Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Amon_Rah

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Rekomendowane odpowiedzi

foxyenne, To przez natłok myśli,gonitwę myśli.Ja i tak staram się skracać i minimalizować to co piszę.Czasami przez to przyśpieszenie myśli chcę jakby napisać wszystko na raz aż w końcu nie piszę nic.

To właśnie jeden z objawów maniakalnych.U mnie obecnych w stanie mieszanym.

Dlatego Ty w swojej hipo-depresyjnej mieszance dostałaś antydepa, a ja neuroleptyki do dupakiny.

 

Oceniając po sobie, tak myślałam, że starasz się skracać, bo dość poukładane masz wypowiedzi mimo wszystko. No ja na szczęście w obecnym stanie takie gonitwy to tylko czasem chwilowo miewam, dopiero jak się przełączę całkiem wyżej to bez przerwy i do łba można dostać całkiem. A fluwoksaminy nie dostałam do mojej "hipo-depresyjnej mieszanki" tylko czystej depresji, ale jeden pies, żadna różnica. W sumie to denerwuje mnie ta nieprzewidywalność, idę do lekarza, opowiadam wszystko jak jest, a później zamiast się utrzymać, żeby leki wybrane mogły zadziałać, to to się zmienia wszystko bez przyczyny jakiejkolwiek nawet nie tydzień po... Na logikę to powinno się zmieniać jak coś się zmienia w życiu, w otoczeniu, no jakieś uzasadnienie żeby było. A nie od tak sobie, ach. To bez sensu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

dr. Psycho Trepens, Niedawno szukałeś porad na temat Strzelnicy,żeby się ewentualnie odjebać,a teraz dajesz głupkowate rady?

Ogarnij się Man ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robert co słychać u ciebie, dawno nie pisałeś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wróciłem tydzień temu z Sanatoryjnych wojaży. Z Dziewczyną oczywiście nie wyszło. W sumie to i dobrze bo odległości zamieszkania są zbyt duże. Aktualnie biorę 3,5 mg Seronilu czyli praktycznie jestem bez leków. Upały dobijają i czekam na ich koniec. Rzuciłem pracę którą wykonywałem ponad 3 lata. Dość już miałem umowy zlecenie i mobbingu w firmie. Od poniedziałku zaczynam nowy rozdział zawodowy. Tym razem z umową o pracę na okres 3 miesięcy. Odczuwam lekki niepokój ,ale mam nadzieje ,że sobie poradzę i przetrwam tutaj co najmniej rok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dziś wróciłem z psychiatryka. Przed chwilą.

Myślę , że wrzucę filmiki podsumowujące ów pobyt...

Oczywiście nagrane bez recenzji, przygotowania i tak dalej. Uważam, że tak jest uczciwie zarówno dla samego siebie jak i dla odbiorców.

Oczywiście z tegoż powodu pojawia sie wiele zająknięć, błędów stylistycznych i "zawiasów", ale autentyzm filmików powoduje, że jebaać to...

Pozdrawiam

 

Robert

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dziś wróciłem z psychiatryka. Przed chwilą.

Myślę , że wrzucę filmiki podsumowujące ów pobyt...

Oczywiście nagrane bez recenzji, przygotowania i tak dalej. Uważam, że tak jest uczciwie zarówno dla samego siebie jak i dla odbiorców.

Oczywiście z tegoż powodu pojawia sie wiele zająknięć, błędów stylistycznych i "zawiasów", ale autentyzm filmików powoduje, że jebaać to...

Pozdrawiam

 

Robert

 

Cześć Robercie, czekamy na materiały video.

Fajnie że jesteś.

Ja gnije w depresyjnym piekle, z którego już chyba tylko śmierć jest mnie w stanie wyciągnąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Ja gnije w depresyjnym piekle, z którego już chyba tylko śmierć jest mnie w stanie wyciągnąć.

 

dr. Psycho Trepens,

Może rozważ wenlę w dawkach około 300 mg. Pisałam dokładnie to samo, co Ty, kilka miesięcy temu jeszcze...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Ja gnije w depresyjnym piekle, z którego już chyba tylko śmierć jest mnie w stanie wyciągnąć.

 

dr. Psycho Trepens,

Może rozważ wenlę w dawkach około 300 mg. Pisałam dokładnie to samo, co Ty, kilka miesięcy temu jeszcze...

 

Wenla pogorszyła mój stan, brałem nawet 450mg i było tylko gorzej.

Nie toleruję leków działających mocno na noradrenalinę, transporter NET.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje problemy są realne, mam depresję bo nie jestem w stanie pracować ze wzgl. na zdrowie.

Jestem winien kasę 2 osobom z tego forum, a dodatkowo 1 pożyczkę, jestem dorosły więc starzy nie dają kasy,

a muszę mieć choćby na same papierosy i od święta coś lepszego do jedzenia.

Jestem pierdolonym niepełnosprawnym, żebrakiem. Muszę sprzedawać swoje niepotrzebne leki by zarobić na opłatę długów,

dodatkowo na allegro sprzedaje, ale nie ma klientów na mój towar.

Nie wiem co mam robić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dr. Psycho Trepens,

 

Chodzisz do terapeuty? Probowales wystawiać na olx i oglaszamy24?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Moje problemy są realne, mam depresję bo nie jestem w stanie pracować ze wzgl. na zdrowie.

Jestem winien kasę 2 osobom z tego forum, a dodatkowo 1 pożyczkę, jestem dorosły więc starzy nie dają kasy,

a muszę mieć choćby na same papierosy i od święta coś lepszego do jedzenia.

Jestem pierdolonym niepełnosprawnym, żebrakiem. Muszę sprzedawać swoje niepotrzebne leki by zarobić na opłatę długów,

dodatkowo na allegro sprzedaje, ale nie ma klientów na mój towar.

Nie wiem co mam robić.

 

Wydaje mi się ,że zamknąłeś się w swojej strefie komfortu i boisz się podjąć jakieś działania ,żeby coś zmienić w swoim życiu. Teraz z pracą w ogóle nie ma problemu . Tym bardziej w większych miastach.Zrobił się rynek pracownika i pracodawcy w wielu firmach zabiegają o ludzi. Wiadomo nie musisz pobierać pracy za 3-4 tys zł gdzie są stanowiska skomplikowane ,ale pracy za 1,5 tys zł w Warszawie na pewno jest pełno. Myślę ,żebyś sobie poradził i stałbyś się bardziej niezależny finansowo co by Cię z pewnością podbudowało. Też myślałem ,że sobie nie poradzę idąc z chorobą do firmy, ale często okazuje się tak ,że strach ma tylko wielkie oczy a problemy sami sobie stwarzamy w naszej chorej głowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

__Jack__, ma rację.

Ja przez 5 lat nie pracowałam. Choroba mnie powalila

Ale w końcu się ogarnęłam i podjęłam pracę zwłaszcza teraz gdzie z pracą w większym mieście nie ma problemu.

Zaczynałam od 24h A teraz pracuje po 12 H.

Bo jednak nocka dla mnie za ciezka.

Dasz radę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Lusesita Dolores, Pracowałaś 24H na dobę ? :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

__Jack__, tylko czasem trzeba się najpierw podleczyć, żeby mieć siły starać się o nową pracę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Może też trzeba pokonać wieloletnie rozleniwienie powstałe wskutek braku aktywności zawodowej?

I zmienić roszczeniową postawę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i chvj, moja abstynencja poszła się jebać.

wczoraj wyćpałem analogi metaamfetaminy i poprawiłem kannabinoidami i benzodiazepinami.

dzisiaj jestem wrak, no ale było warto dla 12 godzinnego uzdrowienia, pocierpie 3 dni i mi przejdzie.

 

najgorsze jest to, że te środki są legalne i darmowe - sample (mdpv, a-pvp, nm-2201).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

dr. Psycho Trepens, Rozbawiasz mnie do łez :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Alko to syf....

Dotychczas byłem wielkim orędownikiem codziennych, wieczornych browarów, które to od kilku lat nieprzerwanie z radością spożywałem :D

Straciłem przez tą powtarzalnośc kontekst.

Z powodu trzytygodniowego pobytu w psychiatryku nie tykałem alko zupełnie ( z racji liberalizmu oddziału mógłbym jakoś bezkarnie pokombinować ale robienie z siebie debila nie jest w moim stylu ).

Nie - nie miałem żadnych objawów odstawiennych. Alkoholikiem nie jestem wobec tego.

Ot- przestałem walić 3-4 browary wieczorową porą.

Dziś jednak na własnej skórze przekonałem się że alko to syf. Jeebany psychotrop.

Z ciekawości wypiłem "od strzała" browara i po chwili wjechały takie leny i taka derealizacja, że byłem po prostu w szoku !!!

Dawno nie byłem tak bardzo zdezorientowany. Nie wiedziałem co się dzieje, stan jak za najgorszych czasów obłędu

Oczywiście "wyleczyłem" sie kolejnymi spożytymi puszkami, ale niesmak pozostał...

Nie wiem co dalej.

Dziś miałem pierwszy dzien poza psychiatrykiem.

Tragedia.

Miejsce wariatów jest w wariatkowie, gdzie wariaci, jak ja, zajebiściee się czują...

Życie na zewnątrz , na trzeźwo jest nie do przyjęcia.

Nie wiem co będzie dalej....

Waham się co do filmików z przemyśleń z psychiatryka.

Sa osobiste...ale szczere i celne jak skurwyysyn....

Nie podejmę się ich publikacji w stanie w jakim obecnie, po alko się znajduję...Jestem zbyt bezkrytyczny

Ale powtarzam - alko to syf.....

...teraz naapierdolę się jak szmata. Walę jednego za drugim. W ramach rozwodu.

Może ostatni raz...

Bo w dwubiegunówce świat jest czarno-biały....

Świat na trzeźwo w chorobie jest nie do przyjęcia...

Lecz jak nie alko to co?

Skoro leki nie daja spodziewanej ulgi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Z pięćdziesiąt razy dzis byłem już na balkonie.

Wychylam się nadmiernie.

Jakże przyjemnie byłoby "niechcący" wypaść i mieć wszystko w dupie.

Filmiki mnie przerażają i rozśmieszają jednocześnie.

Dwa , nagrane w odstępie kilku minut szokują całkowitą zmiana stanu, w jakim były nagrywane...

To istne rozdwojenie jaźni

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Alko to syf....

Bo w dwubiegunówce świat jest czarno-biały....

Świat na trzeźwo w chorobie jest nie do przyjęcia...

Lecz jak nie alko to co?

Skoro leki nie daja spodziewanej ulgi?

papierochy?mozna rzucić z dnia na dzień i nigdy nie wracać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Reghum

Mi np. teraz poszedłem do rodziny wypić 1 puszkę tyskiego żeby lepiej spać i zabić emocjonalną depresję bo myślałem że nie wytrzymam...

Przeszło, ale obudziłem się jak zwykle. Chociaż ziewam i się nudzę - więc obstawiam że uda się przespać.

Coś za coś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
__Jack__, ma rację.

Ja przez 5 lat nie pracowałam. Choroba mnie powalila

Ale w końcu się ogarnęłam i podjęłam pracę zwłaszcza teraz gdzie z pracą w większym mieście nie ma problemu.

 

Patologia ciągnie 500+ i wszędzie zrobiły się recesje na etatach. Ktoś ze znajomych opowiadał ,że mogą wyciągnąć nawet 3 kloce ze wszystkimi dodatkami(rodzinne) w ogóle nie pracując. W sumie to z drugiej strony dobrze. Ja szukałem pracy dosłownie tydzień. Wszędzie oddzwaniali, wszędzie mnie chcieli. Ogólnie nie było problemu aż sam byłem w szoku ,że poszło to tak łatwo. Miasto moje nie jest za duże ma mniej niż 100 tys. W poniedziałek zaczynam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łącze się z Wami w beznadziei. Lekarz kazał z dnia na dzień odstawić kwetaplex i wprowadzić nowy lek. Nie zdążyłam jeszcze zacząć wprowadzać nowego a kwetap nie wzielam tylko jeden dzień, w nocy nie mogłam spać, boli mnie łeb jak na mega kacu, mam dreszcze i ostro zbiera na wymioty. Takich atrakcji nie miałam nawet przy wprowadzaniu leku. Ja pier dole pytałam czy można to odstawić z dnia na dzień doktorek powiedział że to nie daje objawów odstawiennych. Jak pomyśle o kolejnych atrakcjach przy nowym leku to mam ochotę to wszystko wypier dolic do kosza. Dobrze że dzisiaj sobota bo przynajmiej mąż zajmie się moim dzieciaczkiem. Oby to szybko przeszło...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siema Wy stare oceany jak wam leci.

Ja póki co utrzymuje mhz wizyt raz w roku co nie znaczy ze jestem zdrowy bo przeciez wszyscy tu wiemy ze z tego sie NIE wychodzi i ze z biegiem czasu nie chodzimy zglaszac do lekarza pewnych objawow, z ktorymi moze nie tyle ze sie godzimy ale wiemy ze to zgloszenie uj zmieni. Widze ze tu na forum zmienilo sie nowoczesny dizajn i chyba wlasciel i nie wiem na ile mozna sobie pozwolic bo kiedys byla wolna amerykanka :D Z laska juz mi sie dawno poknociło ale za to z praca jest klawo. Pracuje od pazdziernika w spółce córce Forda placa mi godziwie jak na nasze parszywe czasy, pije kawy przy kompie, opierdalam ludzi na polaczeniach telefonicznych i czasem sie karsne jakims "sport karem" po placu. Jakos wiosna kolega z tyrki mnie wkrecil w granie w tenisa stolowego i zapisalem sie do klubu i napierdajlam po stole dwa razy na tydzien no jest przyjemnie hehe. Groszki dalej biore te same i wg mojej lekarki w najblizszych kilku latach na zmiany sie nie zapowjada. Za wyjatkiem venli bo juz malo biore bo jako ciekawostke wam powiem jaki wplyw moga miec niektore leki na niektore (nie wszystkie) organizmy (tutaj moj). Ja nie pamietam dokladnie i moze, ale chyba z 2 lata jadlem 300mg venli potem z 3 miesiace schodzilem na 150 i tak z rok moze 3. No i zaczely sie dziac dziwne rzeczy. Najpierw klopoty zjedzeniem, brak ochoty na kawe, palenie, przyspieszone bicie serca, zawroty glowy, drgawki, zawroty glowy az wkoncu omdlenia. Kilka razy trzymalem na ekranie 112 i myslalem czy pyknac, no naprawde umieralem. Finalnie to tez moje nie dbalstwo i nie chodzenie do lekarza tylko zarcie tego na okretke bo wg lekarki te zmiany w organizmie na kablach w mozgu zrobila venla i jestem w trakcie odstawiania, im coraz mniej tym coraz lepiej na szczescie bo nie wyobrazam sobie z takim chlewem zostać jak pomysle o anty depach to blee nigdy wiecej wojny, aczkolwiek nie dziś no nie. Ale lamo i lit wioda prym, i kweta na spanko bo jakze inaczej. Od kwety to juz sie psychicznie uzaleznilem (jednostkowy przypadek bo ten lek nie uzakeznia - to do innych bo jeden to nie wszyscy), inaczej juz nie ide spac. A teraz sobie leze pije harnasie bo to co w kum kum w promocji tym sie stoluje w piatki i soboty zeby sie czyms podhajcowac i totalny wyjeb bracie. Dobra elo musze konczyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×