie nietypowe uczucie ruchu (mięśni?) w klacie. Ból pod prawym żebrem okrutny, ból głowy, strasznie mi się odbijało, już myślałem, że cofnę wszystko. Uderzenia ciepła, osłabienie. Czy to przeziębienie bez gorączki z taką bogatą manifestacją? Od niedawna zacząłem znów leczyć refluks IPP, ale to chyba nie powinno mieć nic wspólnego?Ah, i jestem ostatnio strasznie skołowany, wolno do mnie dociera, problemu z koncentracją na maksa. Miałem to w głębokiej depresji 4 lata temu. Czy to nerwy czy przeziębienie, czy Trittico, czy jeszcze jakiś inny syf. Kurde, nawet nie wiem jaką chorobę mam sobie przypisać.

oho. Właśnie zaczyna się u mnie sztywność karku. Co to jest za cholerstwo?

Edytowane przez Pholler

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja codziennie sprawdzam tą pierś i chyba faktycznie coś mam, ale już nie wiem czy to guzek czy kość :( jest bardzo twarde, nie przesuwalne, okrągłe/szpiczaste, ale pod tym odrazu wyczuwam też chyba żebra także już nie wiem. Pod pachą wtedy też coś takiego wymacałam i okazało się że nic tam nie ma. Cały dzień o tym myśle dziś tak macalam to miejsce przez godzinę, nie wiem nawet kiedy zleciało 😕 nie wiem czy iść po świętach na USG, dopiero co byłam 4 miesiące temu ehh. Chciałam iść na badania kontrolne hormonów, ale znowu w takim stresie jestem że wszystko wyjdzie podwyższone od stresu :( chwilami mam dość, to taka nie kończąca się historia, nie wiem juz co robic, staram się nie dotykać już tego miejsca, ale cały dzień o tym myślę, w drugiej piersi czegoś takiego nie znalazłam ..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, laveno napisał:

A ja codziennie sprawdzam tą pierś i chyba faktycznie coś mam, ale już nie wiem czy to guzek czy kość :( jest bardzo twarde, nie przesuwalne, okrągłe/szpiczaste, ale pod tym odrazu wyczuwam też chyba żebra także już nie wiem. Pod pachą wtedy też coś takiego wymacałam i okazało się że nic tam nie ma. Cały dzień o tym myśle dziś tak macalam to miejsce przez godzinę, nie wiem nawet kiedy zleciało 😕 nie wiem czy iść po świętach na USG, dopiero co byłam 4 miesiące temu ehh. Chciałam iść na badania kontrolne hormonów, ale znowu w takim stresie jestem że wszystko wyjdzie podwyższone od stresu :( chwilami mam dość, to taka nie kończąca się historia, nie wiem juz co robic, staram się nie dotykać już tego miejsca, ale cały dzień o tym myślę, w drugiej piersi czegoś takiego nie znalazłam ..

 

Jeśli Ci to bardzo nie daje spokoju to idź prywatnie na USG przed świętami. Tylko taką mam radę :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
8 godzin temu, Pholler napisał:

 

Wiem, że tak jest, bo sam sobie zrobiłem wiele razy krzywdę w umysł tym sposobem. 🙂

 

Ja nie wiem co dzis mam sobie za chorobę przypisać. Złapałem wczoraj przeziębienie, nie mam temperatury, suchy kaszel lekkie pobolewanie gardła. Wziąłem jakiś syrop przeciwkaszlowy i poszedłem spać. W nocy wszystko się rozpierdykało: intensywny, duszący kaszel, mokry, przełyk i płuca - dziwne jakby spazmy, takie nietypowe uczucie ruchu (mięśni?) w klacie. Ból pod prawym żebrem okrutny, ból głowy, strasznie mi się odbijało, już myślałem, że cofnę wszystko. Uderzenia ciepła, osłabienie. Czy to przeziębienie bez gorączki z taką bogatą manifestacją? Od niedawna zacząłem znów leczyć refluks IPP, ale to chyba nie powinno mieć nic wspólnego?Ah, i jestem ostatnio strasznie skołowany, wolno do mnie dociera, problemu z koncentracją na maksa. Miałem to w głębokiej depresji 4 lata temu. Czy to nerwy czy przeziębienie, czy Trittico, czy jeszcze jakiś inny syf. Kurde, nawet nie wiem jaką chorobę mam sobie przypisać.

oho. Właśnie zaczyna się u mnie sztywność karku. Co to jest za cholerstwo?

 

 A jak u Ciebie w domu z jakością i wilgotnością powietrza? To potrafi nieźle podrażnić gardło. Ciągi kominowe i wentylacja w mieszkaniu prawidłowa? Różne cuda się dzieją w okresie grzewczym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, nerwa napisał:

Nie wiem czy  mozna tu wklejac legalnie linki ;) 

Ale super artykuł na temat wlasnie dolegliwosci psychosomatycznych, polecam:

 

https://www.polityka.pl/jamyoni/1659958,1,depresja--choroba-calego-organizmu.read?fbclid=IwAR1109CIOlquK5kwf29-8yT8WjST5-cje47Or2efn5CxM9447QALbK9Sr2U

Dzięki,super artykuł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć wszystkim. Czytam i czytam i nadrabiam i mysle sobie ze nerwicowcy sa bardzo biedni;(  przekichane z ta choroba jest to, ze potrafi dowalić calkiem niespodziawanie, gdy czlowiek sobie zadowolony myśli, jedząc zadowolony z siebie jajka na śniadanie, ze jest zdrowy jak ryba a tu nagle cios trzęsawki, lęk, sraczka za przeproszeniem, uczucie ze dzieje sie (napewno tym razem) coś poważnego....ech...ja od rana zawroty glowy mam. Bardzo dawno ich nie doswiadczalam i boje sie zwyczajnie bo jesli o głowę chodzi jestem na maxa histerykiem. :(

moze to ma związek z omeprazolem który biore na receptę? Strasznie sie boje ze to cos poważnego ( tym razem) 🙄😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Fabienka napisał:

Cześć wszystkim. Czytam i czytam i nadrabiam i mysle sobie ze nerwicowcy sa bardzo biedni;(  przekichane z ta choroba jest to, ze potrafi dowalić calkiem niespodziawanie, gdy czlowiek sobie zadowolony myśli, jedząc zadowolony z siebie jajka na śniadanie, ze jest zdrowy jak ryba a tu nagle cios trzęsawki, lęk, sraczka za przeproszeniem, uczucie ze dzieje sie (napewno tym razem) coś poważnego....ech...ja od rana zawroty glowy mam. Bardzo dawno ich nie doswiadczalam i boje sie zwyczajnie bo jesli o głowę chodzi jestem na maxa histerykiem. :(

moze to ma związek z omeprazolem który biore na receptę? Strasznie sie boje ze to cos poważnego ( tym razem) 🙄😁

Dokładnie tak,sieka wtedy jak człowiek sobie pomyśli że o fajnie się czuję. A zawroty głowy wg ulotki są częstym skutkiem ubocznym tego leku , więc spokojnie, to na pewno od tego:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej , wracam do was po przerwie . Mam dobrą i złąwiadomosc . Dobra to taka ze bylem u enodkrynologa i guzek w tarczycy to nic groznego . Nawet doktorowi wyszedł na usg mniejszy niz w usg co mialem 3 miesiace wczesniej bo wyszedł  9mm na 6mm a było 11 na6 :) 

 

Za to od wczoraj umieram ze strachu , prosze powiedzcie mi szczerze czy to moze byc rak dząsła ? Wczoraj bedac w sklepie nagle poczułem bol w gorym dziasle od zewnetrzej strony z tylu . Wymacalem jezykiem i czuje jakis guzek . Bylo to okolo 13 i daje sobie glowe sciac ze rano tego nie mialem . Wrocilem do domu i patrze a tu dziąsło miedzy dwoma ostatnimi zebami z tylu jest mega spuchnięte i lekko zaczerwienione .  Wygląda to jak guz jakiś ale no nie jest bo wyraznie widze ze to dziaslo tylko spuchnięte .  Zaczalem plukac szalwia rumiankiem smarować żelem itp . Dzisiaj juz niby  prawie nie boli ale opuchlizna nadal jest . Wydaje się jakby troche mniejsza ale nadal spora . Od zeba to raczej nie bedzie bo patrzalem i nie mam tam dziury . Dodam że od dawna mam problemy z dziaslami , krwawią mi i ostatnio bolały mnie w 2 innych miejscach ale to zaleczalem i jest ok . Jednak nigdy az tak nie mialem spuchnięte . 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, xD_ napisał:

Hej , wracam do was po przerwie . Mam dobrą i złąwiadomosc . Dobra to taka ze bylem u enodkrynologa i guzek w tarczycy to nic groznego . Nawet doktorowi wyszedł na usg mniejszy niz w usg co mialem 3 miesiace wczesniej bo wyszedł  9mm na 6mm a było 11 na6 🙂

 

Za to od wczoraj umieram ze strachu , prosze powiedzcie mi szczerze czy to moze byc rak dząsła ? Wczoraj bedac w sklepie nagle poczułem bol w gorym dziasle od zewnetrzej strony z tylu . Wymacalem jezykiem i czuje jakis guzek . Bylo to okolo 13 i daje sobie glowe sciac ze rano tego nie mialem . Wrocilem do domu i patrze a tu dziąsło miedzy dwoma ostatnimi zebami z tylu jest mega spuchnięte i lekko zaczerwienione .  Wygląda to jak guz jakiś ale no nie jest bo wyraznie widze ze to dziaslo tylko spuchnięte .  Zaczalem plukac szalwia rumiankiem smarować żelem itp . Dzisiaj juz niby  prawie nie boli ale opuchlizna nadal jest . Wydaje się jakby troche mniejsza ale nadal spora . Od zeba to raczej nie bedzie bo patrzalem i nie mam tam dziury . Dodam że od dawna mam problemy z dziaslami , krwawią mi i ostatnio bolały mnie w 2 innych miejscach ale to zaleczalem i jest ok . Jednak nigdy az tak nie mialem spuchnięte . 

No na pewno nie rak;) zapewne po prostu zwykły ropien. Lub stan zapalny jakiś skoro masz problem z dziaslami,polecam dentystę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Ewapanikara napisał:

No na pewno nie rak;) zapewne po prostu zwykły ropien. Lub stan zapalny jakiś skoro masz problem z dziaslami,polecam dentystę

tak to wyglada masakra :(  wlasnie zrobilem zdjecie 

dziasloooo.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@xD_ Jaka tam masakra 🙂 To nawet jakos zle nie wyglada - na dziąsłach często robią się rózne afty itd. Dlatego sprzedają na to duzo plynów. Ja polecam dentosept - taki gęsty w małej buteleczce do smarowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, nerwa napisał:

@xD_ Jaka tam masakra 🙂 To nawet jakos zle nie wyglada - na dziąsłach często robią się rózne afty itd. Dlatego sprzedają na to duzo plynów. Ja polecam dentosept - taki gęsty w małej buteleczce do smarowania.

No dziekuje za pocieszenie , no moze nie wyglada bardzo zle ale jest bardzo spuchnięte . 

 

Pocieszam się tym ze rak nie robi się "od razu" tylko rośnie długo . A to pojawiło się nagle więc ... :P   A nie ma opcji zebym nie zauwazyl bo praktycznie codziennie kontroluje jame ustną .  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wysłałem to zdjęcie  mojemu stomatologowi  i z pytaniem co o tym sądzi  i czy to nie rak ? Odpisał mi :

Skąd u Pana takie myśli? Nie ma żadnych podstaw.

 

Troche mnie to uspokoiło 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, xD_ napisał:

tak to wyglada masakra :(  wlasnie zrobilem zdjecie 

dziasloooo.jpg

Identycznie to wyglądało u mojego syna, okazało się właśnie ropniem,co ciekawe w ogóle go nie bolało a ponoć one są b.bolesne,miał oczyszczony u dentysty plus jakiś antybiotyk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@xD_ wyglada to jak zwykle zapalenie. Ja mam np przerwe miedzy 6tka a 7 mka i czasem mi sie tam dostanie jakis malutki kawalek jedzenia, ktorego nie da usunac poprzez zwykle szczotkowanie, ale ja nawet nie zauwazam, ze tam jest. Jesli jestem leniwa i nie uzyje nici dentystycznej wieczorem, a dostalo mi sie tam cos, to rano sie budze ze spuchnietym, obolalym i czerwonym dziaslem - cos takiego, jak Ty masz na zdjeciu. Dodatkowo potrafi mnie bolec pol szczeki. Jakis rok temu u dentysty ta przerwa zosatala zmniejszona plomba, zeby mi sie tam nie dostawalo jedzenie, bo przez to zrobil mi sie tez ubytek na wewnetrznej stronie zeba. Wszystko bylo ok, ale te zeby tak jakby znow mi sie troche "rozeszly" i znow musze codziennie nitkowac. Rozmawialam ostatnio ze znajomym i mowil mi, ze mial tak samo i ze mu dentysta powiedzial, ze nawet jak sie takie przerwy zmniejszy u dentysty, to zeby i tak po czasie sie troche przesuwaja i problem moze pojawic sie znow. Inna sprawa, jesli czesto masz krwawiace dziasla itd, to moze znaczyc np, ze zle szczotkujesz zeby (3 minuty porzadnego szczotkowania zebow, zachodzac szczoteczka na dziasla, zeby je wymasowac i usunac osacd, a na koniec przejechanie szczoteczka kilka razy po jezyku, zeby usunac bakterie, plus nitkowanie potem i jesli jestes bardzo wkrecony, to na koniec plyn do plukania ust), ze masz kamien nazebny, ze masz jakies niedobory, albo grzybice jamu ustnej. Rak to w kazdym razie nie jest. Oczywiscie rak dzisla jest mozliwy i znam nawet jedna taka, ktora go dostala, ale ona miala guzki na dzislach miesiacami i zareagowala na to dopiero jak guzki zaczely jej krwawic tak, ze krew leciala jej nawet, jak jadla miekkie owoce, jak maliny czy cos. Z tego, co mowila, to lekarz twierdzil, ze jesli mamy rane czy guzek w jamie ustnej, ktory utrzymuje sie powyzej miesiaca, to warto wybrac sie do stomatologa, zeby to obejrzal. Ale kazde inne lekkie zapalenia, guzki, czy ranki, afty i opuchlizny zwykle schodza same po kilku-kilkunastu dniach i nie ma co sie nimi przejmowac, za to warto przyjrzec sie swojej higienie jamy ustnej, swojej diecie i ewentualnie wykluczyc jakies zaburzenie odpornosci. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Ewapanikara napisał:

Identycznie to wyglądało u mojego syna, okazało się właśnie ropniem,co ciekawe w ogóle go nie bolało a ponoć one są b.bolesne,miał oczyszczony u dentysty plus jakiś antybiotyk

Dziekuje :) No zobacyzmy jak przez weekend nie zejdzie pójdę do mojego stomatologa .   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, minou napisał:

@xD_ wyglada to jak zwykle zapalenie. Ja mam np przerwe miedzy 6tka a 7 mka i czasem mi sie tam dostanie jakis malutki kawalek jedzenia, ktorego nie da usunac poprzez zwykle szczotkowanie, ale ja nawet nie zauwazam, ze tam jest. Jesli jestem leniwa i nie uzyje nici dentystycznej wieczorem, a dostalo mi sie tam cos, to rano sie budze ze spuchnietym, obolalym i czerwonym dziaslem - cos takiego, jak Ty masz na zdjeciu. Dodatkowo potrafi mnie bolec pol szczeki. Jakis rok temu u dentysty ta przerwa zosatala zmniejszona plomba, zeby mi sie tam nie dostawalo jedzenie, bo przez to zrobil mi sie tez ubytek na wewnetrznej stronie zeba. Wszystko bylo ok, ale te zeby tak jakby znow mi sie troche "rozeszly" i znow musze codziennie nitkowac. Rozmawialam ostatnio ze znajomym i mowil mi, ze mial tak samo i ze mu dentysta powiedzial, ze nawet jak sie takie przerwy zmniejszy u dentysty, to zeby i tak po czasie sie troche przesuwaja i problem moze pojawic sie znow. Inna sprawa, jesli czesto masz krwawiace dziasla itd, to moze znaczyc np, ze zle szczotkujesz zeby (3 minuty porzadnego szczotkowania zebow, zachodzac szczoteczka na dziasla, zeby je wymasowac i usunac osacd, a na koniec przejechanie szczoteczka kilka razy po jezyku, zeby usunac bakterie, plus nitkowanie potem i jesli jestes bardzo wkrecony, to na koniec plyn do plukania ust), ze masz kamien nazebny, ze masz jakies niedobory, albo grzybice jamu ustnej. Rak to w kazdym razie nie jest. Oczywiscie rak dzisla jest mozliwy i znam nawet jedna taka, ktora go dostala, ale ona miala guzki na dzislach miesiacami i zareagowala na to dopiero jak guzki zaczely jej krwawic tak, ze krew leciala jej nawet, jak jadla miekkie owoce, jak maliny czy cos. Z tego, co mowila, to lekarz twierdzil, ze jesli mamy rane czy guzek w jamie ustnej, ktory utrzymuje sie powyzej miesiaca, to warto wybrac sie do stomatologa, zeby to obejrzal. Ale kazde inne lekkie zapalenia, guzki, czy ranki, afty i opuchlizny zwykle schodza same po kilku-kilkunastu dniach i nie ma co sie nimi przejmowac, za to warto przyjrzec sie swojej higienie jamy ustnej, swojej diecie i ewentualnie wykluczyc jakies zaburzenie odpornosci. 

 

No własnie  ja niestety  wstyd sie przyznać ale latami nie dbałem o jame ustną . Dopiero od jakiegos pol roku  zaczalem a wczesniej to  zęby myte   czasami raz wieczorem czasami raz na parę dni .... Teraz mam za swoje .  Zęby same w sobie mam w zadziwiająco dobrym stanie jak na tyle czasu  nie dbania . Dwa drobne ubytki tylko mialem .  Niestety wyglada na to ze moje dziąsła juz nie są w tak dobrym stanie jak zęby .  Znajoma wyszła z tego raka dziąsła ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, xD_ napisał:

 

No własnie  ja niestety  wstyd sie przyznać ale latami nie dbałem o jame ustną . Dopiero od jakiegos pol roku  zaczalem a wczesniej to  zęby myte   czasami raz wieczorem czasami raz na parę dni .... Teraz mam za swoje .  Zęby same w sobie mam w zadziwiająco dobrym stanie jak na tyle czasu  nie dbania . Dwa drobne ubytki tylko mialem .  Niestety wyglada na to ze moje dziąsła juz nie są w tak dobrym stanie jak zęby .  Znajoma wyszła z tego raka dziąsła ? 

Teraz nie mam z nia kontaktu, bo znajomosc jakos tak urwala sie w natloku zajec, mieszkamy tez w roznych krajach, ale jak ostatnio z nia rozmawialam, to terapia dala dobre rezultaty i prognoza byla dobra. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
52 minuty temu, minou napisał:

Teraz nie mam z nia kontaktu, bo znajomosc jakos tak urwala sie w natloku zajec, mieszkamy tez w roznych krajach, ale jak ostatnio z nia rozmawialam, to terapia dala dobre rezultaty i prognoza byla dobra. 

To w sumie miala szczescie ze pomimo iz miesiacami ten rak sie rozwijał to udało się jej chyba wyleczyć albo uda :D  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 19.12.2019 o 22:14, Pholler napisał:

 

Jeśli Ci to bardzo nie daje spokoju to idź prywatnie na USG przed świętami. Tylko taką mam radę :(

 

Nie ma żadnych wizyt na teraz jedynie znalazłam 8.01. Znowu tyle czasu w stresie i nie wiem czy iść bo ostatnio byłam 4 miesiące temu .. co chwilę gdzieś ostatnio chodzę 

 

Strasznie to twarde jest jak kość, czytałam że może to być jakis gruczolak wlokniak, niektóre mogą być złośliwe 😕 najlepiej jak już nigdzie się nie będę dotykać bo gdzie się dotkne tam odrazu coś wymacam i pędem na USG ....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×