Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

zzz97

Użytkownik
  • Zawartość

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. zzz97

    Nie chce brać antydepresantów. Jakieś inne leki?

    Hej przepraszam że po tak długim czasie odpowiadam. Na Antydepresanty reaguje bardzo ciężko czytałam że neuroleptyki też można w nerwicy stasować tylko że w małych dawkach. Chciałabym je wypróbować. Niestety moja lekarka jest przeciwna benzo.
  2. Mam zaburzenia lękowe . Poszłam ostatnio do nowego psychiatry. Powiedziałam że brałam wcześniej takie leki jak Sertagen i Anafranil. Nie były one dobre i zrezygnowałam z ich brania po 5 dniach spowodu bezsenności , ogólnego "nakręcenia", drażliwości i złości po tych specyfikach ( to raczej nie jest normalny stan nie usnąć ani minuty po 5 dniach na najniższej dawce). Może to była mania ? Niestety nowa psychiatra przepisała mi paroksetyne nie wykupie recepty nie po tym co przeszłam . Dlaczego przepisała mi ten lek? Wszystkie te specyfiki "na zwrot serotoniny" czy co to tam jest dziala po prostu zle. Wolałabym już neuroleptyki chyba brać . Nie musicie mi pisać że to trzeba 2 tygodni bo ja to wiem . Ale stan w którym się nie śpi od 5 dni i wygląda jak cień siebie nie jest normalne . Czy można na nerwice dostać coś co nie jest antydepresantem no i co mogę teraz na wizycie powiedzieć psychiatrze ? Że nie biorę bo nie mogę usnąć i żadnych antydepresantow nie chcę?
  3. zzz97

    Hej jestem nowa i szukam porady

    Dziękuję :)
  4. zzz97

    Hej jestem nowa i szukam porady

    Umowie do psychoterapeuty. Szkoda że trzeba tylko mieć skierowanie ale to się ogarnie
  5. zzz97

    Hej jestem nowa i szukam porady

    Nie myślałam w ten sposób ale mimo wszystko boje się uznania mnie jaka ta która zmyśla i potraktowanie mojego problemu jakby nie bylo. Dziękuję za Twoje odpowiedzi wejde tu po południu bo teraz wychodzę
  6. zzz97

    Hej jestem nowa i szukam porady

    Tego co tam jest o mnie zapisane wkońcu chodziłam tam kiedys i do psychiatry też tam chodziłam zapisała mi SSRII i nie chce o tych lekach słyszeć albo widzieć.
  7. zzz97

    Hej jestem nowa i szukam porady

    Dziękuję za odpowiedzi ale nadal nie wiem czy na NFZ takie coś jest? Taka terapia? Jest u mnie poradnia zdrowia psychicznego chodziłam tam kiedyś do wspomnianego psychologa. Ale też mnie trochę przeraża fakt że mam już tam teczkę z dokumentami z poprzednich lat
  8. zzz97

    Hej jestem nowa i szukam porady

    Nie rozwiązał się mój problem. A chcialabym. A jaka to jest prawdziwa terapia? I kto to może prowadzić ? I czy to na NFZ? W sumie wiesz przerabiałam ten problem ze zaczęło się to od zawodów sportowych na stadionie i to dużo razy cały czas to samo ale nic nie drgnelo
  9. zzz97

    Hej jestem nowa i szukam porady

    Tylko gdzie na taką psychoterapię iść i gdzie to jest ? Chodziłam kiedyś do psychologa na NFZ ale to była padaka jakas. A chodziłam długo bo 3 lata. Wiem że mam problem ale nie wiem jak to ugryźć
  10. zzz97

    Hej jestem nowa i szukam porady

    Wiesz paraliżuje mnie strach np przed galerią handlowa, nie mogę jesc posiłków na piętrze w takiej galerii bo dusi mnie ale ja tam się nie znam. A czemu tak robię z tymi kubkami ? Mam natręctwo że nawieczo r cały czas chce mi się sikać jakbym ich nie miala pod ręką musiałabym cały czas chodzić do kibelka i budzilabym rodziców przez to (krzywa, trzeszcząca podłoga). A natręctwa nie chce leczyć bo na to jest ssrii
  11. Hej jestem pierwszy raz na tym forum. Trochę nie zbyt wiem od czego zacząć. Otóż od kilku lat chyba mam agorafobię. Przeszkadza mi to w życiu ale jakoś funkcjonuje. Mieszkam w bloku przeraża mnie bardzo klatka schodowa ale radzę sobie dzwoniac do kogoś gdy schodzę albo w chodze. Mogę sama chodzić po mieście bezproblemowo . Jednak dostaje szału jak mam gdzieś wejść powiedzmy na 3 piętro w szpitalu przeraża wszystko co duże mnie. Mam to nasilone i jakby to już ze mną jest dużo lat. Niestety wykańczam rodziców dzwonieniem czasem dziwnym zachowaniem ( głupio mi mówić ale si..kam do kubków w nocy, bez torebki nigdzie się nie ruszę nawet na parking przed domem). Byłam kiedyś u psychiatry dostałam Anafranil i też kiedyś coś na S tak że to było SSRII jednak to było takie gów..o że nie spałam chociaż godziny przez tydzień cały czas albo płakałam albo byłam wściekła. Przestałam to brać zawsze nawet nie dochodząc do tygodnia. Byłam po prostu mega pobudzona. Niestety rodzice zapisali mnie znowu do psychiatry innego nawet nie wiem kogo i kiedy nie chce iść zbytnio. Niestety idę do nowej szkoły wczoraj byłam tam coś ustalić ale jazdę miałam znowu. Tak czy siak boje się że jak pewnie powie że to zaburzenia lękowe ten lekarz i znowu dostanę antydepresyjne to niech sobie je w tyłek wsadzi bo tego brać nie będę. Sypiam dobrze chodź czasem coś się dzieje nie tak. Na początku tego sierpnia spałam 3 godziny dziennie przez pięć dni nie wiem czemu byłam w sumie zadowolona ale bardzo zmęczona tym brakiem snu. Ale byłam na wakacjach i byłam happy. Gdy zdarzy się to w domu że nie sypiam staram się zmęczyć biegając na orbitreku i masturbując się bo zwykle się po tym mecze bardzo i odprezam. Rodzice mówią że wymyślam czasem też w to wierzę ale potem jest tak samo. Nie wiem czy to sensowne co myślicie ?
  12. zzz97

    Witam

    Hej :)
  13. zzz97

    CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

    Hej jestem pierwszy raz na tym forum. Trochę nie zbyt wiem od czego zacząć. Otóż od kilku lat chyba mam agorafobię. Przeszkadza mi to w życiu ale jakoś funkcjonuje. Mieszkam w bloku przeraża mnie bardzo klatka schodowa ale radzę sobie dzwoniac do kogoś gdy schodzę albo w chodze. Mogę sama chodzić po mieście bezproblemowo . Jednak dostaje szału jak mam gdzieś wejść powiedzmy na 3 piętro w szpitalu przeraża wszystko co duże mnie. Mam to nasilone i jakby to już ze mną jest dużo lat. Niestety wykańczam rodziców dzwonieniem czasem dziwnym zachowaniem ( głupio mi mówić ale si..mam do kubków w nocy, bez torebki nigdzie się nie ruszę nawet na parking przed domem). Byłam kiedyś u psychiatry dostałam Anafranil i też kiedyś coś na S tak że to było SSRII jednak to było takie gów..o że nie spałam chociaż godziny przez tydzień cały czas albo płakałam albo byłam wściekła. Przestałam to brać zawsze nawet nie dochodząc do tygodnia. Byłam po prostu mega pobudzona. Niestety rodzice zapisali mnie znowu do psychiatry innego nawet nie wiem kogo i kiedy nie chce iść zbytnio. Niestety idę do nowej szkoły wczoraj byłam tam coś ustalić ale jazdę miałam znowu. Tak czy siak boje się że jak pewnie powie że to zaburzenia lękowe ten lekarz i znowu dostanę antydepresyjne to niech sobie je w tyłek wsadzi bo tego brać nie będę. Sypiam dobrze chodź czasem coś się dzieje nie tak. Na początku tego sierpnia spałam 3 godziny dziennie przez pięć dni nie wiem czemu byłam w sumie zadowolona ale bardzo zmęczona tym brakiem snu. Ale byłam na wakacjach i byłam happy. Gdy zdarzy nie się tak w do u że nie sypiam staram się zmęczyć biegając na orbitreku i masturbując się bo zwykle się po tym mecze bardzo i odprezam. Rodzice mówią że wymyślam czasem też w to wierzę ale potem jest tak samo. Nie wiem czy to sensowne co myślicie ?
×