Skocz do zawartości
Nerwica.com

Moja historia


Anna K-K

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, mam na imię Anna!

W wieku 17. lat w sposób przypadkowy dowiedziałam się, że jestem dzieckiem adoptowanym. Świat mi się zawalił! Jakiś wewnętrzny głos ciągle mi powtarzał, że mam szukać. Czego? Sama nie wiedziałam, a jednak znalazłam, to był 1 dzień wiosny 1997 roku. Znalazłam dokumenty adopcyjne. Zmieniono mi tożsamość, rodziców. Bolał niesamowicie! I co najgorsze, boli nadal.

Słyszę do dnia dzisiejszego, że gdyby nie my ...

Co najgorsze, miewam koszmary nocne, z których nie mogę się obudzić. Ciągle szukam, choć znalazłam!

W snach znajduję i poznaję, kobietę i mężczyznę w kostnicy ...

Co najdziwniejsze, jednej nocy, tata opowiada mi swój sen, że śniło mu się, że miałam siostrę bliźniaczkę, a mi też się ona śniła:)

Kocham przybranych rodziców, ale ile ciągle można słuchać, że to Ty nas wybrałaś, nie mogłaś się odkleić od szyi ...

Teraz mam 30 lat (prawie, bo 16 maja mam urodziny). A wiecznie czuje się jak "tamto dziecko". Okropne, okrutne!

Nie mogę sobie z tym poradzić.

Dziękuję wszystkim, którzy przeczytają moją skróconą historię. Nie liczę na litość, lecz odrobinę wsparcia, a może poczuję się (nie wiem), ale może trochę wartościowsza.

 

Anna mój nr 693 532 736

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uwierz mi, że walczę z "tym" każdego dnia, a koszmary i wspomnienia wracają każdego dnia.

 

-- 11 maja 2012, 17:27 --

 

Obecnie mam wszystko, co kobieta może sobie wymarzyć w życiu. Kochającego męża, własne mieszkanie, wykształcenie, pieska. Cóż można więcej chcieć, nie jeden by powiedział! Ale nie zawsze można być szczęśliwym!

 

-- 11 maja 2012, 17:34 --

 

Dla kobiety tragedią jest jak nie może mieć własnych dzieci. Niestety, ale i mnie się to przytrafiło. Mężatką jestem od 2 lat, próbowaliśmy, lekarz powiedział, że nie mogę zostać mamą. I co ? Ja mam teraz wybierać? Wybrać chłopca, czy dziewczynkę? Jaki kolor włosów żeby miało. Mam postąpić, jak mnie kiedyś wybrano? :why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ania czyli wiecej tego niz tylko przeszlosc? Dlaczego nie mozesz zostac mama? Fizycznie?

Znam osobiscie przypadki ..konkretnie dwa. Gdzie lekarze wykluczyli ciąże .. jedna z kolezanek w koncu adoptowala chlopczyka... rok pozniej zaszla w ciąże. Ma teraz dwojke kochanych maluchow. Druga uslyszala wyrok po 5 latach malzenstwa, ze nigdy nie bedzie miec dzieci. Kiedy sie z tym pogodzila zaszla w ciaze rok po roku i ma dwie coreczki. aaaa i jeszcze jedna mi sie przypomniala. Ze wzgledu na jakies problemy z jajnikami i hormonami tez jej poqwiedzieli, ze na ciaze nie ma co liczyc dlatego ja kompletnie zaskoczyla i przyszla w najmniej odpowiednim momencie kiedy wlasnie miala zamiar sie rozwiesc. Ma corke. Wiec wiesz... nie trac nadziei bo moze zapiszesz sie w bledzie lekarskim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, mamą nie mogę być, klamka zapadła. Sama jestem po Akademii Medycznej po dwóch specjalizacjach. Nie wiem kim jesteś Candy, ale dziękuję!

 

-- 11 maja 2012, 18:49 --

 

Ja pokocham każde dziecko!, byle by było" moje".

 

-- 11 maja 2012, 19:00 --

 

Nie chce mi się wstawać z łóżka, codziennie czekam, aż mój mąż wróci z pracy. To jest chore, ale "czekam, aż coś się wydarzy". Myślę sobie... może komuś coś" się stanie ..., będę potrzebna, uratuję komuś życie. Nie znoszę po prostu samotności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Również miałam między innymi ją na na myśli.

Przepraszam, ale muszę kończyć. Jestem pod telefonem. Mój nr 693 532 736. Candy napisz!

Anna K-K

 

-- 11 maja 2012, 19:44 --

 

...

 

-- 11 maja 2012, 19:48 --

 

Miałam, a raczej powinnam się rozłączyć, wylogować, a nawet usunąć swoje konto. Jednak nie mogę tego uczynić.

Przepraszam!!!

Anna

 

-- 11 maja 2012, 19:59 --

 

I dziękuję za to, że ...

 

-- 11 maja 2012, 20:07 --

 

Jesteś?!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anna K-K, Bardzo współczuję Tobie, że musisz borykać się z takim wewnętrznym konfliktem.

Myślę,że pragniesz poznać biologicznych rodziców, a wiadomość, ze zostałaś adoptowana była dla Ciebie szokiem, runął Twój świat.

Szkoda, że rodzice nie powiedzieli Tobie od samego początku, wzrastałabyś w poczuciu, że nie są biologicznymi rodzicami, ale ze to nie ma dla nich znaczenia bo Cię bardzo kochają. Zabrakło w tym wszystkim takiego zdrowego podejścia do tak trudnej sytuacji.

No, ale stało się, tyle lat nie możesz się tak na prawdę pogodzić z tą myślą. Stąd koszmary.

Myślę, że pragniesz dziecka i nie przeszkadza Ci, że byłoby adoptowane. Ty się prawdopodobnie możesz bać tego, że zaadoptowane dziecko będzie się czuło tak jak Ty czujesz się obecnie.

Myślę, że nie postąpiłabyś tak jak Twoi rodzice, którzy Cię zaadoptowali. Przecież można wytłumaczyć dziecku, że nie jest się dla niego biologicznym rodzicem, to nie ma znaczenia. Liczy się tak na prawdę miłość i zapewnienie dziecku poczucia bezpieczeństwa.

Tobie najprawdopodobniej tego poczucia bezpieczeństwa w którymś momencie zabrakło.

Mylę się?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×