Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
stx

ciągłe myśli przeszkadzają w nauce i w życiu

Rekomendowane odpowiedzi

witam, mam taki problem że gdy coś robie to i tak w głowie mam analizowanie wszystkiego.

 

analizuje często rozmowy ze znajomymi, takie które były albo dopiero będą. wymyślam miliony argumentów których będę mógł użyć, albo których mogłem użyć kiedyś. ciągle mam w głowie ''wewnętrzne dialogi''. niby na każdy temat jestem przygotowany, a jak przyjdzie co do czego to często i tak nie wiem co napisać.

 

problem w tym że robie to za często i nie potrafie tego kontrolować. mógłbym z tym żyć, gdyby to nie przeszkadzało mi w nauce. nie potrafie się na niczym skupić. skupie się a za pare sekund i tak odpłyne z tymi myślami i tak jest zawsze.

 

chodze do 2 liceum i mam teraz dużo nauki. a ledwo zdaje z klasy do klasy. wiem że wyleczenie nerwicy to długotrwały proces i boję się że po prostu zanim ją wylecze to zepsuje sobie życie przez szkołe.

 

CHODZI MI TYLKO O JEDNO. CZY SĄ JAKIEŚ SPOSOBY BY DAŁO SIĘ UCZYĆ W TAKIM STANIE?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam, mam taki problem że gdy coś robie to i tak w głowie mam analizowanie wszystkiego.

 

analizuje często rozmowy ze znajomymi, takie które były albo dopiero będą. wymyślam miliony argumentów których będę mógł użyć, albo których mogłem użyć kiedyś. ciągle mam w głowie ''wewnętrzne dialogi''. niby na każdy temat jestem przygotowany, a jak przyjdzie co do czego to często i tak nie wiem co napisać.

 

problem w tym że robie to za często i nie potrafie tego kontrolować. mógłbym z tym żyć, gdyby to nie przeszkadzało mi w nauce. nie potrafie się na niczym skupić. skupie się a za pare sekund i tak odpłyne z tymi myślami i tak jest zawsze.

 

chodze do 2 liceum i mam teraz dużo nauki. a ledwo zdaje z klasy do klasy. wiem że wyleczenie nerwicy to długotrwały proces i boję się że po prostu zanim ją wylecze to zepsuje sobie życie przez szkołe.

 

CHODZI MI TYLKO O JEDNO. CZY SĄ JAKIEŚ SPOSOBY BY DAŁO SIĘ UCZYĆ W TAKIM STANIE?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej! specjalistą nie jestem, ale powiem Ci, co mi pomaga w przypadkach natłoku myśli. Staram się dużo chodzić na spacery, aby odwrócić swoją uwagę od moich problemów. Nie jest to może środek idealny, ale pomaga chociaż na jakiś czas.

W Twoim przypadku, jeżeli zależy Ci na szybkiej poprawie to może pomoże Ci wizyta u szkolnego psychologa, który powinien Cię chociaż spróbować jakoś ukierunkować na dalsze działania? Albo od razu wizyta z rodzicami u specjalisty- psychologa z doświadczeniem w prowadzeniu tego typu przypadków.

 

głowa do góry, będzie dobrze!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej! specjalistą nie jestem, ale powiem Ci, co mi pomaga w przypadkach natłoku myśli. Staram się dużo chodzić na spacery, aby odwrócić swoją uwagę od moich problemów. Nie jest to może środek idealny, ale pomaga chociaż na jakiś czas.

W Twoim przypadku, jeżeli zależy Ci na szybkiej poprawie to może pomoże Ci wizyta u szkolnego psychologa, który powinien Cię chociaż spróbować jakoś ukierunkować na dalsze działania? Albo od razu wizyta z rodzicami u specjalisty- psychologa z doświadczeniem w prowadzeniu tego typu przypadków.

 

głowa do góry, będzie dobrze!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też chodzę do 2 klasy tyle że technikum. Powiem Ci tyle,że mam podobnie. Na lekcji nie potrafię się skupić,a w domu w ogóle się nie uczę bo również nie mogę się skupić. Jedynie co się uczyłam w tym półroczu to tyle żeby matematykę zaliczyć,a i tak ciężko było się skupić. Może powinieneś wybrać się do lekarza który przepisałby Ci jakieś delikatne leki które by Cię wyciszyły i uspokoiły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też chodzę do 2 klasy tyle że technikum. Powiem Ci tyle,że mam podobnie. Na lekcji nie potrafię się skupić,a w domu w ogóle się nie uczę bo również nie mogę się skupić. Jedynie co się uczyłam w tym półroczu to tyle żeby matematykę zaliczyć,a i tak ciężko było się skupić. Może powinieneś wybrać się do lekarza który przepisałby Ci jakieś delikatne leki które by Cię wyciszyły i uspokoiły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja na półrocze nie zaliczyłem chemii więc pani dała mi czas na poprawke. Ostatecznie do końca lutego. Wiem, że to bardzo ważna sprawa a mimo to nie mogę się skupić, zmotywować.

 

Straszna bezsilność. Zwłaszcza że ludzie uważają to za lenistwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja na półrocze nie zaliczyłem chemii więc pani dała mi czas na poprawke. Ostatecznie do końca lutego. Wiem, że to bardzo ważna sprawa a mimo to nie mogę się skupić, zmotywować.

 

Straszna bezsilność. Zwłaszcza że ludzie uważają to za lenistwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja na półrocze nie zaliczyłem chemii więc pani dała mi czas na poprawke. Ostatecznie do końca lutego. Wiem, że to bardzo ważna sprawa a mimo to nie mogę się skupić, zmotywować.

 

Straszna bezsilność. Zwłaszcza że ludzie uważają to za lenistwo

 

Dokładnie nauczyciele uważają że wystarczy się tylko nauczyć. Bo niby to takie proste,ale jak się nie możesz skoncentrować to wiadomo że nic z tego nie będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja na półrocze nie zaliczyłem chemii więc pani dała mi czas na poprawke. Ostatecznie do końca lutego. Wiem, że to bardzo ważna sprawa a mimo to nie mogę się skupić, zmotywować.

 

Straszna bezsilność. Zwłaszcza że ludzie uważają to za lenistwo

 

Dokładnie nauczyciele uważają że wystarczy się tylko nauczyć. Bo niby to takie proste,ale jak się nie możesz skoncentrować to wiadomo że nic z tego nie będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz, na twoim miejscu to starałbym się te myśli ignorować. Wiem, że to może być trudne bo one są tak irytujące, że ciężko je ignorować :( . Kiedyś też miałem problemy z skupieniem, wyglądało to troche inaczej, ale też miałem duży natłok myśli i nie mogłem się skupić. Kiedy zacząłem je ignorować było znacznie lepiej. Co prawda przez pierwsze dni było ciężko, myśli były tak nachalne, że myślałem że już nic z lekcji nie skapowałem. Lecz stopniowo, przez ignorowanie znikały i mogłem się już uczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz, na twoim miejscu to starałbym się te myśli ignorować. Wiem, że to może być trudne bo one są tak irytujące, że ciężko je ignorować :( . Kiedyś też miałem problemy z skupieniem, wyglądało to troche inaczej, ale też miałem duży natłok myśli i nie mogłem się skupić. Kiedy zacząłem je ignorować było znacznie lepiej. Co prawda przez pierwsze dni było ciężko, myśli były tak nachalne, że myślałem że już nic z lekcji nie skapowałem. Lecz stopniowo, przez ignorowanie znikały i mogłem się już uczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ironią losu jest to, że te myśli wydają się ciekawsze od reszty a to dodatkowy problem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ironią losu jest to, że te myśli wydają się ciekawsze od reszty a to dodatkowy problem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może zaaplikuj sobie basen 2 razy w tygodniu i zobacz jak wtedy bedzie. Sportem z nerwicy sie nie wyleczysz ale znacznie sobie pomozesz?

bierzesz jakieś leki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może zaaplikuj sobie basen 2 razy w tygodniu i zobacz jak wtedy bedzie. Sportem z nerwicy sie nie wyleczysz ale znacznie sobie pomozesz?

bierzesz jakieś leki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sportem? jestem w klasie sportowej. w samej szkole 10 godzin treningu tygodniowo. grając w piłke stoje z tyłu żeby tylko postać, a kiedyś byłem jednym z najlepszych. teraz po prostu nic nie wychodzi/nie chce się/brak siły itd.

 

nie biorę żadnych leków. czasem coś przeciwbólowego jedynie ale to sie chyba nie liczy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sportem? jestem w klasie sportowej. w samej szkole 10 godzin treningu tygodniowo. grając w piłke stoje z tyłu żeby tylko postać, a kiedyś byłem jednym z najlepszych. teraz po prostu nic nie wychodzi/nie chce się/brak siły itd.

 

nie biorę żadnych leków. czasem coś przeciwbólowego jedynie ale to sie chyba nie liczy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
sportem? jestem w klasie sportowej. w samej szkole 10 godzin treningu tygodniowo. grając w piłke stoje z tyłu żeby tylko postać, a kiedyś byłem jednym z najlepszych. teraz po prostu nic nie wychodzi/nie chce się/brak siły itd.

 

nie biorę żadnych leków. czasem coś przeciwbólowego jedynie ale to sie chyba nie liczy

 

Może masz depresję? idź do lekarza i nie męcz się chłopie moze to chwilowe i bedzie dobrze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
sportem? jestem w klasie sportowej. w samej szkole 10 godzin treningu tygodniowo. grając w piłke stoje z tyłu żeby tylko postać, a kiedyś byłem jednym z najlepszych. teraz po prostu nic nie wychodzi/nie chce się/brak siły itd.

 

nie biorę żadnych leków. czasem coś przeciwbólowego jedynie ale to sie chyba nie liczy

 

Może masz depresję? idź do lekarza i nie męcz się chłopie moze to chwilowe i bedzie dobrze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ironią losu jest to, że te myśli wydają się ciekawsze od reszty a to dodatkowy problem

 

To może być trudne, ale mimo tego spróbuj je ignorować i nie zastanawiać się zbytnio nad nimi, zaufaj mi :great: . Nawet jeśli są ciekawe to spróbuj się nie dać, ignoruj je.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ironią losu jest to, że te myśli wydają się ciekawsze od reszty a to dodatkowy problem

 

To może być trudne, ale mimo tego spróbuj je ignorować i nie zastanawiać się zbytnio nad nimi, zaufaj mi :great: . Nawet jeśli są ciekawe to spróbuj się nie dać, ignoruj je.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O ile to "obmyślanie dialogów" jest całkiem normalne, to ciągłe natłoki myśli już nie. Mam ten sam problem - po prostu nie umiem przestać myśleć (o zdaniach, jakie mogłabym powiedzieć, "gdyby nie..."; o wszystkim tym, co przeczytałam i obejrzałam, prowadzę przemyślenia egzystencjalne itd.). Problemy z koncentracją trochę rozwiązało branie magnezu, ale to po prostu tylko "trochę".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×