Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
LINA

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Rekomendowane odpowiedzi

Znowu ja... Dzisiaj mam ponownie fazę na raka trzustki bo okropnie boli mnie dół pleców i mam problemy zoladkowo-jelitowe od kilku lat. Do tego myślę, że moge mieć już przerzuty na kosci. Cała się trzęse ze strachu....nie umiem cieszyć się życiem bo ciągle myślę o tym kiedy zachoruje i umrę albo czy już nie jestem śmiertelnie chora. Mam coraz więcej objawów.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Suzann napisał:

Znowu ja... Dzisiaj mam ponownie fazę na raka trzustki bo okropnie boli mnie dół pleców i mam problemy zoladkowo-jelitowe od kilku lat. Do tego myślę, że moge mieć już przerzuty na kosci. Cała się trzęse ze strachu....nie umiem cieszyć się życiem bo ciągle myślę o tym kiedy zachoruje i umrę albo czy już nie jestem śmiertelnie chora. Mam coraz więcej objawów.. 

Musisz iść do psychiatry, po co się tak męczyć? Na forum na pewno nikt Ci nie powie, czy masz raka czy nie, choć pewnie nie masz :P ani nikt tutaj Ci nie pomoże na beznadziejne samopoczucie psychiczne, niestety. Pamiętaj po prostu, ze to mija, a najlepiej i najszybciej mija jak się człowiek leczy. Ale tak poza tym to te wszystkie nerwice lubią być przewlekłe, teraz po prostu masz gorszy okres, potem zwykle przychodzi lepszy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 20.05.2019 o 16:21, nerwa napisał:

 

Ja praktyczie cale zycie mialam bardzo niskie (np. 100/60). Natomiast od kilku miesiecy mam nagle wyzsze (120-130/75-80 p 70-80).

Nie wiem od czego tak. Poczatkowo troche sie przerazilam, ale w sumie to moje jest jeszcze w miare w normie. Zdziwil mnie tylko taki nagly utrzymujący się skok... 

Tez miałam jak Ty, zawsze 90/60 a potem przez jakiś okres, i to długi, tak 120/80. Nie wiem dlaczego. Kilka dni temu zmierzyłam ciśnienie i mam 100/70 wiec wróciło do swojej niskiej normy. Puls spoczynkowy mam w granicach 50, wiem bo mam pulsometr na nadgarstku cały czas, żeby śledzić postęp w treningach 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Suzann napisał:

Znowu ja... Dzisiaj mam ponownie fazę na raka trzustki bo okropnie boli mnie dół pleców i mam problemy zoladkowo-jelitowe od kilku lat. Do tego myślę, że moge mieć już przerzuty na kosci. Cała się trzęse ze strachu....nie umiem cieszyć się życiem bo ciągle myślę o tym kiedy zachoruje i umrę albo czy już nie jestem śmiertelnie chora. Mam coraz więcej objawów.. 

Pocieszę Cię może troszkę...mnie baaaardzo często boli dol plecow i okolica piersiowa tez. Często czuje kłucie lub dyskomfort pod lewym żebrem. Mam luźne stolce, jasne i w zasadzie bardzo się boje raka jelit i trzustki. A Ty jakie masz rewolucje? Biegunki czy zaparcia? Napisz coś więcej 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, zestresowana1990 napisał:

Pocieszę Cię może troszkę...mnie baaaardzo często boli dol plecow i okolica piersiowa tez. Często czuje kłucie lub dyskomfort pod lewym żebrem. Mam luźne stolce, jasne i w zasadzie bardzo się boje raka jelit i trzustki. A Ty jakie masz rewolucje? Biegunki czy zaparcia? Napisz coś więcej 🙂 

Hej. Dzięki za odpowiedź 😊. Ja w zasadzie mam bardziej wzdecia i odbijanie. Miałam zapalenie zoladka parę lat temu ale Leczylam się przez 2mce. Teraz znowu jakoś nawraca... Może Przez stres 🤔. Chyba najgorsza jest ta niepewność, że moge zachorować albo już jestem i nic z tym nie robię 😢

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam, że znowu pisze.. Alr coś nie daje mi spokoju. Może ktoś ma większe doświadczenie i mi pomoże. Myślicie, że lekarz rodzinny jest w stanie rozpoznać zmieniony nowotworów wezel chlonny. Mam powiekszony wezel w pachwinie od paru lat, czy cokolwiek to jest. Pokazywałam to rodzinnemu i powiedział że jest zwloknialy. Jednak boję się bo boli mnie też noga do tego 😢., myślicie że przez parę lat miałabym już więcej objawów raka? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Suzann napisał:

Przepraszam, że znowu pisze.. Alr coś nie daje mi spokoju. Może ktoś ma większe doświadczenie i mi pomoże. Myślicie, że lekarz rodzinny jest w stanie rozpoznać zmieniony nowotworów wezel chlonny. Mam powiekszony wezel w pachwinie od paru lat, czy cokolwiek to jest. Pokazywałam to rodzinnemu i powiedział że jest zwloknialy. Jednak boję się bo boli mnie też noga do tego 😢., myślicie że przez parę lat miałabym już więcej objawów raka? 

Oczywiście że byś miała, myślę że nie pisałabyś teraz na forum z takim pytaniem. Znajomy miał raka węzłów chłonnych i miał okropne objawy, chorował chyba 4 lata i niestety nie ma go już. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochani mam do Was pytanie!!!

czy męczył kogoś z was taki jakby kwaśny posmak w ustach?? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, zestresowana1990 napisał:

Kochani mam do Was pytanie!!!

czy męczył kogoś z was taki jakby kwaśny posmak w ustach?? 

Kwaśny nie ale metaliczny kiedyś tak, jak miałam problemy z bólami głowy Ale nienwiem czy to miało związek że sobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Słuchajcie, ja przez cały czas czytam to forum, ale nie wypowiadam się, żeby nie wkręcać się jeszcze bardziej. Niestety dzisiaj nie udało mi się wytrzymać: wróciła moja schiza na tle miesiączki. Wczoraj cały dzień miałam plamienie (27 dzień cyklu) a dzisiaj bardzo słabe krwawienie. Do tego dość mocno bolał mnie brzuch - no i oczywiście wkrętka, że jestem chora. Że to perimenopauza, albo tarczyca, albo jakiś rak etc. etc. etc. Doprowadziłam się do kompletnej wariacji, płacze i histeria, poczucie odrealnienia do tego czarne myśli ŻE Z PEWNOŚCIĄ JESTEM CHORA NA JAKĄŚ BLIŻEJ NIEOKREŚLONĄ CHOROBĘ. Czy Wy dziewczyny też macie nasilone ataki nerwicy podczas okresu???

Edytowane przez fuzzystone

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, zestresowana1990 napisał:

Kochani mam do Was pytanie!!!

czy męczył kogoś z was taki jakby kwaśny posmak w ustach?? 

Tak,Tez miewam taki posmak przy bólach zoladkowych, możliwe że tak działa stres 😢

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, zakazana88 napisał:

czy męczył kogoś z was taki jakby kwaśny posmak w ustach??  

Tak mnie też męczył.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak już zaczęłam się pocieszać że to może nie tak kosci to dziś mnie coś zabolało nagle w udzie. Boję się że to złamanie... Mam już dość 😢😢😢

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Suzann napisał:

Jak już zaczęłam się pocieszać że to może nie tak kosci to dziś mnie coś zabolało nagle w udzie. Boję się że to złamanie... Mam już dość 😢😢😢

Cześć! Powiem Ci na początku, że to normalne. Zaczęłam chorować jakieś 8 miesięcy temu, a zaczęło się od tygodniowego bólu głowy. Oglądałam już w Internecie jak szybko będą leczyć się rany po operacji mózgu. Kiedy tylko przyzwyczaiłam się do jakiegoś objawu po tygodniu pojawiał się gorszy i ktoś to tutaj nawet tak ujął. Kiedy w nerwicy przyzwyczaisz sie do jednego objawu, pojawia się gorszy, a jako że jesteśmy tym zmęczeni odczuwamy go dziesięć razy gorzej myśląc, że to na pewno jakąś choroba się w nas rozwija. Oczywiście możesz zrobić sobie ponownie kontrolne badania, tak jak czasem ja robię, ale poza tym staje przed lustrem i mówię do siebie, że mogę z tym wygrać. I chociaż się strasznie boję, to próbuję stawiać "baby steps" do przodu i wygrać z tym kolejnym objawem, aż nie nauczę się jak wygrywać z nerwica w trakcie nasilania jej objawów! Życzę Ci siły i wiem, że dasz radę z tym wygrać i nie umrzesz. Zobacz ile masz życia. Jeżeli nie umrzesz to fajnie żeby było cudowne, więc pracuj tak jakby po każdym dniu miałby być kolejny i miałby być super! 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Suzann napisał:

Jak już zaczęłam się pocieszać że to może nie tak kosci to dziś mnie coś zabolało nagle w udzie. Boję się że to złamanie... Mam już dość 😢😢😢

Nagle zabolało? Dziewczyno jakbyś miała złamanie kości udowej to byś wyyyła z bólu. Ja mialam pękniety obojczyk tylko i myślałam, że umrę z bólu jak ktos choćby delikatnie dotknął mi ręki. Zaparz sobie melisę, weź 10 głębokich oddechów i przestań sie nakręcać i wymyślać!! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ponownie musze sie wyżalić i zapytać o radę .   Mam cięzki okres dzisiaj pochowalem dziadka , zmarł w niedzielę . To w połączeniu z moim obecnym lękiem na tle  zdrowia  dało kiepski efekt . Wczoraj  przy myciu wlosow zauwazylem  znamiona pod wlosami z boku golowy.Ciezko bylo je zobaczyc i oczywiscie najgorsze mysli - czerniak .  Cale szczescie pani dermatolog sie zlitowala i przyjela mnie dzisiaj bez terminu obejrzala  je . Nic groznego na szczescie  aczkowliek  od wczoraj wieczora i dzisiaj na pogrzebie mialem czarne mysli . Podczas pogrzebu  widzialem w myslach trumne ze mną  w srodku itp .Masakra  ale na szczescie wyjasnilem to dzis  po pogrzebie. Natomiast mam inny problem z ktorym  nie moge sobie dać rady .    Jak chyba pisalem wczesniej zaczalem jakis czas temu czytać o raku języka . Oglądać jezyku w lustrze dopatrywać się czegoś .  Nie wiem czy to psychika czy co ale po paru dniach mialem wrazenie ze jezyk mi sie jakos inaczej uklada przy mówieniu . Co gorsza teraz zaczalem sobie go przygryzać , ciagle to samo miejsce z boku ....  juz 3 razy lekko przygryzlem go przy jedzeniu .  Ja juz sam nie wiem co o tym mysleć i jak to wyjaśnić ?  Teraz mam rankę tam  i boje sie ze cos mi sie zrobi z tego .... Czy od przygryzienia języka moze sie zrobic rak w tym miejscu ?  Isc do lekarza ? Boje się . Do tego z tylu języka po bocznej stronie mam taką dziwną wypustkę ... nie wiem czy to caly czas tam bylo bo nigdy nie ogladalem jezyka tak wnikliwie .    Nie da sie tego zobaczyć dobrze bo to jest tak daleko ze  jak wytkne jezyk w bok  najdalej jak mogę to tylko początek tej zmiany widać . Nie boli mnie tam ani nic z tych rzeczy .  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej podpowiedzcie mi prosze bo oszaleje...

Pierw zapytam wkrecaliscie sie w choroby neurologiczne ?

Zaczela sie 2 miesiace temu od zaciecia nozem na zewnatz i wyczyganie w internecie ze moze byc tezec...po tygodniu oczywiscie mialem wszystke objawy chodzilem z tym ryczalem widzialem przyszlosc jak umieram jak zostawiam tych ktorych kocham potem lekarz po 50 dniach od zaciecia wiec no pani doktor powiedziala ze nie mozliwe uspokoilem sie na chwile az tu nagle bole pozostawaly...delilatne i zaczalem szukac juz nie pamietam tak na prawde co mnie bolalo...i znalazlem stwardnienie rozsiane...co ciekawe jak siedzialem i czekalem do lekarza z tym tezcwm to szukalem w internecie innych chorob...i od tego momentu dretwiebie rak i nog mrowienie w okolicach ust bole dloni i stop bole piet, drgania miesni ktore wczesniej wystepowaly pjak myslalem ze mam tezec potem ustapily teraz znowu do tego bol oka, zawroty glowy no i chyba wszystko co udalo mi sie wyczytac...w poniedzialek mam rezonan bylem wczoraj u neurologa skierowal mnie rowniez na probe tezyczkowa...czy waszym zdaniem doswiadczonych nerwicowcow jest to chipohondria ? Czy jednak moje obawy sa sluszne bo juz glupieje...

Wszystkich od siebie odsuwam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Piotreek napisał:

Hej podpowiedzcie mi prosze bo oszaleje...

Pierw zapytam wkrecaliscie sie w choroby neurologiczne ?

Zaczela sie 2 miesiace temu od zaciecia nozem na zewnatz i wyczyganie w internecie ze moze byc tezec...po tygodniu oczywiscie mialem wszystke objawy chodzilem z tym ryczalem widzialem przyszlosc jak umieram jak zostawiam tych ktorych kocham potem lekarz po 50 dniach od zaciecia wiec no pani doktor powiedziala ze nie mozliwe uspokoilem sie na chwile az tu nagle bole pozostawaly...delilatne i zaczalem szukac juz nie pamietam tak na prawde co mnie bolalo...i znalazlem stwardnienie rozsiane...co ciekawe jak siedzialem i czekalem do lekarza z tym tezcwm to szukalem w internecie innych chorob...i od tego momentu dretwiebie rak i nog mrowienie w okolicach ust bole dloni i stop bole piet, drgania miesni ktore wczesniej wystepowaly pjak myslalem ze mam tezec potem ustapily teraz znowu do tego bol oka, zawroty glowy no i chyba wszystko co udalo mi sie wyczytac...w poniedzialek mam rezonan bylem wczoraj u neurologa skierowal mnie rowniez na probe tezyczkowa...czy waszym zdaniem doswiadczonych nerwicowcow jest to chipohondria ? Czy jednak moje obawy sa sluszne bo juz glupieje...

Wszystkich od siebie odsuwam...

Też miałam wkręte na SM i też miałam różne dretwienia, mrowienia itp. Ale w badaniach neuroligicznych żadnych odchylen, RM czysty 😁. Tężyczka może być - u mnie niby jest, ale jak dla mnie jest to nerwica, tylko inaczej nazwana 😁. Polecam magnez i dużo spokoju na takie dolegliwości (żeby sie mocniej wyciszyć bralam Labofarm lek uspokajający - 2 tabl. 2x dziennie i mi pomagały (bez recepty). A próba tezyczkowa może wyjść ujemna, co i tak nie wyklucza tezyczki 😁. Jak bedzie SM to rezonans wykryje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Hej. Ja trochę o sobie. Mam 32 lata i cóż kiedyś zaczęło się od bólu głowy, skoku ciśnienia i wysokiego tętna 110. 8 razy ekg i nic. Bóle głowy zostały więc mierzylam ciśnienie okazało się że nocą dolne potrafi skakać do 100. Więc lekki na nadciśnienie. Doszły zwyrodnienia w kręgosłupie szyjnym i można by pomyśleć rozchwiana kardiologicznie i tyle. Się unormuje a teraz zatykanie w klatce, codziennie rano na dzień dobry biegunka, czasem mdłości, zasychanie w gardle w nocy. I ostatnio sobie wkrecam że to od leku na nadciśnienie biegunki. Tylko o biegun ę mówimy jak są powyżej 3 razy dziennie, a ja mam raz. Ostatnio miałam ucisk w klatce w nocy i ból. Lewej ręki i lewej nogi. Wstałam rano ciesząc się że przeżyłam i pędem do lekarza. A lekarz z uśmiechem to na tele nerwowym i chydrokzyna. Powiedzcie czy też tak macie, bo ja wciąż swiruję. Ciagle od dziecka obgryzam paznokcie i łapię się na zaciskaniu zębów. Właśnie teraz czuję mrowienie w lewej stopie. Powiem. Wam, że patrzę na ludzi na ulicy i nie mogę wyjść z podziwu jak może im nic nie być i są uśmiechnięci. Pomocy kochani!!! 

Edytowane przez Pati.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Pati. napisał:

Hej. Ja trochę o sobie. Mam 32 lata i cóż kiedyś zaczęło się od bólu głowy, skoku ciśnienia i wysokiego tętna 110. 8 razy ekg i nic. Bóle głowy zostały więc mierzylam ciśnienie okazało się że nocą dolne potrafi skakać do 100. Więc lekki na nadciśnienie. Doszły zwyrodnienia w kręgosłupie szyjnym i można by pomyśleć rozchwiana kardiologicznie i tyle. Się unormuje a teraz zatykanie w klatce, codziennie rano na dzień dobry biegunka, czasem mdłości, zasychanie w gardle w nocy. I ostatnio sobie wkrecam że to od leku na nadciśnienie biegunki. Tylko o biegun ę mówimy jak są powyżej 3 razy dziennie, a ja mam raz. Ostatnio miałam ucisk w klatce w nocy i ból. Lewej ręki i lewej nogi. Wstałam rano ciesząc się że przeżyłam i pędem do lekarza. A lekarz z uśmiechem to na tele nerwowym i chydrokzyna. Powiedzcie czy też tak macie, bo ja wciąż swiruję. Ciagle od dziecka obgryzam paznokcie i łapię się na zaciskaniu zębów. Właśnie teraz czuję mrowienie w lewej stopie. Powiem. Wam, że patrzę na ludzi na ulicy i nie mogę wyjść z podziwu jak może im nic nie być i są uśmiechnięci. Pomocy kochani!!! 

Dokładnie miałem to samo. Teraz mam inne objawy. Ale one chyba się zmieniają ze względu na to na co zwracasz uwagę. Biegunka, bóle w klatce piersiowej, klucha w gardle, skoki ciśnienia(ekg zawsze dobre),suchość w ustach, zaciskanie szczęki(ja często się na tym łapię). Więc przyjmij do siebie że to nerwica i walcz z tym, bo jeśli zaczniesz sobie wyszukiwać chorób to te objawy będą się pojawiać przez to że zwracasz na nie uwagę. Także głowa do góry i walcz razem z nami z tym kurestwem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Czy wy też przez ostatnie dni przez tą pogodę jesteście śpiący, nie macie siły, jesteście zmęczeni nawet po przebudzeniu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Five_stars_brand napisał:

Witam. Czy wy też przez ostatnie dni przez tą pogodę jesteście śpiący, nie macie siły, jesteście zmęczeni nawet po przebudzeniu?

Dokładnie tak mam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ja dzisiaj mrowienie z tyłu głowy i rewolucję jelitowe. Ehh ciągle coś, wstajesz rano i od razu myślisz co dzisiaj będzie. 

Edytowane przez Pati.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Pati. napisał:

Ja dzisiaj mrowienie z tyłu głowy i rewolucję jelitowe. Ehh ciągle coś, wstajesz rano i od razu myślisz co dzisiaj będzie. 

Dokładnie znam to uczucie. Ledwo otworzy się oczy, już człowiek się zastanawia co dzisiaj ten organizm sobie wymyśli.🤷🏻‍♀️ U mnie najgorsze są bóle głowy, czasem chwilowe, jakby ukłucia i już myślę, że to może jakaś żyła albo takie dreszcze jakby na głowie. Dzisiaj akurat wrażenie jakby coś z podniebieniem i pierwsze co to czy się uduszę. Jak sobie radzicie z objawami? Mówicie sobie, że to nerwica i wiecie że trzeba żyć dalej, czy jakieś fajne techniki możecie zaproponować? 🙂

Chciałam też zapytać się o ćwiczenia? Pomagają Wam, ja czasem przez objawy nie umiem się zmobilizować :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ja ból. Głowy mam też codziennie, często to właśnie dreszcze z tyłu, ale są one różne. Ja staram sobie mówić skoro budzi Cię biegunka to nie od razu coś złego, może od leków a i nie jem najzdrowiej, 2 godz temu grill a teraz wzdęcia. I staram sobie mówić spokojnie jest po czym i gadam tak wewnętrznie. Dzisiaj jakoś słabo zaczęło mi się robić w ciągu dnia i wzięłam się za sprzątanie i słuchajcie pomogło. 

Edytowane przez Pati.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×